KRÓTKA PIEŚŃ O POKOJU

Wtorek 18 października 2022

Ostatnie miesiące mocno rozchwiały świat, jaki dotąd znaliśmy. Do haniebnej inwazji Rosji dochodzą teraz groźne pomruki chińskiego dyktatora, kolejne kraje zdają się wspierać Rosję, jak choćby Iran. Przypomnę, że to Rosja napadła na Ukrainę, chcąc nią zawładnąć, stąd dobrą rzeczą jest wspieranie napadniętego, a wysoce niewłaściwą wspomaganie agresora. Przypominam to, bo w pewnym momencie można zgubić się, gdzie są racje i słuszność.

Jeszcze raz przypomnę też, że nie jesteśmy bezradni, przeciwnie mamy wiele do zrobienia. W pierwszym rzędzie nie możemy opuścić Ukraińców. Dalej jednak pozostają też ważne sprawy w naszym zasięgu. Najwyższa pora, aby ugasić wszystkie spory, od rodzinnych i koleżeńskich po te ogólnopolskie. Najwyższa pora, aby prosić o przebaczenie i samu przebaczyć, już nie odkładać tego. Najwyższa pora, aby wykrzesać z siebie więcej życzliwości i solidarności. Najwyższa pora dostrzec samotnych, zbuntowanych i rozgoryczonych wokół siebie i dać im miejsce przy nas. Najwyższa pora, aby nie obgadywać, nie oczerniać i nie narzekać. Najwyższa pora, aby podtrzymywać, wzmacniać, pocieszać i szanować każdego. Promieniować dobrem codziennie.

Tak, w ten sposób nie tylko gadamy o potrzebie pokoju, ale budujemy go w sobie i wokół siebie.

Itinerarium

KTO NIEPODLEGŁOŚCI BRONIĆ NIE BĘDZIE

Poniedziałek 17 października 2022

Przywykliśmy już do tego, że Ukraińcy nie poddają się i nadal stawiają czoła tzw. wielkiej Rosji. W XXI wieku Ukraina jest pierwszym europejskim państwem, które zbrojnie broni swojej niepodległości. Niedawno ktoś opowiadał mi o refleksji pewnego Belga, który dziwił się chęci walki u Ukraińców – „My byśmy się od razu poddali”.

W poprzednim wieku, podczas ostatniej światowej wojny, tylko kilka narodów zawalczyło o swoją niepodległość od hitlerowskich Niemiec. Skutecznie zrobili to Anglicy i Rosjanie, nieskutecznie my Polacy. Ale walczyliśmy. Warto przypomnieć, że reszta Europy albo poddała się zasadniczo bez walki, tak uczynili Belgowie, Holendrzy, Duńczycy i Francuzi albo weszła w sojusz z Hitlerem, tak zrobiły państwa całej środkowej Europy, na czele z naszymi bratankami Węgrami.

W odniesieniu do tych narodów, które bez walki oddały swoją niepodległość rodzi się pytanie czy ma ona dla nich jeszcze jakąś wartość.

Nasze wsparcie dla broniącej się Ukrainy jest zrozumiałe, kilka razy niepodległość zabierała nam Rosja a potem ZSRR. Mam też nadzieję, że w naszym narodowym DNA zapisaną mamy obronę niepodległości i miłość do Ojczyzny.

I na koniec jeszcze coś co dotyczy wszystkich was, wspomagających na różny sposób Ukrainę. To pochwała, bo wspierając walkę o niepodległość Ukrainy służymy też sprawie naszej niepodległości. Jeśli nie poparlibyśmy ukraińskiej niepodległości, może machnęlibyśmy ręką i na utratę własnej, jak ten nieszczęsny Belg z początku wpisu.

Na zdjęciu – miejsce pamięci „Niebieskiej  Sotni” w Kijowie, Ukraińców, którzy zginęli za niepodległość swojej ojczyzny w l. 2013 – 2014.

Itinerarium

PROSTO W SERCE BOGA

Kazanie na niedzielę 16 października 2022

Często słyszę, że ktoś ma wyrzuty sumienia bo modli się za krótko albo za rzadko. Odradzam w takiej sytuacji, żeby modlić się dłużej i częściej. Albo i dłużej i częściej.

W modlitwie prośby doradzam, żeby modlić się konkretnie i o to, na czym naprawdę nam zależy. A dziś zależy nam wszystkim na pokoju  w całym świecie, na sile narodu ukraińskiego na ocaleniu niewinnie cierpiących, szczególnie dzieci.

Nasze modlitwy przypominają często grzeczne audiencje u znaczących osób, kłaniamy się, pleciemy wyuczone, eleganckie farmazony, odchodzimy z niczym ale mamy audiencję zaliczoną.

W modlitwie, jaką zaleca nam dziś Chrystus jest prośbą o konkretne i ważne dla nas rzeczy, może być krótko i bezpośrednio. Prosto z naszego serca, prosto w serce Pana Boga.

Ewangelia na dzisiaj:

Jezus opowiedział swoim uczniom przypowieść o tym, że zawsze powinni się modlić i nie ustawać: «W pewnym mieście żył sędzia, który Boga się nie bał i nie liczył się z ludźmi.

W tym samym mieście żyła wdowa, która przychodziła do niego z prośbą: „Obroń mnie przed moim przeciwnikiem!” Przez pewien czas nie chciał; lecz potem rzekł do siebie: „Chociaż Boga się nie boję ani z ludźmi się nie liczę, to jednak, ponieważ naprzykrza mi się ta wdowa, wezmę ją w obronę, żeby nie nachodziła mnie bez końca i nie zadręczała mnie”».

I Pan dodał: «Słuchajcie, co mówi ten niesprawiedliwy sędzia. A Bóg, czyż nie weźmie w obronę swoich wybranych, którzy dniem i nocą wołają do Niego, i czy będzie zwlekał w ich sprawie? Powiadam wam, że prędko weźmie ich w obronę. Czy jednak Syn Człowieczy znajdzie wiarę na ziemi, gdy przyjdzie?»

(Łk 18,1-8)

Itinerarium

SOBOTNIE ORZEŹWIENIE

Sobota 15 października 2022

Trwająca wciąż wojna w Ukrainie, jej następstwa w postaci rosnących cen energii i niepewność przyszłości, to wszystko wlewa się w nasze głowy i serca. Jesteśmy bardziej napięci, czasem zasmuceni i zestresowani. Oczywiście mówię o ludziach, którzy poważnie traktują życie swoje i swoich rodzin. Bo znam i takich, którym ta wojna wcale nie przeszkadza, nawet uważają że dzięki niej „coś się w końcu dzieje”.

Jeśli w nas są chwile lęku, silne obawy czy większa troska, to pomnóżmy te stany w przypadku Ukraińców o setki wyjących syren i alarmów i o dźwięki nadlatujących dronów lub rakiet.

Polecam w takich chwilach odwoływać się do mądrości Bożego Słowa i zapamiętać werset z psalmu 94 – Gdy się w moim sercu mnożą niepokoje, Twoja pociecha orzeźwia moją duszę. Niepokoje mnożą się i chyba to nie koniec. Jest jednak Pan Bóg, który te nasze niepokoje widzi i słyszy. I swoją pociechą orzeźwia nasze dusze.

Itinerarium

SPOTKANIE W STREFIE ZAUFANIA

Piątek 14 października 2022

Piękne spotkanie mieliśmy wczoraj, rodziny uchodźcze z Ukrainy i Afganistanu oraz polskie. Na zdjęciach widzicie przeróżne atrakcje i pomysłowe zajęcia, pobudzają wyobraźnię (nie tylko dzieci), odkrywają talenty i mobilizują do wysiłku intelektualnego. Spotkaliśmy się w gościnnej sali „Lubartowska 77”, naszym partnerem jest UNHCR (agenda ONZ ds. pomocy uchodźcom).

Od początku przyjmowania uchodźców w środowisku lubelskiego wolontariatu kierujemy się zasadą tworzenia strefy zrozumienia i zaufania, temu właśnie służą spotkania, jak to wczorajsze. Powstają też więzi, które są równie potrzebne jak dach nad głową czy żywność. Ludzie zakorzeniają się jeśli mają obok siebie innych, życzliwych ludzi, tworzy się jakaś wspólnota losów. Tego wymiaru nie zastąpią żadne przepisy czy rozporządzenia dotyczące integracji.

Byłem przybyszem, a przyjęliście Mnie … Praktyka tego ewangelicznego wezwania jest fascynująca, pozwala przekraczać granice, którymi mimo woli często odgradzamy się od innych. W otwarciu i spotkaniu z przybyszami tkwi też tajemnica cichej Bożej obecności wśród nas. Z radością czekamy na każdego kto chciałby dołączyć do naszej wspólnoty.

Itinerarium

POMOŻE NAM MOCNA NADZIEJA

Czwartek 13 października 2022

Kilka ostatnich dni spędziłem z grupą lubelskich wolontariuszy w Ukrainie, mieliśmy tam ważną misję, chodzi o wsparcie zaprzyjaźnionego środowiska w Drohobyczu – to widać na zdjęciach. Wspaniali ludzie, którzy pozostali ze swoimi podopiecznymi, alkoholikami i narkomanami prostującymi swoje życie, przyjęli także wielu uchodźców ze wschodniej Ukrainy.

Polska przywitała mnie znajomym jazgotem polityków, wojujących ze sobą i walczących o władzę. W mediach, po staremu, trwa gorączkowe poszukiwanie adrenaliny, prawda czy nieprawda nieważne, ważne, żeby było napięcie i emocje.

Nie chcę tu bić na alarm, ale wojna toczy się blisko nas. I chciałbym, aby bardziej poważnie traktować wszystkie sprawy. Skoro pali się u sąsiada, trzeba zrobić wszystko, aby i u nas się nie zapaliło. I warto zrobić wszystko, aby pożar u sąsiada zagasł jak najprędzej. Nie wiem na ile możemy liczyć na nasze elity. Na pewno możemy liczyć na siebie. Może nam w tym wszystkim pomóc zgoda, porzucenie wszelkich kłótni, szczera współpraca, odnowiona solidarność, mocna nadzieja.

Itinerarium

A MOŻEMY WRÓCIMY DO PRZYJAŹNIŚroda 12 października 2022

Czy znacie zasadę – Les amis de nos amis sont nos amis? Sformułował ją – chyba – francuski pisarz Pierre Augustin de Beaumarchais, pod koniec XVIII w. Przyjaciele naszych przyjaciół są naszymi przyjaciółmi. Spróbujcie ją zastosować, może okazać się, że macie według tej zasady przyjaciół w wielu miejscach na świecie, a najwięcej chyba w Ukrainie. Nawet jeśli sami nie macie jeszcze przyjaciół z Ukrainy, znajdziecie ich pośród swoich najbliższych przyjaciół.

Wojna, każda wojna, ta w Ukrainie  dla nas Polaków szczególnie, daje szansę na powrót do wielu porzuconych przez nowoczesność wartości. Najpierw, że sąsiedzi są nam bliscy i potrzebni, że sąsiad jest wielkim skarbem i można na niego liczyć.

Dalej, wojna woła o odnowienie i zadzierzgnięcie (co za słówko!) więzów przyjaźni. O powrót do przyjaźni, z ludźmi, z narodami ale i ze słońcem i chmurami. Współczesność narzuca nam nieustannie rywalizację, walkę, wyścig, to są małe wojny, w które dajemy się wciągać. Przyjaźń oznacza zaproszenie kogoś do swojego domu, rozmowę, zrozumienie i obietnicę trwania. Może ta wojna za naszą granicą jest wezwaniem, abyśmy z całych sił powrócili do przyjaźni z ludźmi? I Pan Bóg wtedy staje się bardzo bliski.

Itinerarium

KTO BOMBARDUJE NASZĄ SOLIDARNOŚĆ

Wtorek 11 października 2022

Co jakiś czas będą docierać do nas informacje podobne tym z poniedziałku, o nalotach i ostrzale rakietowym ukraińskich miast. Choć te ataki na mniejszą skalę dokonywane są codziennie, poruszenie wywołuje bardziej zmasowana akcja.

Piszę te słowa w czasie pobytu w Ukrainie, ostatnie bombardowania wcale nie zmieniają postawy Ukraińców, przeciwnie zdają się wzmagać ich wolę oporu i walki. Nie wiem jaką strategię ma teraz i obierze na przyszłość Rosja, wiem za to, że Ukraina walczyć chce i będzie długo. Dodam, że nie widzę oznak nienawiści do Rosjan, raczej jest to złość, żal, i gniew.

My z pozoru – jeszcze raz podkreślam, że tylko z pozoru – nic nie możemy zrobić. Możemy, ważna jest każda modlitwa o pokój w Ukrainie, modlitwa za walczących, za rannych i chorych, za ich rodziny, za zmarłych i pomordowanych. Naprawdę każda modlitwa jest ważna.

I ważne jest to, co możemy zrobić dla Ukraińców w Polsce i tych pozostałych w swojej ojczyźnie. Z wielu rozmów prowadzonych tutaj wiem, że każdy gest solidarności wzmacnia ich i mobilizuje. Doświadczają, że  nie są sami, że ktoś o nich pamięta, coś dla nich robi, wspiera duchowo czy materialnie. Już okazaliśmy się dobrymi sąsiadami, próba solidarności jednak trwa. Mam nadzieję, że wczorajsze bombardowania wzmocnią naszą solidarność. W gruncie rzeczy zamiarem Rosji było też osłabienie i naszej solidarności, próbą zasiania zwątpienia i rezygnacji.

Jedni drugich brzemiona noście, czytamy w Piśmie Świętym, dziś wypełniamy te słowa pomagając nieść trudne brzemiona Ukraińców.

Itinerarium

O WIĘCEJ MIŁOŚCI

Poniedziałek 10 października 2022

Wczoraj znowu przywitały mnie w Ukrainie dźwięki syren ostrzegających przed możliwością ataku lotniczego, Lwów i Drohobycz są jednak daleko od głównego teatru działań wojennych. Nikt nie uciekał do schronów czy podziemi, zresztą dopiero trzykrotne ponowienie alarmu zwiastuje bliskość nalotów.

W jednym z ukraińskich komentarzy czytam – co wiem i tak od dawna – że Rosja w swoich działaniach „łamie prawa i obyczaje wojny”. Wojna tutaj to linie frontów, ostrzały, bombardowania, zniszczone czołgi i samoloty, tym żyją media.

Ktoś ze znajomych Ukraińców mówi, że z jego klasy zginęło już dwóch żołnierzy, a koleżanka z Charkowa donosi, że jej siostra została wdową tydzień temu. Tragedie rodzin i małżeństw giną w naporze statystyk.

Jesteśmy bezradni wobec tej wojny, wobec niewinnych ofiar? Nie, możemy coś ważnego zrobić. Za tych niewinnych możemy się modlić. I za żyjących o wytrwanie w nadziei. Ukraińskim rodzinom, matkom z dziećmi w Polsce dać więcej serca. A wszystkie nasze obowiązki, prace, rozmowy i sprawy przesycić miłością.

Itinerarium

Z WDZIĘCZNOŚCIĄ ZA ŻYCIE

Kazanie na niedzielę 9 października  2022

Tak wiem, ceny rosną, może nadejść ostra zima, w Ukrainie nadal wojna i nie wiadomo jak się dalej potoczy.

Tak, to wszystko wiem, wy także. Tylko to nie jest całkowity bilans. Budzimy się i jest nowy dzień, z kimś zjemy śniadanie, wypijemy kawę, może uda się trafić na krótkie kazanie i połazić wśród kolorowych liści. Życie jest cudowne, może najbardziej odczuwają to Ukraińcy witający każdy nowy dzień z radością ocalenia.

Życzę każdemu z Was wdzięczności w sercu, wdzięczności za ludzi, za spadające kasztany, za chleb i dobry niedzielny obiad, za zdrowie i brak kaszlu. I za życie, tak hojnie przez Pana Boga nam dane.

Ewangelia

Zdarzyło się, że Jezus, zmierzając do Jeruzalem, przechodził przez pogranicze Samarii i Galilei.

Gdy wchodzili do pewnej wsi, wyszło naprzeciw Niego dziesięciu trędowatych. Zatrzymali się z daleka i głośno zawołali: «Jezusie, Mistrzu, ulituj się nad nami!» Na ten widok rzekł do nich: «Idźcie, pokażcie się kapłanom!» A gdy szli, zostali oczyszczeni.

Wtedy jeden z nich, widząc, że jest uzdrowiony, wrócił, chwaląc Boga donośnym głosem, padł na twarz u Jego nóg i dziękował Mu. A był to Samarytanin.

Jezus zaś rzekł: «Czyż nie dziesięciu zostało oczyszczonych? Gdzie jest dziewięciu? Czy się nie znalazł nikt, kto by wrócił i oddał chwałę Bogu, tylko ten cudzoziemiec?» Do niego zaś rzekł: «Wstań, idź, twoja wiara cię uzdrowiła».

(Łk 17,11 – 19)

Itinerarium