SZACUNEK DLA KAŻDEGO

 

Czwartek 18 stycznia 2018 Z Ewangelii nauczyłem się i wciąż uczę wielu rzeczy. Pan Jezus spotykał się i rozmawiał z chorymi fizycznie i psychicznie, trędowatymi, nędzarzami, złodziejami, prostytutkami, zagubionymi i zrozpaczonymi – lista niepełna. Myślę, że i ja i wielu z was, spotykamy podobnych ludzi.

Jezus nikogo ze spotkanych ludzi nie potępił i nie przekreślił. Bo każdy człowiek – naprawdę każdy – zasługuje na szacunek. Na rozmowę, wysłuchanie, uwagę, chwilę czasu. Nawet na uścisk dłoni, uśmiech, jakąś pomoc i wsparcie.

Sam nie jestem święty, może i nie wszyscy z was. Każdemu jednak należy się szacunek. Bo jest dzieckiem Boga, Jego córką lub synem. Tego się uczę z Ewangelii.

Itinerarium

I WZRUSZAĆ SIĘ I CIESZYĆ

Środa 17 stycznia 2018 Pan Jezus umiał się wzruszać i cieszyć. Wzruszał się kiedy widział choroby i nieszczęścia innych ludzi, cieszył dziećmi i na weselu w Kanie.

Żyjemy dziś w świecie rządzonym przez pieniądze, regulaminy i paragrafy. Z wyłączonymi sercami.

To co czynimy z serca, według serca i całym sercem ma największy sens. Miłowanie Boga całym sercem, i bliźniego swego, i siebie samego.

Itinerarium

ŚWIATŁO OŻYWIA

Wtorek 16 stycznia 2018 Przybywa dnia. Do dziś, w porównaniu z najkrótszym dniem w grudniu, światła mamy już o ponad 30 minut więcej (w Polsce). Bardziej jest to widoczne poza miastami, nasze aglomeracje są nieustannie w sztucznym świetle.

Pierwsze oznaki ruchu w naturze udało mi się już dostrzec. Najpierw bielik wzbił się bardzo wysoko, choć zwykle w okresie jesieni i zimy orły kołują niżej nad ziemią. Widziałem też kilka par kruków, które zaczynają się łączyć w pary, gody rozpoczynają wcześnie. Usłyszałem także głos sierpówki, po raz pierwszy od października. To ożywienie nie jest spowodowane wysokimi jak na styczeń temperaturami, ale przyrostem światła. Wydłużający się dzień jest sygnałem – dla ptaków głównie – do zwiększonej aktywności. Światło budzi do życia.

W naszych ludzkich duszach mamy także strefy światła i ciemności. Natura podpowiada, że trzeba iść za tym, co jasne, świetliste – to może być jakaś nowa myśl, idea niosąca dobro innym, poryw zmiany życia. Światłem jest rozpoczęcie pojednania z ludźmi, odnowienie przyjaźni, wzmożenie miłości albo odruch hojności. Każdy z nas może rozpoznać w sobie światło i pójść za nim. Mieszka w nas ten, który jest Światłością świata (J 8, 12).

(Na zdjęciu sierpówka – zbiory własne autora).

Itinerarium

BÓG NIE WYMIENIA NAS NA NOWE EGZEMPLARZE

Poniedziałek 15 stycznia 2018 Prawie wszystko dzisiaj da się szybko wymienić na nowe, dom, samochód, ubrania i smartfony. Prawie wszystko i bardzo szybko. Za wyjątkiem człowieka.

Pan Bóg nie wymienia nas na nowe egzemplarze, ale starannie, cierpliwie, bez zniechęcenia nieustannie próbuje nas naprawić. Doświadczamy tego przy spowiedziach i w chwilach rachunku sumienia. On nas nie porzuca, tylko składa od nowa, nawet jak jesteśmy kompletnie rozbici. On jest – zgodnie z przepięknym proroctwem Izajasza – tym, który odbudowuje „prastare zwaliska”, jest naprawcą wyłomów i odnowicielem rumowisk (por. Iz 58,12).

Jakkolwiek bylibyśmy roztrzaskani, zrujnowani i powaleni, Pan Bóg nie przyjdzie jak zachłanny developer, brutalnie niwelujący wszystko i stawiający od zera. Przeciwnie On się pochyli nad naszymi zwaliskami, ruinami i resztkami, niczego nie odrzuci, nie zniszczy, nie zgubi. Wszystko ogarnie, złączy, poskleja, pozwoli odżyć i rozkwitnąć. Niech to się dzisiaj każdemu z nas przydarzy.

Itinerarium

PAN JEZUS W HASANIE ZAPUKAŁ

Kazanie na Światowy Dzień Migranta i Uchodźcy Niedziela 14 stycznia 2018 Każdy cudzoziemiec, który puka do naszych drzwi jest okazją do spotkania z Jezusem Chrystusem, utożsamiającym się z cudzoziemcem przyjętym lub odrzuconym każdej epoki (por. Mt 25,35.43).

To napisał papież Franciszek w Orędziu na tegoroczny Dzień Uchodźcy i Migranta, dziś właśnie obchodzony. Wspominałem tutaj kiedyś o Hasanie, Czeczenie, któremu nieznany Polak w sklepie, w Lublinie, zakupił trzy koszule, ciesząc się, że może wspomóc brata uchodźcę.

Myślę i mam nadzieję, że tak wobec sióstr i braci uchodźców postąpiłaby większość moich rodaków, pomimo tego, co widzę w sondażach.

Będę się dziś modlił za uchodźców i migrantów ale trafiła mi się także w tę niedzielę okazja uczestniczenia w czeczeńskim weselu, nie wiem tylko jak mi pójdzie z lezginką. Jak Dzień Uchodźcy to z uchodźcami!

Przy okazji, jak najserdeczniej dziękuję wszystkim, którzy dzięki tym wpisom – między innymi – nadal ofiarnie wspomagają pomoc dla uchodźców, wiem, że to czynicie z powodu Pana Jezusa, mieszkającego w Hasanie i tysiącach innych sióstr i braci szukających nowego życia w gościnnej Polsce.

Itinerarium

NA SOBOTĘ RADOŚĆ

Sobota 13 stycznia 2018  W tradycji Kościoła sobota jest dniem dedykowanym Maryi. Mamy tysiące Jej ikon, w tradycji zachodniej – naszej – dominują te poważne, zatroskane i cierpiące. Z Ewangelii możemy wyczytać, że Maria miała wiele powodów do radości.

Jako nastolatka została zaproszona przez Boga do wielkiej przygody przyniesienia światu Zbawiciela, patrzyła na niezwykłe dzieła swojego Syna, cieszyła się pewnie z Jego mocy i miłości, które sprowadzały wiele dobra dla innych ludzi. Oczywiście była także pod krzyżem, choć ewangeliści nie odnotowują, żeby była zrozpaczona czy zalana łzami.

Zachował się Magnificat, hymn przypisywany Marii, który jest pełen zachwytu nad bliskością i wspaniałością Boga, Jego pochyleniem się nad głodnymi i ubogimi. Dużo w nim radości, entuzjazmu, szczęścia, pogody i uniesienia.

Przypominam, że w Lublinie, w kościele Ducha Świętego znajdziemy obraz uśmiechniętej Marii i radosnego Pana Jezusa. Niech ich radość wypełnia nasze serca.

Itinerarium

KASZUBI DŁUGO PRZED PAPIEŻEM

Piątek 12 stycznia 2018 Katolicy we Francji już od ponad miesiąca w szóstej prośbie modlitwy Ojcze Nasz mówią: „I nie pozwól abyśmy popadli w pokusę” w miejsce dotychczasowej wersji: „Nie poddawaj nas pokusie”. Bardzo prawdopodobne jest, że papież Franciszek przeforsuje zmianę z „I nie wódź nas na pokuszenie” na „I nie dopuść abyśmy ulegli pokusie”. Chodzi o to, aby odsunąć wrażenie, że Pan Bóg nas kusi, stosowność zmiany potwierdzają bibliści.

Pomysł papieża wyprzedzili Kaszubi, którzy w swoim języku od dawna mówią „A nie dopùscë na nas pòkùszeniô”, czyli „ I nie dopuść na nas pokusy” (całość modlitwy Pańskiej po kaszubsku poniżej). I tak okazuje się, że to Kaszubi przewodzą Kościołowi. Dołączam zdjęcie z tekstem modlitwy z Sanktuarium Matki Bożej Sianowskiej Pani Kaszub, w sercu tej krainy, w Sianowie pod Kartuzami. A nową wersję – „I nie dopuść abyśmy ulegli pokusie” – polecam powoli przyswajać sobie.

 

Òjcze nasz, jaczi jes w niebie, niech sã swiãcy Twòje miono, niech przińdze Twòje królestwò, niech mdze Twòja wòlô jakno w niebie tak téż na zemi. Chleba najégò, pòwszédnégò dôj nóm dzysô i òdpùscë nóm naje winë, jak i më òdpùszcziwómë naszim winowajcóm. A nie dopùscë na nas pòkùszeniô, ale nas zbawi òde złégò. Amen.

 

Itinerarium

O SZCZĘŚCIU PRZYPOMINAM

Czwartek 11 stycznia 2018 Duża część moich rodaków – może i niektórzy z Was – mogłaby znaleźć nieźle płatną fuchę. Myślę o etacie dla marudy. Niestety, za to dziś się nie płaci. Co nie przeszkadza, aby wielu Polaków nieustannie marudziło i narzekało bezpłatnie, jako wolontariusze.

Chleba nam nie brakuje, żadne bomby nie spadają na głowy, w lodówkach zwykle mamy coś więcej niż światło. Nawet mrozy i gołoledzie łaskawie omijają kraj nad Wisłą.

Kto się modli codziennie, kto ufa miłości i nie marzy o mistrzostwie świata, ma pogodę ducha i radość życia. Każdy dzień jest szczęściem, o to dba kochający nas Bóg.

Itinerarium

CO ROBIMY NIESTRUDZENIE

Środa 10 stycznia 2018 Czytam Ewangelię codziennie i odnajduję kolejne kreski do obrazu Pana Jezusa. W tej dzisiejszej widzę Jezusa w akcji, w „normalnej” dla Niego pracy – spotkania z ludźmi, rozmowy, uzdrowienia, przepłaszanie złych duchów. Co więcej, Jezus pracuje od rana, pracuje też wieczorem.

Jest niestrudzony. Wie, że nie może nikogo pominąć, a ludzie pojawiają się i rano i w południe i wieczorem. Jezus jest niestrudzony, co oznacza, że misja, którą wykonuje jest codziennie dla Niego ważna, nie męczy Go. A jeśli męczy, pokonuje zmęczenie i działa dalej.

To co robimy pomimo zmęczenia, wytrwale i niezachwianie, niestrudzenie, jest pewnie naszą życiową misją, może nawet Bożym powołaniem.

Po wyjściu z synagogi Jezus przyszedł z Jakubem i Janem do domu Szymona i Andrzeja. Teściowa zaś Szymona leżała w gorączce. Zaraz powiedzieli Mu o niej. On podszedł i podniósł ją, ująwszy za rękę, a opuściła ją gorączka. I usługiwała im. 

Z nastaniem wieczora, gdy słońce zaszło, przynosili do Niego wszystkich chorych i opętanych; i całe miasto zebrało się u drzwi. Uzdrowił wielu dotkniętych rozmaitymi chorobami i wiele złych duchów wyrzucił, lecz nie pozwalał złym duchom mówić, ponieważ Go znały. 

Nad ranem, kiedy jeszcze było ciemno, wstał, wyszedł i udał się na miejsce pustynne, i tam się modlił. Pośpieszył za Nim Szymon z towarzyszami, a gdy Go znaleźli, powiedzieli Mu: «Wszyscy Cię szukają». Lecz On rzekł do nich: «Pójdźmy gdzie indziej, do sąsiednich miejscowości, abym i tam mógł nauczać, bo po to wyszedłem». I chodził po całej Galilei, nauczając w ich synagogach i wyrzucając złe duchy. (Mk 1, 29 – 39)

 

Itinerarium

RADA DLA PRZEGRANYCH

Wtorek 9 stycznia 2018 Może patrzysz na poprzedni rok i nie wszystko ci wyszło albo nic nie wyszło. Może masz więcej grzechów na liście, zdarza się. Może dalej ci do ideałów, bilans na minusie.

Zacznij od nowa. Taką drogę podpowiada Ewangelia, tak poradził Jezus staremu już Nikodemowi: „Trzeba wam się powtórnie narodzić!” (J 3,7). Na wszystkie porażki jest jeden dobry pomysł – zacznij od nowa. Od dziś.

Itinerarium