POTRZEBUJEMY GŁOSU FRANCISZKA

Czwartek 28 lipca 2016 Potrzebujemy głosu Papieża. Nie robi żadnych cudów ani sztuczek. Głosi Ewangelię. Dlatego jedni przyjmą Jego przesłanie, inni odrzucą.

W największym skrócie Franciszek pogratulował nam Polakom udanego pojednania z Niemcami i nadzieję na pojednanie z Rosjanami. Wzywał do życia w zgodzie i prowadzenia dialogu. Wzywał do znalezienia dróg powrotu dla setek tysięcy polskich emigrantów. Wzywał do gotowości na przyjęcie uchodźców uciekających od wojen i głodu i do ochrony życia od poczęcia do naturalnej śmierci. Wzywał – już z okna na Franciszkańskiej – że mamy obowiązek być szczęśliwi. I jeszcze konkretny człowiek, ś. p. Maciej Szymon Cieśla, młody twórca grafik na ŚDM.

Ewangelia, a za nią Franciszek, wzywa do prostej wiary i życia według miłości każdego dnia.

Itinerarium

CO BÓG ZASIEWA W TWOIM SERCU?

Środa 27 lipca 2016 Trzydzieści lat temu Jan Paweł II – mimo wielkiego oporu w watykańskiej kurii – zainicjował Światowe Dni Młodzieży. Patrzy dziś z nieba na swoje dzieło, rozgrywające się w Jego pierwszej stolicy biskupiej, w Krakowie.

Nie zmierzymy wiary, nadziei, solidarności, nawróceń i powołań, nie zmierzymy wszelkiego dobra, jakie zrodziły się dzięki kolejnym ŚDM. Nie sposób zmierzyć też siły Ducha, jaka udzielała się i udziela kolejnym pokoleniom tworzącym te spotkania. A czym w istocie są ŚDM? Są misterium pięknego i głębokiego słowa, są tajemnicą wieleset tysięcznej jedności między ludźmi, są przestrzenią podniosłej radości i mocnej modlitwy.

Jakkolwiek byłoby dalej, spójrzcie jak wiele dobrego i pięknego może się zrodzić z jednego pomysłu człowieka, z jednej śmiałej idei. Zaufajcie swoim intuicjom, tym szczególnie, które nawiedzają was w modlitwie, rozmyślaniu czy w mądrych rozmowach. Pan Bóg zasiewa dobro w naszych umysłach i sercach i zaprasza do współpracy. Święty Janie Pawle, wyproś nam ducha odwagi i mocy.

Itinerarium

DZIEŃ DZIADKÓW W ŚRODKU LATA

Wtorek 26 lipca 2016 Dzień Babci i Dziadka mamy dziś zarazem. Święto rodziców Marii, Joachima i Anny odsyła nas do naszych dziadków. Raz do roku to mało, jeśli chodzi o pamięć o ludziach, którym jak myślę większość z nas bardzo wiele zawdzięcza.

Ta pamięć jest istotna, bo Dziadkowie często bywali (i bywają, mam nadzieję) pierwszymi świadkami Boga, nauczycielami miłowania Ojczyzny i szacunku dla ludzi. Tak było w mojej historii. Dziadkowie, rodzice, serdeczni przyjaciele przekazują nam piękne wartości. Wolno nam mniemać, że Joachim i Anna wszczepili w umysł i duszę swojej córki Marii, miłość do Boga i ludzi. Zdolność do słuchania Pana Boga (zwiastowanie) i gotowość służenia ludziom (nawiedzenie) świadczą o dobrym wpływie na dziecko. Nie znamy żadnych relacji o wychowywaniu Pana Jezusa przez Dziadków, ale z pewnością byli w kręgu ludzi oddziałujących na Niego.

Takie wartości jak wiara, wierność prawdzie, zakorzenienie w historii Ojczyzny, solidarność i miłość do ludzi, przychodzą do nas poprzez ludzi, szczególnie przez tych najbliższych. Ludzki świat jest przestrzenią w której działa Bóg, tak jest także w naszym życiu.

Piękną Ewangelię mamy dzisiaj, niech Wam przyniesie zachwyt nad życiem i serdeczną wdzięczność dla ludzi, dla Dziadków, rodziców, przyjaciół, dla całego środowiska Bożego, w którym istniejemy.

 

Jezus powiedział do swoich uczniów:

«Szczęśliwe oczy wasze, że widzą, i uszy wasze, że słyszą. Bo zaprawdę, powiadam wam: Wielu proroków i sprawiedliwych pragnęło ujrzeć to, na co wy patrzycie, a nie ujrzeli; i usłyszeć to, co wy słyszycie, a nie usłyszeli». (Mt 13,16-17)

 

Itinerarium

NIECH OGARNIE NAS TA KTÓRA NIE ZAWODZI

Poniedziałek 25 lipca 2016 Ostatnio mogłem spotykać się i rozmawiać z wieloma ludźmi, nie tylko całkiem młodymi, tak czy inaczej związanymi ze Światowymi Dniami Młodzieży. Za kilka dni do setek tysięcy ludzi zmierzających do Krakowa, dołączy papież Franciszek.

Nie wiemy co powie Franciszek, jak przebiegną krakowskie spotkania, jakie oblicze przybierze Kościół. To, co dzisiaj możemy widzieć, to wielka fala nadziei. Nadzieja odmienia się w twarzach młodych śpiewających, tańczących i modlących się już teraz w całej Polsce. Nie da się jej sprowadzić do prostego entuzjazmu i głośnego pokrzykiwania.

Nadzieja nie zawodzi, zawieść nie może, tak uczy Ewangelia (Rz 5,5). Przed nami nowy dzień, nowy tydzień, pierwszy w historii Polski z papieżem Franciszkiem i z młodymi z prawie 190 krajów całego świata. Nie pojedziemy wszyscy do Krakowa, ale każdy może pozwolić się ogarnąć Bożej nadziei.  Taki wielki dar dla naszego życia. Nadzieja, która nie zawodzi, niech ogarnie każdego z nas.

Itinerarium

BÓG NIE OGŁUCHŁ

Kazanie na 17 Niedzielę Zwykłą 24 lipca 2016 Wysłuchałeś mnie, kiedy Cię wzywałem, pomnożyłeś moc mojej duszy. Będę Cię sławił, Panie, z całego serca, bo usłyszałeś słowa ust moich.

Być może słowa psalmu z dzisiejszej liturgii przemkną nam koło uszu, dlatego je powtarzam tutaj. Bóg słucha naszych słów, daje się nawet przekonywać (patrz dalej – targi Abrahama i przypowieść Jezusa), jest uległy naszym prośbom. Nie traćcie wiary, jeśli przedstawiacie Mu swoje ważne, trudne, bardzo trudne czy beznadziejne z pozoru sprawy. Bóg nie ogłuchł, wszystkie nasze prośby głośne i ciche, bezsłowne także, trafiają do Jego serca.

I druga sprawa. Pan Bóg chce byśmy choć trochę Go naśladowali. Słyszymy prośby naszych dzieci, małżonków, rodziców, przyjaciół, te głośne i ciche. Też przecież nie ogłuchliśmy.

LITURGIA SŁOWA

Gdy Jezus przebywał w jakimś miejscu na modlitwie i skończył ją, rzekł jeden z uczniów do Niego: Panie, naucz nas się modlić, jak i Jan nauczył swoich uczniów. A On rzekł do nich: Kiedy się modlicie, mówcie: Ojcze, niech się święci Twoje imię; niech przyjdzie Twoje królestwo! Naszego chleba powszedniego dawaj nam na każdy dzień i przebacz nam nasze grzechy, bo i my przebaczamy każdemu, kto nam zawinił; i nie dopuść, byśmy ulegli pokusie. Dalej mówił do nich: Ktoś z was, mając przyjaciela, pójdzie do niego o północy i powie mu: Przyjacielu, użycz mi trzy chleby, bo mój przyjaciel przyszedł do mnie z drogi, a nie mam, co mu podać. Lecz tamten odpowie z wewnątrz: Nie naprzykrzaj mi się! Drzwi są już zamknięte i moje dzieci leżą ze mną w łóżku. Nie mogę wstać i dać tobie. Mówię wam: Chociażby nie wstał i nie dał z tego powodu, że jest jego przyjacielem, to z powodu natręctwa wstanie i da mu, ile potrzebuje. Ja wam powiadam: Proście, a będzie wam dane; szukajcie, a znajdziecie; kołaczcie, a otworzą wam. Każdy bowiem, kto prosi, otrzymuje; kto szuka, znajduje; a kołaczącemu otworzą. Jeżeli którego z was, ojców, syn poprosi o chleb, czy poda mu kamień? Albo o rybę, czy zamiast ryby poda mu węża? Lub też gdy prosi o jajko, czy poda mu skorpiona? Jeśli więc wy, choć źli jesteście, umiecie dawać dobre dary swoim dzieciom, o ileż bardziej Ojciec z nieba da Ducha Świętego tym, którzy Go proszą. (Łk 11,1-13)
Bóg rzekł do Abrahama: Skarga na Sodomę i Gomorę głośno się rozlega, bo występki ich [mieszkańców] są bardzo ciężkie. Chcę więc iść i zobaczyć, czy postępują tak, jak głosi oskarżenie, które do Mnie doszło, czy nie; dowiem się. Wtedy to ludzie ci odeszli w stronę Sodomy, a Abraham stał dalej przed Panem. Zbliżywszy się do Niego, Abraham rzekł: Czy zamierzasz wygubić sprawiedliwych wespół z bezbożnymi? Może w tym mieście jest pięćdziesięciu sprawiedliwych; czy także zniszczysz to miasto i nie przebaczysz mu przez wzgląd na owych pięćdziesięciu sprawiedliwych, którzy w nim mieszkają? O, nie dopuść do tego, aby zginęli sprawiedliwi z bezbożnymi, aby stało się sprawiedliwemu to samo, co bezbożnemu! O, nie dopuść do tego! Czyż Ten, który jest sędzią nad całą ziemią, mógłby postąpić niesprawiedliwie? Pan odpowiedział: Jeżeli znajdę w Sodomie pięćdziesięciu sprawiedliwych, przebaczę całemu miastu przez wzgląd na nich. Rzekł znowu Abraham: Pozwól, o Panie, że jeszcze ośmielę się mówić do Ciebie, choć jestem pyłem i prochem. Gdyby wśród tych pięćdziesięciu sprawiedliwych zabrakło pięciu, czy z braku tych pięciu zniszczysz całe miasto? Pan rzekł: Nie zniszczę, jeśli znajdę tam czterdziestu pięciu. Abraham znów odezwał się tymi słowami: A może znalazłoby się tam czterdziestu? Pan rzekł: Nie dokonam zniszczenia przez wzgląd na tych czterdziestu. Wtedy Abraham powiedział: Niech się nie gniewa Pan, jeśli rzeknę: może znalazłoby się tam trzydziestu? A na to Pan: Nie dokonam zniszczenia, jeśli znajdę tam trzydziestu. Rzekł Abraham: Pozwól, o Panie, że ośmielę się zapytać: gdyby znalazło się tam dwudziestu? Pan odpowiedział: Nie zniszczę przez wzgląd na tych dwudziestu. Na to Abraham: O, racz się nie gniewać, Panie, jeśli raz jeszcze zapytam: gdyby znalazło się tam dziesięciu? Odpowiedział Pan: Nie zniszczę przez wzgląd na tych dziesięciu. (Rdz 18,20-32)

(Ps 138,1-3.6-8)
REFREN: Pan mnie wysłuchał, kiedy Go wzywałem

Będę Cię sławił, Panie, z całego serca,
bo usłyszałeś słowa ust moich.
Będę śpiewał Ci psalm wobec aniołów,
pokłon Ci oddam w Twoim świętym przybytku.

I będę sławił Twe imię
za łaskę Twoją i wierność.
Wysłuchałeś mnie, kiedy Cię wzywałem,
pomnożyłeś moc mojej duszy.

Pan, który jest wysoko, patrzy łaskawie na pokornego,
pyszałka zaś dostrzega z daleka.
Gdy chodzę wśród utrapienia, Ty podtrzymujesz me życie,
wyciągasz swoją rękę przeciwko gniewowi mych wrogów.

Wybawia mnie Twoja prawica.
Pan za mnie wszystkiego dokona.
Panie, Twa łaska trwa na wieki,
nie porzucaj dzieła rąk Twoich.

Z Chrystusem pogrzebani jesteście w chrzcie, w Nim też razem zostaliście wskrzeszeni przez wiarę w moc Boga, który Go wskrzesił. I was, umarłych na skutek występków i nieobrzezania waszego /grzesznego/ ciała, razem z Nim przywrócił do życia. Darował nam wszystkie występki, skreślił zapis dłużny obciążający nas nakazami. To właśnie, co było naszym przeciwnikiem, usunął z drogi, przygwoździwszy do krzyża. (Kol 2,12-14)
Alleluja
Otrzymaliście Ducha przybrania za synów, w którym wołamy: Abba, Ojcze! (Rz 8,15)

 

Itinerarium

MIĘDZY NADZIEJĄ A ZAMACHEM

Sobota 23 lipca 2016 Dziewięć osób zostało zabitych. Znowu zamach? Z niepokojem przyjmujemy wieści z Monachium, podobnie jak wcześniejsze z Nicei i Turcji. Pytamy się co dalej?

Za zamachami i ofiarami, ostatecznie kryją się złe idee. Nikt nie strzela i nie zabija – jeśli nie jest chory – dla przyjemności. Strzela i zabija, aby urzeczywistnić jakąś wizję, ideę, jakąś sprawę. Zachłyśnięci absolutną wolnością dopuściliśmy do rynku idei, wśród nich także te, które niosą nienawiść, zło, śmierć. Faszyzm, komunizm, rasizm szwendają się w mediach i w przestrzeni publicznej. Kiedyś alarmowałem, że w Lublinie można spotkać w kawiarni portrety Stalina i Che Guevary. W imię wolności tolerujemy nienawiść, zbrodnie, absurdy i paranoje.

Szalone idee, w imię których można zabijać ludzi zyskały prawo bytu w naszym życiu. Od aborcji, przez eutanazję, po terroryzm i wojnę. Na razie panuje jakaś zgoda by pilnować przycisków uruchamiających pociski atomowe.

Są też idee uzdrawiające, które osiadłszy w głowach rodzą nadzieję. Przebaczenie, czułość, prawda, dialog, wreszcie solidarność i braterska miłość, czyli nauka Ewangelii. Pozwólmy by te idee nas prowadziły.

Itinerarium

W TYM TAJEMNICA SZCZĘŚCIA

Piątek 22 lipca  2016 Jeszcze w kontekście ŚDM. Wokół uczestników spotkań pojawia się bardzo wiele osób starszych. Goszczą młodzież w swoich domach, przychodzą na wspólne nabożeństwa, wciągają się w pląsy przed kościołami a nawet w ich wnętrzu.

Te obrazki ilustrują starą ale wciąż piękną prawdę, że „chłopcy się męczą i nużą, chwieją się słabnąc młodzieńcy. Lecz ci, co zaufali Panu, odzyskują siły, otrzymują skrzydła jak orły, biegną bez zmęczenia, bez znużenia idą” (Iż 40).

W tym cała tajemnica młodości i szczęścia.

Itinerarium

POLACY TO DOBRZY I MILI LUDZIE

Czwartek 21 lipca 2016 Przyjechali młodzi goście na Światowy Dzień Młodzieży i mówią o nas Polakach. Co mówią? Może będziecie zaskoczeni.

Z nasłuchu radiowego i własnych rozmów wiem, że mówią iż jesteśmy wyjątkowo dobrymi ludźmi, otwartymi, serdecznymi, miłymi i bardzo ciepłymi. Ciekawimy się przybyszami z innych krajów – w Lublinie jest blisko 30 narodowości – zagadujemy ich, uśmiechamy się  i chętnie usługujemy.

Piękna laurka! Może Pan Bóg przysłał nam pielgrzymów z całego świata, żebyśmy odkryli jakimi naprawdę jesteśmy ludźmi? Jesteśmy – w oczach przybyszów – dobrymi ludźmi. Nasze ludzkie dobro jest odbiciem Nieskończonego Dobra samego Boga. Niech to dobro w nas zostanie i jeszcze się zwielokrotni. Może naprawdę jesteśmy pełni dobra.

Itinerarium

W NIM PORUSZAMY SIĘ I ŻYJEM

Środa 20 lipca 2016 W relacji z Panem Bogiem bardzo szkodzi nam wyobraźnia, nasycona szkodliwymi skojarzeniami. Bóg jest wysoko nad nami, tak nas uczono i tak myślimy, zadzierając głowy. Wysoko nad nami jest nieboskłon, są chmury, księżyc, planety i całe miliardy galaktyk.

Bóg jest daleko od nas, tak też myślimy i rzadko przychodzi nam spojrzeć w prawo czy lewo albo jeszcze lepiej w siebie samego aby Go znaleźć.

Pan jest blisko wszystkich, którzy Go wzywają, odkrywa psalmista i zaraz zachwyca się „Jesteś blisko, o Panie!” (Ps 145,18 i 119,151). Kilkaset lat później potwierdza to doświadczenie św. Paweł: „Pan jest blisko” (Flp 4,5). Ten sam święty wypowiada też prawdę, która zderza się z naszą wyobraźnią: „W rzeczywistości jest On niedaleko każdego z nas. Bo w Nim żyjemy, poruszamy się i jesteśmy” (Dz 17).

I tak jest dzisiaj w życiorysie każdego z nas, w Nim żyjemy, poruszamy się i jesteśmy.

Itinerarium

ZAMŁODZIŁA NAM SIĘ POLSKA

Wtorek 19 lipca 2016 W Lublinie da się już to odczuć. Widziałem jak kilka francuskich autokarów manewrowało na wąskich uliczkach miasta, a małe strumyki pielgrzymów na  Światowy Dzień Młodzieży przelewały się na dziedziniec KUL (ze znakomitym pomnikiem Jana Pawła II). W ciągu najbliższych dni „zamłodzi się” niemal cała Polska. Zamłodzi, czyli zapełni młodością.

Jeden z bardziej przełomowych pomysłów naszego Papieża, ŚDM, już się dzieje, z finałem w Krakowie w następnym tygodniu. Wielokrotnie uczestniczyłem w spotkaniach papieży z młodzieżą. Obrazki medialne pokażą nam kolory, tłumy, koncerty i oczywiście Franciszka. Nie pokażą najważniejszego, bo to jest nieuchwytne dla kamer, aparatów i mikrofonów. W czasie tych dni dokonuje się zadziwiający cud – wiara, która rośnie i mnoży się przez dzielenie. Narzekamy, że słabo i marnie z naszą wiarą. Nie wiem dlaczego, ale wiem, że tak jest – dzielenie się wiarą, nawet z pozoru chwiejną i nijaką, pozwala jej rozkwitnąć.

Nawet jak pesel nie kwalifikuje was do kategorii „młodzież”, znajdźcie sobie Światowe Dni Młodzieży, poprzez jakieś spotkanie, liturgię, jakąś choćby rozmowę z uczestnikami. Podzielcie się swoją słabą może wiarą, oni podzielą się swoją. Dostaniecie niezwykły dar umocnienia i pomnożenia swojej wiary, przedziwną bliskość samego Boga.

Itinerarium