BÓG NIE OGŁUCHŁ

Kazanie na 17 Niedzielę Zwykłą 24 lipca 2016 Wysłuchałeś mnie, kiedy Cię wzywałem, pomnożyłeś moc mojej duszy. Będę Cię sławił, Panie, z całego serca, bo usłyszałeś słowa ust moich.

Być może słowa psalmu z dzisiejszej liturgii przemkną nam koło uszu, dlatego je powtarzam tutaj. Bóg słucha naszych słów, daje się nawet przekonywać (patrz dalej – targi Abrahama i przypowieść Jezusa), jest uległy naszym prośbom. Nie traćcie wiary, jeśli przedstawiacie Mu swoje ważne, trudne, bardzo trudne czy beznadziejne z pozoru sprawy. Bóg nie ogłuchł, wszystkie nasze prośby głośne i ciche, bezsłowne także, trafiają do Jego serca.

I druga sprawa. Pan Bóg chce byśmy choć trochę Go naśladowali. Słyszymy prośby naszych dzieci, małżonków, rodziców, przyjaciół, te głośne i ciche. Też przecież nie ogłuchliśmy.

LITURGIA SŁOWA

Gdy Jezus przebywał w jakimś miejscu na modlitwie i skończył ją, rzekł jeden z uczniów do Niego: Panie, naucz nas się modlić, jak i Jan nauczył swoich uczniów. A On rzekł do nich: Kiedy się modlicie, mówcie: Ojcze, niech się święci Twoje imię; niech przyjdzie Twoje królestwo! Naszego chleba powszedniego dawaj nam na każdy dzień i przebacz nam nasze grzechy, bo i my przebaczamy każdemu, kto nam zawinił; i nie dopuść, byśmy ulegli pokusie. Dalej mówił do nich: Ktoś z was, mając przyjaciela, pójdzie do niego o północy i powie mu: Przyjacielu, użycz mi trzy chleby, bo mój przyjaciel przyszedł do mnie z drogi, a nie mam, co mu podać. Lecz tamten odpowie z wewnątrz: Nie naprzykrzaj mi się! Drzwi są już zamknięte i moje dzieci leżą ze mną w łóżku. Nie mogę wstać i dać tobie. Mówię wam: Chociażby nie wstał i nie dał z tego powodu, że jest jego przyjacielem, to z powodu natręctwa wstanie i da mu, ile potrzebuje. Ja wam powiadam: Proście, a będzie wam dane; szukajcie, a znajdziecie; kołaczcie, a otworzą wam. Każdy bowiem, kto prosi, otrzymuje; kto szuka, znajduje; a kołaczącemu otworzą. Jeżeli którego z was, ojców, syn poprosi o chleb, czy poda mu kamień? Albo o rybę, czy zamiast ryby poda mu węża? Lub też gdy prosi o jajko, czy poda mu skorpiona? Jeśli więc wy, choć źli jesteście, umiecie dawać dobre dary swoim dzieciom, o ileż bardziej Ojciec z nieba da Ducha Świętego tym, którzy Go proszą. (Łk 11,1-13)
Bóg rzekł do Abrahama: Skarga na Sodomę i Gomorę głośno się rozlega, bo występki ich [mieszkańców] są bardzo ciężkie. Chcę więc iść i zobaczyć, czy postępują tak, jak głosi oskarżenie, które do Mnie doszło, czy nie; dowiem się. Wtedy to ludzie ci odeszli w stronę Sodomy, a Abraham stał dalej przed Panem. Zbliżywszy się do Niego, Abraham rzekł: Czy zamierzasz wygubić sprawiedliwych wespół z bezbożnymi? Może w tym mieście jest pięćdziesięciu sprawiedliwych; czy także zniszczysz to miasto i nie przebaczysz mu przez wzgląd na owych pięćdziesięciu sprawiedliwych, którzy w nim mieszkają? O, nie dopuść do tego, aby zginęli sprawiedliwi z bezbożnymi, aby stało się sprawiedliwemu to samo, co bezbożnemu! O, nie dopuść do tego! Czyż Ten, który jest sędzią nad całą ziemią, mógłby postąpić niesprawiedliwie? Pan odpowiedział: Jeżeli znajdę w Sodomie pięćdziesięciu sprawiedliwych, przebaczę całemu miastu przez wzgląd na nich. Rzekł znowu Abraham: Pozwól, o Panie, że jeszcze ośmielę się mówić do Ciebie, choć jestem pyłem i prochem. Gdyby wśród tych pięćdziesięciu sprawiedliwych zabrakło pięciu, czy z braku tych pięciu zniszczysz całe miasto? Pan rzekł: Nie zniszczę, jeśli znajdę tam czterdziestu pięciu. Abraham znów odezwał się tymi słowami: A może znalazłoby się tam czterdziestu? Pan rzekł: Nie dokonam zniszczenia przez wzgląd na tych czterdziestu. Wtedy Abraham powiedział: Niech się nie gniewa Pan, jeśli rzeknę: może znalazłoby się tam trzydziestu? A na to Pan: Nie dokonam zniszczenia, jeśli znajdę tam trzydziestu. Rzekł Abraham: Pozwól, o Panie, że ośmielę się zapytać: gdyby znalazło się tam dwudziestu? Pan odpowiedział: Nie zniszczę przez wzgląd na tych dwudziestu. Na to Abraham: O, racz się nie gniewać, Panie, jeśli raz jeszcze zapytam: gdyby znalazło się tam dziesięciu? Odpowiedział Pan: Nie zniszczę przez wzgląd na tych dziesięciu. (Rdz 18,20-32)

(Ps 138,1-3.6-8)
REFREN: Pan mnie wysłuchał, kiedy Go wzywałem

Będę Cię sławił, Panie, z całego serca,
bo usłyszałeś słowa ust moich.
Będę śpiewał Ci psalm wobec aniołów,
pokłon Ci oddam w Twoim świętym przybytku.

I będę sławił Twe imię
za łaskę Twoją i wierność.
Wysłuchałeś mnie, kiedy Cię wzywałem,
pomnożyłeś moc mojej duszy.

Pan, który jest wysoko, patrzy łaskawie na pokornego,
pyszałka zaś dostrzega z daleka.
Gdy chodzę wśród utrapienia, Ty podtrzymujesz me życie,
wyciągasz swoją rękę przeciwko gniewowi mych wrogów.

Wybawia mnie Twoja prawica.
Pan za mnie wszystkiego dokona.
Panie, Twa łaska trwa na wieki,
nie porzucaj dzieła rąk Twoich.

Z Chrystusem pogrzebani jesteście w chrzcie, w Nim też razem zostaliście wskrzeszeni przez wiarę w moc Boga, który Go wskrzesił. I was, umarłych na skutek występków i nieobrzezania waszego /grzesznego/ ciała, razem z Nim przywrócił do życia. Darował nam wszystkie występki, skreślił zapis dłużny obciążający nas nakazami. To właśnie, co było naszym przeciwnikiem, usunął z drogi, przygwoździwszy do krzyża. (Kol 2,12-14)
Alleluja
Otrzymaliście Ducha przybrania za synów, w którym wołamy: Abba, Ojcze! (Rz 8,15)

 

Itinerarium

MIĘDZY NADZIEJĄ A ZAMACHEM

Sobota 23 lipca 2016 Dziewięć osób zostało zabitych. Znowu zamach? Z niepokojem przyjmujemy wieści z Monachium, podobnie jak wcześniejsze z Nicei i Turcji. Pytamy się co dalej?

Za zamachami i ofiarami, ostatecznie kryją się złe idee. Nikt nie strzela i nie zabija – jeśli nie jest chory – dla przyjemności. Strzela i zabija, aby urzeczywistnić jakąś wizję, ideę, jakąś sprawę. Zachłyśnięci absolutną wolnością dopuściliśmy do rynku idei, wśród nich także te, które niosą nienawiść, zło, śmierć. Faszyzm, komunizm, rasizm szwendają się w mediach i w przestrzeni publicznej. Kiedyś alarmowałem, że w Lublinie można spotkać w kawiarni portrety Stalina i Che Guevary. W imię wolności tolerujemy nienawiść, zbrodnie, absurdy i paranoje.

Szalone idee, w imię których można zabijać ludzi zyskały prawo bytu w naszym życiu. Od aborcji, przez eutanazję, po terroryzm i wojnę. Na razie panuje jakaś zgoda by pilnować przycisków uruchamiających pociski atomowe.

Są też idee uzdrawiające, które osiadłszy w głowach rodzą nadzieję. Przebaczenie, czułość, prawda, dialog, wreszcie solidarność i braterska miłość, czyli nauka Ewangelii. Pozwólmy by te idee nas prowadziły.

Itinerarium

W TYM TAJEMNICA SZCZĘŚCIA

Piątek 22 lipca  2016 Jeszcze w kontekście ŚDM. Wokół uczestników spotkań pojawia się bardzo wiele osób starszych. Goszczą młodzież w swoich domach, przychodzą na wspólne nabożeństwa, wciągają się w pląsy przed kościołami a nawet w ich wnętrzu.

Te obrazki ilustrują starą ale wciąż piękną prawdę, że „chłopcy się męczą i nużą, chwieją się słabnąc młodzieńcy. Lecz ci, co zaufali Panu, odzyskują siły, otrzymują skrzydła jak orły, biegną bez zmęczenia, bez znużenia idą” (Iż 40).

W tym cała tajemnica młodości i szczęścia.

Itinerarium

POLACY TO DOBRZY I MILI LUDZIE

Czwartek 21 lipca 2016 Przyjechali młodzi goście na Światowy Dzień Młodzieży i mówią o nas Polakach. Co mówią? Może będziecie zaskoczeni.

Z nasłuchu radiowego i własnych rozmów wiem, że mówią iż jesteśmy wyjątkowo dobrymi ludźmi, otwartymi, serdecznymi, miłymi i bardzo ciepłymi. Ciekawimy się przybyszami z innych krajów – w Lublinie jest blisko 30 narodowości – zagadujemy ich, uśmiechamy się  i chętnie usługujemy.

Piękna laurka! Może Pan Bóg przysłał nam pielgrzymów z całego świata, żebyśmy odkryli jakimi naprawdę jesteśmy ludźmi? Jesteśmy – w oczach przybyszów – dobrymi ludźmi. Nasze ludzkie dobro jest odbiciem Nieskończonego Dobra samego Boga. Niech to dobro w nas zostanie i jeszcze się zwielokrotni. Może naprawdę jesteśmy pełni dobra.

Itinerarium

W NIM PORUSZAMY SIĘ I ŻYJEM

Środa 20 lipca 2016 W relacji z Panem Bogiem bardzo szkodzi nam wyobraźnia, nasycona szkodliwymi skojarzeniami. Bóg jest wysoko nad nami, tak nas uczono i tak myślimy, zadzierając głowy. Wysoko nad nami jest nieboskłon, są chmury, księżyc, planety i całe miliardy galaktyk.

Bóg jest daleko od nas, tak też myślimy i rzadko przychodzi nam spojrzeć w prawo czy lewo albo jeszcze lepiej w siebie samego aby Go znaleźć.

Pan jest blisko wszystkich, którzy Go wzywają, odkrywa psalmista i zaraz zachwyca się „Jesteś blisko, o Panie!” (Ps 145,18 i 119,151). Kilkaset lat później potwierdza to doświadczenie św. Paweł: „Pan jest blisko” (Flp 4,5). Ten sam święty wypowiada też prawdę, która zderza się z naszą wyobraźnią: „W rzeczywistości jest On niedaleko każdego z nas. Bo w Nim żyjemy, poruszamy się i jesteśmy” (Dz 17).

I tak jest dzisiaj w życiorysie każdego z nas, w Nim żyjemy, poruszamy się i jesteśmy.

Itinerarium

ZAMŁODZIŁA NAM SIĘ POLSKA

Wtorek 19 lipca 2016 W Lublinie da się już to odczuć. Widziałem jak kilka francuskich autokarów manewrowało na wąskich uliczkach miasta, a małe strumyki pielgrzymów na  Światowy Dzień Młodzieży przelewały się na dziedziniec KUL (ze znakomitym pomnikiem Jana Pawła II). W ciągu najbliższych dni „zamłodzi się” niemal cała Polska. Zamłodzi, czyli zapełni młodością.

Jeden z bardziej przełomowych pomysłów naszego Papieża, ŚDM, już się dzieje, z finałem w Krakowie w następnym tygodniu. Wielokrotnie uczestniczyłem w spotkaniach papieży z młodzieżą. Obrazki medialne pokażą nam kolory, tłumy, koncerty i oczywiście Franciszka. Nie pokażą najważniejszego, bo to jest nieuchwytne dla kamer, aparatów i mikrofonów. W czasie tych dni dokonuje się zadziwiający cud – wiara, która rośnie i mnoży się przez dzielenie. Narzekamy, że słabo i marnie z naszą wiarą. Nie wiem dlaczego, ale wiem, że tak jest – dzielenie się wiarą, nawet z pozoru chwiejną i nijaką, pozwala jej rozkwitnąć.

Nawet jak pesel nie kwalifikuje was do kategorii „młodzież”, znajdźcie sobie Światowe Dni Młodzieży, poprzez jakieś spotkanie, liturgię, jakąś choćby rozmowę z uczestnikami. Podzielcie się swoją słabą może wiarą, oni podzielą się swoją. Dostaniecie niezwykły dar umocnienia i pomnożenia swojej wiary, przedziwną bliskość samego Boga.

Itinerarium

A WSZYSTKO ZALEŻY OD SERCA

Poniedziałek 18 lipca 2016 Celem naszej wiary jest zbawienie, czyli wieczne życie, żeby nikt z nas nie zginął ale ocalał na zawsze. Drogą do zbawienia jest nawrócenie.

No i masz, o nawróceniu w środku lata, urlopów i wakacji. Jak tu się nawracać w takim czasie? Lepiej poczekać choćby na wrzesień albo święta. A najlepiej jakbyśmy dostali jakiś bezpośredni znak, z niebios albo spod ziemi. I to taki, żeby potem można go było sfotografować, wrzucić na portal i otrzymać tysiąc „lajków”.

Podobne myślenie mieli słuchacze Jezusa i dostali figę z makiem. Żaden znak nie będzie nam dany. Mamy dojrzewające zboża, mamy uśmiechy dzieci, dobry chleb codziennie, zaraz przyleci ojciec święty Franciszek i młodzież z całego świata.

Żaden znak nie będzie nam dany. Wszystko zależy od twojego serca.

Niektórzy z uczonych w Piśmie i faryzeuszów rzekli do Jezusa: «Nauczycielu, chcielibyśmy zobaczyć jakiś znak od Ciebie». Lecz On im odpowiedział: 

«Plemię przewrotne i wiarołomne żąda znaku, ale żaden znak nie będzie mu dany, prócz znaku proroka Jonasza. Albowiem jak Jonasz był trzy dni i trzy noce we wnętrznościach wielkiej ryby, tak Syn Człowieczy będzie trzy dni i trzy noce w łonie ziemi. 

Ludzie z Niniwy powstaną na sądzie przeciw temu plemieniu i potępią je, ponieważ oni wskutek nawoływania Jonasza się nawrócili; a oto tu jest coś więcej niż Jonasz. 

Królowa z południa powstanie na sądzie przeciw temu plemieniu i potępi je; ponieważ ona z krańców ziemi przybyła słuchać mądrości Salomona, a oto tu jest coś więcej niż Salomon».(Mt 12, 38-42)

 

 

Itinerarium

MODLIĆ SIĘ I SŁUŻYĆ

Kazanie na 16 niedzielę zwykłą 17 lipca 2016 Trzeba słuchać Chrystusa i służyć ludziom. W postawie Marty i Marii zawarta jest prawda o sensie naszej wiary. Modlić się i służyć, to jest wypełnienie Ewangelii.

Modlitwa i służba, stare i trochę zapomniane prawdy. Do zastosowania od zaraz.

LITURGIA SŁOWA

Jezus przyszedł do jednej wsi. Tam pewna niewiasta, imieniem Marta, przyjęła Go do swego domu. Miała ona siostrę, imieniem Maria, która siadła u nóg Pana i przysłuchiwała się Jego mowie. Natomiast Marta uwijała się koło rozmaitych posług. Przystąpiła więc do Niego i rzekła: Panie, czy Ci to obojętne, że moja siostra zostawiła mnie samą przy usługiwaniu? Powiedz jej, żeby mi pomogła. A Pan jej odpowiedział: Marto, Marto, troszczysz się i niepokoisz o wiele, a potrzeba <mało albo=””>tylko jednego. Maria obrała najlepszą cząstkę, której nie będzie pozbawiona. (Łk 10,38-42)
Czytania

Pan ukazał się Abrahamowi pod dębami Mamre, gdy ten siedział u wejścia do namiotu w najgorętszej porze dnia. Abraham spojrzawszy dostrzegł trzech ludzi naprzeciw siebie. Ujrzawszy ich podążył od wejścia do namiotu na ich spotkanie. A oddawszy im pokłon do ziemi, rzekł: O Panie, jeśli darzysz mnie życzliwością, racz nie omijać Twego sługi! Przyniosę trochę wody, wy zaś raczcie obmyć sobie nogi, a potem odpocznijcie pod drzewami. Ja zaś pójdę wziąć nieco chleba, abyście się pokrzepili, zanim pójdziecie dalej, skoro przechodzicie koło sługi waszego. A oni mu rzekli: Uczyń tak, jak powiedziałeś. Abraham poszedł więc spiesznie do namiotu Sary i rzekł: Prędko zaczyń ciasto z trzech miar najczystszej mąki i zrób podpłomyki. Potem Abraham podążył do trzody i wybrawszy tłuste i piękne cielę, dał je słudze, aby ten szybko je przyrządził. Po czym, wziąwszy twaróg, mleko i przyrządzone cielę, postawił przed nimi, a gdy oni jedli, stał przed nimi pod drzewem. Zapytali go: Gdzie jest twoja żona, Sara? – Odpowiedział im: W tym oto namiocie. Rzekł mu [jeden z nich]: O tej porze za rok znów wrócę do ciebie, twoja zaś żona Sara będzie miała wtedy syna. (Rdz 18,1-10a)
(Ps 15,1-5)
REFREN: Prawy zamieszka w domu Twoim, Panie

Kto zamieszka na Twej górze świętej?
Ten, kto postępuje nienagannie, działa sprawiedliwie
i mówi prawdę w swym sercu,
kto swym językiem oszczerstw nie głosi.

Kto nie czyni bliźniemu nic złego,
nie ubliża swoim sąsiadom,
kto za godnego wzgardy uważa złoczyńcę,
ale szanuje tego, kto się boi Pana.

Kto dotrzyma przysięgi dla siebie niekorzystnej,
kto nie daje swych pieniędzy na lichwę
i nie da się przekupić przeciw niewinnemu.
Kto tak postępuje, nigdy się nie zachwieje.

Teraz raduję się w cierpieniach za was i ze swej strony w moim ciele dopełniam braki udręk Chrystusa dla dobra Jego Ciała, którym jest Kościół. Jego sługą stałem się według zleconego mi wobec was Bożego włodarstwa: mam wypełnić /posłannictwo głoszenia/ słowa Bożego. Tajemnica ta, ukryta od wieków i pokoleń, teraz została objawiona Jego świętym, którym Bóg zechciał oznajmić, jak wielkie jest bogactwo chwały tej tajemnicy pośród pogan. Jest nią Chrystus pośród was – nadzieja chwały. Jego to głosimy, upominając każdego człowieka i ucząc każdego człowieka z całą mądrością, aby każdego człowieka okazać doskonałym w Chrystusie. (Kol 1,24-28)
Alleluja

Otwórz, Panie, nasze serca, abyśmy uważnie słuchali słów Syna Twojego. (Dz 16,14b)
 

Itinerarium

RADA NA CZAS ZAMĘTU

Sobota 16 lipca 2016 Piszę w dobę po zamachu w Nicei i kilka godzin po puczu wojskowym w Turcji. Telewizja i Internet sprawiają, że to wszystko nie dzieje się gdzieś daleko ale u nas. Fala niepokoju dociera i do nas. Nie wiemy czy następne dni i godziny nie przyniosą nowych i złych wieści.

W czasach zamętu i lęku powinniśmy się czegoś trzymać. Zawsze trzeba się modlić. Może teraz mocniej i żarliwiej. Zawsze trzeba być dobrym, zaczynać dzień od dobrych słów, zapytać o zdrowie najbliższych. Zawsze warto pomyśleć o kimś kto potrzebuje naszego czasu, pomocy, obecności. Zawsze trzeba robić dobre rzeczy i ufać mocno Panu Bogu.

Itinerarium

SZANSA NA SPODOBANIE SIĘ BOGU

Piątek 15 lipca 2016 Gdybyście zrozumieli, co znaczy: „Chcę raczej miłosierdzia niż ofiary”, nie potępialibyście niewinnych. (Mt 12,8).

Biorę to zdanie z dzisiejszej Ewangelii na serio, żeby mi nie przyszło do głowy źle myśleć o kimś, bo jest pijany, bo siedzi w więzieniu albo żebrze przy dworcu. To zdanie Chrystus wypowiedział w obronie ludzi uznawanych za złych, bo tak czy inaczej łamali prawo. Przychodzi nam łatwo zaliczyć kogoś do złych ludzi, bo go skazano, oskarżono, przyłapano na wykroczeniu.

Miłosierdzie jest milsze Bogu niż nasze ofiary i pobożne westchnienia. Druga część Roku Miłosierdzia jeszcze daje nam szansę na spodobanie się Panu Bogu.

Itinerarium