POKRZEPIAJCIE SIĘ WZAJEMNIE

Środa 26 listopada 2014

Przyszła plucha, coraz zimniej, ciśnienie paskudne. Nie tylko z tego powodu człowiek czuje się słabszy. Mamy zmartwienia, troski, lęki i choroby. Wszyscy inni dookoła także!

Chciałbym zachęcić każdego z was do wzajemnego pokrzepiania się. Bo możemy ludzi osłabiać przez skargi, narzekania, plotki i obmowy, ale i umacniać. Albo jeszcze lepiej pokrzepiać. Krzepa fizyczna rośnie na siłowni. Ta duchowa rodzi się z dobrych słów, przyjaznych gestów, drobnych uprzejmości czy w modlitwie za kogoś.

Pokrzepiajcie się na duchu, tak radził św. Paweł chrześcijanom z Koryntu (2 Kor 13,11). To samo chcę za nim powtórzyć z zachętą dla wszystkich. Ludzie, których spotykamy potrzebują naszych duchowych mocy, które możemy transmitować w serca innych przez każde słowo, uśmiech, uściśnięcie dłoni, zapytanie o formę czy życzliwą pochwałę. Każdy z was wie najlepiej jak duchowo pokrzepiać innych.

Co tam plucha, przymrozki, troski i epidemie. Pokrzepiajmy się wzajemnie na duchu, damy radę.

VN:F [1.9.22_1171]
Rating: 10.0/10 (3 votes cast)
VN:F [1.9.22_1171]
Rating: +2 (from 2 votes)
Itinerarium

MP3 UKRAINA

Wtorek 25 listopada 2014

 Prawda. Pokój. Pomoc. W sumie wychodzi popularna skądinąd empetrójka (MP3). Kilka Ukrainek i kilku Polaków założyło w Lublinie taką grupę w celu organizowania pomocy dla swojego kraju. Trochę byli zawiedzeni słabym zainteresowaniem inicjatywą wśród swoich rodaków i w miarę dobrym u  Polaków. Tłumaczyłem, że dobre rzeczy chce robić zwykle niewielu ludzi, tak zwane masy przeważnie pozostają obojętne, żyjąc według zasady „pojeść i pospać”.

Ukraińska MP3 organizuje kiermasze zbierając fundusze na pomoc rodakom, warsztaty podczas których prezentuje sytuację w swoim kraju, koncerty (znakomicie śpiewają) i spotkania dla chętnych poznać Ukrainę. Prócz nich i Polaków, w działania grupy włączają się także m.in. Uzbekowie i Rosjanie.

Dobre i potrzebne rzeczy zwykle robi niewielu i nie wolno się tym przejmować. Prawda, pokój czy pomoc to dziś niszowe sprawy. Niszowe ale bardzo ważne i piękne. Trochę jak mało pokaźne nasiona, z których kiedyś wyrosną dorodne drzewa ze smakowitymi owocami.

Więcej o działaniach ukraińskiej MP3 znajdziecie tutaj https://www.facebook.com/groups/282768658585903/?pnref=lhc , a kiermasz z robionymi przez nich drobiazgami odbędzie się m.in. przy okazji Gali Wolontariatu w Lublinie (niedziela 7 grudnia, godz. 16:00, sala w Chatce Żaka).

VN:F [1.9.22_1171]
Rating: 10.0/10 (4 votes cast)
VN:F [1.9.22_1171]
Rating: +3 (from 3 votes)
Itinerarium

DWA PLUS DWA TO CZTERY

Poniedziałek 24 listopada 2014

Korupcja trawi kraj i przynosi ogromne straty dla gospodarki narodowej. To zdanie pasuje do opisu niemal wszystkich państw. W związku z tym podejmowane są „działania antykorupcyjne”, w Polsce poszczycić się możemy nawet Centralnym Biurem Antykorupcyjnym, przy czym samo to biuro nie za bardzo ma się czym poszczycić. No i trzeba pamiętać, że paradoksalnie urzędników od zwalczania korupcji także można skorumpować.

Korupcja to kradzież tylko w bardziej subtelnej formie. Źródłowo oznacza zepsucie, zniszczenie, podobnie jak korozja. Nie sądzę, aby można było dzisiaj skutecznie zwalczać korupcję, a to dlatego, że jest popularna, a to, co popularne uznawane jest za słuszne i celowe. Podobnie jest dzisiaj z kłamstwem, stało się normą, a prawdomówność jest coraz rzadszym wyjątkiem. Dzisiaj kłamstwo przyjmowane jest jako „alternatywna forma narracji”. Aborcja nie jest formą zabijania istot ludzkich ale „prawem człowieka”.

Marniejemy w tej nowomowie, zwłaszcza na tak zwanym „rozwiniętym Zachodzie”. Może jeszcze wielu z was pamięta prosty zapis w Dekalogu: „Nie zabijaj, nie cudzołóż, nie kradnij, nie mów fałszywego świadectwa”.   Cywilizacja, która próbuje budować się na wolności do kradzieży, kłamstwa i zabijania ma kiepską przyszłość. Podobnie jak ekonomia, która szanując prawo do wolności opinii przyjmuje (na przykład), że 2+2 = 3 (dwa plus dwa równa się trzy).

Nowy tydzień przed nami. Trzymać się trzeba zdrowego rozsądku, przykazań i twardych reguł matematyki.

 

 

VN:F [1.9.22_1171]
Rating: 8.9/10 (9 votes cast)
VN:F [1.9.22_1171]
Rating: +7 (from 7 votes)
Itinerarium

BEZ NICH NIE WEJDZIEMY DO NIEBA

Kazanie na Uroczystość Chrystusa Króla                   

Niedziela 23 listopada 2014

Kto serio traktuje życie wieczne nie ominie człowieka proszącego o zakup bułki czy chleba. I nie będzie się wzdrygał przed odwiedzinami w więzieniu czy szpitalu. Nie pogardzi też przybyszem, choćby z czarniawą karnacją.

Ta Ewangelia jest pomocą dla wątpiących – o tym więcej mówię w kazaniu głosem na www.itinerarium.pl . Wierzę, że Pan Jezus żyje w biednych, głodnych, bezdomnych, uchodźcach, chorych i więźniach.

Nie wejdziemy do nieba bez naszych skrzywdzonych, odrzuconych, poharatanych sióstr i braci. Oni są świadkami naszej miłości lub jej braku.

 

LITURGIA SŁOWA

(Mt 25,31-46)
Jezus powiedział do swoich uczniów:
Gdy Syn Człowieczy przyjdzie w swej chwale i wszyscy aniołowie z Nim, wtedy zasiądzie na swoim tronie pełnym chwały. I zgromadzą się przed Nim wszystkie narody, a On oddzieli jednych [ludzi] od drugich, jak pasterz oddziela owce od kozłów. Owce postawi po prawej, a kozły po swojej lewej stronie. Wtedy odezwie się Król do tych po prawej stronie: Pójdźcie, błogosławieni Ojca mojego, weźcie w posiadanie królestwo, przygotowane wam od założenia świata! Bo byłem głodny, a daliście Mi jeść; byłem spragniony, a daliście Mi pić; byłem przybyszem, a przyjęliście Mnie; byłem nagi, a przyodzialiście Mnie; byłem chory, a odwiedziliście Mnie; byłem w więzieniu, a przyszliście do Mnie. Wówczas zapytają sprawiedliwi: Panie, kiedy widzieliśmy Cię głodnym i nakarmiliśmy Ciebie? spragnionym i daliśmy Ci pić? Kiedy widzieliśmy Cię przybyszem i przyjęliśmy Cię? lub nagim i przyodzialiśmy Cię? Kiedy widzieliśmy Cię chorym lub w więzieniu i przyszliśmy do Ciebie? A Król im odpowie: Zaprawdę, powiadam wam: Wszystko, co uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych, Mnieście uczynili. Wtedy odezwie się i do tych po lewej stronie: Idźcie precz ode Mnie, przeklęci, w ogień wieczny, przygotowany diabłu i jego aniołom! Bo byłem głodny, a nie daliście Mi jeść; byłem spragniony, a nie daliście Mi pić; byłem przybyszem, a nie przyjęliście Mnie; byłem nagi, a nie przyodzialiście mnie; byłem chory i w więzieniu, a nie odwiedziliście Mnie. Wówczas zapytają i ci: Panie, kiedy widzieliśmy Cię głodnym albo spragnionym, albo przybyszem, albo nagim, kiedy chorym albo w więzieniu, a nie usłużyliśmy Tobie? Wtedy odpowie im: Zaprawdę, powiadam wam: Wszystko, czego nie uczyniliście jednemu z tych najmniejszych, tegoście i Mnie nie uczynili. I pójdą ci na mękę wieczną, sprawiedliwi zaś do życia wiecznego.

 

 

(Ez 34,11-12.15-17)
Albowiem tak mówi Pan Bóg: Oto Ja sam będę szukał moich owiec i będę miał o nie pieczę. Jak pasterz dokonuje przeglądu swojej trzody, wtedy gdy znajdzie się wśród rozproszonych owiec, tak Ja dokonam przeglądu moich owiec i uwolnię je ze wszystkich miejsc, dokąd się rozproszyły w dni ciemne i mroczne. Ja sam będę pasł moje owce i Ja sam będę je układał na legowisko – wyrocznia Pana Boga. Zagubioną odszukam, zabłąkaną sprowadzę z powrotem, skaleczoną opatrzę, chorą umocnię, a tłustą i mocną będę ochraniał. Będę pasł sprawiedliwie. Do was zaś, owce moje, tak mówi Pan Bóg: Oto Ja osądzę poszczególne owce, barany i kozły.

(Ps 23, 1-2a. 2b-3. 5. 6)
Refren: Pan mym pasterzem, nie brak mi niczego

Pan jest moim pasterzem:
niczego mi nie braknie,
pozwala mi leżeć
na zielonych pastwiskach.

Prowadzi mnie nad wody, gdzie mogę odpocząć,
orzeźwia moją duszę.
Wiedzie mnie po właściwych ścieżkach
przez wzgląd na swoją chwałę.

Stół dla mnie zastawiasz
na oczach mych wrogów,
Namaszczasz mi głowę olejkiem,
kielich mój pełen po brzegi.

Dobroć i łaska pójdą w ślad za mną
przez wszystkie dni mego życia
i zamieszkam w domu Pana
po najdłuższe czasy.

(1 Kor 15,20-26.28)
Chrystus zmartwychwstał jako pierwszy spośród tych, co pomarli. Ponieważ bowiem przez człowieka [przyszła] śmierć, przez człowieka też [dokona się] zmartwychwstanie. I jak w Adamie wszyscy umierają, tak też w Chrystusie wszyscy będą ożywieni, lecz każdy według własnej kolejności. Chrystus jako pierwszy, potem ci, co należą do Chrystusa, w czasie Jego przyjścia. Wreszcie nastąpi koniec, gdy przekaże królowanie Bogu i Ojcu i gdy pokona wszelką Zwierzchność, Władzę i Moc. Trzeba bowiem, ażeby królował, aż położy wszystkich nieprzyjaciół pod swoje stopy. Jako ostatni wróg, zostanie pokonana śmierć. A gdy już wszystko zostanie Mu poddane, wtedy i sam Syn zostanie poddany Temu, który Synowi poddał wszystko, aby Bóg był wszystkim we wszystkich.

(Por. Mk 11, 10)
Błogosławiony, który przybywa w imię Pańskie; błogosławione Jego królestwo, które nadchodzi.

 

VN:F [1.9.22_1171]
Rating: 9.8/10 (6 votes cast)
VN:F [1.9.22_1171]
Rating: +2 (from 2 votes)
Itinerarium

O JESZCZE JEDNEJ RADOŚCI

Sobota 22 listopada 2014

Są takie radości kiedy słyszymy dobry kawał, z puentą trafną. Jak ten stary o dwóch agrafkach co szły przez pustynię i jednej było za gorąco, więc druga poradziła: „To się rozepnij!”

I są takie zastępcze, gdy wygrywa polska drużyna, a najwięcej szaleją kibice, przy czym radość rośnie wprost proporcjonalnie do natężenia promili w organizmie.

Są takie proste i prawdziwe, oczywiste, z gatunku pierwszych: pierwszy śnieg a potem pierwszy przebiśnieg, pierwszy bocian na gnieździe a potem pierwszy kasztan co spada na ziemię. Takie jak zdana matura, obronione magisterium i prawo jazdy. I trochę większe przy dźwięku Mendelsohna, chrzcinach i kiedy brzęczą klucze przy otwieraniu nowego mieszkania.

I jeszcze jedna radość jest. Taka, że przychodzi myśl albo i jakieś wewnętrzne olśnienie, że nie jestem przypadkiem na świecie i  że beze mnie ten świat nie miałby właściwego sensu i blasku. Taka radość, że każda chwila jest ważna i nie wolno jej uronić, więc trzeba bardzo dobrze wszystko widzieć i słyszeć. Taka radość bez wątpliwości, że większego skarbu nad ludzi nie ma i nie będzie. Taka radość, że Bóg jest i że życie bez końca to moja przyszłość.

Taka radość, że można zakrzyczeć (albo i zaśpiewać!): „Wielbi dusza moja Pana i raduje się duch mój!”.

VN:F [1.9.22_1171]
Rating: 8.5/10 (6 votes cast)
VN:F [1.9.22_1171]
Rating: +5 (from 5 votes)
Itinerarium

CO ROBI DIABEŁ?

Piątek 21 listopada 2014

 Podsłuchałem przypadkiem rozmowę dwóch świętych, bodajże Piotra i Andrzeja. Wiadomo, bracia od czasu do czasu wymieniają opinie.

- Nie wiesz przypadkiem co robi diabeł?

- Plotkuje, plotkuje, plotkuje …

To samo słyszał chyba także papież Franciszek, bo ostrzegał: Unikajmy wszyscy i pomagajmy sobie nawzajem unikać zwyczajów i zachowań typowych dla dworu: intryg, plotek, frakcji, protekcji, faworyzowania.

 

Może ktoś z was jeszcze nie słyszał i nie czytał o tym, dlatego piszę.

 

 

VN:F [1.9.22_1171]
Rating: 8.3/10 (6 votes cast)
VN:F [1.9.22_1171]
Rating: +5 (from 5 votes)
Itinerarium

SYSTEM PADA

Czwartek 20 listopada 2014

Obserwuję trochę to, co dzieje się obecnie w Polsce z daleka. Awaria systemu liczenia głosów w Państwowej Komisji Wyborczej urosła do rangi tragedii narodowej. Nie łudźmy się, ta awaria to tylko znak, że system padł. Nie chodzi jednak o system liczenia głosów ale o system państwowy.

Oczywiście, klapa z komputerami przy sumowaniu głosów wyborców to obciach. Dużo większe jednak dramaty pozostają poza polem uwagi państwa ale i mediów. Podam kilka przykładów. Emigracja młodych Polaków trwa nadal i kiedyś słono za to zapłacimy, a nie widzę żadnych przeciwdziałań w tej kwestii. Są już pierwsze ofiary tegorocznych chłodów, zamarzają bezdomni. Z roku na rok liczba bezdomnych rośnie, ale nie słyszę aby ktoś szukał dobrych rozwiązań dla tego dramatu. Losy bezrobotnych, rodzin żyjących w dużej biedzie, młodych ludzi trafiających do więzień, nie słyszę aby system państwowy zajmował się takimi problemami. W domach dziecka jest ponad 20.000 dzieci, w rodzinach zastępczych blisko 60.000. Nie chcę razić statystykami, ale zwracam uwagę, że system państwowy nie jest nakierowany na zmierzenie się z bardzo nabrzmiałymi problemami.

W dużej mierze winna temu jest patologia partii politycznych, które nie zajmują się problemami ludzi ale grą na tzw. scenie politycznej. Tempo działań instytucji państwowych jest ślimacze, choć w dobie bardzo szybkich zmian zdolność sprawnych i bezzwłocznych decyzji oraz działań jest podstawowa.

Nie sądzę, żeby przywoływanie w tym miejscu słów Jana Pawła II miało jakiś skutek. Nie mieliśmy jednak i nie mamy kogoś, kto by zdecydowanie i jasno głosił, że prymatem działań państwa, polityki (a także Kościoła) jest człowiek. Co jakiś czas ktoś na scenie politycznej przypomina sobie, że „po pierwsze człowiek”. A jak człowiek to ten, który nie ma domu, nie ma pracy, nie radzi sobie, musi opuszczać swoją ojczyznę.

Komputery padły, system chyba powoli także pada. Pozostaje nadzieja, że możliwy jest taki, w którym państwo zacznie służyć człowiekowi.

VN:F [1.9.22_1171]
Rating: 8.7/10 (10 votes cast)
VN:F [1.9.22_1171]
Rating: +5 (from 7 votes)
Itinerarium

MOSTY PRZYJAŹNI

Środa 19 listopada 2014

 Kilka tygodni temu brałem udział w spotkaniu polskich i rosyjskich organizacji pozarządowych. Okazało się, że bardzo wiele nas łączy, myślimy tak samo o pokoju na świecie, pomaganiu ubogim i skrzywdzonym, solidarności i wolności (tu jest więcej: http://www.solidarity.com.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=270:forum-polsko-rosyjskie&catid=43:azja-i-pacyfik&Itemid=46  ). Na szczęście nie o wszystkim decyduje polityka, choć znamy z historii narodowy amok Niemców na punkcie Hitlera oraz ponad 80% poparcie obecnie dla Putina w Rosji.

Wszelkie naprawy relacji między ludźmi, między zwaśnionymi grupami oraz między narodami zaczynają się od rozmów. Jeżeli takie rozmowy są szczere, pozwalają wzajemnie się zrozumieć, spojrzeć z perspektywy drugiej strony (osoby, grupy, narodu) i wziąć pod uwagę inne niźli tylko swoje racje.

Ponad osiem lat temu wskutek wojny rosyjsko – gruzińskiej z terenu Osetii Południowej zostało wygnanych kilkadziesiąt tysięcy Gruzinów. Rosyjska intryga doprowadziła do ostrych napięć między Osetyńczykami i Gruzinami, narodami bliźniaczymi, od wieków żyjących w symbiozie, łącznie z wieloma mieszanymi małżeństwami. Marionetkowy rząd w Osetii nie podejmuje rozmów z gruzińskim. Rozmawiają jednak ludzie. Miałem możliwość poznania jednej z organizacji, która pomimo oficjalnie dekretowanej nienawiści między wspomnianymi narodami, gromadzi ludzi z obydwu stron, aby rozmawiali. Rozmawiają na spotkaniach, które odbywają się w innych krajach – w Armenii, Turcji i w Polsce. Organizacja ma proste i piękne imię „Kartlosi” (po gruzińsku), czyli „Most Przyjaźni” i funkcjonuje w Gori, w pobliżu granicy gruzińsko – osetyńskiej (tu więcej:

http://www.solidarity.com.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=255:wolontariat-w-gruzji&catid=43:azja-i-pacyfik ).

Konflikty między ludźmi, grupami czy narodami są nieuniknione i pewnie każdy z nas ma jakiś tam front niechęci czy urazy do kogoś. Gdybyśmy wierzyli w sens i moc rozmowy, słuchania innych, rozumienia ich, droga do porozumienia byłaby bliższa.

Mosty podobne do gruzińskiego „Mostu Przyjaźni” potrzebne są nam w rodzinach, miejscach pracy, w skłóconych po wyborach gminach i miastach, nawet w Kościele, nie mówiąc już o setkach konfliktów pomiędzy narodami.

Dialog jest Bożym pomysłem, od niego zaczęła się historia naszego zbawienia – rozmowa anioła z Marią. Dobre i mądre słowa zbliżają i prowadzą do jedności. Więcej szczerych rozmów, wzajemnego słuchania, to najlepsza droga do zgody i pokoju. Brzmi banalnie, ale stosować warto.

VN:F [1.9.22_1171]
Rating: 8.8/10 (8 votes cast)
VN:F [1.9.22_1171]
Rating: +5 (from 5 votes)
Itinerarium

O ŚWIĘTĄ POLSKĘ

 

Wtorek 18 listopada 2014

To było równo sto lata temu. Sto lat temu, ale prawda. Karolina Kózkówna, broniąc czystości zginęła męczeńsko, zabita przez żołnierza rosyjskiej armii.

Myślę o błogosławionej Karolinie z dumą, podziwem i wdzięcznością. Jest chlubą Polski i Kościoła. Bardzo szkoda, że blask jej świętości dzisiaj słabo oddziałuje w naszej Ojczyźnie. Może jednak Jej ciche wstawiennictwo rodzi owoce, których nie widzimy.

Modlę się dzisiaj razem z Karoliną o Polskę wierną wartościom, o wierność Krzyżowi i Ewangelii, ale także o wierność miłości, czystości, solidarności, współczucia. O świętą Polskę.

VN:F [1.9.22_1171]
Rating: 9.6/10 (7 votes cast)
VN:F [1.9.22_1171]
Rating: +5 (from 5 votes)
Itinerarium

PAN BÓG ŻYJE I DZIAŁA

Poniedziałek 17 listopada 2014

W miniony weekend odwiedziłem pięć grup wolontariuszy, przeważnie młodych ludzi, zaangażowanych w pomoc osobom chorym psychicznie, zaniedbanym dzieciom, bezdomnym, nieletnim którzy weszli w konflikt z prawem oraz międzynarodową grupę studentów (głównie Turczynek i Turków). W trakcie wszystkich spotkań przewijało się na różne sposoby słowo „pomoc”.

W świecie, który chce się nieustannie bawić i szaleć, słowo „pomoc” nie istnieje, chyba, że chodzi o przetransportowanie pijanego kolegi z dyskoteki do domu. Czytaliśmy i słuchaliśmy przypowieści o talentach, z ewangelii na wczorajszy dzień. Ta ewangelia była wprost zrozumiała. Talenty mnożę się tam, gdzie można dać kilka godzin swojego czasu (najbardziej potrzebna rzecz!), trochę swoich sił, czasem pieniędzy (np. na dojazd do szpitala), a przede wszystkim swoją obecność, słowo, uwagę i chęć słuchania innych.

Pomoc. Każdy z nas jej potrzebuje, przynajmniej od czasu do czasu. Kogoś kto nas posłucha, zrozumie, pobędzie blisko. I pomoc, na którą każdego z nas stać, jeśli znajdziemy trochę czasu, wyrozumiałości, serdeczności, dobre słowo.

Pomocy udzielił i udziela nam codziennie Pan Bóg. A jeśli umiemy choć trochę innym pomóc, stajemy się do Niego podobni. I jeżeli ją otrzymujemy od kogoś, to znaczy, że Pan Bóg żyje i działa.

 

VN:F [1.9.22_1171]
Rating: 9.0/10 (8 votes cast)
VN:F [1.9.22_1171]
Rating: +3 (from 3 votes)
Itinerarium