KIEDY PRZYJDĄ TRUDNE CHWILE DLA POLSKI Kazanie na Uroczystość MB Częstochowskiej Poniedziałek 26 sierpnia 2019

W historii naszego narodu bywały okresy, kiedy mogliśmy liczyć tylko na wiarę w opiekę Maryi. Tak było w czasie wojen ze Szwedami w XVII w., a jeszcze bardziej  przez ponad 120 lat rozbiorów. Przypomnę, że wtedy nie mieliśmy żadnych sojuszników czy sprzymierzeńców (poza symbolicznym wywoływaniem polskiego ambasadora w Konstantynopolu), a jednak przetrwaliśmy jako naród. Nikt też nam nie pomógł w okresie drugiej wojny światowej i po niej. Ufaliśmy, że nie opuszcza nas tylko Maryja.

Nie można wykluczyć, że trudne chwile dla Polski przyjdą w przyszłości, jest to nawet coraz bardziej realne. Liczenie na sojusze jest naiwnością pozbawioną podstaw w historii i znajomości współczesnych realiów ekonomicznych – nikt nie ma interesu w tym, żeby nas bronić swoim kosztem.

Nasilające się obecnie profanacje wizerunków Matki Bożej w Polsce, tłumaczone swobodą artystyczną i wolnością poglądów, nie są groźne dla wiary, są raczej płytką herezją, dobrą dla ludzi o skromnym zasobie wyobraźni. Szkodzą natomiast poczuciu jedności i tożsamości narodu, mamy znaki, symbole i wartości, które pozwalały nam przetrwać i które trzeba zachować, aby nie rozpaść się w przyszłości.

Dlatego dzisiaj, w uroczystość NMP Częstochowskiej, modlę się za Polskę przez wstawiennictwo Tej, która była z Polakami w najtrudniejszych chwilach dla nas i Która pozostanie z nami w przyszłości.

Itinerarium

CYGANIE I UKRAIŃCY W KRÓLESTWIE BOŻYM Kazanie na 21 Niedzielę Zwykłą 25 sierpnia 2019

Z dzisiejszej liturgii słowa wklejam pierwsze czytanie, psalm i Ewangelię. Izajasz mówi, że zbawienie osiągną narody o dziwnych nazwach – Tarszisz, Put, Lud, Meszek i Rosz, Tubal i Jawan. Psalmista śpiewa, że wszystkie ludy i wszystkie narody będą chwalić Pana. A w Ewangelii słyszymy, że zbawienie nie zależy od znajomości nauki Chrystusa czy przynależności do Jego kręgu towarzyskiego.

Z tego wynikają przynajmniej dwie ważne rzeczy dla naszej wiary i życia. Pierwsza, żeby szanować wszystkie narody, o żadnym nie mówić z pogardą czy lekceważeniem. Może uda nam się wykorzenić z naszego słownika poniżające słowo „ruski”, którego często jeszcze używamy w stosunku do Ukraińców czy Białorusinów. To samo dotyczy niechęci do Żydów, Cyganów, Rumunów i coraz częściej teraz Niemców. Wszystkie narody są kochane przez Pana Boga na równi, wszystkie dostępują zbawienia. „Przyjdą ze wschodu i zachodu, z północy i południa i siądą za stołem w królestwie Bożym”.

I druga lekcja, żeby nasze życie było spełnioną Ewangelią. Słuchanie świętych tekstów i powtarzanie pobożnych słów nie wystarczy. Do zbawienia potrzebne są dzieła miłości, solidarności, pokoju, dobra i życzliwości.

LITURGIA SŁOWA
Tak mówi Pan:

«Ja znam ich czyny i zamysły. Przybędę, by zebrać wszystkie narody i języki; przyjdą i ujrzą moją chwałę. Ustanowię u nich znak i wyślę niektórych ocalałych z nich do narodów Tarszisz, Put, Lud, Meszek i Rosz, Tubal i Jawan, do wysp dalekich, które nie słyszały o mojej sławie ani nie widziały mojej chwały. Oni rozgłoszą chwałę moją wśród narodów. 

Z wszelkich narodów przyprowadzą jako dar dla Pana wszystkich waszych braci – na koniach, na wozach, w lektykach, na mułach i na dromaderach – na moją świętą górę w Jeruzalem – mówi Pan – podobnie jak Izraelici przynoszą ofiarę pokarmową w czystych naczyniach do świątyni Pana. Z nich także wezmę sobie niektórych jako kapłanów i lewitów» – mówi Pan.

(Iz 66, 18 – 21)

Chwalcie Pana, wszystkie narody,

Wysławiajcie Go, wszystkie ludy,

Bo potężna nad nami Jego łaska,

A wierność Pana trwa na wieki (Ps 117)

Jezus przemierzał miasta i wsie, nauczając i odbywając swą podróż do Jerozolimy. 

Raz ktoś Go zapytał: «Panie, czy tylko nieliczni będą zbawieni?» 

On rzekł do nich: «Usiłujcie wejść przez ciasne drzwi; gdyż wielu, powiadam wam, będzie chciało wejść, a nie zdołają. Skoro Pan domu wstanie i drzwi zamknie, wówczas, stojąc na dworze, zaczniecie kołatać do drzwi i wołać: „Panie, otwórz nam!”, lecz On wam odpowie: „Nie wiem, skąd jesteście”. Wtedy zaczniecie mówić: „Przecież jadaliśmy i piliśmy z Tobą, i na ulicach naszych nauczałeś”. 

Lecz On rzecze: „Powiadam wam, nie wiem, skąd jesteście. Odstąpcie ode Mnie wszyscy, którzy dopuszczacie się niesprawiedliwości!” Tam będzie płacz i zgrzytanie zębów, gdy ujrzycie Abrahama, Izaaka i Jakuba, i wszystkich proroków w królestwie Bożym, a siebie samych precz wyrzuconych. Przyjdą ze wschodu i zachodu, z północy i południa i siądą za stołem w królestwie Bożym. 

Tak oto są ostatni, którzy będą pierwszymi, i są pierwsi, którzy będą ostatnimi».

 (Łk 13, 22 – 330)

Itinerarium

KTO WYMIOTUJE A KTO ODNAWIA TĘ ZIEMIĘ Sobota 24 sierpnia 2019

W ostatnich 20 latach Polska przesunęła się w strefę Wielkiego Żarcia, polecam wszystkim film pod tym tytułem z r. 1973, przestrzegam wrażliwych przed scenami rzygania, puszczania bąków i rzężenia. Mimo wszystko warto zobaczyć, bo ten film spełnia się dzisiaj w polskiej scenerii jak mroczne proroctwo. Do tego można dodać muzyczne profetyczne przesłanie Rogera Watersa „Amused Itself to Death”, linki na końcu wpisu.

Za 10 dni wspomnimy, może nie wszyscy, rocznicę polskiej solidarności 1980. Zryw ponad 10 milionów Polaków, który doprowadził ostatecznie do tego, że żyjemy dzisiaj w wolności. A raczej, żyliśmy w wolności, bo teraz sprzedajemy ją za żarcie i zabawę.

Wcale nie jestem pesymistą, nadal wierzę, że wzywany w 1979 r. przez Jana Pawła II Duch, nadal odnawia oblicze ziemi, tej ziemi („Niech zstąpi Duch Twój i odnowi oblicze ziemi, tej ziemi” – Warszawa 2 czerwca 1979). Jesteśmy jednak w pierwszej piątce najbardziej otyłych narodów w Europie, a pod względem sztuki bezsensownej zabawy na pewno nie ustępujemy ogłupiałej europejskiej czołówce.

No dobrze, koniec wpisu, co dzisiaj zrobimy, aby poddać się Duchowi, który przez nas chce odnawiać polską ziemię? Taki piękny weekend przed nami!

Wspomniane linki:

https://www.filmweb.pl/film/Wielkie+%C5%BCarcie-1973-35184
Itinerarium

JESTEŚMY SZCZĘŚCIARZAMI Piątek 23 sierpnia 2019

Gdzie dwóch albo trzech gromadzi się w imię Moje, tam jestem pośród nich. To słowa z Ewangelii św. Mateusza.

Jest wielka tajemnica w spotykaniu się ludzi. To nie jest tak, że tylko rozmawiamy, śmiejemy się, jemy śniadania czy kolacje albo idziemy na spacer. Pod tym wszystkim, o ile jesteśmy otwarci na ludzi, życzliwi im i ufni, pod tym wszystkim dzieją się bardzo istotne rzeczy. Dotykamy wówczas tajemnicy spotkania z Chrystusem, bardzo subtelnego i cichego, ale dającego odczuć sens życia.

Ludzie są największą radością naszego życia, jak dobrze, że są przy nas i z nami. Jeśli to doceniamy i szanujemy ich, jesteśmy wielkimi szczęściarzami.

Itinerarium

WITAJ KRÓLOWO Kazanie na wspomnienie MB Królowej Czwartek 22 sierpnia 2019

W kalendarzu mało znanych świąt mamy dziś wspomnienie MB Królowej. Ten tytuł przyznawano Maryi już w czasach, kiedy najwyższą godność jaką mogła otrzymać kobieta była królewskość lub cesarskość. Na Wschodzie zresztą przyznawano Jej tytuł cesarzowej. Zapewne chodziło o to, aby wyrazić przekonanie, że Maryja jest najważniejszą kobietą w historii.

W wezwaniu Królowej kryje się także wiara, że Maryja ma jakiś udział w mocy samego Pana Boga, że może dla nas uzyskać dary i łaski Boże. I z tego powodu ostatnią pieśnią jaką śpiewa się – w polskiej tradycji – przy pogrzebie jest hymn „Witaj Królowo, Matko Miłosierdzia …” Z zaufaniem, że ta, która zrodziła Dawcę życia wiecznego, może i zmarłym uprosić dar wiecznego życia.

Tą wiarą dzielę się z wami, wzywając Maryi Królowej.

Ilustracja za brewiarz.pl

Itinerarium

DLACZEGO NIE WOLNO ŚMIAĆ SIĘ Z INNYCH Środa 21 sierpnia 2019

Z dzieciństwa wyniosłem  kilka prawd, które dzisiaj wydają się być eksponatami muzealnymi.

Na przykład, że nie wolno naśmiewać się z innych, zwłaszcza ze starszych, chorych, smutnych czy inaczej nieszczęśliwych. I jeszcze, że nie wolno myśleć i mówić źle o innych. W dobie Internetu i szalonej popularności komentarzy, te prawdy stały się silnie muzealne.

Przypominam je z nadzieją, że wielu z was podziela ich sens. Ich praktykowanie świadczy o tym, że zachowujemy szacunek dla innych, chronimy ich godność. Świadczy także o tym, że my sami jesteśmy ludźmi a nie żmijami i papugami (przy całej sympatii dla tych stworzeń).

Ponieważ nie mam od ręką ani papugi ani żmii, musi wystarczyć młody drozd.

Itinerarium

IANETI GDZIE CIERPI CZŁOWIEK I WOŁA O DRUGIEGO Wtorek 20 sierpnia 2019

Piszę ten tekst z dalekiego Ianeti w środkowej Gruzji. Wiele lat temu słuchałem słów Jana Pawła II – „Na różnych miejscach bowiem cierpi człowiek i woła o człowieka. Potrzebuje jego obecności, jego pomocy. Jakże ważna jest ta obecność ludzkiego serca i ludzkiej solidarności”. Starsi czytelnicy Itinerarium znają dobrze te słowa.

Kilka lat temu zawiodła mnie (i moich przyjaciół) do Ianeti właśnie ta idea. Od Gruzinów, z którymi już 11 lat współpracujemy, dowiedziałem się o Meschetyńcach powracających do swoich dawnych siedzib po przymusowej deportacji dokonanej przez Stalina w r. 1944 (wtedy też przesiedlił Tatarów Krymskich i Czeczenów). Meschetyńcy są Gruzinami wyznającymi islam, są bardzo małą mniejszością. W Ianeti żyje ok. 40 rodzin, a w nich blisko 300 osób (w całym kraju może 30 tysięcy). W Gruzji niestety są izolowani, raz z tego powodu, że są przesiedleńcami, dwa, że mówią w jednym z narzeczy tureckich i mają inne zwyczaje, często inspirowane religią.

Co można dla nich zrobić? – pytałem zaprzyjaźnionych Gruzinów? Cokolwiek, co mogłoby wnieść trochę nadziei w ich świat. Skoro „na różnych miejscach cierpi człowiek …”, skoro cierpi Meschetyniec w Ianeti, to można coś zrobić.

W ubiegłym roku nasi lubelscy wolontariusze po raz pierwszy prowadzili tu letni obóz dla dzieci, teraz to dzieło realizują po raz drugi, przychodzi codziennie ponad 50 dzieci. Na szczęście tłumacze radzą sobie z przekładami z języka tureckiego, gruzińskiego, rosyjskiego, angielskiego i polskiego.

Druga dobra, lubelska i polska rzecz, którą udało się tutaj zrobić, to zakup dwóch maszyn do szycia i ufundowanie kursu krawieckiego dla 20 kobiet z Ianeti. Po roku widzę, że maszyny już dobrze służą rodzinom krawcowych. Dodam tylko, że odizolowana wieś Ianeti należy do niewyobrażalnie – w stosunku do polskich warunków – biednych.

Trzecia rzecz, to kilkumiesięczny kurs języka angielskiego dla dzieci, młodzieży i dorosłych, który mogliśmy ufundować w poprzednim roku i mamy nadzieję, że uda się to przedłużyć.

Te wszystkie drobne dzieła są możliwe dzięki świetnej współpracy ze wspaniałymi przyjaciółmi z Gruzji – Julia, Marina, Leyla, Lora, Misza, Vtiso, Ia, Galina, Nino, Alik, Dato i inni. Nie byłyby też możliwe bez wielkiej ofiarności wielu lublinian i czytelników tej strony. Nie byłyby możliwe bez pięknej służby wolontariuszy.

Za kilkanaście dni będzie kolejna rocznica polskiego Sierpnia 1980 i Solidarności. Marzę i modlę się, aby duch solidarności obudził się na nowo w nas . Naprawdę nadal w wielu miejscach na świecie cierpi człowiek i woła o drugiego człowieka.

Relacje z misji naszych wolontariuszy w tym roku w Gruzji można czytać na FB https://www.facebook.com/StowarzyszenieSolidarnosciGlobalnej/?ref=br_rs

Chętnych do wsparcia tego dzieła odsyłam do wcześniejszego wpisu http://itinerarium.pl/2019/08/09/piekny-most-lubelskiej-solidarnosci-piatek-9-sierpnia-2019/

Itinerarium

POSIEW NADZIEI Poniedziałek 19 sierpnia 2019

Nadzieja w Piśmie Świętym przedstawiana jest jako niezawodna kotwica.

Dbajmy o rozsiewanie nadziei, codziennie, słowem, uśmiechem, życzliwym gestem. Na pewno wielu osobom, które spotkamy dzisiaj nadzieja jest bardzo potrzebna.

Itinerarium

DWIE ALBO TRZY MAMUSIE Kazanie na 20 Niedzielę Zwykłą 18 sierpnia 2019

Niedawno prowadziłem obóz dla dzieci z bardzo biednej dzielnicy Lublina. Wszystkie, a było ich ponad 20, nie miały pełnych rodzin, zwykle znały przynajmniej dwie albo trzy mamusie.

Wcześniej młody chłopak po wyjściu z więzienia nie chciał wrócić do rodziny, bo wiedział, że czekała go tam wódka a potem niechybny powrót za kraty.

Rodzina jest ważna, ale tak jak mówi dziś Ewangelia, najważniejsza jest prawda i miłość. A z nimi Jezus Chrystus.

Ewangelia na dziś:

Jezus powiedział do swoich uczniów:

«Przyszedłem ogień rzucić na ziemię i jakże pragnę, ażeby już zapłonął. Chrzest mam przyjąć, i jakiej doznaję udręki, aż się to stanie. 

Czy myślicie, że przyszedłem dać ziemi pokój? Nie, powiadam wam, lecz rozłam. Odtąd bowiem pięcioro będzie podzielonych w jednym domu: troje stanie przeciw dwojgu, a dwoje przeciw trojgu; ojciec przeciw synowi, a syn przeciw ojcu; matka przeciw córce, a córka przeciw matce; teściowa przeciw synowej, a synowa przeciw teściowej».

(Łk 12, 49 – 53)

Itinerarium

CZEKANIE Sobota 17 sierpnia 2019

Może kiedyś podejdzie do mnie człowiek. A z nim i w nim sam Pan Jezus.

Itinerarium