TYLKO MARANA THA

Wtorek 20 grudnia 2022

Jesteśmy ciągle w drodze. Do pracy, szkoły, na zakupy, do kina, na spacer, do kościoła. Właściwie wszystko osiągamy dzięki przemieszczaniu się, ruchowi.

Tak samo myślimy o naszym spotkaniu z Bogiem. Musimy coś zrobić, coś powiedzieć, gdzieś pójść. W spotkaniu z Bogiem niewiele zależy od nas. Boże Narodzenie odwraca myślenie o spotkaniu z Bogiem. To On do nas przychodzi. Żadne nasze czyny, myśli i słowa nie sprowadzają Go do nas.

Jedna rzecz od nas zależy, mała ale trudna. To On przychodzi, a my możemy Go przyjąć, a to się dokonuje w naszych sercach. Wolelibyśmy coś zrobić, najlepiej heroicznego, aby niejako zasłużyć na Jego przyjście. Nic z tego. To nie działa.

Stara modlitwa, Marana Tha, Przyjdź Panie, wyjaśnia wszystko, co mamy zrobić. Marana Tha, Przyjdź Panie, chcę Cię przyjąć.

Itinerarium

NADZIEJA NA MOŻLIWE RZECZY NIEMOŻLIWE

Poniedziałek 19 grudnia 2022

Boże Narodzenie pełne jest możliwych rzeczy niemożliwych. Niemożliwe staje się możliwym, podeszła w latach Elżbieta rodzi jednak syna, Jana Chrzciciela, dziewica Maria rodzi Syna, Syna Bożego. Te niemożliwe rzeczy stają się możliwe z dwóch  powodów.

Pierwszy, to co najbardziej niemożliwe, że Bóg może stać się człowiekiem, staje się faktem. Drugi, to, co także zdawało się być niemożliwe – że człowiek może stać się dzieckiem Boga, a wraz z tym uczestniczyć w Jego wiecznej naturze – staje się prezentem dla każdego kto w to uwierzy i pójdzie drogą miłości.

Bóg stał się człowiekiem, abyśmy mogli stać się na zawsze Jego dziećmi. Skoro te dwie niemożliwe rzeczy stają się możliwe, to możliwe jest wszystko.

Boże Narodzenie zaprasza, abyśmy zamienili w naszym życiu to, co niemożliwe (ale dobre i piękne) w jak najbardziej możliwe fakty. W jakimś sensie, to, co wydawało się niemożliwe, dzieje się w Ukrainie. Skazana na porażkę Ukraina zadziwia świat, pomimo ogromnych ofiar nadal żyje i broni się.

Błogosławię wszystkim z Was, którzy chcecie wziąć się za swoje niemożliwe sprawy. Są możliwe, jesteśmy dziećmi Boga.

Wczoraj rozpocząłem rekolekcje Last Minute. O przygarnianiu.  Można tutaj posłuchać pierwszej części.

https://www.facebook.com/noweradio2020/videos/878426306621981

Itinerarium

OCALENIE BOŻE NARODZENIE

Kazanie na 4 Niedzielę Adwentu 18 grudnia 2022

Boże Narodzenie! Boże Narodzenie! Cuda, dziwy, niesamowitości, aniołowie śpiewają, królowie witają i jeszcze bydlęta, co klękają.

Nie, nie, Boże Narodzenie to historie rodzin, ludzi ocalonych. To biografie dzieci szczęśliwie uratowanych. Maria z Nazaretu, nastoletnia matka z dzieckiem została ochroniona przez  Józefa.

Ilekroć przyjmowaliśmy ukraińskie matki z dziećmi uciekające przed wojną, przychodziła mi na myśl historia Marii. Na zdjęciu są dziewczynki i chłopcy z Domu Dziecka w Mariupolu, opiekowaliśmy się nimi przez kilka miesięcy.

I każdy z nas, kto cokolwiek zrobił dla ocalenia niewinnych ludzi, , świadomie czy nie, dołączył się do Bożego Narodzenia.

Ewangelia

Z narodzeniem Jezusa Chrystusa było tak.

Po zaślubinach Matki Jego, Maryi, z Józefem, wpierw nim zamieszkali razem, znalazła się brzemienną za sprawą Ducha Świętego. Mąż Jej, Józef, który był człowiekiem sprawiedliwym i nie chciał narazić Jej na zniesławienie, zamierzał oddalić Ją potajemnie.

Gdy powziął tę myśl, oto anioł Pański ukazał mu się we śnie i rzekł: «Józefie, synu Dawida, nie bój się wziąć do siebie Maryi, twej Małżonki; albowiem z Ducha Świętego jest to, co się w Niej poczęło. Porodzi Syna, któremu nadasz imię Jezus, On bowiem zbawi swój lud od jego grzechów».

A stało się to wszystko, aby się wypełniło słowo Pańskie powiedziane przez Proroka: «Oto Dziewica pocznie i porodzi Syna, któremu nadadzą imię Emmanuel», to znaczy Bóg z nami.

Zbudziwszy się ze snu, Józef uczynił tak, jak mu polecił anioł Pański: wziął swoją Małżonkę do siebie.

Mt 1,18 – 24

Itinerarium

DOBREGO FINISZU

Sobota 17 grudnia 2022

Pozostał nam tydzień do Wigilii i dwa do końca roku. Mamy przed sobą finisz, ostatnie dni tego roku. W sporcie bardzo często o zwycięstwach decyduje właśnie udany finisz, zachęcam, aby podobnie spojrzeć na najbliższe dni.

Ja w swojej agendzie na tym finiszu mam kilka punktów. Pierwszym jest Ukraina, niepokój co dalej i co szykuje Putin „w prezencie” na Święta i Nowy Rok, po części już się zmobilizowaliśmy (Centrum Wolontariatu) na ewentualne złe wieści. Następnie będę starał się nadal rozpoznawać w spotykanych ludziach obecnego już Chrystusa, w tym sensie Boże Narodzenie mam codziennie. Nie zapomniałem też o sprawianiu radości, niewielkich ale potrzebnych. Może uda mi się też podpatrzeć orły i kruki, które lada moment wskutek przyrostu światła ożywią się w głosach i lotach. Na pewno znowu pogadam ze znajomym zielonym dzięciołem, zezwolił mi na publikację swojego wizerunku na potrzeby wpisu do Itinerarium.

Zachęcam do dobrego finiszu, mamy jeszcze dość czasu, aby zdążyć pojednać się z Bogiem, pogodzić z ludźmi, poszukać nadziei. Przede wszystkim nie wolno odłożyć niczego co możemy zrobić z miłością.

Itinerarium

ZAPROSZENIE DO KRÓTKIEJ PODRÓŻY

Piątek 16 grudnia 2022

Do Betlejem, tego pod Jerozolimą, mamy z Lublina 3 750 km i jak podpowiada Internet 42 godziny jazdy samochodem. Przy każdym Bożym Narodzeniu możemy sobie postawić pytanie o obecność Chrystusa.

Przestrzegam, że podróż do palestyńskiego Betlejem nie jest dobrym pomysłem gwarantującym spotkanie Chrystusa. Kto był, wie, że gwarantowany jest hałas i zamęt. Już prędzej polecam wyprawę do Betlejem pod Kartuzami (część wsi Gapowo), dużo bliżej a na miejscu spokojniej. Wiem, bo byłem. W świętokrzyskich Betlejem nie byłem, zakładam, że jest w nich ciszej niźli w palestyńskim.

Za osiem dni, tak, już za osiem dni, będziemy świętować. Czy znajdziemy czas, aby odbyć podróż gwarantującą spotkanie z żywym Chrystusem? Tyle przygotowań jeszcze przed Świętami. Piszę o podróży gwarantującej spotkanie Chrystusa. Podróży króciutkiej w metrażu, ale podróży bardzo trudnej. Bardzo trudnej, bo wiedzie trasą rzadko albo wcale nie uczęszczaną przez nas.

Podróż ta wynosi ok. 37 centymetrów i jest wędrówką od naszej głowy, centrali zmysłów, do naszego serca. Łatwiej, dużo łatwiej, jest udać się do Betlejem.

W ewangeliach Chrystus wielokrotnie wskazywał jako swój adres nasze wnętrze, głębię nas samych, serce. Aby tam się dostać potrzeba czasu, ciszy i koncentracji (zwykłej, nie jakiejś nadzwyczajnej). I tu jest problem, czasu nam brakuje, cisza – towar deficytowy, a koncentracja wobec natłoku bodźców jest prawie nieosiągalna.

Piszę o tej podróży na osiem dni przed Bożym Narodzeniem. Może nam się uda.

Itinerarium

PRZYGARNIAJCIE SIEBIE WZAJEMNIE

JAK I CHRYSTUS WAS PRZYGARNĄŁ

Czwartek 15 grudnia 2022

Rekolekcje Adwentowe odrzucaniu i przygarnianiu.

Zapraszam. Trochę w języku polskim, trochę w ukraińskim. Treść dostępna będzie także na stronie www.itinerarium.pl oraz na www.noweradio.pl

Itinerarium

PROŚBA O BUTY  SERCE I CZAS

Środa 14 grudnia 2022

We wschodniej części Polski jest już bardzo mroźnie. Od wielu lat w taką pogodę odwiedzamy nasze bezdomne siostry i braci mieszkających w pustostanach, rumowiskach, altankach na działkach a nawet w śmietnikach. Dowozimy im gorącą zupę i herbatę, witaminy i środki przeciwko przeziębieniu. Kilkadziesiąt osób otrzymało już od nas kołdry, koce, czapki, rękawiczki i kurtki, do innych dotrą wkrótce. Natomiast brakuje nam:

– butów męskich na zimę

– spodni męskich

– męskich swetrów i bluz

Jeśli ktoś z Was jest z Lublina lub okolic, i może podzielić się czymkolwiek z powyższej listy, będziemy bardzo wdzięczni. W godzinach od 10:00 do 18:00, od poniedziałku do piątku, można przywieźć je do Centrum Wolontariatu w Lublinie, ul. Gospodarcza 2. Z góry dziękujemy!

Wieczorem 24 grudnia zasiądziemy do Wigilii z osobami ubogimi i bezdomnymi. Zauważyliśmy, że na naszych codziennych posiłkach pojawia się trochę więcej sióstr i braci z Ukrainy. Co roku zwracamy się do Was z prośbą o wsparcie naszej Wigilii. Mogą to być trwałe produkty lub potrawy, którymi możecie się podzielić. Prosimy w tej sprawie o kontakt pod numerem telefonu 537 550 437. Można też dołączyć do tej inicjatywy fundując koszt posiłku na Wigilię w kwocie 55 zł dla jednej osoby (lub odpowiednią wielokrotność).

Stowarzyszenie Centrum Wolontariatu w Lublinie

ul. Gospodarcza 2

20- 217  Lublin

Bank PKO S.A. V oddział w Lublinie

nr konta: 64 1240 1503 1111 0000 1753 2101

Tytuł przelewu: darowizna na cele statutowe – Wigilia

Przewidujemy ok. 150 osób, uczestników Wigilii. Za każdą formę wsparcia bardzo dziękujemy.

Gdyby zaś ktokolwiek z Was chciał dołączyć do nas i odwiedzać bezdomnych, to także prosimy o kontakt pod numerem  537 550 437. Jeden Mobilny Patrol to dwie godziny wieczorem, dwie godziny na pewno dobrze spędzone. Jak czujecie w sercu impuls, to śmiało idźcie za nim.

Na zdjęciach migawki z ubiegłorocznej Wigilii i wyjazdu Mobilnego Patrolu.

Itinerarium

BOŻE NARODZENIE W ZIMNYM MIESZKANIU

Wtorek 13 grudnia 2022

Przypominam, że nasze świętowanie Bożego Narodzenia nie ma wiele wspólnego z przychodzeniem Pana Boga. On nie jest zobowiązany do przybycia z powodu Świąt. Ba, obawiam się, że On niekoniecznie lubi Święta, w proroctwie Izajasza czytamy – „Nie mogę ścierpieć świąt i uroczystości. Nienawidzę całą duszą waszych świąt nowiu i obchodów; stały Mi się ciężarem; sprzykrzyło Mi się je znosić!”

Oczywiście świętowanie ma sens, Boże Narodzenie także. Pod warunkiem, że przyjmujemy Przychodzącego Boga. Ciekawe doświadczenie miał biblijny Eliasz, oczekiwał, że Pan Bóg przyjdzie w gwałtownej wichurze, potem w trzęsieniu ziemi, wreszcie w szalejącej burzy z piorunami. Nic z tego, Bóg przyszedł jako „szmer łagodnego powiewu”. Ten motyw zawsze wprawia mnie w zachwyt. Szmer łagodnego powiewu! To nie był tylko powiew. To nie był nawet łagodny powiew! To był szmer! Szmer łagodnego powiewu. Jakby tylko bardzo ciche, prawie nieuchwytne muśnięcie, krztyna poruszenia, odrobina zmiany. Znacie zapewne szelest liści, odfruwanie babiego lata, delikatny trzepot motylich skrzydeł i ściszoną melodię cykad pod koniec sierpnia.

Zatem w czasie Pasterki my rykniemy – silni będziemy po sutej Wigilii – „Bóg się rodzi!”, a Pan Bóg, obudzony tym zwielokrotnionym hukiem, ocknie się i zdziwi. Zdziwi i pomyśli – „Jestem przecież w okopie pod ukraińskim Bachmutem, płaczę razem z tym niemowlakiem w zimnym mieszkaniu samotnej matki pod Kijowem”.

Itinerarium

IDĄ ŚWIĘTA NAPRAWIACZY

Poniedziałek 12 grudnia 2022

Będziemy niedługo świętować Boże Narodzenie, chcę się dzisiaj podzielić z wami mało dostrzegalnym wymiarem tych Świąt. Otóż dla mnie są to Święta Naprawiania i zarazem Święta wszystkich naprawiaczy.

Chrystus sam o sobie mówi, że „Syn Człowieczy przyszedł szukać i zbawić to, co zginęło”. Jego spotkania z ludźmi miały charakter naprawczy – tak jest z Marią Magdaleną, Mateuszem z jego brudną przeszłością, z licznymi chorymi, których odsyłał zdrowymi. To Chrystusowe naprawianie widać w opowieści o zaginionej owcy, którą trzeba odnaleźć, w historii syna marnotrawnego, któremu dana jest druga szansa i w spóźnionym pracowniku w winnicy, który załapał się tylko na ostatnią godzinę.

W zasadzie cała misja Chrystusa, to naprawianie. I to naprawianie silnie zderza się z obecną mentalnością, która została zdominowana przez wyrzucanie. Skrajnym wyrazem tego trendu jest dążenie do uprawomocnienia eutanazji czy kwestionowanie działań hospicjów perinatalnych, zapewniających opiekę nad rodzicami, których dzieci urodzą się nieuleczalnie chore lub z małą szansą na przeżycie (alternatywą jest aborcja). Wyrzucanie jest proste i szybkie, naprawianie wymaga czasu i wielu zabiegów.

Miałem kiedyś zabawną i smutną zarazem historię. Na jeden z obozów młodzieżowych matka zapisywała nastoletniego syna, wprost wyraziła swoje oczekiwania wobec mnie – „To jest łobuz, pali papierosy, podkrada pieniądze, nie uczy się, pyskuje nauczycielom, przeklina, pobił dwóch kolegów i ubliża starszym sąsiadkom … Niech go ksiądz naprawi przez te dwa tygodnie!” Niestety, nie miałem pod ręką skutecznego programu naprawiania rozwydrzonych nastolatków, czegoś w rodzaju maszyny, do której można by młodzieniaszka wrzucić, nacisnąć „enter” i po dwóch tygodniach ujrzeć aniołka.

Na koniec chcę podziękować wszystkim wam, wytrwałym naprawiaczom ludzkich życiorysów. Mam na myśli was, rodziców i dziadków, pochylających się nad swoimi dziećmi i wnukami, wielokrotnie na własnej skórze doświadczających prawdy o synach (i córkach) marnotrawnych. Mam na myśli was, żony i mężowie, codziennie naprawiających trudne relacje. Mam na myśli przyjaciół, trwających przy sobie, mimo różnych wpadek. Mam też na myśli psychologów, terapeutów, lekarzy, pielęgniarki, nigdy nie przekreślających swoich pacjentów. I wolontariuszy, którzy nie porzucają powierzonych im ludziom. Nauczycieli, tłumaczących po raz setny zawiłości trygonometrii, urzędników wskazujących gdzie trzeba coś poprawić.

My, wszyscy, naprawiacze wzorem Chrystusa, mamy wkrótce nasze Święto. A na zdjęciu poprawiam ranę w nodze pana Krzysia, bezdomnego, partnerka dźgnęła go nożem. Udało się, już bryka bez problemów.

Itinerarium

WIELKIE RADOŚCI WASZE I MOJE

Kazanie na niedzielę 11 grudnia 2022

Codziennie modlę się, również za każdego z was, słowami ze specjalnej księgi, brewiarza. Otwieram ją dzisiaj i widzę, że mamy niedzielę Gaudete, czyli adwentową niedzielę radości, zapowiadającą bliskie przyjście Chrystusa.

Codziennie też śledzę wieści z Ukrainy, podziwiam piękną obronę naszych sąsiadów choć wiem, że kosztuje to ich tysiące ofiar, liczba ta rośnie z dnia na dzień.

Szukam pomimo tego powodów do radości, radości serca, bo do śmiechu mi wcale nie jest. Jeden z tych powodów, w trojakiej postaci, widzicie na zdjęciu. To laureatki piątkowej Gali Wolontariatu, tytuły Wolontariuszek Roku 2022 powędrowały do Neli Lel, Lidki Szpitun i Bożeny Zbrońskiej. Trzy wspaniałe kobiety – ta pierwsza z Ukrainy – od początku wojny głęboko zaangażowane w pomoc uchodźcom znad Dniepru. Wszystkie trzy są już babciami, dwie na emeryturach. Kiedy pomnażam to zaangażowanie przez tysiące wolontariuszy, radość mocno rośnie, wielu z was także do niej się przyczyniło.

Najwięcej powodów do radości znajduję właśnie w ludziach i w sobie samym. I jest to radość ze spotykania Chrystusa, to On działa przez zapał, poświęcenie i całkowite oddanie ludzi służących uchodźcom ale i każdemu z potrzebujących. Ich wiara, nadzieja i miłość mają źródło w Chrystusie. Innych cudów nie wymagam.

Radość mam też z odkrywania Chrystusa w sobie samym, zgodnie ze słowami św. Pawła – „Czyż nie wiecie, że Jezus Chrystus w was jest?”. I we mnie i w każdym z was mieszka Chrystus, tą radością dzielę się z wami w dniu Gaudete.

Itinerarium