NIEZAWODNA

Czwartek 18 maja 2023

Nie zawiodłem się nigdy na Ewangelii, ośmielam się napisać, że dobrze ją znam. Noszę ją nie tylko w umyśle, ale tak jak umiem staram się żeby przenikała do moich wyborów, uczuć i wyobraźni. Czasem zdobywam w niej światło, bardzo często czerpię z niej moc. Jest niezawodna, a takiego oparcia potrzebuję.

Itinerarium

SIEDEM RAD DLA PRZYZWOITOŚCI

Środa 17 maja 2023

Podczas ostatniej wizyty w Ukrainie spotkałem się m.in. z jedną z sióstr zakonnych, z dumą pochwaliła się (i ja ją także), że umie już odróżniać po warkoczach drony irańskie od rosyjskich. I to bez pomocy Ducha Świętego, jak często bywa u sióstr zakonnych, ale po warkoczach, czyli smugach, jakie drony zostawiają za sobą lecąc w powietrzu.

Ukraina walczy i żyje. Przypuszczam, że dla większości Polaków wojna już spowszedniała albo i zasiała zniechęcenie. Choć to zrozumiałe, to jednak jest na rękę Rosjanom. Uważam, że musimy zachować przyzwoitość i nie wolno nam odwrócić się od Ukrainy. Podam teraz siedem rad, które sam praktykuję, a które moim zdaniem stanowią o naszej przyzwoitości.

Po pierwsze, nie myśleć źle o Ukraińcach i Ukrainie. Po drugie, nie mówić o nich źle, zwłaszcza, że Internet wciąż podsuwa nam powody do takiego zachowania. Po trzecie, unikać uogólnień (krzywdzących), typu – „Ukraińcy to …”. Pamiętam, jak wkurzało mnie przed laty piętnowanie Polaków hasłem – „Polacy to alkoholicy i złodzieje”. Po czwarte, śmiało przyjmować rolę adwokatów sprawy ukraińskiej, stawać po ich stronie w rozmowach towarzyskich i oficjalnych. Po piąte, na ile to możliwe, nadal wspierać uchodźców z Ukrainy, to kobiety i dzieci głównie. Po szóste, dziękować, że żyjemy w najbardziej cudownych czasach, kiedy tworzy się nowa wspólnota solidarności. Po siódme, codziennie przynajmniej jedną zdrowaśkę odmówić za pokój w Ukrainie.

Chciałem dodać jeszcze ósmą radę – „Jeździć do Ukrainy!” Tu już proszę o rozwagę. Co jakiś czas do Ukrainy jeździ ze mną jeden z moich dobrych znajomych. Żona za każdym razem pyta go: „Jedziesz z księdzem?”. „No tak.” – odpowiada. „No to jedź, jestem spokojna…”  – zezwala małżonka. Hmm, pewnie dobre ubezpieczenie, ale przecież wszystkich z was nie zmieszczę w moim samochodzie!

Na zdjęciu, spotkanie z ukraińskimi przyjaciółmi w Żytomierzu.

Itinerarium

WOJNA RELIGIJNA Z MIŁOŚCIĄ W TLE

Wtorek 16 maja 2023

Wacław jest poważnym starszym panem w stałym, trwającym już wiele lat, konflikcie z żoną.  I jest to konflikt na tle religijnym. Żona lubi chodzić do kościoła, nie tylko na msze ale i na wszystkie nabożeństwa, lubi także modlić się i to długo. Natomiast Wacław do kościoła zagląda tylko w niedziele, wybiera msze bez kazania (są takie!) i bez śpiewów, najczęściej trafia do zakonników „bo nie przynudzają”. Wacław nie lubi się modlić, a przynajmniej tak jak żona. Twierdzi, że codziennie odmawia litanię do wszystkich świętych, bo jest krótka i na temat. „Wszyscy święci, módlcie się za nami! – i po litanii. Po co każdego wzywać po imieniu i tracić czas?

Do spowiedzi pan Wacław chodzi raz w roku i nie rozumie dlaczego jego bezgrzeszna żona lata do konfesjonału co miesiąc. Kiedy żona nastaje, aby chodził częściej, prosi panią Zofię, aby mu pokazała, gdzie w Piśmie Świętym tak napisano. Dobrze wie, że nigdzie.

Co jakiś czas pani Zofia usiłuje mnie zaangażować w „nawracanie” męża. Jak zapewne przeczuwacie, migam się od tego jak mogę, przy okazji zachwalam celibat, ale bez przesady.

Siostry i bracia, miłujcie się wzajemnie, tak jak Wacław z Zofią. Wszystko inne jest kwestią bardzo drugorzędną.

Itinerarium

OPOWIEŚĆ O CUDACH DUCHA

Kazanie na niedzielę 14 maja 2023

Wiele razy byłem w sytuacjach, kiedy czułem się bezsilny, rozbity, głupi, bezradny i zagubiony. Wychodziłem z nich zwykle bez jakichś większych strat. Nie było to jednak moją zasługą. Jestem pewien, że wyprowadzał mnie z nich Paraklet, Duch Święty. Paraklet – pomocnik, obrońca, wspomożyciel, doradca.

Dla mnie Duch Święty nie jest odległą opowieścią o cudownych dziełach w Wieczerniku i w pierwszych latach chrześcijaństwa. Otrzymałem Duch Świętego w chwili chrztu, w czasie bierzmowania, otrzymuję Go w każdej Mszy Świętej i modlitwie.

Nigdy jednak ten Duch nie spadł na mnie z nieba, zawsze Jego rada, pomoc, obrona, wsparcie, przychodziły albo od ludzi albo gdzieś z głębi moich myśli, z duszy.

Bardzo dobrze wiem też, że mogę sam nieść ludziom pocieszenie, wsparcie, pomoc, dobrą radę, czasem kogoś obronić i wzmocnić. Mam nadzieję, że Duch Święty posługuje się mną, pomimo mojej grzeszności, słabości i bezsilności.

W pewnym sensie uczestniczę właśnie w misji Parakleta, razem z lubelskimi wolontariuszami. Spotykamy się z młodzieżą w ukraińskim Drohobyczu, pomagamy jej spojrzeć z nadzieją w przyszłość i zachęcamy do budowania Nowej Ukrainy. Wcześniej takie spotkania mieliśmy w Żytomierzu i Iwano – Frankowsku. Tworzymy Ukraińsko – Polską Młodzieżową Akademię Obywatelską. Ufam, że niedługo ci młodzi ludzie będą też mnożyć nadzieję, skutecznie pomagać innym i tworzyć wspólnoty solidarności.

To zresztą może robić każdy z nas, dzisiaj. Nieść radę, pocieszenie, wsparcie, obronę i nadzieję.

Ewangelia

Jezus powiedział do swoich uczniów:

«Jeżeli Mnie miłujecie, będziecie zachowywać moje przykazania. Ja zaś będę prosił Ojca, a innego Parakleta da wam, aby z wami był na zawsze – Ducha Prawdy, którego świat przyjąć nie może, ponieważ Go nie widzi ani nie zna. Ale wy Go znacie, ponieważ u was przebywa i w was będzie.

Nie zostawię was sierotami. Przyjdę do was. Jeszcze chwila, a świat nie będzie już Mnie widział. Ale wy Mnie widzicie; ponieważ Ja żyję i wy żyć będziecie. W owym dniu poznacie, że Ja jestem w Ojcu moim, a wy we Mnie i Ja w was.

Kto ma przykazania moje i je zachowuje, ten Mnie miłuje. Kto zaś Mnie miłuje, ten będzie umiłowany przez Ojca mego, a również Ja będę go miłował i objawię mu siebie».

Itinerarium

RADOŚĆ NIEPOLICZALNA

Sobota 13 maja 2023

Smartfony i laptopy nie pozwalają nam myśleć, niektórzy kraczą, że wkrótce sztuczna inteligencja w ogóle zastąpi procesy wnioskowania, analizowania i rozumowania. A weekendy zwalnia nas z myślenia jeszcze grillowanie i piwkowanie.

Ośmielę się jednak zaproponować zachętę św. Pawła: Trzeba odnawiać się duchem w myśleniu i przyoblec człowieka nowego (w liście do Efezjan).

Odnawiać się duchem w myśleniu! Nikt z was pewnie nie siądzie i nie zmusi się do rozmyślania, zaraz jakiś sms przypomni o swojej roli. Można jednak pójść na spacer i spróbować policzyć wszystkie liście na pierwszym napotkanym drzewie. Jak wiele ta próba nauczyć może o bezgranicznej fantazji Pana Boga, bez którego nie byłoby ani jednego liścia. A ile jest liści na tym drzewie? Dokładnie tyle, ile potrzeba, ani jednego za dużo ani pół za mało!  Co więcej, żaden z liści nie jest taki sam, każdy jest inny, jak się dobrze popatrzy, to widać, który jest bardziej zielony od sąsiedniego.

Piszę o liściach, choć równie dobrze mógłbym tu zachęcać do słuchania symfonii opon przejeżdżających szybko samochodów. Lepiej to Norwid ujął: „W tej powszedniości, ach jakże wiele mistycznych rzeczy nieodgadnionych”.

Kiedy zaprosimy Ducha do naszych myśli, świat staje się przeogromnie głęboki a życie zapierające dech od zachwytu, a my nowymi ludźmi, pełnymi niepoliczalnej  radości.

Itinerarium

KIEDY STRYCZEK WRÓCI DO POLSKI?

Piątek 12 maja 2023

Zasmuciły mnie ostatnie deklaracje najwyższych urzędników mojego państwa, że chcieliby przywrócić karę śmierci w Polsce. Tym samym jest to krok w kierunku Białorusi. Przypomnę, w tym roku mija  25 lat od zniesienia tej kary nad Wisłą.  Jednocześnie – po przerażającym dramacie Kamila z Częstochowy – zapowiadane jest podnoszenie kary za niektóre przestępstwa. Jakiś czas temu ogromnie wzrosły też mandaty i kary dla kierowców.

Mogę się teraz narazić na krytykę, ale moim zdaniem wszystkie pomysły polegające na podwyższaniu kar świadczą o słabości ich autorów. Choć mogą przysporzyć głosów w czasie wyborów.

Kiedy jakaś instytucja sięga po kary i próbuje coś wyegzekwować strachem, oznacza to, że nie umie lub nie chce inaczej rozwiązać jakiegoś problemu. Karanie i straszenie jest łatwe i tanie. Łatwe i tanie, ale nieskuteczne.

To, o co apeluję, to powrót do wychowania i edukacji. To są procesy długie i drogie, ale mądrzy władcy wiedzę, że przynoszą dobre i trwałe zmiany. Oczywiście, moje zdanie oparte jest na wierze w Ewangelię ale także na humanistycznym poszanowaniu godności człowieka.

Patrzę na przemiany w priorytetach rozwoju naszego kraju. Drogi mamy coraz lepsze, lotnisk coraz więcej tak jak i nowych samochodów, domy godne rosnącego podziwu. Do tego dodajmy strach przed coraz wyższymi  karami oraz widmo stryczka czy krzesła elektrycznego.  Jest coraz lepiej?

Rośnie zatrważająco liczba samobójstw nastolatków, kurczymy się demograficznie, bezdomnych i głodnych spotykam znacznie więcej niż rok temu. Wcale nie zależy mi na wygłaszaniu litanii nieszczęść i wskazywaniu winnych. Pisząc to mam nadzieję, na jakiś zwrot, zwrot ku człowiekowi.  To marzenie o powrocie do Ewangelii.

Itinerarium

CHWAŁA DLA PANA BOGA

Czwartek 11 maja 2023

Każdy dzień od wielu lat rozpoczynam pochwalenia Pana Boga. Zaczynam od psalmu 95:
Przyjdźcie, radośnie śpiewajmy Panu,
wznośmy okrzyki ku chwale Opoki naszego zbawienia.
Stańmy przed obliczem Jego z uwielbieniem,
z weselem śpiewajmy Mu pieśni.

Bo Pan jest Bogiem wielkim,
wielkim Królem nad wszystkimi bogami.
W Jego ręku głębiny ziemi,
szczyty gór do Niego należą.
Jego własnością jest morze, które sam stworzył,
Przyjdźcie, uwielbiajmy Go padając na twarze,
klęknijmy przed Panem, który nas stworzył,
Albowiem On jest naszym Bogiem
a my ludem Jego pastwiska
i owcami w Jego ręku.

Na końcu dodaję:

Chwała Ojcu i Synowi,
i Duchowi Świętemu.
Jak była na początku, teraz i zawsze,
i na wieki wieków. Amen.

Mam takie nieodparte wrażenie, że jeśli zaczynam dzień od pochwalenia Pana Boga, to wszystko inne jest na swoim właściwym miejscu.

Itinerarium

CHROŃMY TE KRUCHE SKARBY

Środa 10 maja 2023

Środa 10 maja 2023

Człowiek, o którym dziś piszę, w młodości był ministrantem, biegał na majówki i drogi krzyżowe, nawet myślał o zakonie. Uważał, że jest bardzo wierzący.

Pierwsze uderzenie w wiarę dostał w wojsku, wówczas jeszcze służba była obowiązkowa dla wszystkich mężczyzn. O praktykach religijnych nie było mowy, do kościoła zaglądał tylko na przepustkach, modlił się coraz rzadziej. Po ślubie pochłonęła go całkowicie budowa domu, były to czasy kiedy nawet o cement było trudno. Zarabiał jako taksówkarz, najwięcej nocami, często woził poważnych gości do dziewczyn. Wtedy funkcjonował już w klasycznej religijności – pasterka, rezurekcja i Popielec.

– Nawet nie wiem jak się to stało, ale straciłem wiarę. Bóg pozostał w moim dzieciństwie i młodości, przeminął wraz z wiekiem.

Rozmawialiśmy długo, w zasadzie tylko go słuchałem. Najważniejsze powiedział na końcu:

– Teraz, mam już niedługo do osiemdziesiątki, próbuję posklejać swoją wiarę, jakoś zrobić miejsce Panu Bogu w moim życiorysie.

Przypomniała mi się wtedy przestroga św. Pawła – „Przechowujemy ten skarb w naczyniach glinianych …” Nie w żelaznych czy miedzianych misach, nie w dębowych beczkach, ale w kruchych glinianych naczyniach.

Wiarę można stracić. Mojemu rozmówcy życzyłem, aby udało mu się ją posklejać. Można stracić wiarę w Boga. Można stracić wiarę w moc dobra, w siłę prawdy, w sens miłości. Wobec wojny w Ukrainie można stracić wiarę w sprawiedliwość i pokój.

Wszystko, co najważniejsze, dobro, Pan Bóg, pokój, miłość, prawda, solidarność, wszystko to przechowujemy w kruchych naczyniach. Trzeba się o to mocno troszczyć. I sobie i każdemu z was życzę, abyśmy nigdy nie stracili wiary.

Itinerarium

JAK UDAWAŁEM PRZYGŁUCHEGO UKRAIŃCA

Wtorek 9 maja 2023

Rozmawiałem ze znajomą z Ukrainy i na koniec rzuciłem dwa słowa po ukraińsku „Do zobaczenia!” Rzecz działa się w sklepie osiedlowym w małej kolejce do kasy. A ja swoje zakupy miałem w torbie na załączonym obrazku.

Dwie panie, też w kolejce, najpewniej skojarzyły moje słowa  z torbą i uznały, żem, Ukrainiec.

– Wożą do nas teraz zboże … – zauważyła jedna.

– No, w torbach to wódkę i papierosy – poprawiła druga.

Obie panie należały do wcale niemałej grupy osób, którym – najczęściej z powodu wieku – wydaje się, że mówią cicho. Druga, przyjrzawszy mi się zawyrokowała:

– Mógłby pójść na wojnę, młody jeszcze, a tak siedzi u nas.

Tę uwagę mogę tłumaczyć dwojako. Faktycznie, byłem niedawno u mojej znakomitej fryzjerki i wyglądam całkiem dobrze. Drugie tłumaczenie, już nie na moją korzyść, odwołuje się do wieku pani w kolejce, wieku w którym wzrok już nie ten co dawniej.

– Wszędzie ich pełno, gadają po swojemu, tak jakby byli u siebie…

Bardzo mnie uradowała ta ostatnia uwaga, ale ponieważ od początku udawałem Ukraińca i to przygłuchego, nie wypadało mi wybuchnąć śmiechem. Ale i tak się cieszę, że siostry i bracia z Ukrainy czują się u nas dobrze. Witajcie w Polsce, w Europie, w dniu 9 maja, dniu Europy!

A na torbie czytamy  – w moim dowolnym przekładzie – „Martwimy się o środowisko. Wykorzystaj ponownie – troszczmy się o środowisko”. Bardzo solidna torba!

Itinerarium

ZBYSZEK Z CHARAKTEREM

Poniedziałek 8 maja 2023

Pan Zbyszek, jeden z moich znajomych mieszka w zajętym samowolnie baraku. Sporo popija, utrzymuje się z dorywczych prac, od czasu do czasu posprząta zaprzyjaźnionemu handlarzowi podwórko, liście pograbi, odśnieży i przepłoszy kawki z dachu. Nie kradnie, zbiera i sprzedaje puszki po napojach. Zdarza mu się też pomóc dziewczynom z pobliskiego supermarketu, za co one przekazują mu jeszcze dobre końcówki warzyw, wędlin i serów.

Niekiedy umawiam się z nim na jakieś spotkanie, najczęściej zdarza się, że za pierwszym razem nie przychodzi. Nie przychodzi, ale dzwoni i usprawiedliwia się, zawsze tak samo:

– No, cholera, popiłem, zapiłem …

Nigdy nie ściemnia, nie tłumaczy się korkami na ulicach czy słabą pamięcią.

– Co będę księdza oszukiwał, zapiłem!

Jak już dojdzie do siebie, to rozmawiamy sobie. I kiedyś mnie natchnęło i oświadczyłem:

– Zbyszek, ty to do polityki w ogóle byś się nie nadawał!

– No wiem, piję za dużo.

– Nie, chłopie, nie nadajesz się do polityki, bo nie kradniesz i nie kłamiesz, a picie to akurat nie jest przeszkodą.

Z tego co wiem, Zbyszek nie wystartuje w najbliższych wyborach. Oczywiście, nie wszyscy politycy kłamią i kradną, nie wszyscy też dużo piją.

Dawniej mawiało się o takich gościach jak Zbyszek, że to człowiek z charakterem. Cieszę się, że jeszcze takich spotykam.

Itinerarium