KOSTARYKA I WALKA O GODNOŚĆ

Czasem w sprawach najważniejszych możemy jedynie się podpisać, aby zadeklarować swoje poglądy, aby coś zrobić. Do tego właśnie dziś zachęcam Was wszystkich.

Zgromadzenie Ogólne Organizacji Narodów Zjednoczonych ponownie podejmuje dyskusje nad zagadnieniami klonowania człowieka. W ubiegłym roku Kostaryka przedstawiła rezolucję w myśl której byłyby zakazane wszelkie formy klonowania człowieka oraz badania w tym kierunku. Ale w listopadzie 2003 podczas głosowania zdecydowano (stosunkiem głosów 80 do 79!) o przesunięciu dyskusji na termin późniejszy. We wrześniu bieżącego roku zostanie ona ponownie podjęta na forum ONZ.

The World Youth Alliance jako organizacja propagująca nową kulturę życia oraz wspierająca wszelkie inicjatywy mające za cal ochronę życia ludzkiego pragnie swoimi działaniami wspierać rezolucję kostarykańską. Przy współpracy z ambasadorami różnych państw popierającymi tą rezolucję opracowano strategię w myśl której, przy współpracy regionalnych biur WYA w Europie, Ameryce Północnej, Afryce, Ameryce łacińskiej oraz w regionie Azji i Pacyfiku, dotrze się do 72 krajów aby zebrać podpisy poparcia pod rzeczoną rezolucją. Następnie te listy poparcie przesłane zostaną do Ministrów Spraw Zagranicznych poszczególnych krajów, którzy będą mieli możliwość dyskusji i głosowania na forum ONZ.

W Lublinie podpisy można składać 3 sierpnia na Placu przed Archikatedrą, podczas wyjścia Pielgrzymki (od 8.30), a potem, do 8 sierpnia, w Centrum Duszpasterstwa Młodzieży – przy kościele Ducha Świętego (w godz. 10.00-18.00).

Poniżej znajdziesz tekst rezolucji, proponowanej przez Kostarykę.

Misión Permanente de Costa Rica ante las Naciones Unidas

211 E. 43rd Street, Room 903, New York, NY 10017. Tel: (212) 986-6373 Fax: (212) 986-6842

Draft resolution
International convention against human cloning
To be introduced to the 59th Session of the General Assembly
The General Assembly,

Recalling the Universal Declaration on the Human Genome and Human Rights, adopted by the General Conference of the United Nations Educational, Scientific and Cultural Organization on 11 November 1997, and in particular article 11 thereof, which states that practices which are contrary to human dignity, such as the reproductive cloning of human beings, shall not be permitted,

Recalling also its resolution 53/152 of 9 December 1998, by which it endorsed the Universal Declaration on the Human Genome and Human Rights,

Bearing in mind Commission on Human Rights resolution 2003/69 of 25 April 2003, entitled “Human rights and bioethics”, adopted at the fifty-ninth session of the Commission,

Bearing also in mind ECOSOC resolution 2001/39, entitled “Genetic privacy and non discrimination” of 26 July 2001,

Aware of the rapid development of the life sciences and of ethical concerns raised by certain of their applications with regard to the dignity of the human race and the human rights and fundamental freedoms of the individual,
Concerned at recently disclosed information on research into and attempts at the creation of human beings through cloning processes,

Convinced that the human cloning, for any purpose whatsoever, is unethical, morally reproachable, contrary to due respect for the human person and that it cannot be justified or accepted,

Recalling also that the recognition of the inherent dignity and of the equal and inalienable rights of all members of the human family is the foundation of freedom, justice and peace in the world as stated in the Universal Declaration of Human Rights,

Seeking to promote scientific and technical progress in the fields of biology and genetics in a manner respectful of human rights and for the benefit of all,

Concerned about the serious dangers of a medical, physical, psychological and social nature that human cloning may imply for the individuals involved, and alarmed that it may cause exploitation of women;

Recalling its resolution 56/93 of 12 December 2001, by which it decided to establish an Ad Hoc Committee, open to all States Members of the United Nations or members of specialized agencies or of the International Atomic Energy Agency,

Determined to prevent as a matter of urgency such an attack on the human dignity of the individual,

  1. Requests the Ad Hoc Committee to be reconvened from ______ to _____ 2005 in order to prepare, as a matter of urgency, the draft text of an international convention against human cloning, bearing in mind that it will not prohibit the use of nuclear transfer or other cloning techniques to produce DNA molecules, organs, plants, tissues, cells other than human embryos or animals other than humans, and recommends that the work continue during the sixtieth session of the General Assembly from _______ to _______ 2005 within the framework of a working group of the Sixth Committee;
  2. Also requests the Ad Hoc Committee, to consider, in developing the draft convention, the proposals put forward during the 58th session of the General Assembly;
  3. Urges States to prohibit any research, experiment, development or application in their territories or areas under their jurisdiction or control of any technique aimed at human cloning, pending the adoption of an international convention against human cloning;
  4. Calls upon States to adopt such measures as may be necessary to prohibit those techniques of genetic engineering that may have adverse consequences on the respect for human dignity;
  5. Strongly encourages States and other entities to direct funds, which might have been used for human cloning technologies, to pressing global issues in developing countries such as famine, desertification, infant mortality and diseases including HIV/AIDS.
  6. Requests the Secretary-General to provide the Ad Hoc Committee with the necessary facilities for the performance of its work;
  7. Invites the Ad Hoc Committee to take into consideration the contributions of United Nations agencies and competent international organizations in the process of negotiations;
  8. Requests the Ad Hoc Committee to report on its work to the General Assembly at its sixtieth session;
  9. Decides to include in the provisional agenda of its sixtieth session an item entitled “International convention against human cloning”.
Itinerarium , , , , , ,

POSELSKA TERAPIA

Potężne kłopoty ze służbą zdrowia. W lubelskiej Klinice Onkologii z powodu braku pieniędzy ograniczono leczenie 100 osobom, a kilkunastu osobom chorym na białaczkę grozi w ogóle zaniechanie terapii. Powód – brak pieniędzy. Posłowie uchwalili w ostatnim tygodniu nową ustawę o ochronie zdrowia. Znaleźli 180 milionów złotych na dopłaty do środków antykoncepcyjnych.

Posłowie uchwalili w ostatnim tygodniu nową ustawę o ochronie zdrowia. Znaleźli 180 milionów złotych na dopłaty do środków antykoncepcyjnych.

Itinerarium , , , , , , , , ,

ILE ZA WOLNOŚĆ?

Kazanie na niedzielę 1 sierpnia 2004

Nastolatek próbuje skojarzyć 1 sierpnia: „To jest jakaś rocznica, chyba…, powstania listopadowego…”

Osiemnaście tysięcy młodych powstańców 60 lat temu. I prawie 200.000 mieszkańców naszej stolicy. Cena wolności. Nie odzyskanej wówczas.

Ale i dar ich życia i śmierci. Jako świadectwo ile warta jest wolność.

Itinerarium , , , , , , ,

TYLE OWOCÓW

Cudownie jest teraz uczestniczyć w liturgii kosmosu, która celebruje czas owocowania. W lasach buchają gromadnie grzyby, coraz dorodniejsze i wyśmienitsze – już prawdziwki przeganiają kurki. Gałęzie ledwo podtrzymują całe girlandy niemal czarnych wiśni. W bocianich gniazdach rejwach prawie olimpijski – dwa , trzy młode dokonują akrobacji napowietrznych, ciesząc się radością pierwszych lotów. Już się śpieszą łany pszenicy.

Życie owocuje. Nasze też.

Itinerarium , , , , , , , ,

ŚWIAT STARY – MY NOWI

Wiele problemów jest starych jak świat. W związku z tym większość z nas, chętna jest machnąć ręką – I tak nic nie da się zrobić. Nadal mamy ludzi biednych i bogatych, tych, którym się powiodło i tych, którzy zawsze mają pod wiatr. Wciąż mamy nieszczęśliwe dzieci, zastępy chorych i ludzi bez dachu nad głową. Po co więc robić cokolwiek, skoro i tak niewiele się zmienia?

Kiedyś wystarczało mieć konia i jakoś człek z miejsca na miejsce się przenosił. Teraz mamy samoloty i odrzutowce. Coś się zmieniło. Kiedyś tyfus i dżuma zbierały obfite żniwo przy głębokim poczuciu bezradności. Dziś opanowaliśmy te choroby. Już słyszę – mamy za to AIDS i coraz to inne nowotwory. Szczęściem, odpowiadam, jakoś prawie już opanowujemy i te.

Co więcej, kiedyś uważano, że nie ma w tym nic zdrożnego i złego, że są biedni i bogaci, syci i głodni – Bóg tak chciał. Dziś wiemy, że wcale tak Bóg nie chciał i nie chce, przeciwnie po to dał nam wiedzę, abyśmy ją zamienili w praktykę.

Wiele problemów jest starych jak świat. Ale my jesteśmy nowi i mamy więcej wiedzy i siły i środków. Więc żadnego usprawiedliwienia!

Itinerarium , , , , , , , , , , , , , , ,

SOKRATES W METROPOLII

Całe bogactwo tkwi w człowieku. I cała przyszłość i nadzieja też. Ale człowiek to dziś rzeczywistość najbardziej niedoinwestowana. Budżety idą na zbrojenia, infrastrukturę, informatyzację i automatyzację, komunikację i sprawną turystykę. To wszystko jest dobre i ułatwia wiele rzeczy.

Boję się jednak, że pytania: Kim jest człowiek? Jaki być powinien? Co najbardziej warto czynić? – nie są uważane za istotne. Tak jakby na nie udzielono już odpowiedzi. Ale się zdezaktualizowały. Albo, że nie ma na nie odpowiedzi i każde szukanie jest stratą czasu („to nic nie da”).

Jakaś nauka o człowieku jest chyba pilnie potrzebna. Prócz informatyki, ekonomii, psychologii i historii. Taka nauka, gdzie uczylibyśmy o możliwych celach życia, kryteriach sensu, dobrych i złych środkach działania, o właściwym stosunku do życia i ludzi. Do tego praktyczne warsztaty z cyklu TO JEST KTOŚ, gdzie prezentowalibyśmy postaci, które swojego człowieczeństwa nie zmarnowały i z których człowieczeństwa można czerpać inspiracje. Kto w taką szkołę człowieczeństwa zechce zainwestować?

Sokrates wędrował uliczkami Aten z ogarkiem i zagabywany szeptał: Szukam człowieka. I nachodziłby się dziś długo po ulicach naszych metropolii.

Itinerarium , , , , , , , , , , , ,

BEZWIEDNIE

Przeciwieństwem myślenia jest bezwiedne przyjmowanie funkcjonujących gdzieś w społecznym obiegu kategorii wartościowania, wyboru czy działania. „Bezwiedne” oznacza bezsilność czy anemię intelektualną, niezdolność do podejmowania trudu analizowania, wnioskowania i konstruowania jakichś samodzielnych projektów.

Myślenie oznacza pewną czujność, zdolność filtrowania zdań, fraz, całych systemów, sięgania do ich korzeni i wreszcie przewidywania skutków pewnych pomysłów. Myślenie takie jest przedsionkiem jeszcze większej sztuki – umiejętności wyboru i podejmowaniu działania.

Możliwe jest, że ktoś nie myśli ( w sensie wyżej wspomnianym), nie umie wybierać i nie jest zdolny za-działać, w znaczeniu stworzenia dzieła, opus.

Zaniechanie myślenia ma różne przejawy: raz może to być bezkrytyczne uwielbianie wszystkiego co nowoczesne, drugi raz apoteoza wszystkiego co retro. Tymczasem są dobre i złe rzeczy nowoczesne i takież same w sferze retro. Rzeczy dobre i złe są wszędzie, podobnie jak mądre i głupie, oryginalne i banalne, kreatywne i wtórne. Ale do takiego sposobu rozróżniania rzeczywistości potrzebne jest myślenie. Inaczej bezwiednie wpadamy w koleiny wygodne dla czyichś interesów, a nasze życie układa się według często obcych nam scenariuszy.

Ktoś sarkastycznie zauważył – myślenie boli. I dlatego wolimy go unikać.

Itinerarium , , , , , , , , , , , , , , ,

PŁASTUGA Z OGONEM ŻÓŁTYM ZBAWIONA!

Pragnienie kontaktu z Tajemnicą, za pomocą jakiejś liturgii jest nieodłączne losom człowieka. Zdawało mi się jednak, że tak światły twór jak Unia Europejska wolny jest wszelkich choćby cieni religijności. Gdzie tam, coraz znajduję oznaki głębokiego ureligijnienia UE, do której coraz bardziej należymy (tempo integracji). Oficjalna „religia unijna” ma swoją liturgię, zaspakajającą pragnienie Tajemnicy, jak mniemam, ale pewnie w sposób nie do końca świadomy.

Potrzeba liturgii nie została zabita w czasach jak najbardziej radykalnego socjalizmu czy komunizmu. Pamiętam jeszcze „świecki chrzest”, czyli „obrzęd nadania imienia obywatelowi” czy „umowę małżeńską (kontrakt)” w miejsce ślubu. W nieodłegłym Związku Radzieckim do rangi Biblii urosły pisma Lenina (cytowane na wszelkie możliwe sposoby), ba było (i jest) nawet sanktuarium – Mauzoleum Wodza Rewolucji, do odwiedzenia którego kolejki były dłuższe niż do Groty w Lourdes.

Różne najbardziej naczelne struktury Unii Europejskiej z pasją odcinają się od wszelkich konotacji religijnych. Zanotowują to skrzętnie w licznych przepisach. Ano właśnie, najbardziej religijną formę przyjmują w działaniach unijnych instytucji właśnie PRZEPISY. Ich ustalaniu, uzgadnianiu i promulgowaniu towarzyszy iście religijny entuzjazm. No i teza (niczym nieudowodniona, a raczej częstokroć obalana, ale to nic), że co jest w PRZEPISIE, jest święte i – tu już wchodzimy w kwestię niemal dogmatyczną – zbawiennie ureguluje całą rzeczywistość bądź jakąś jej istotną część.

Służę dowodem. Przyznaję, że to co przeczytałem (4 razy, bo tekst wydał mi się zgoła poetycki) i cytuję we fragmencie, sprawiło na mnie WIELKIE WRAŻENIE. Wpierw cytat:

Rozporządzenie KE nr 1283/2004/ WE z 13.07.2004 wprowadza (…) zakaz połowów płastugi żółtoogoniastej w wodach obszaru (…) przez statki pod banderą państw członkowskich lub zarejestrowane w tych państwach (…).

Dalej jest stosowny Dziennik Ustaw itd., pełno numerków. Numerki zresztą są ważne, aby można później było skutecznie cytować (co to za Biblia, gdyby nie było w niej, np. J 15, 5 lub Kol 2,13). Tekst zacytowany z odpowiednimi odniesieniami do Rozporządzeń, Ustaw, Uchwał, Przepisów, rzędami cyferek i literek, ma magiczną moc porządkującą rzeczywistość.

Podobnie zresztą jak los płastug żółtoogoniastych, Unia uregulowała w ostatnim tygodniu „niewykorzystane kontyngenty na import tekstyliów z Wietnamu”, „system przetargów przy sprzedaży mleka w proszku” oraz – uff! co za ulga! – „warunki cenowe i pomocowe w przetargach na sprzedaż mleka”.

Zapewne kocham płastugi żółtoogoniaste, jak zresztą wszelkie morskie stwory. Ale taki rybak z Wysp Owczych… Rybak, po wyciągnięciu sieci, łapie płastugę za ogon i bacznie ocenia jego kolor – czerwony? do skrzynki! różowy? do skrzynki! żółty? poszła ty, płastugo, do wody z powrotem! Bo mnie Unia takich ogonów nie pozwala łowić!

Akurat żniwa się rozpoczynają. Historycy wracają do słynnego w PRL (Polska Rzeczpospolita Ludowa) sznurka od (można też: do) snopowiązałek, którego zawsze w żniwa dawniej brakowało, mimo wielostronicowych monitów, dekretów, uchwał i postanowień, Partii i Rządu.

No i ja jestem w tej dobrej sytuacji, że rozumiem, iż przepisy są najgorszą formą porządkowania rzeczywistości, bo mam za sobą szkołę komuny. Ale co zrobić z młodzieżą? Wszak ona wierzy w tę Unię! W jej Biblię, czyli PRZEPIS! Z wszelkimi cytacikami odnośnych Gremiów Ustalających i Publikujących PRZEPISY. I oczywiście, z wszelkimi „zmianami późniejszymi”. Ma się rozumieć, z korzyścią, dla płastugi zółtoogoniastej! A czerwonoogoniaste niech się strzegą!

Itinerarium , , , , , , , , , , , , , , , , ,

IŚĆ

Istnieje taka pokusa, aby nie naruszać status quo swojej sytuacji. Spokojne obrastanie tłuszczem niczemu i nikomu nie grozi. A naruszanie stabilizacji – w imię realizacji ideałów, nawrócenia, miłości czy jakiegoś zrywu solidarności – zawsze kryje w sobie niepewność. I wybieramy zasadę: Lepszy wróbel w garści…

Petryfikacja życia obca jest i Ewangelii i ludzkiej pasji doświadczania nieznanych ziem. Iść a nie siedzieć, szukać, a nie spoczywać na laurach. To jest kwestia duchowego nastawienia i wrażliwości serca. Życie staje się nudne gdy rezygnujemy z tych energii i natchnień, które mogą być strumieniem odnowy. Lechoń zachęcał: zapukać do drzwi, które wiodą do LEPIEJ lub choćby INACZEJ.

Dlatego Ewangelia kończy się: Idźcie na cały świat… A nie: Siedźcie na miejscu… – co często doradza się tym, których niespokojny duch pcha w różne dziwne rejony.

Kto czuje, że czas, aby iść, czym prędzej winien pakować plecak.

Itinerarium , , , , , , , , , , , ,

DO WYBORU DO KOLORU

kazanie na niedzielę 25.07.2004

Twoja taksówka jest najbliżej – za 3 minuty pod adresem.
To na pierwszej stronie badziewnego raczej dziennika.

Okna, tapety, żaluzje – cena 492 złote. W tym samym piśmie już w dziale reklam. Jest jeszcze odchudzanie. Tanio

Jest także Tygrysica 0-697… Albo Soczyste 0-508…
(swoją drogą kilka takich ogłoszeń psuje image gazety, a przecież są gazety bez takich ogłoszeń i nie upadają)

Inna gazeta: Graj w Pesel! Główna nagroda – 5.000 zł. No i oczywiście żebym kupił nowy samochód. Kurczę, każdy jest najlepszy!

Proście, a będzie wam dane.
Szukajcie, a znajdziecie.
Kołaczcie, a otworzą wam.

Ktoś zatem chce dać, otworzyć i pozwolić znaleźć.

Tyle ofert. Ty wybierasz. Musisz wiedzieć co i dlaczego.

Itinerarium , , , , , , , ,