KOBIETY BUDUJĄ  БОМБОСХОВИЩЕ

Sobota 18 lutego 2023

Miedwieża to mała miejscowość w pobliżu Sambora w Ukrainie. Pomimo że oddalona od frontu, to słychać tam odgłosy alarmów. Dzieci z miejscowej szkoły wiedzą, że w czasie alarmów powinny biec do schronu, jak wszyscy ukraińscy uczniowie. Schronu jednak nie ma, a w zasadzie już po części jest.

Ten schron, бомбосховище po ukraińsku, przygotowują dwie nauczycielki, Irina i Oksana – na zdjęciu – uczą dzieci m.in. religii. Chcą dać dzieciom poczucie bezpieczeństwa, kto wie czy w jakiejś przyszłości bomby nie będą spadać bliżej ich szkoły, oby nie. Irina i Oksana znalazły starą, zaśmieconą piwnicę, właśnie szukają wsparcia, aby doprowadzić do niej prąd i wodę. Po to, aby dzieci poczuły się bezpieczne.

I tak ich бомбосховище staje się znakiem troski, może i miłości do dzieci. A mnie ta historia uczy – może i was także – że nie wolno opuszczać rąk w czasach zagrożenia. Przeciwnie, warto brać się za wszystko, co może nas i naszych bliskich chronić.

Itinerarium

NIE BÓJCIE SIĘ! TO TYLKO BÓG.

Piątek 17 lutego 2023

Nie bójcie się! Nie przypadkowo te słowa pojawiają się w Ewangelii od samego początku aż do końca, słyszy je Maria przy spotkaniu z aniołem, słyszą też apostołowie widzący z martwych wstałego Chrystusa.

Lęki apostołów, uczniów, rodziny i znajomych Chrystusa powstawały wskutek zetknięcia się z Innym. Jezus był Inny, inaczej zachowywał się, inaczej mówił, inaczej działał. Jego stosunek do ludzi, do Boga, do świata, do rzeczy był inny, zupełnie nowy. Później nazwane zostało to Nowym Testamentem.

Od kilku lat jesteśmy w nowej sytuacji przez pandemię i wojnę obok nas. Jeszcze dokładnie nie wiem, jakie to będzie miało znaczenie i jakie przyniesie efekty. Nie boję się jednak przyszłości i tego, co nadejdzie, choć jest to Nowe i Inne. Mam przeczucie, że tak właśnie przychodzi do nas Pan Bóg. Tu dygresja, na pewno wielu z was pamięta, jak Eliasz czekał na przyjście Boga – spodziewał się Go w wichurze, trzęsieniu ziemi, w gwałtownej burzy. Nic z tego, Bóg przyszedł w szmerze łagodnego powiewu. To było coś nowego i innego dla proroka.

Przybysze z Ukrainy, ale i z innych stron, to właśnie Nowe i Inne. Nie ma się czego bać. Nie boję się. Nie bójcie się! Tak właśnie przychodzi do nas tajemniczy Pan Bóg.

Itinerarium

TAKA BĘDZIE PRZYSZŁOŚĆ

Czwartek 16 lutego 2023

Od dłuższego czasu powtarzam sobie za mądrym Sokratesem sprzed 2500 lat jego myśl – Wiem, że nic nie wiem, w łacińskiej wersji „Scio me nihil scire”. Odbieram, razem z wami, od trzech lat wielką lekcję pokory od samego życia.

Tak, mamy coraz lepsze komputery, rewelacyjne samochody, genialne Internety. Tak, mamy ich coraz więcej, fajna sprawa. Żadna z tych niezwykłych zdobyczy nie przewidziała pandemii i wojny, która wybuchła w Ukrainie. To znaczy, że nasza skądinąd świetna technika, nie rozumie historii i nie przewiduje losów świata, może co najwyżej prognozować pogodę, aczkolwiek z dużą dozą omylności.

Wcale to nie przeszkadza – choć boli mnie już od tego głowa – bombardowaniu nas zapowiedziami lepszego świata, dzięki nowym wynalazkom. Narasta presja na innowacyjność, żeby koniecznie wymyślać i tworzyć rzeczy nowe. Nie muszą być dobre, mądre, ciekawe, przyzwoite i ciekawe. Mają być nowe! Bronicie się jakoś przed tym nowym bożkiem?

Na koniec rada ode mnie, nie szukam przepowiedni przyszłości ani w gwiazdach ani w cudach sztucznej inteligencji. Przyszłość jest we mnie, jest w każdym z was, w naszych sercach, myślach, pragnieniach, których nie odgadną żadne algorytmy najlepszych komputerów.

Zaufajmy Panu Bogu, który zamieszkał właśnie w nas, tu jest nasza przyszłość, nadzieja, radość i pokój.

Itinerarium

MOŻEMY POMÓC SIOSTROM I BRACIOM

W URFA, NURDAĞI, DÎLOK I ADIYAMAN

Środa 15 lutego 2023

Może ten apel i zbiórka pomogą 10 rodzinom albo 20 dzieciom, a może i większej liczbie osób. To będzie zależało od nas.

Z najnowszych danych wynika, że w trzęsieniu ziemi w Turcji i Syrii blisko 40 tysięcy osób straciło życie, setki tysięcy jest rannych, miliony pozostało bez dachu nad głową. Szacuje się, że łącznie blisko 23 miliony mieszkańców pogranicza syryjsko-tureckiego zostało dotkniętych kataklizmem.

W tej tragicznej sytuacji wspieramy naszych sprawdzonych  lokalnych partnerów, którzy działają na miejscu, udzielając natychmiastowej pomocy poszkodowanym.

 Rozpoczynamy zbiórkę pieniędzy na pomoc dla ofiar trzęsienia ziemi w Turcji i Syrii. Zebrane środki przeznaczymy na zakup na miejscu żywności, wody, środków higieny osobistej, lekarstw, szczególnie artykułów dla dzieci. Nasza pomoc dotrze do miejscowości Urfa, Nurdağı, Dîlok i Adiyaman.

Z wdzięcznością przyjmiemy każdą wpłatę na podane niżej konta, prosimy też o udostępnianie niniejszej prośby, bardzo dziękujemy.

Wpłat można dokonywać przelewem tradycyjnym na następujące konta bankowe Stowarzyszenia Solidarności Globalnej:

Wpłaty w PLN:

36 1240 1503 1111 0010 1529 8952

IBAN: PL36 1240 1503 1111 0010 1529 8952

SWIFT: PKOPPLPW

Bank Pekao S.A. V O. w Lublinie

tytułem: darowizna na cele statutowe – Turcja/Syria

Wpłaty w EURO:

40 1240 2470 1978 0011 1198 9839

IBAN: PL40 1240 2470 1978 0011 1198 9839
SWIFT: PKOPPLPW
Bank Pekao S.A., I O. w Lublinie

Wpłaty w USD:

76 1240 2470 1787 0011 1198 9914
IBAN: PL76 1240 2470 1787 0011 1198 9914
SWIFT: PKOPPLPW
Bank Pekao S.A., I O. w Lublinie

Wpłaty w GBP:

77 1240 2470 1789 0011 1408 1116

IBAN: PL77 1240 2470 1789 0011 1408 1116

SWIFT: PKOPPLPW

Bank Pekao S.A., I O. w Lublinie

tytułem: darowizna na cele statutowe – Turcja/Syria

Na zdjęciu: jeden z tymczasowych obozów na terenach dotkniętych trzęsieniem ziemi.

Itinerarium

SAMA SOCZYSTA MIŁOŚĆ

Wtorek 14 lutego 2023

Kilka lat temu bardzo młody człowiek siadł przy moim laptopie i zapytał, jakie mam gry, zgodnie z prawdą odrzekłem, że żadnej. – To po co ci komputer? – zapytał. No piszę na nim, czytam – broniłem się. Nuda, nuda! – skwitował junior.

Przyznam się, że nie grałem nigdy w żadną z gier komputerowych ani na komórkach. Za to z wielkim sentymentem wspominam szachy oraz brydża, również dlatego, że spotykałem się przy nich z żywymi ludźmi. Na marginesie, należę do pokolenia, które tajniki brydża poznawały dzięki podręcznikowi autorstwa Janusza Korwin – Mikke, nie wiem czy jest jakiś lepszy na polskim rynku.

Wiele rzeczy ostatnio stało się grami, czyli pewnego rodzaju symulacjami, udawaniem czy pozorowaną powagą. Polityka od dekad jest już grą o władzę (a nie troską o dobro wspólne), ekonomia jest systemem gier o pieniądze (wartość produktów jest bez znaczenia), kultura jest grą o adrenalinę odbiorców (nic w niej nie musi być prawdziwe i piękne). O wojnie w Ukrainie mówi się, że jest tylko grą wielkich mocarstw, mniejsza o głoszone hasła i ginących ludzi. Syndrom gry może także wdzierać się w naszą religijność, gdzie żywą relację z Bogiem możemy zastąpić zbiorem wyćwiczonych gestów – uklęknij, wstań, usiądź, uderz się w piersi oraz dobrze wyuczonych formuł (np. dla mnie: Pan z wami, dla Was: I z duchem twoim).

Trochę się boję, że ten wirus gry wkrada się również w nasze rozumienie i praktykę miłości. Pogramy parę lat razem, potem zobaczymy. A przecież w miłości jest zawsze jakaś ostateczność, jakiś zryw ponad udawanie, jakieś oddanie siebie całkowite, z duszą ciałem i ze wszystkim. Jest w niej kosmiczny rozmach, absolutne zaufanie, przeogromna tęsknota za bliskością, gotowość do ofiary. I jest też taka prawda życia, kiedy wiekowy mąż zmienia pieluchy zniedołężniałej żonie albo gdy ona goli jego twarz, bo on po udarze już nie daje rady sam. Prawdziwe to wszystko, może nie słodkie na walentynki, ale prawdziwe, żadnej gry, sama soczysta miłość.

Itinerarium

MOC WSPÓŁCZUCIA

Poniedziałek 13 lutego 2023

Myślę, że większość z was, podobnie jak i ja, współczujemy Ukraińcom, a ostatnio ofiarom trzęsienia ziemi w Syrii i Turcji. Współczucie i wzruszenie są bardzo ważne, nawet jak nie możemy obrócić ich w jakiś czyn, działanie. Współczucie jest wyraźnym opowiedzeniem się po stronie skrzywdzonych, zrozpaczonych i poranionych. Odczuwanie nieszczęścia innych stawia nas we wspólnocie z nimi, jest działaniem duchowym, sprawdzianem naszego człowieczeństwa.

Możemy pozostać na poziomie widzów, zliczających kolejne obrazki z frontu wojny czy zgliszcz po trzęsieniu ziemi, przeskakiwać z kanału na kanał.

Możemy jednak uczestniczyć w sposób duchowy w dramatach innych ludzi. Kiedy czytam informacje o ofiarach trzęsienia ziemi, o zabitych w czasie wojny, robię sobie małą przerwę, zamykam oczy i odmawiam przynajmniej „Wieczny odpoczynek…” To jest coś, co pomimo bezradności, mogę zrobić.  We współczuciu łączymy się z ludźmi, ku którym kierujemy nasze myśli, modlitwy i uczucia. Tak też spełniamy ewangeliczne braterstwo, przedłużamy misję Chrystusa.

Itinerarium

SZCZĘŚLIWI PO MSZY

Kazanie na niedzielę 12 lutego 2023

Od kiedy świadomie czytam i staram się praktykować Ewangelię, jest dla mnie wolnością, radością i natchnieniem. W jej treści nie znajduję nic męczącego czy ograniczającego, choć są w niej rzeczy trudne. Trudne, ale piękne. Znam takich miłośników gór, którzy ich zdobywanie kończą na spacerze po Krupówkach. Piękna i trudna jest jednak wspinaczka na Zawrat. Podobnie z życiem według Ewangelii.

Życzyłbym każdemu z was, abyście wychodzili z niedzielnych Mszy Świętych bardziej wolni, bardziej radośni i z uniesieniem w sercach. A może nawet bardziej szczęśliwi. Tak, jak wspinacze wracający z Zawratu.

Ewangelia

Jezus powiedział do swoich uczniów:

«Jeśli wasza sprawiedliwość nie będzie większa niż uczonych w Piśmie i faryzeuszów, nie wejdziecie do królestwa niebieskiego.

Słyszeliście, że powiedziano przodkom: „Nie zabijaj”; a kto by się dopuścił zabójstwa, podlega sądowi. A Ja wam powiadam: Każdy, kto się gniewa na swego brata, podlega sądowi.

Słyszeliście, że powiedziano: „Nie cudzołóż”. A Ja wam powiadam: Każdy, kto pożądliwie patrzy na kobietę, już się w swoim sercu dopuścił z nią cudzołóstwa.

Słyszeliście również, że powiedziano przodkom: „Nie będziesz fałszywie przysięgał, lecz dotrzymasz Panu swej przysięgi”. A Ja wam powiadam: Wcale nie przysięgajcie.

Niech wasza mowa będzie: Tak, tak; nie, nie. A co nadto jest, od Złego pochodzi». (Mt 5)

Itinerarium

W ŚWIETLE NOWEGO DNIA

Sobota 11 lutego 2023

Nad Dnieprem brzmią jeszcze echa spadających wczoraj bomb i rakiet. W Turcji i Syrii wielu ludzi wciąż spogląda ze smutkiem na zniszczone domy w miastach i wioskach. Nie jest łatwo witać nowy dzień w lęku i smutku.

Jednak i Ukraińcy i mieszkańcy tureckich oraz syryjskich terenów po trzęsieniu ziemi wstaną i powitają nowy dzień z nadziejami. Wypiją herbatę czy kawę, zaczną rozmawiać z rodzinami i sąsiadami, przytulą swoje dzieci i wnuki, ktoś pójdzie po zakupy, ktoś inny może na pogrzeb. Światło nowego dnia rozjaśni myśli i pokrzepi siły.

Przyjmijmy z wdzięcznością nowy dzień, z modlitwą za Ukrainę, Turcję, Syrię i cały świat. W ten sposób weźmiemy ich w serca, bardzo tego potrzebują.

Itinerarium

Z PRZYNAGLENIEM

12 rocznica śmierci abpa Józefa Życińskiego

Piątek 10 lutego 2023

Żył przynaglany pragnieniem służby Bogu i ludziom w Kościele i poprzez Kościół: otwarty na wyzwania nowej ewangelizacji, na dialog ze współczesną kulturą, zatroskany o formację młodych, powołania kapłańskie i zakonne, aktywność misyjną, dialog ekumeniczny i międzyreligijny –  czytam to w rogito abpa Józefa Życińskiego, krótkim życiorysie umieszczonym w trumnie zmarłego hierarchy. Arcybiskup odszedł w czwartek 10 lutego 2011 r. w Rzymie.

Po dwunastu latach od tamtej chwili, w rozmowach z wieloma osobami, znającymi go, najczęściej pojawia się zwrot: Brakuje go! To zrozumiałe, zawsze odejście osoby, z którą czujemy się związani – ideowo, duchowo czy emocjonalnie – powoduje odczucie braku.

Pamiętam, jak po śmierci św. Jana Pawła II, Arcybiskup wyraził opinię, że „On swoją misję wypełnił, teraz jest czas na nas!” I tym się chyba chcę podzielić z Wami, czytelnikami Itinerarium – teraz jest czas na nas. Pięknie jest powspominać spotkania z Arcybiskupem, pięknie. Ale jeszcze piękniej jest w Jego duchu żyć, odważnie, w prawdzie i solidarności. I może z przynagleniem, bo czasy mamy bardzo wymagające.

Itinerarium

POLACY TEŻ NIESTETY POTRAFIĄ

Czwartek 9 lutego 2023

Wczoraj obchodzony był Dzień Walki z Handlem Ludźmi, za sprawą jednej z dawnych ofiar tego procederu, więcej o świętej niewolnicy Józefinie Bakhicie jest w linku na końcu wpisu.

Do niedawna handel z ludźmi kojarzył mi się z historiami odległymi. Nieco ponad miesiąc temu do naszego lubelskiego wolontariatu trafiło młode kolumbijskie małżeństwo z Bogoty. Najpierw jakiś pośrednik zwerbował ich do rzekomo intratnej pracy w Europie, przez Meksyk polecieli do Niemiec, a potem przewieziono ich do Łodzi. Tam odebrano im paszporty i zmuszono do pracy przez kilka miesięcy, oczywiście bez zapłaty. Wszystko jak w klasyce tego typu historii.

Andrea i Cesar pozostawili w Kolumbii dwójkę małych dzieci, to dla ich lepszej przyszłości zaryzykowali podróż do Europy. Jest mi jakoś ogromnie przykro, że to w moim kraju, Polsce Solidarności i Polsce papieskiej, znaleźli się ludzie zdolni do haniebnego czynu zniewolenia innych i bezwzględnego ich wykorzystania.

To pierwszy znany mi przypadek obecności ofiar handlu ludźmi w Lublinie, dlatego krok po kroku rozszyfrowujemy jaką pomoc mogą tutaj otrzymać, we wszystkich zagabywanych urzędach spotykamy się ze zdziwieniem i zakłopotaniem. Głowią się prawnicy, doradcy i specjaliści, na razie zdobyliśmy  pesele (przy nieformalnej pomocy życzliwych osób). Najważniejsze, że przybysze z Kolumbii są bezpieczni, ciepło ubrani i syci. Może trochę odmienimy ich rozczarowanie Polską.

Link do informacji o św.Jóżefinie:

http://www.siecbakhita.com/index.php/o-nas/sw-jozefina-bakhita

Na zdjęciu św. Józefina.

Itinerarium