KNOTY BYLEJAKIE

Istnieje powinność niesienia światła. Na tobie też spoczywa. W sumie jest to nakaz dzielenia się – słowem, myślą, rozmachem wyobraźni, jakimś spostrzeżeniem, obserwacją.

Istotą światła jest jego przenikanie, rozchodzenie się i promieniowanie. Dotyczy to także światła wewnątrz nas.

Stąd prawda, że nie wolno być knotem bylejakim, co jeno smrodzi i kopci. Trzeba płonąć jasno i czysto. Samemu znikać, by inni mieli światło na drogę.

Itinerarium

ATEIZM PRAKTYCZNY

Nie pozwól, aby życie i rzeczywistość wymknęły ci się z rąk. Łatwo przyjąć, że nie wszystko zależy ode mnie. Ale to nie jest prawda. Wszystko zależy od ciebie. Bo to jest twój świat i twoje życie.

Oczywiście, tchórze, malkontenci i wygodnisie, dostarczą tuzin argumentów za tym, że jesteśmy tylko kółkami w maszynie i że wszystko zależy w zasadzie od tych, którzy kręcą maszyną.

Można pole odpowiedzialności ograniczyć do wyboru tego czy innego dania na kolację. Kierunek życia można pozostawić innym, losy świata zostawić w innych rękach, przecież i tak nie da się nic zrobić.

Ewangelia mówi jasno: Wy dajcie im jeść!

Itinerarium

W KAŻDEJ CHWILI

Słuchaj i patrz uważnie. Nie ma dni bez znaczenia. Nie ma nijakich godzin ani nawet chwil bezużytecznych. A przypadki istnieją tylko w życiu leniuchów.

Misterium życia rozgrywa się zawsze tu i teraz. Uśpieni monotonią zajęć i powszedniością zdarzeń, przeoczamy ważne chwile nawiedzeń. Niedosłyszymy pieśni objawienia, które płyną w każdej minucie nieprzerwanym strumieniem, abyśmy doznali oświecenia.

Nie ma dwóch światów. To właśnie tu w tym naszym świecie są subtelnie rozpostarte nici wieczności i najgłębsze rdzenie rzeczy. Jak się to odkryje to i miłość jest cudem i nawet poranna kawa pachnie bliskością Boga.

Itinerarium

SAVOIR -VIVRE I ŻYCIE

Przebij się na drugą stronę! – tak kiedyś zachęcano w muzyce. Tak czy inaczej brzmiało to jak jakiś imperatyw, wezwanie, zachęta i impuls.

Teraz zamiast jasnej rozmowy i wezwań do przebudzenia, mamy iluzje dialogów, konsultacji i nieustannej wymiany opinii. Prawda i sens rozmyte są we mgle niedomówień i różnicy stanowisk.

Mów ludziom prosto i jasno. Nie bój się ich zdenerwować, poirytować i wprawić w zdumienie. Nie musisz być ulubieńcem wszystkich i zawsze.

Jest obowiązek święty napominania, budzenia wstrząsem do prawdy i przyzwoitości. Komu się należy – gorzką prawdę prosto w oczy. Komu trzeba – w pysk. Komu nie wolno – nie podaj ręki. Komu trzeba, powiedz śmiało – świnia i cham.

Nie wolno nam się zagubić w labiryncie grzeczności. Przecież Pan Jezus nie na darmo uczył nas, że trzeba powywracać stoły w świątyniach i powiedzieć, że siekiera już przyłożona do korzenia.

Itinerarium

PATRZĄC NA WILKI

Jesteś wolny? To, co robisz, czym się zajmujesz, co tworzysz, twoje relacje z ludźmi – to wszystko jest tym, czego chcesz naprawdę? A może przylepiły się do ciebie różne rzeczy i relacje przypadkowo: Tak się stało, Tak się złożyło, Cóż, tak być musiało, Jest jak jest. Im więcej wypowiadasz takich opinii, jako komentarzy do swojego życia, tym bardziej jesteś zniewolony.

Wolność lubi przepoczwarzać się w wygodne przyzwolenie na bylejakość. Bo wolność jest trudna. Bylejakość – prosta i łatwa, kopiowanie schematów, których pełno na wyciągnięcie ręki. Czasem może się jeszcze bronisz – przylepiasz na bulionie swoich porażek naklejkę SUKCES. Dobrze, nieźle wygląda, ale kto się da nabrać?

Patrz na wilki. Kiedy wilk wpadnie w potrzask i łapa uwięźnie w pułapce, wilk rozwiera paszczę i trach! Odgryza uwięzioną łapę. Jest wolny choć – jak mówi piosenka – “trojga łap”. Tyle czasem kosztuje i więcej, wolność.

Itinerarium

CZEGO UCZY ŚWIT?

Czasem nawał zmartwień, problemów, konfliktów z ludźmi, porażek w nieustającym meczu z samym sobą, powoduje poczucie niewiary w możliwość nowego początku. Zdaje się, że czeka cię tylko zjazd w dół. Przyjmujesz postawę obronną, aby tylko nie doznać jeszcze większych ran.

Z pomocą przychodzi wtedy nowy świt. Masz nowy dzień. Dzień, który się nie martwi wczoraj i nie drży lękliwie przed jutrem. Każdy dzień daje ci ważną lekcję – możesz zacząć od początku.

Wszystko na nowo możesz dziś zacząć – to, co budujesz z ludźmi, to, co budujesz wokół siebie, to, co budujesz w sobie.

Każdy świt niesie nadzieję nowego początku.

 

Itinerarium

PELERYNA DOBRA

Nikt nie rodzi się dobrym człowiekiem. Dobroć jest pewnym programem, który trzeba wybrać. I potem konsekwentnie się go trzymać. Walczyć najpierw w sobie samym o utrzymanie takiego profilu życia. Potem uczyć się współdziałania – bo dobru trzeba pomóc się zorganizować, poszukać wspólnie sposobów i środków, aby ono rozkwitło.

Życie dobrocią jest pewną ars, sztuką, codziennie wymagająca starania, zachodu i uwagi. Nie tyle idzie o wybieranie między złem a dobrem, bo na to wystarczy prosty odruch sumienia. Ale o sztukę myślenia, mówienia i działania, aby z elementów codzienności tkać pelerynę dobra.

Bywamy dobrzy, bo wypada i dla splendoru się przyda. Bywamy. Ważne jednak – czy jesteśmy.

Itinerarium

BUDOWANIE CODZIENNE

Każdego dnia coś budujesz. Poprzez słowa, które wypowiadasz, gesty, postawy, czyny, które podejmujesz. Jest program nazwany – BUDUJCIE CYWILIZACJĘ MIŁOŚCI. Treść poszczególnych dni twojego życia może się z d a r z a ć, od impulsu do impulsu. Ale życie może też być konsekwentnym budowaniem. Wiele jeszcze w sobie i wokół siebie masz do zbudowania i do przebudowania. Zwłaszcza, że wokół ciebie – co dokumentują informacje z wczoraj – wciąż wiele oznak, że wznosi się gmach cywilizacji śmierci i nienawiści.

59-latka zamordowana i okradziona na warszawskiej Woli

12.11.Warszawa (PAP) – Stołeczni policjanci zatrzymali 28-letniego Roberta L., 24-letnią Katarzynę S. – mieszkańców Woli, oraz 24- letniego Tomasza S. i Daniela K. z woj. mazowieckiego. Są oni podejrzewani o zabójstwo i okradzenie 59-letniej mieszkanki Woli – poinformowała w środę PAP Elżbieta Daniewska z zespołu prasowego Komendy Stołecznej Policji.
Zwłoki kobiety znaleziono w mieszkaniu przy ul. Wolskiej. Leżały tam trzy dni. “Jednego z krewnych Ireny L. zaniepokoiło światło palące się ciągle w jednym z pokoi. Wezwał policję. Na ciele kobiety nie znaleziono żadnych ran kłutych, śladów pobicia czy szarpaniny. Wstępna ekspertyza wykazała jednak, że została zamordowana” – relacjonowała Daniewska.
W dniu morderstwa w mieszkaniu Ireny L. odbyła się impreza. “Pojawili się na niej także mordercy kobiety, którzy prawdopodobnie nieco wcześniej ukradli jej torebkę z dokumentami i kartą bankową” – powiedziała policjantka.
Z mieszkania zamordowanej zginęły ubrania, wieża hi-fi, telewizor. “Policjanci ustalili krąg osób, które brały udział w spotkaniu. Zatrzymani prawdopodobnie mieli związek ze śmiercią kobiety. W ich mieszkaniach znaleziono skradzione Irenie L. rzeczy. Sekcja zwłok odpowie na pytanie, w jaki sposób zginęła kobieta. Robert L. został aresztowany, a pozostałe osoby są pod dozorem policyjnym” – poinformowała Daniewska. 28-latkowi postawiono na razie zarzut dokonania rozboju, pozostałym – zarzut kradzieży. (PAP)

Zatrzymano podejrzanego o potrójne zabójstwo w Katowicach

12.11.Katowice (PAP) – Policja zatrzymała mężczyznę podejrzanego o brutalne zabójstwo trzyosobowej rodziny w Katowicach. Prokuratura wystąpiła do sądu z wnioskiem o aresztowanie mężczyzny.
“Potwierdzam, że zatrzymano sprawcę tej zbrodni. Jest podejrzany o dokonanie potrójnego zabójstwa. Dzisiaj prokurator poszedł do sądu z wnioskiem o aresztowanie tej osoby” -powiedziała w środę PAP zastępca prokuratora rejonowego Katowice Centrum-Zachód, Elżbieta Mizeracka.
Prokuratura nie ujawnia dodatkowych informacji na temat okoliczności i motywów przestępstwa. Nie wiadomo, czy poza zatrzymanym mężczyzną podejrzewa jeszcze kogoś o udział w zabójstwie.
Do zbrodni doszło pod koniec czerwca tego roku. Zwłoki starszego małżeństwa w wieku 75 i 85 lat oraz ich 50-letniego niepełnosprawnego syna znaleziono w mieszkaniu przy ulicy Zabrskiej. 50-letni mężczyzna został uduszony, jego 85-letniemu ojcu podcięto gardło, a 75-letnia kobieta miała rany tłuczone głowy. Doświadczeni śląscy prokuratorzy i policjanci mówili, że wcześniej nie spotkali się z tak potworną zbrodnią. Zatrzymanemu mężczyźnie grozi dożywocie. (PAP)

Policjanci oskarżeni o wymuszanie wyjaśnień biciem

12.11.Kielce (PAP) – Do dziesięciu lat więzienia grozi dwóm kieleckim policjantom. Prokuratura Rejonowa w Starachowicach oskarżyła ich o wymuszanie biciem wyjaśnień od młodego mężczyzny – poinformował w środę PAP rzecznik Prokuratury Okręgowej w Kielcach, Bogdan Karp.
19 stycznia 2003 roku ochrona hiperkmarketu Tesco w Kielcach zatrzymała w sklepie 17-letniego Jacka Sz., który miał zmuszać innego nieletniego – Krzysztofa S. – do kradzieży papierosów. Patrol policji zawiózł chłopaka na komisariat. Według prokuratury, tam dwaj policjanci: Robert D. i Jarosław B.-D. bili go, aby się przyznał.
Według aktu oskarżenia, obaj policjanci uderzyli chłopaka rękami. Następnie Robert D. w swoim pokoju służbowym kazał mu zdjąć buty i bił go po podeszwach stóp. Pytał Jacka Sz. co zrobił, i czy się przyznaje. W tym czasie drugi policjant przychodził do pokoju i patrzył co się dzieje.
Późnym wieczorem chłopaka zwolniono do domu. Gdy jego ojciec dowiedział się, co się stało, zawiózł syna na badanie do lekarza, a następnie poinformował prokuraturę o pobiciu chłopaka. Prokuratura zarzuciła Robertowi D. i Jarosławowi B.-D. “wymuszanie przemocą wyjaśnień”, a Robertowi D. również “spowodowanie naruszenia czynności narządu ciała na okres nie dłuższy niż siedem dni”. Policjanci nie przyznali się do zarzucanych czynów i odmówili składania wyjaśnień. Grozi im do dziesięciu lat więzienia. Akt oskarżenia prokuratura skierowała do Sądu Rejonowego w Kielcach.
Policjanci są zawieszeni w wykonywaniu czynności służbowych – poinformował PAP nadkomisarz Artur Niedbała z zespołu prasowego świętokrzyskiej policji.(PAP)

Irak : 18 Włochów zginęło w zamachu w Nasirii

12.11.Rzym (PAP/Reuters,AFP) – Do 18 wzrosła liczba Włochów, którzy zginęli w środę w zamachu na kwaterę włoskich karabinierów w Nasirii na południu Iraku. Zginęło także ośmiu Irakijczyków. Śmierć w wyniku eksplozji cysterny wypełnionej materiałem wybuchowym poniosło 12 włoskich karabinierów (policja wojskowa), czterech żołnierzy i dwóch cywilów; co najmniej 20 Włochów jest rannych.W zamachu zginęło także dziewięciu Irakijczyków, 59 zostało rannych. Sześciu włoskich wojskowych, którzy zginęli, miało w sobotę wrócić do kraju.Zamach w Nasirii spowodował największe od czasu II wojny światowej straty wśród włoskich wojskowych. W 1961 roku 13 włoskich lotników, pełniących misję pokojową, zginęło w Kongu w czasie wojny domowej z rąk miejscowych żołnierzy.Duża część włoskich formacji, podlegających dowództwu brytyjskiemu w strefie południowej w Iraku, stacjonuje w Nasirii, uchodzącej dotąd za względnie spokojną. Eksplozja nastąpiła o godzinie 10.50 czasu lokalnego (8.50 czasu polskiego). Według świadków, ciężarówkę-cysternę, w której znajdowały się dwie osoby, zdetonowano we wjeździe do kwatery. Zajmowany przez Włochów budynek został częściowo zburzony.
Prezydent Włoch Carlo Azeglio Ciampi nazwał zamach “podłym aktem terroryzmu”. Premier Silvio Berlusconi oświadczył, że Włochy nadal “z całą determinacją” będą wspierały Irak “na drodze do demokracji”. Część lewicowej opozycji domaga się natychmiastowego wycofania stacjonującego w Iraku kontyngentu włoskich żołnierzy, który obecnie liczy około 2300 żołnierzy.Przeciwna wycofaniu wojsk włoskich z Iraku jest jednak największa partia opozycyjna Lewicowych Demokratów. Sekretarz tego ugrupowania Piero Fassino domaga się nowej rezolucji ONZ, ustalającej harmonogram przekazania władzy w Iraku w ręce mieszkańców tego kraju. (PAP)

Itinerarium

KTO GRA TEN MA

Szkoda, mój bracie, na wiatr ducha wywiać i krew tęsknotą wypluwać, żeby siedzących w cyrku uszczęśliwiać. Ano właśnie – dylemat jest poważny. Dawniej – w egzystencjalistycznej wersji – rozchodziło się o to czy być czymieć. Teraz to mieć się wysublimowało, bo mieć to wstrętna przywara materialisty. Więc w delikatnej parafrazie norwidowskiej strofy, z początku tej stroniczki, mieć ma na imię grać. Ale grać, po to, aby mieć. KTO GRA TEN MA. Więc aktorstwo nad miarę jest w cenie: w CV sami geniusze, w Listach Motywacyjnych perły intelektu i tytani pracy. Co za różnica jaka rola, byle było uznanie i poklask i angaż. Tyle czasu na granie, że być już tylko da się kwadrans po północy, kiedy w prawie sklejone powieki wciska się bezbronnie sen. Grasz – to masz. Nie grasz – wypadasz. Żyjesz bo grasz. A być? Zmówić zdrowaśkę za bliskich sercu, kwiatki podlać, kota z trzema łapami (bo jedną utracił w wypadku) nakarmić i po kosmatym karku pogłaskać, uśmiechnąć się do Baby Jagi (teściowej) i nauczyć się wiersza na pamięć, bo jutro na trójkę zdać trzeba.

Itinerarium

85. URODZINY

Polskę masz w sercu. Pamięć bajek i legend. Pierwszych słów i skojarzeń. Nazwiska, daty, święta i piosenki.

Teraz wolność jak ziemia do zasadzenia drzewami.

I ci ludzie wokół : dla nich mój chleb, energia, czas, pieniądze i serce.

Itinerarium