ŻEBY NAM SIĘ NIE ZAWALIŁO

Środa 7 czerwca 2023

O ile dobrze pamiętam słyszałem tę historię przed laty w okolicach Rytra, na pewno nad Popradem. Miejscowi pokazywali mi ruiny chałupy, która poprzedniego roku kompletnie się zawaliła. Pouczająca była też historia zawaliska.

W chałupie żył Józek, porzucony przez żonę, bo bardziej miłował gorzałkę niż ślubną. Z roku na rok budowla była w coraz gorszym stanie, więc sąsiedzi nastawali – po polsku napiszę, bo jak się wysilę po góralsku wyjdzie komedia:

– Józek weźże się za chałupę, bo ci kiedyś się na łeb zawali. Poprad bryka, fundamenty co rusz podmywa, halny świszcze mocniej, no i cepry się naśmiewają!

– Co mi będziecie gadać! Dziadki tu przeżyły, ojce też, to i ja dam radę.

Górale, owszem, dobrze poradzą, ale do czyjejś chałupy wtrącać się nie będą, chyba, że pożar. Chałupa faktycznie runęła na głowę Józka, ale przeżył, tylko się przeniósł do siostry pod Piwniczną.

Mamy różne swoje chałupy, to i nasze rodziny, przyjaźnie, wreszcie ta nasza Wspólna Chałupa Polska, a i ta większa Europa. Zagościły tu u nas mocniejsze podmuchy, co raz coś drga, dudni, trzeszczy i wybucha. Dziadki i ojcowie przeżyli, ale nam może się zawalić.

Itinerarium

RÓŻNI ALE RÓWNI

Wtorek 6 czerwca 2023

Jeden z moich znajomych oddał samochód do naprawy i nie był zadowolony z tego co zrobił mechanik, pan Wasyl. Na to inny, nasz wspólny znajomy, od razu skomentował:

– Wiadomo, Ukrainiec!

Zaprotestowałem, bo kilka razy moje samochody reperowali jacyś Ukraińcy i było bardzo dobrze. Na co usłyszałem:

– E, to jakiś wyjątek…

Jak chyba każdy naród my także mamy poczucie wyższości. Na pewno nad Ukraińcami, Białorusinami, Litwinami i Czechami. Nad Rosjanami także, ale to oddzielny temat. Wiele złych rzeczy zaczyna się od poczucia wyższości, wyobraźnia podpowiada nam, że jesteśmy lepsi i mądrzejsi od niektórych naszych sąsiadów i stąd mamy mieć większe prawa. Od tego już tylko kilka kroków do rasizmu, różnych ksenofobii, pogardy a także przemocy. To wyraźnie widać w postawie Rosji wobec Ukrainy, to w okrutny sposób praktykował Hitler.

Bardzo spodobała mi się jedna z ukraińskich organizacji pozarządowych, która przyjęła nazwę „Różni ale równi”. Na wskroś ewangeliczna!

Itinerarium

PRĘŻNYM KROKIEM W MIŁOSNYM MARSZU

Poniedziałek 5 czerwca 2023

Czy marsze mają sens? Owszem, niektóre zmieniały władze w danym kraju, inne wpłynęły radykalnie na całą historię. Bodaj najsłynniejszy był Marsz Solny Gandhiego, po którym Indie zaczęły odzyskiwać niepodległość. Mija w tym roku 60 lat od niezwykłego marszu Martina Luthera Kinga, z pamiętnym „I have a dream…”, po którym ostatecznie poniosła porażkę ideologia segregacji rasowej.

Mam też w świeżej pamięci zapomniany nieco Łańcuch Bałtycki (1989), czyli dwumilionowy tłum łączący Tallin, poprzez Rygę z Wilnem, który przyczynił się do wyzwolenia republik nadbałtyckich. Najbardziej aktualny i skuteczny marsz odbył się kilka lat temu w Armenii, gdy władzę po marszu na stolicę przejął prezydent Paszynian.

Szanuję wszystkich uczestników polskich marszów. Jeśli ludzie idą w takich marszach, to znaczy, że im na czymś zależy, są za czymś (kimś) lub przeciw czemuś (komuś). Nikt im za to nie płaci, przeciwnie, sami wydają swoje pieniądze na dojazdy, plakaty i aprowizację. Zdaje się, że wczoraj mogła narodzić się tradycja drugiego Wielkiego Marszu. Ostatni raz wspólnie cała Polska maszerowała w r. 2005, po śmierci Jana Pawła II. Marzy mi się Jeden Marsz, Jeden Marsz za Polską, bo gdy idzie kilka marszów, może kiedyś dojść do niebezpiecznej kolizji. Coś takiego mieliśmy już w naszej historii w drugiej połowie XVIII w., choć wtedy akurat to jazda konna rozrywała Polskę na różne części. Przepraszam za smutna ironię, ale po tamtych marszach (jazdach) pozostał nam Marsz Dąbrowski …

I mamy też marsze jeszcze inne, niezwykłe, zwykłe ale piękne. O takim marszu pod nazwą Nowa Droga wiele razy już pisałem, chodzi o wędrówkę byłych skazanych w towarzystwie opiekunów, z Lublina do Zgorzelca lub Krakowa – http://itinerarium.pl/2017/09/23/zlota-wedrowka-nowej-drodze/ Zdjęcie dzisiejsze nawiązuje to tej wędrówki.

Nasze dzieci czy wnuki pomaszerują dziś do przedszkoli i szkół. My, do pracy marsz! Niektórzy pomaszerują do chorych, aby ich odwiedzić w szpitalach, jeszcze inni na widzenia z bliskimi w więzieniach.

Gdziekolwiek i do kogokolwiek dziś pójdziemy, ważne, żebyśmy postępowali drogami miłości. Miłosne marsze mają najwyższy sens. Zatem, siostry i bracia, równym i prężnym krokiem w ten nowy tydzień!

Itinerarium

CHWAŁA TERAZ I NA ZAWSZE

Kazanie na Niedzielę Trójcy Świętej 4 czerwca 2023

Zdarza mi się słyszeć, że o Trójcy Świętej nie ma sensu mówić kazań, bo to tajemnica niepojęta. Mógłbym skorzystać ze sztucznej inteligencji, ale ufam swojej i mam szacunek dla Trójcy.

Dobrze, bardzo dobrze, że są sprawy niepojęte, które możemy jedynie podziwiać, kontemplować i uwielbiać. Nie muszę ich rozumieć. Często gapię się teraz długie minuty na nasiąknięte zieleniami drzewa, a tych zieleni są miliony. I skąd, i jak i czemu te zielenie? No, nie wiem, ale kocham i uwielbiam! I na drzewach siadają jeszcze niepojęte ptaki, na zdjęciu – choć wszyscy przecież widzicie i wiecie – pan zięba na dostojnym klonie.

A ludzie? Ludzie są jeszcze bardziej niepojęci i jest ich tak wielu, dziś poznałem znowu kilku, co za radość.

Życzę sobie i wam, abyśmy więcej kochali, podziwiali i uwielbiali. Będziemy bardziej szczęśliwi!

Chwała Ojcu i Synowi i Duchowi Świętemu! Jak była na początku! Teraz i zawsze! I na wieki wieków! Amen.

Ewangelia

Jezus powiedział do Nikodema:

«Tak Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne. Albowiem Bóg nie posłał swego Syna na świat po to, aby świat potępił, ale po to, by świat został przez Niego zbawiony. Kto wierzy w Niego, nie podlega potępieniu; a kto nie wierzy, już został potępiony, bo nie uwierzył w imię Jednorodzonego Syna Bożego».

(J 3, 16 – 18)

Itinerarium

I WRAKI  I CYRK POLSKI

Sobota 3 czerwca 2023

W te samochody, teraz już wraki, trafiły rosyjskie rakiety lub bomby. Wraki stoją w centrum Drohobycza, obok jest kartka z informacją, że trwa zbiórka na nowe pojazdy dla walczących żołnierzy. To widzicie na zdjęciach.

Bywam w Ukrainie dość często, za każdym razem mam wrażenie dotykania alternatywnej rzeczywistości. Widzę tam obrazy nieobecne u nas. Wraki zniszczonych samochodów, w których zginęli młodzi żołnierze. Widzę ruiny zbombardowanych domów, szkół czy dworców. I, co najbardziej inne, spotykam tam coraz więcej ludzi z kikutami rąk lub nóg, w przyszłości producenci protez będą tu mieli świetny rynek.

Przekraczam granicę z Polską i zwykle robi mi się głupio. Przepraszam, mam wrażenie jakbym przymusowo został wepchnięty do cyrku. Marnego cyrku z kiepskimi amatorami zgrywającymi profesjonalistów.

I jest jeszcze inna miara czasu. W Ukrainie czas dzieli się na ten spokojny pomiędzy alarmami i nalotami dronów.  U nas na ten pomiędzy kolejnymi rewiami cyrkowców.

Na koniec, staram się wierzyć. Wierzę, że zmieni się sytuacja w Ukrainie. I w Polsce.

Itinerarium

PO PRZYZWOITEJ STRONIE

Piątek 2 czerwca 2023

Kilka kobiet, które z płaczem odprowadzały Jezusa w drodze na miejsce egzekucji, zapewne nie miało świadomości, że przejdą do historii jako Płaczące Niewiasty. Podobnie rolnik wracający ze swojego pola, Szymon z Cyreny, nie przypuszczał, że uczestniczy w przełomowym dla historii wydarzeniu (trochę przymuszony przez żołnierzy rzymskich).

Zarówno bezimienne jerozolimskie kobiety jak i Szymon zrobili to, co mogli, aby trochę ulżyć cierpiącemu człowiekowi. Byli zwykłymi ludźmi, zachowali się po ludzku. Na tle ich postaw, rozgrywki pomiędzy Sanhedrynem, Herodem i Piłatem wokół Jezusa wydają się kompletnie niegodne i haniebne. Choć postaci też przeszły do historii, nie są stawiane za wzór, przeciwnie podawane są dla przestrogi.

Patrzę na nasze zachowania wobec Ukrainy i Ukraińców przez te kilkanaście ostatnich miesięcy. Większość z nas zachowała się po ludzku, na różne sposoby pomogliśmy i pomagamy. I przechodzimy do historii – na razie może jeszcze nieświadomi wagi naszej pomocy – jako ci, którzy pozytywnie zdali egzamin z człowieczeństwa. Widzę też, niestety narastające, akcje antyukraińskie, często rodzące się w kręgach mających się za narodowe. Te akcje też przejdą do historii. Przeciw Jezusowi wystąpili także „narodowcy”, zdawało im się, że usuwając Jezusa, przysługują się dobrze swojemu narodowi.

Warto przechodzić do historii, stając po przyzwoitej stronie.

Itinerarium

BIESZCZADY NIE NA PROBLEMY

Czwartek 1 czerwca 2023

Przyszedł do mnie młody chłopak, wiele rzeczy mu się zawaliło w życiu. Kryzys na studiach, silne konflikty w rodzinie, a na dodatek uwikłał się w historie na skraju przestępstw. Czuł, że te wszystkie problemy przygniatają go i już nie daje rady. Postanowił znaleźć rozwiązanie, miał ze sobą plecak i bilet w Bieszczady. Ciekawe, z punktu widzenia mojego pokolenia, że Bieszczady nadal jawią się ziemią obiecaną. Chłopak rzucał studia, chciał odciąć się od rodziny i świata koleżków.

Posłuchałem go i poradziłem, żeby otworzył plecak i sprawdził co ma w środku. Trochę się zdziwił, ale wyliczał – bielizna, tablet, kurtka przeciwdeszczowa, solidne buty, itd. Zapytałem, czy widzi coś jeszcze, nie widział.

– A ja widzę – powiedziałem – do twojego plecaka spakowały się wszystkie twoje problemy. Są jednak tak sprytne, że się ukryły i ich nie dostrzegasz. Natychmiast jednak w Bieszczadach rozpakują się i osaczą cię. Nasze problemy nie lubią bezdomności, trzymają się nas mocno i jadą za nami wszędzie, na wszystkie możliwe końce świata. Wiem, to z własnego doświadczenia.

Wkurzyłem młodziana i odparował, żebym nie udawał mędrca, on wie, co robi. Z Bieszczadów wrócił po tygodniu, tym razem bardziej zły na siebie niż na mnie, poprosił o małą pożyczkę, żeby jakiś kluczowy dług oddać.

Jedynym dobrym miejscem do rozwiązania naszych problemów jest to, w którym teraz jesteśmy. A w Bieszczady warto jechać dopiero wtedy, gdy rozwiążemy tutaj nasze trudności.

Itinerarium

RADA OD DOBREGO  ŁOTRA

Środa 31 maja 2023

Nauka płynąca z historii Dobrego Łotra każe mi przypomnieć, że mamy dziś ostatni dzień miesiąca maja. Kto zatem przebimbał ten miesiąc ma dziś ostatnią szansę, aby wszystko nadrobić.

Jest dość czasu, aby się jeszcze pogodzić, może do kogoś zadzwonić, wysłać dobrego maila czy esemesa albo pomodlić się szczerze. I nie wolno tego odkładać na koniec roku, bo się wszystko przeterminuje!

Stara prawda podpowiada też, że jeśli chcesz coś mądrego zacząć, zacznij to dzień wcześniej. Jeśli zatem ktoś planuje dobre rzeczy w czerwcu, to musi je zacząć robić 31 maja, sprawdziłem, naprawdę działa! Piękny czerwiec przed nami!

Itinerarium

WOŁANIE O NOS PINOKIA

Wtorek 30 maja 2023

Jakiś czas temu musiałem powiedzieć pewnej pani, że skłamała i dopuściła się oszustwa, dzięki kłamstwu wzbogaciła się może o 500 zł. Rozmowa była trudna, przynajmniej dla mnie, przedstawiłem dowody na kłamstwo i oszustwo, po czym usłyszałem:

– Tak, jakoś wyszło …

Spodziewałem się na początku, że usłyszę choć szept skruchy – mam syndrom dinozaura – i słowa przeproszenia. Przebieg rozmowy wskazywał jednak, że pani najbardziej żałuje, że została przyłapana, a nie tego, że skłamała i dopuściła się oszustwa.

Co w takiej sytuacji zrobić? Gdyby prawdą była historia z bajki o Pinokio, sprawa byłaby załatwiona. Próbowałem, jak tylko potrafię subtelnie, podsunąć kłamczusze i oszustce, że to nieładnie, że wstyd, że nieprzyzwoicie, że może by się choć zaczerwieniła i że nie przystoi takiej jak ona. Nie działało nic, więc nawet nie sięgnąłem po argument, że to co zrobiła, było złe i grzechem (pani jest osobą religijną, czy wierzącą nie wiem).

Kłamstwo. Nieładnie? Wstyd? Nieprzyzwoitość? Nie przystoi? Zło? Grzech? Kiedy ostatni raz powiedzieliście coś takiego, albo – nie daj Boże – usłyszeliście?

Oswoiliśmy już kłamstwo, sięgamy po nie tak samo jak i po prawdę, wybieramy to, co pozwoli nam osiągnąć jakiś cel. Z kłamstwa rodzą się złe i bardzo złe, najgorsze rzeczy. Gorącym przykładem kłamstwa złotwórczego jest napaść Rosji na Ukrainę – bo Rosja ma prawo dyktować warunki słabszemu (kłamstwo), bo Rosja jest wielkim i potężnym narodem (kłamstwo), bo Ukraina chciała zaatakować Rosję (kłamstwo). W kłamstwie raz chodzi o 500 zł, raz o władzę nad drugim narodem. No, ale ja jestem tylko głosem dinozaura.

Itinerarium

W NIM ŻYJEMY I PORUSZAMY SIĘ

Poniedziałek 29 maja 2023

Codzienne sprawy, rano śniadanie, jakaś krótka modlitwa, korek w drodze do pracy, plotki po weekendzie. Jeden, drugi, trzeci telefon, co nowego w mailach. Zakupy w sklepie, jedna, druga trzecia rozmowa.

To nie wszystko. Zapamiętajcie prawdę wypowiedzianą przez św. Pawła – W rzeczywistości jest On niedaleko od każdego z nas. Bo w Nim żyjemy, poruszamy się i jesteśmy.

 Sprawdzanie pogody, żeby jakaś burza nas nie zaskoczyła. Kawa, dużo wody, bo już cieplej. Uśmiech, bo dzieci już prawie w następnej klasie.

W rzeczywistości jest On niedaleko od każdego z nas. Bo w Nim żyjemy, poruszamy się i jesteśmy.

Itinerarium