5720

O tyle właśnie więcej osób zmarło niż się urodziło w Polsce w ubiegłym roku. To tak jakby małe miasteczko zniknęło z mapy naszego kraju. Oczywiście dokonało się to w sposób niezauważalny, bez oznak dramatu, niepostrzeżenie. Odnotowaliśmy największy ubytek Polaków, odkąd prowadzone są statystyki.

Mamy coraz więcej dobrych aut, wygodnych domów, doskonalszych telefonów, gładkich i szybkich dróg. Coraz więcej znakomitych odżywek dla niemowląt, pięknych i wyszukanych ubrań dla noworodków, ślicznych wózeczków i skomplikowanych acz mądrych zabawek.

Tylko nas jest coraz mniej.

 

Itinerarium

TRAGARZ PRZESZŁOŚCI

Nie wolno zabierać ze sobą zbyt wielu rzeczy. Tylko najważniejsze. Masz tendencję do zabierania i noszenia bardzo wielu rzeczy. Wspomnień, ulubionych przedmiotów, zdjęć, książek i przede wszystkim zranień z przeszłości.

Ale WCZORAJ się skończyło. Bezpowrotnie. Po co taszczyć je w dzisiejszym dniu? Po co dalej ciągnąć za sobą sprawy, myśli i cierpienia wczorajsze? Są takie święte słowa: “Nie wspominajcie w myśli rzeczy dawnych” i “Oto wszystko czynię nowe“.

Nie odgrzewaj porażek i smutków. Nie podliczaj strat. Jest nowy dzień. Nowy tydzień. Coraz więcej czerwieni i brązu na drzewach. Jeszcze tyle ciepłego słońca. Tyle dłoni do uściśnięcia i spojrzeń do odwzajemnienia. Nie wracaj. Dziękuj i ciesz się dzisiejszym dniem. To jest Twoje życie.

 

Itinerarium

ODDYCHAM I WIERZĘ

Kazanie na niedzielę 14 września 2003AD

Jest życie wieczne. Wierzę, że drogą do niego jest wiara w Jezusa i miłość. Wyznaję to z każdym oddechem – to najprostsze credo.

Kiedy się żegnam znakiem krzyża to deklaruję: wierzę, będę kochał, nie umrę.

 

Itinerarium

FIGI NA CIERNIU

Nie zbiera się fig z ciernia ani z krzaka jeżyny nie zbiera się winogron! Inni mają prawo do nas, mają prawo spodziewać się u nas dobrych owoców. Mają prawo oczekiwać, że popłynie od nas dobre słowo, że nie odmówimy pomocy (wiecznie zajęci? brak czasu?), że się przejmiemy.

Każdy z nas jest drzewem, na którym ludzie, z tego samego ogrodu i z innych, szukają dobrych owoców. Podchodzą i chcą znaleźć dobro (przecież nie szukaliby słodkiej figi na krzewie cierniowym!).

Drzewo z dobrymi owocami dojrzewa każdego dnia. I od rana garną się ci, którzy chcą wzmocnić się naszym dobrem. Nie pytaj czy zasłużyli ani czemu się Ciebie czepiają. Pozwól, aby spożywali dobre owoce Twojego życia. Każdego dnia. Po to żyjesz – aby owocować i żywić innych.

 

Itinerarium

DRZAZGI I BELKI

Nie czepiajmy się innych. Choć te drzazgi w oczach innych są tak widoczne i zachęcające do krytyki. Najtrudniej jest milcząco znosić wady innych. A jeszcze trudniej wydusić z siebie pochwałę, słowo zachęty i uznanie dla dobra tworzonego przez innych.

Łatwiej jest kąsać, podjudzać i wybrzydzać.

Zalecany jest jednak trud poszukiwania belek we własnych oczach. Uznanie swoich słabości, grzeszków i niedostatków. W imię prawdy o sobie.

A ponadto przyjęcie, że każdy ma prawo do słabości. I budowanie w oparciu o ten fakt przede wszystkim dobra. Małymi nawet krokami: słowo życzliwe, uśmiech, ciepło rąk, trochę czasu dla innych.

Dziś wprowadź życzliwe no comments wobec innych. I poszukaj dobra i piękna w tych, z którymi idziesz przez życie.

 

Itinerarium

WORLD TRADE CENTER NA CAŁE ŻYCIE

Będę pamiętał do końca życia 13 grudnia 1981 roku. A także 11 września 2001 roku. Te daty naznaczone zamachami na człowieka są mi bliskie, bo wplecione są w mój życiorys.

Będę także pamiętał 1 i 17 września 1939 roku, bo o tym opowiadali mi rodzice i dziadkowie, więc znam to na własne uszy.

I nie mogę nic więcej właściwie zrobić. Tylko pamiętać. Za wszelką cenę. Będę także w te daty modlić się za ofiary. I za tych, którzy dokonali w te dni zamachów na człowieka, na ludzi, na narody. Będę rozmawiał o wydarzeniach, które w te dni się dokonały. Słuchał, jak inni widzą świat i życie w świetle tych tragedii. Będę prostował opinie tych, dla których ważne jest tylko to, co zjedzą dzisiaj i co jutro zechcą kupić.

Będę – z tymi, z którymi idę przez życie – szukał sposobów jak pomóc różnym zagubionym, biednym, zagrożonym, przestraszonym, uwikłanym, uzależnionym i rozgoryczonym.

Będę nadal wierzył i praktykował, że człowiek jest dobry, że świat się zmienia na lepsze. Że warto kochać, żyć i dawać siebie. Pomimo tych wszystkich dat, które będę pamiętał do końca życia.

 

Itinerarium

KTOŚ ZNIKA CO 40 SEKUND

Co 40 sekund ktoś odbiera sobie życie na naszej planecie. Rośnie ilość pogrążających się w depresji, nerwicach i schizofrenii. Z drugiej strony tak wiele ułatwień życiowych, możliwości szybszego kontaktu, wymiany informacji i spotykania się.

Z pozoru wydaje się, że wszyscy wiemy o co w życiu chodzi i jakie ono być powinno. Łapiemy “gotowce” z gazet, reklam i filmów. “Takie ma być życie! Tak chcę żyć!” Proste recepty, szybka szansa na sukces.

Życiu potrzeba najbardziej namysłu. Głębokiego. Szczerego. Zaczynając od tego: skąd to życie we mnie? Jak to jest, że ja żyję? Mogłoby mnie nie być? I dalej: a życie się kończy? Taaak? To co dalej? I jeszcze: jak zatem żyć, by żyć, a nie tylko skakać po kartkach kalendarza, z dziewiątego na dziesiąty września? Jak żyć, aby żyć? Jak żyć, aby żyć coraz bardziej? By więcej życia we mnie było jutro niż było wczoraj i dziś?

Nie lataj z tymi pytaniami do kiosku z gazetami! Nie skacz pilotem po kanałach TV. I nie rzucaj oczyma po bilboardach.

Żyjesz dzisiaj? Jak to możliwe? Skąd to masz? Po co to masz? Co z tym zrobisz?

 

Itinerarium , , , , , , ,

ZAMKNIJ SIĘ CHAMIE!

Nie bój się. Otworzyć ust gdy słyszysz potok przekleństw i wyzwisk. Powiedz: Zamknij się chamie! To najczystsza Ewangelia. Nie odwracaj głowy. Nie udawaj, że nie słyszysz. Wszędzie gdzie dziej się krzywda – jest to twoja sprawa. Wszędzie gdzie poniża się człowieka, gdzie mu się ubliża, znieważa, bije, gwałci, upadla i grozi – wszędzie tam masz coś do zrobienia i jest to twoja sprawa.

Prawda jest taka, że trwa walka. Na małych odcinkach. Obok ciebie też. Reaguj na każde złe słowo – wtedy walczysz. Na każdy najmniejszy zamach na człowieka odpowiedz protestem i zaangażowaniem. Masz buzię, aby się sprzeciwić. Ręce i nogi, aby dać odpór złu.

Masz wiele do zrobienia. Trzeba odwagi. Trzeba uwierzyć w inwazję miłości. Masz swoje pole walki o godność i twarz człowieka. Jesteś na polu walki, z którego nie możesz zrejterować.

Miłość to również protest – w autobusie, na deptaku, w kolejce, na ulicy. Kiedy protestujesz broniąc drugiego – kochasz. Kiedy się odważysz, zobaczysz jak powstanie fala dobra i odwagi, która zdmuchnie pozorną przewagę gwałtu i przemocy.

 

Itinerarium , , , , , , , , , , ,

SIEWNEJ

Na wsi nie wszyscy pamiętają, a w mieście mało kto wie, że dziś jest Siewnej. Matki Boskiej Siewnej. Dzień, w którym błogosławi się ziarno siewne. Zwłaszcza to ozime, które rzucane jest właśnie w ziemię, aby dać plon wczesnym latem następnego roku.

Bo dobry gospodarz teraz już myśli o przyszłorocznych zbiorach. Nie mówi: Jakoś to będzie. Ale: niesie ziarno do błogosławieństwa, wsiewa i czeka na dobry efekt niemal za rok.

Twoje życie za rok. Za rok? Kto to wie… Jakoś to będzie… To, co dzisiaj myślisz, tworzysz, opracowujesz, przygotowujesz, zaowocuje za rok. I później. Dlatego nie może być byle jakie i prowizoryczne. Musi być najlepsze. Nie zmarnuj dzisiejszego dnia, niech on będzie najlepiej przeżyty.

 

Itinerarium , , , , , , , ,

EFFATHA – OTWÓRZ SIĘ!

Kazanie na niedzielę 7 września AD 2003

Effatha – Otwórz się! Nad dzisiejszym dniem rozciąga się historia otwarcia. Otwarcia (na nowo) uszu i języka. Takiego cudu mi dzisiaj potrzeba: abym na nowo mógł słyszeć i mówić.

 

Itinerarium , , , ,