PRZYGARNIAJCIE SIEBIE NAWZAJEM

Wciąż poznajesz nowych ludzi. Trwają więzi z tymi, których znasz już dłużej. Co się dzieje między nami?

Jest takie zdanie: Przygarniajcie siebie nawzajem. Przygarniajcie.

Możemy albo odpychać albo przygarniać ludzi. Przygarniasz wtedy, gdy robisz dla kogoś trochę miejsca w swoim życiu. Wiadomo, zajmie ci trochę czasu.

Ważne jest nastawienie. I przygarniać nie oznacza ruchu rąk. Ale ruch serca i wewnętrzną gotowość uczynienia komuś miejsca w swoim życiu.

Itinerarium , , , , , , , , ,

ELEGIA DLA SIKORY UBOGIEJ

Temperatura na kuli ziemskiej nieustannie wzrasta. W ciągu ostatnich 100 lat wzrosła o 0,6 Celsjusza. Istoty ciepłolubne powinny się cieszyć. Marna to pociecha jednak, bo temperatura wzrasta głównie za sprawą bezbarwnego, bezwonnego i nietoksycznego dwutlenku węgla. Ten gaz powstaje w procesie spalania – samochody, urządzenia gazowe, nowoczesne techniki hutnicze, lwia część przemysłu.

Dwutlenek węgla ociepla atmosferę, a wskutek tego zmieniają się w niezwykle szybkim tempie systemy wiatrów, maleją obszary pokryte śniegiem i lodem, podnosi się poziom wód w rzekach i oceanach i przesuwają się (na północ) strefy klimatyczne.

Nie wszyscy za tymi zmianami nadążają. Do tej pory wylęg piskląt sikorzych (bogatek, ubogich i czarnogłówek) przypadał dokładnie na czas występowania największej ilości gąsienic, którymi żywią się te ptaki. W ostatnich latach przyśpieszenie termicznej wiosny nastąpiło o około 2 tygodnie. To sprawiło, że wcześniej rozwijają się pąki drzew i krzewów będące pokarmem gąsienic, wcześniej więc pojawiają się też i gąsienice. Kiedy wylęgają się sikorki, liczebność gąsienic maleje i zaczyna brakować pożywienia. Tylko najwcześniej wyklute sikorzęta mają szansę otrzymać odpowiednio dużo pożywienia, inne giną. Do tego zaburzenia “łańcucha pokarmowego” doszło w ostatnich 10 latach. Liczba sikorek maleje z roku na rok.

Itinerarium , , , , , , , ,

NIEBO TYLKO DLA ODWAŻNYCH

Kazanie na Uroczystość Wniebowstąpienia

Ciągle stajesz wobec nowych sytuacji. Możesz zasklepić się w obrębie znanych sobie doświadczeń i poletka wyznaczanego przez swoją wyobraźnię. Wszystko, co nowe i nieznane, jawić się będzie wówczas jako groźne i niepokojące. Lepiej zatem nowego unikać, chronić się przed nim i odpychać.

Rośniesz jednak wtedy, gdy decydujesz się na nowe wyzwania. Podejmujesz zupełnie nowe role, zmagasz się z nieznanymi dotąd kwestiami i zderzasz z sytuacjami wymagającymi twórczości i odwagi.

Można uważać, że język polski jest jedynym wartym zachodu językiem. Że to, co najlepsze masz pod ręką i nie trzeba ci żadnych ryzykownych wypraw. Że i z tą wiedzą dożyjesz emerytury.

Niebo jest niemym i niedosięgłym miejscem dla tych, którzy nie chcą rosnąć poprzez nowe wyzwania. Dla nich istnieje tylko ziemia. A piękno ziemi objawia się jedynie z nieba – to wiedzą chociażby ci, którzy wspięli się na drzewo albo myśliwską ambonę.

Itinerarium , , , , , , , , ,

ISTNIEĆ Z NATĘŻONĄ UWAGĄ

Jesteś. Oto nowy dzień w kolekcji MOJE ŻYCIE. Być, istnieć to wcale nie takie proste. Szybko można zapętlić się w grze pozorów. Grać nie swoje role, w scenariuszach pisanych przez głupców i chciwców, i na dodatek wierząc, że robi się coś ważnego.

Trzeba istnieć z natężoną uwagą. Usłyszeć wróbla w centrum miasta pomiędzy piskiem opon sznurów aut. Zobaczyć troskę na obliczu zbyt dobrze znanej osoby. Odróżnić szept Boga od jazgotu gubiącej się cywilizacji.

Rób rzeczy ważne. Swoje. Dana ci jest cała rzeczywistość jako budulec sensu i dobra. I wszystkie potrzebne narzędzia. Więc zaistniej jak piękna gwiazda na firmamencie kosmosu. Dodaj swój blask.

Sztuka istnienia, której uczysz się codziennie. Nie stracić tego dnia. Potrafisz.

Itinerarium , , , , , , , , , ,

OD RANA PO ŚRODEK NOCY

Ktoś mówił o radości życia. Zapewne różne są źródła, z których czerpiemy radość: i słońce i ciepło, wieczory i poranki, zmierzch i świt, woda i ogień – wszystko ma swój blask i zrodzić może radość, choć każde z nich na swój sposób.

Odwróć jednak tę kwestię : życie jest radością. Człowiek – jest radością. Kiedy to odkryjesz, zyskasz na każdy dzień niewyczerpane źródła radości. Radować się właśnie samym życiem, z niego czerpać substancjalną radość. Nie potrzeba wesołych i śmiesznych czy szczególnie przepięknych zdarzeń i okoliczności. W każdym przejawie życia jest bogate źródło radości. Wystarczy je odkopać. Nie wdawać się w żadne gry, które połechcą chwilę i trzeba znowu nowego wrażenia.

Od samego ranka po środek nocy masz pod ręką nieprzebrane złoża radości. Dostają się one tym, którzy schodzą pod powierzchnię pędzącego (dokąd?) biegu zdarzeń. Tak odkryta radość wypromieniowuje się w każdym słowie, geście i czynie. I zupełnie odmienia człowieka. Daje odpowiedź na najważniejsze pytania.

Itinerarium , , , , , , , , ,

MIŁOŚĆ – ZNOWU?

Czasem słyszę: Za dużo mówisz i piszesz o miłości. Trochę się i sam boję. Bo wiem, że do jej standardów nie dorastam. Piszę jednak tak jak myślę, a żyć – próbuję – tak jak myślę i piszę. Może jednak za dużo i za często, myślę i piszę?

Ostatecznie miłość jest spoiwem wszystkiego: w sposób substancjalny jednoczy Osoby Boskie i jednoczy także, choć na inny sposób, ludzkie osoby i ich różnorodne powołania.

Powyższe zdanie – nie opatrzone w cudzysłów celowo, choć kanon cytowania tego wymaga – znalazłem na 11 stronie przedwczoraj wydanej książki Jana Pawła II. Sprawdź, nie ma tam szczegółowych wyjaśnień o jaką miłość i w jakim kontekście chodzi. Po prostu – ona jest istotą tajemnicy Boga i tym, co nas, ludzi, łączy głębiej niźli jesteśmy w stanie to pojąć i wyrazić.

Więc jeszcze raz miłość, która jest najważniejsza. Żeby się nie pogubić, nie zapomnieć, nie zagalopować, nie zamęczyć i nie zanudzić.

Żeby wiedzieć, żeby trwać, nie poddać się i szukać, żeby wcześnie wstać i nie spać całą noc, żeby biegać i śpiewać. Żeby myśleć jak najściślej, mówić jak najczęściej i jak najładniej pisać i jak najlepiej żyć.

Itinerarium , , , , , , , , , , ,

O WYŻSZOŚCI CHEMII

Mniej więcej wiemy z czego składa się materia. Bierzesz tablicę Mendelejewa z wszystkimi pierwiastkami i przez różne kompilacje dasz radę odtworzyć skład wszystkich substancji.

Wodór z tlenem dają codzienną wodę. A sód i chlor, smakowitą sól. Bardziej wysublimowaną substancją jest alkohol, dzięki przedziwnym powiązaniom węgla, wodoru i tlenu. Żeby było bardziej żrąco wystarczy synteza siarki, wodoru i tlenu.

A teraz bratku życie. Rzecz najbardziej skomplikowana, bez szans, że rozłożysz na proste składniki z prostą receptą jak żyć z sensem. Filozofia przegrywa z chemią.

Wlewa się z hukiem w głowy maj. Liliowe bzy oszałamiają aromatem na opuszczonych zboczach cichych dolin. Rozkwitły pstre cieciorki. A podbiał (pospolity) już się czuje jesiennie. Jest poranek, za dwadzieścia piąta słońce wstaje. Bociany kończą wysiadywać na gniazdach przydrożnych.

Itinerarium , , , , , , , , , , , , , , , , , , ,

SIEĆ

Powinieneś budować wytrwale sieć. Nie tę (lub nie tylko tę) internetową. I nie rybacką (są fachowcy). Sieć jako organizm ludzi zdecydowanych zdobywać te same cele. Coś niezwykle ważnego dopełnia się w nas dzięki wspólnocie dzieła.

A wspólnota dzieła dokonuje się dzięki dobrej sieci. Toniemy dziś w różnych indywidualizmach, gdzie dobro wspólne zostaje zwyciężone przez interesy jednostek. Tymczasem w dobru wspólnym zawiera się moje i twoje dobro. Wiele tracimy, respektując indywidualizm, jako najwyższą wartość. Praktykując “bo ja tak uważam” i “mnie się tak podoba”, tracimy zdolność do samoograniczania się na rzecz większego dobra. Które procentowałoby na naszą korzyść.

Spróbuj tworzyć sieć. Przekonuj do dobra wspólnego. Powoli i cierpliwie. Twórz związki i koalicje. Przymierza i wspólnoty. Dwójki, trójki, czwórki i siódemki, połączone w sieci, stanowią kapitał odradzania ludzkości. Nie jesteśmy samowystarczalni. Potrzebujemy dla siebie innych i oni potrzebują nas także. I świat potrzebuje mądrych sieci, zdolnych wspólnie oddziaływać na jego kształt.

Itinerarium , , , , , , , , , , , ,

NIE DAJ SIĘ

Przekonuje tylko to, w co naprawdę wierzysz. A wierzysz w to, co stanowi ciebie, bez czego nie byłbyś sobą i nie mógłbyś żyć. Ideały, cele życiowe nie tkwią gdzieś poza nami. Przeciwnie, tworzą nas samych. Odpowiedź na pytanie o twoje ideały, jest w tobie.

Odróżniaj ideały od marzeń. Ideały, tlą się zawsze w tobie. O nie się modlisz, o nich myślisz każdego dnia, rozmawiasz, wykuwasz dla nich ścieżki spełnienia. Marzenia zostawiasz na kilka chwil przed poduszką i rzadko przechodzą w to, czym zajmiesz się o poranku.

Kwestia spełniania ideałów to kwestia pracy. Wysiłku i energii, jakie włożysz, aby one się spełniały. Stają się motorem działań, zabiegów, troski codziennej i obmyślania. Zrastasz się z nimi i bez nich wszystko traci blask.

Prawda i dobro, piękno i miłość, solidarność i twórczość – to wszystko stanie się budulcem twojego życia, jeżeli będzie cię kosztowało.

Dlatego wstawaj każdego dnia z mocną wolą pracy, wysiłku i walki. Wtedy wszystko może się spełnić.

Itinerarium , , , , , , , , , ,

KRÓTKA FILOZOFIA POMOCY

Możesz bardzo wielu ludziom pomóc. Masz budżet czasu, którym możesz się podzielić. Energię, której wystarczy dla ciebie i innych. Pokój do którego możesz zaprosić. Samochód w którym jest zawsze wolne miejsce. Nie wszystkie pieniądze musisz wydać na siebie. Do tego jeszcze książki, płyty i kawę w dzbanku.

Możesz dzielić się wszystkim. Nie zabraknie ci uśmiechu, dobrego słowa, spaceru i ciekawych zaproszeń. W ogóle masz wiele rzeczy. Zawsze tyle, aby pomóc. W tym się kryje jedna z ważnych tajemnic życia.

Trzeba tylko przekonania, aby zacząć świadomie pomagać. I spróbować, aby wiedzieć, że to jest prawdziwe. Spróbować, aby doświadczyć, że przez to rośniesz i stajesz się tym, kim zawsze miałeś być.

Itinerarium , , , , , , , , ,