BLISKO PANA BOGA

Piątek 15 marca 2024

БЛИЗЬКО ДО БОГА

П’ятниця 15 березня 2024 року

Wieczorami zwykle spotykam się na kolacji z osobami bezdomnymi, ubogimi i samotnymi. Przychodzą, aby coś gorącego zjeść, ja raczej po to, aby ich poznać, słuchać i  rozumieć. Codziennie też rozmawiam z uchodźcami, głównie z Ukrainy, próbują tutaj układać sobie nowe życie.

W każdym z takich spotkań jest jakaś tajemnica. Tajemnica bliskości Pana Boga.

Вечорами я зазвичай зустрічаюся за вечерею з бездомними, бідними та самотніми. Вони приходять, щоб з’їсти щось гаряче, а я приходжу, щоб познайомитися з ними, вислухати і зрозуміти їх. Щодня я також розмовляю з біженцями, переважно з України, які намагаються побудувати тут нове життя.

У кожній з цих зустрічей є якась таємниця. Таємниця близькості Господа Бога.

Itinerarium

GDZIE NADZIEJA A GDZIE DIABEŁ

Czwartek 14 marca 2024

ДЕ НАДІЯ, А ДЕ ДИЯВОЛ

Четвер 14 березня 2024 року

Przed dwoma dniami przeżyłem piękne chwile w Drohobyczu, uczestniczyłem w inauguracji i poświęceniu szpitala rehabilitacyjnego. Blisko 100 osób, rannych (cywili i żołnierzy) oraz obłożnie chorych znalazło tam miejsce, mają opiekę, wracają do zdrowia. Placówka powstała dzięki wsparciu lubelskich firm i ofiarom lublinian.

Kiedy dzieliłem się ta radością ze znajomymi, kilkukrotnie usłyszałem opinię, że przesadzam z tą pomocą Ukrainie, że Ukraińcy nie są godni pomocy, że to się nie opłaca i że czas na ostry kurs wobec naszych sąsiadów.

Słuchałem tych opinii, myślałem. I wiem, że rosyjska agentura odnosi wielkie sukcesy w Polsce, narastająca niechęć do Ukrainy jest na rękę Rosji, a jeśli zwycięży, obróci się przeciwko nam, Polakom. Oczywiście nie wiem jednego, czy narratorzy antyukraińscy – a po drugiej stronie narratorzy antypolscy – robią to za pieniądze, czy po prostu nie rozumieją sytuacji.

Grzechem jest nie pomagać Ukrainie, najpierw dlatego, że została napadnięta przez wroga. Każdy przyzwoity człowiek pomaga napadniętemu, źle gdy przygląda się temu obojętnie, najgorzej jak wspomaga bandytę (albo przynajmniej myśli – „A dobrze mu tak!”).

Ukrainy nie da się przenieść w Pireneje, tak jak i Polski na północ Włoch, jesteśmy i pozostaniemy sąsiadami, a z sąsiadami należy żyć dobrze, „pomoc sąsiedzka” opłaca się zawsze.

I Ewangelia na koniec wpisu, jest Wielki Post, zaraz będzie Wielkanoc. Warto być po stronie życia, przyjaźni i nadziei. Po drugiej stronie jest mrok, śmierć i diabeł.

Два дні тому я пережив прекрасний момент у Дрогобичі, взявши участь в урочистому відкритті та освяченні реабілітаційного шпиталю. Близько 100 осіб, поранених (цивільних і військових) та прикутих до ліжка, знайшли там місце, отримують догляд і одужують. Заклад був створений завдяки підтримці люблінських компаній та пожертвам люблінців.

Коли я ділився цією радістю з друзями, то кілька разів чув думку, що я перебільшую з цією допомогою Україні, що українці не варті допомоги, що вона того не варта і що настав час взяти жорсткіший курс щодо наших сусідів.

Я слухав ці думки, думав. І я знаю, що російська агентура дуже успішно працює в Польщі, що зростаюче обурення щодо України грає на користь Росії, і якщо воно переможе, то обернеться проти нас, поляків. Звісно, я не знаю, чи антиукраїнські наратори – і, з іншого боку, антипольські наратори – роблять це за гроші, чи просто не розуміють ситуації.

Гріх не допомагати Україні, насамперед тому, що на неї напав ворог. Кожна порядна людина допомагає тому, на кого напали, погано, якщо вона дивиться на це байдуже, найгірше, якщо вона підтримує бандита (або принаймні думає – “молодець!”).

Україну не можна перенести на Піренеї, так само як і Польщу не можна перенести на північ Італії, ми є і будемо сусідами, а з сусідами важливо жити добре, “сусідська допомога” завжди окупається.

І Євангеліє в кінці вступу, зараз Великий піст, скоро Великдень. Варто бути на стороні життя, дружби і надії. На іншому боці – темрява, смерть і диявол.

Itinerarium

LUDZIE BLISKO I RAZEM

Wtorek 12 marca 2024

ЛЮДИ ПОРУЧ І РАЗОМ

Вівторок 12 березня 2024 року

Żyjemy w czasach trudnych i ważnych pytań, na które trudno dać dobre odpowiedzi. Co dalej z tą wojną w Ukrainie i w ogóle co z przyszłością świata? Co dalej z naszą wiarą i Kościołem? Dlaczego technika i cywilizacja nie przynoszą nam szczęścia?  Tak, jesteśmy coraz bardziej rozczarowani.

Cudownych recept nie mam, ale wiem z doświadczenia, że zawsze trzeba zaczynać od ludzi. Jeśli ludzie się spotykają, rozmawiają (nie krzyczą), myślą, dzielą marzeniami, to tworzą się nowe wspólnoty, które są źródłem nadziei i radości. I to chyba jest pomysł na przyszłość – lgnąć do ludzi, zapraszać ich, gromadzić i przygarniać. Tak może odnowić się świat, nasze miejsca życia, Kościół. Najważniejsze, aby ludzie byli blisko, razem.

Ми живемо в часи складних і важливих питань, на які важко дати хороші відповіді. Що далі з війною в Україні і взагалі з майбутнім світу? Що далі з нашою вірою і Церквою? Чому технології та цивілізація не приносять нам щастя?  Так, ми дедалі більше розчаровуємося.

Я не маю чудодійних рецептів, але з досвіду знаю, що завжди треба починати з людей. Якщо люди збираються разом, розмовляють (не кричать), думають, діляться мріями, утворюються нові спільноти, які є джерелом надії і радості. І в цьому, я думаю, полягає ідея майбутнього – звертатися до людей, запрошувати їх, збирати їх і приймати їх у себе. Так можна оновити світ, наші місця життя, Церкву. Найважливіше – тримати людей поруч, разом.

Itinerarium

ABY SZCZĘŚLIWIEJ ŻYĆ

Poniedziałek 11 marca 2024

ЩОБ ЖИТИ ЩАСЛИВІШЕ

Понеділок 11 березня 2024 року

Od czasu do czasu udaje mi się opuścić miasto oraz komputer i spotkać jakąś piękną inną istotę, w tym przypadku – patrz zdjęcie – jest to młoda klempa, samica łosia.

Pamiętam opowieść partyzancką, chyba spod Szczebrzeszyna, oddział polski ostrzeliwał całą noc nacierających Niemców, było to pod koniec maja. W środku nocy jeden z Polaków – pośród odgłosów strzelaniny – rzucił do kolegi: „Słyszysz? Słyszysz?”. Kompan odrzekł: „No, walą szwaby z erkaemów…” A ten pierwszy: „Słowik! Słowik! Słowik śpiewa!”

Słowiki jeszcze nie śpiewają, za to kosy, sikory, szpaki i mazurki owszem, bardzo namiętnie i chętnie. Może usłyszycie, to na każdym skwerze już się dzieje. Potrzebujemy choć trochę piękna i czystej radości, aby lepiej i szczęśliwiej żyć.

Час від часу мені вдається вирватися з міста і комп’ютера і зустріти якусь прекрасну іншу істоту, в даному випадку – див. фото – це молодий лось, самка лося.

Пригадую партизанську історію, ймовірно, з-під Щебжешина, польський підрозділ всю ніч обстрілював наступаючих німців, це було наприкінці травня. Серед ночі один з поляків – під звуки стрілянини – кинув товаришеві по службі: “Чуєш? Чуєш?” Товариш відповів: “Ну, фріци гатять з еркемів…”. І другий: “Соловейко! Соловей! Соловей співає!” Солов’ї ще не співають, але дрозди, синиці, шпаки і коноплянки співають, дуже пристрасно і охоче. Ви можете це почути, це вже відбувається на кожному сквері. Нам потрібно хоч трохи краси і чистої радості, щоб жити краще і щасливіше.

Itinerarium

WIARA NAJWAŻNIEJSZA ZE WSZYSTKICH

Kazanie na niedzielę 10 marca 2024

ВІРА – НАЙВАЖЛИВІШЕ З УСЬОГО

Проповідь на неділю 10 березня 2024 року

Dziś krótko o najważniejszej wierze. O wierze, która jest podstawą innych wiar. Tę wiarę mamy opisaną w Ewangelii: Tak bowiem Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne.

Takiej wiary sobie i każdemu z Was życzę. Wiary w miłość Boga, dzięki której zamieszkał pomiędzy nami Chrystus. Jeśli w to wierzę mam życie wieczne.

A ta wiara jest podstawą wiary w człowieka, że jest kimś ważnym, bo przeznaczonym do niekończącego się istnienia. Jest podstawą wiary w sens życia, które ulega zmianom ale nie zostaje nam odebrane. I jest podstawą ofiarnej miłości, nie oszczędzającej siebie w dawaniu. Tak jak to uczynił sam Bóg.

Сьогодні коротко про найважливішу віру. Віру, яка лежить в основі всіх інших вірувань. Ця віра описана в Євангелії: “Так бо Бог полюбив світ, що дав Сина Свого Єдинородного, щоб кожен, хто вірує в Нього, не загинув, але мав життя вічне”.

Саме такої віри я бажаю для себе і для кожного з вас. Віри в Божу любов, завдяки якій Христос оселився серед нас. Якщо я вірю в це, я маю життя вічне.

І ця віра є основою віри в людину, що вона є кимось важливим, бо призначена для нескінченного існування. Це основа віри в сенс життя, який може змінюватися, але не забирається від нас. І це основа жертовної любові, не шкодуючи себе у даруванні. Так, як це робив сам Бог.

Ewangelia:

Jezus powiedział do Nikodema:

«Jak Mojżesz wywyższył węża na pustyni, tak trzeba, by wywyższono Syna Człowieczego, aby każdy, kto w Niego wierzy, miał życie wieczne. Tak bowiem Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne. Albowiem Bóg nie posłał swego Syna na świat po to, aby świat potępił, ale po to, by świat został przez Niego zbawiony. Kto wierzy w Niego, nie podlega potępieniu; a kto nie wierzy, już został potępiony, bo nie uwierzył w imię Jednorodzonego Syna Bożego.

A sąd polega na tym, że światło przyszło na świat, lecz ludzie bardziej umiłowali ciemność aniżeli światło: bo złe były ich uczynki. Każdy bowiem, kto źle czyni, nienawidzi światła i nie zbliża się do światła, aby jego uczynki nie zostały ujawnione. Kto spełnia wymagania prawdy, zbliża się do światła, aby się okazało, że jego uczynki zostały dokonane w Bogu»

Itinerarium

ŻEBY NIE ODDALIĆ SIĘ OD PANA BOGA

Sobota 9 marca 2024

НЕ ВІДСТУПАТИ ВІД ГОСПОДА БОГА

Субота 9 березня 2024 року

Widzę i słyszę, że Ukrainie grozi coraz bardziej zapomnienie i osamotnienie. Nie chodzi mi tylko o to, że zniknęły żółto -niebieskie znaczki z ekranów TV i wstążeczki z klap celebrytów. Myślę o tym, że zachodzi u nas głęboka i bardzo zła zmiana w myśleniu, nazywana często w przekazach medialnych „naturalnym zmęczeniem”. Zmiana polega na tym, że wojna w Ukrainie i jej skutki przestają być dla nas – w większości – czymś ważnym. Ta wojna jest „gdzieś tam”, jest „ich sprawą”, czasem mam wrażenie, że bardziej istotne są promocje w supermarketach.

To co dzieje się w Ukrainie? Kilka smutnych ale konkretnych faktów. W Ukrainie nastąpił rozkwit przemysłu pogrzebowego, firmy produkujące trumny i wiązanki nagrobne mają bardzo wysokie przychody. Dobrze sprzedają się także kiry i inne oznaki wdowieństwa, sieroctwa i żałoby. Zaraz za tym idzie branża protez, według pewnych informacji blisko 50.000 osób czeka na sztuczne ręce i nogi.

Nie będę wydłużał tej listy, wiemy o czym piszę. W Wielkim Poście przypomina mi się wezwanie św. Pawła – „Przemieniajcie się przez odnawianie umysłu!” (Rz 1,2). Chyba tego najbardziej potrzebujemy, aby nie porzucić Ukrainy i nie oddalić się od Pana Boga.

Я бачу і чую, що Україна дедалі більше опиняється під загрозою забуття та ізоляції. Я маю на увазі не лише те, що зникли жовто-блакитні значки з екранів телевізорів та стрічки з лацканів знаменитостей. Я маю на увазі той факт, що в нас відбувається глибока і дуже погана зміна в мисленні, яку часто називають “природною втомою”. Зміна полягає в тому, що війна в Україні та її наслідки більше не є для нас чимось важливим – здебільшого. Ця війна “десь там”, це “їхня справа”, іноді у мене складається враження, що акції в супермаркетах важливіші.

То що ж відбувається в Україні? Кілька сумних, але конкретних фактів. Похоронна індустрія в Україні переживає бум, а компанії, що виробляють труни та могильні букети, мають дуже високі прибутки. Також добре продаються кіреї та інші знаки вдівства, сирітства і жалоби. Одразу за нею йде індустрія протезування; за деякими даними, майже 50 000 людей чекають на штучні руки та ноги.

Не буду подовжувати список, ми знаємо, про що я пишу. У час Великого посту я згадую заклик апостола Павла: “Змінюйтеся оновленням вашого розуму!” (Рим 1:2). Думаю, це те, чого ми потребуємо найбільше, щоб не покинути Україну і не віддалитися від Господа Бога.

Itinerarium

OD ZŁYCH SŁÓW DO ZŁYCH CZYNÓW

Piątek 8 marca 2024

ВІД ПОГАНИХ СЛІВ ДО ПОГАНИХ СПРАВ

П’ятниця 8 березня 2024 року

Zbliża się 30 rocznica ludobójstwa w Rwandzie, w ciągu kilku miesięcy ekstremiści z plemienia Hutu wymordowali (m.in. tanimi chińskimi maczetami) blisko milion swoich sąsiadów z plemienia Tutsi. Rzeź poprzedzona została kampanią m.in. w popularnym radiu, spikerzy nazywali Tutsi karaluchami i radzili, że karaluchy należy wybić.

Lenin na początku rewolucji nazywał przeciwników pluskwami i zachęcał do terroru, życie straciły miliony niewinnych ludzi.

W ostatnim czasie trzy ukraińskie kobiety opowiedziały mi o swoich przykrych przygodach w Lublinie, dwie rozmawiały wieczorem ze sobą w swoim języku, inna prowadziła – także wieczorem – rozmowę telefoniczną po ukraińsku. Wszystkie usłyszały pod swoim adresem wiązki przekleństw i wyzwisk, najbardziej ordynarnych. Do tego dołączone były groźby oraz nakaz wyp… z Polski.

Powiecie – Nie przesadzaj, jesteśmy narodem tolerancyjnym i nie dojdzie do czegoś gorszego. Wstyd mi, że Ukrainki boją się rozmawiać w swoim języku, to wina Polaków – niektórych, ale Polaków.

Reverien Rurangwa, na zdjęciu, z plemienia Tutsi, gościliśmy chyba 10 lat temu w Lublinie, zamiast prawej ręki ma protezę, a w trakcie rozmowy wyjmuje jedno z oczu, jest sztuczne. To pamiątki po napaści Hutu.

Złe czyny zaczynają się od złych myśli i złych słów. Tych antyukraińskich złych myśli i słów jest już w Polsce bardzo dużo.

Наближаються 30-ті роковини геноциду в Руанді, де протягом кількох місяців екстремісти з племені хуту винищили (зокрема, дешевими китайськими мачете) майже мільйон своїх сусідів з племені тутсі. Різанині передувала кампанія на популярному радіо; диктори називали тутсі тарганами і радили вбивати тарганів.

Ленін на початку революції називав опонентів жуками і заохочував терор, і мільйони невинних людей втратили свої життя.

Нещодавно три українки розповіли мені про свої неприємні пригоди в Любліні: дві з них ввечері розмовляли між собою рідною мовою, ще одна вела – також ввечері – телефонну розмову українською. Всі вони почули шквал прокльонів і образ, найгрубіших. До цього додалися погрози і наказ покинути Польщу.

Ви скажете – не перебільшуйте, ми толерантна нація і чогось гіршого не станеться. Мені соромно, що українські жінки бояться розмовляти своєю мовою, в цьому винні поляки – хто-хто, а поляки.

Реверен Руранґва, на фото, з племені тутсі, якого ми приймали, мабуть, років 10 тому в Любліні, має протез замість правої руки, і під час розмови він виймає одне око, воно штучне. Це сувеніри нападу хуту.

Погані вчинки починаються з поганих думок і поганих слів. Цих антиукраїнських поганих думок і слів у Польщі вже достатньо.

Itinerarium

BOHATERKI

Czwartek 7 marca 2024

радий вас бачити!

BOHATERS

Четвер 7 березня 2024 року

Te dwie dziewczynki są teraz dużo starsze i większe, uciekały do Polski z Czeczeni. Mówi się o nich – „uchodźcy” czy „uchodźczynie”, jakoś trzeba je określić. To jednak Hawa i Leila, dwie konkretne osoby, a zapakowanie ich w worek „uchodźców”, stawia je od razu w gorszej sytuacji, bo potrzebują pomocy, bo opuściły swoją ziemię, itd.

Dla mnie są bohaterkami, tak jak ich rodzice, którzy ruszyli w nieznane, aby rozpocząć nowe życie. To trudne decyzje, wyjazd, spotkanie z innym światem, próby budowania przyszłości w obcym środowisku.

Bardzo zachęcam, aby tak właśnie patrzyć na przybywających do nas z innych stron, Ukraińców, Czeczenów, czasem Irakijczyków czy Syryjczyków. Bohaterki i bohaterowie, miło was widzieć!

Ці дві дівчини вже набагато старші і більші, вони втекли до Польщі з Чечні. Їх називають “біженцями” або “дівчатами-біженками”, їх треба якось визначити. Але це Хава і Лейла, дві конкретні людини, і пакування їх у мішок “біженців” одразу ставить їх у невигідне становище, тому що вони потребують допомоги, тому що вони покинули свою землю і т.д.

Для мене вони герої, як і їхні батьки, які поїхали в невідомість, щоб почати нове життя. Це складні рішення, виїзд, зустріч з іншим світом, спроба побудувати майбутнє в чужому середовищі.

Я дуже заохочую вас подивитися на тих, хто приїжджає до нас з інших країн, українців, чеченців, іноді іракців чи сирійців. Герої та героїні, радий вас бачити!

Itinerarium

AWARIA KOMUNIKACJI

Środa 6 marca 2024

РОЗРИВ КОМУНІКАЦІЇ

Середа 6 березня 2024 року

We wczorajsze popołudnie wśród gorących newsów pojawiła się informacja o awarii kilku serwisów społecznościowych, nastąpiły utrudnienia w komunikacji.

Ta w sumie zabawna historia obrazuje o wiele większą awarię komunikacyjną pomiędzy nami, ludźmi. Ma wiele wymiarów. Pierwszy – przestajemy słuchać siebie nawzajem, nie słyszymy prawdziwie, może jedynie to, co chcemy usłyszeć. Powiem nawet, że tracimy słuch. Smutnym przykładem jest to, że nie słyszymy już głosów krwawiącej Ukrainy, zagłusza je kakofonia absurdalnych protestów, całkowicie sprzyjających Rosji.

Przestajemy też rozmawiać, zwyciężyło gadanie, plotkowanie, obmawianie i tzw. gadka – szmatka. W chaosie informacji nie słyszymy też głosu Pana Boga i zwalamy na Niego winę, że przestał mówić albo mówi za cicho albo w innym języku.

Dobrze, mamy jeszcze czas, aby nawrócić się, do słuchania ludzi, do rozmowy z nimi i do tego bardzo cichego głosu Pana Boga.

Учора вдень серед гарячих новин з’явилося повідомлення про те, що кілька соціальних мереж вийшли з ладу, стався збій у комунікації.

Ця загалом кумедна історія ілюструє набагато більший розрив комунікації між нами, людьми. Він має багато вимірів. Перший – ми перестаємо слухати один одного, ми не чуємо по-справжньому, можливо, лише те, що хочемо почути. Я б навіть сказав, що ми втрачаємо слух. Сумним прикладом є те, що ми більше не чуємо голосу знекровленої України, його заглушає какофонія абсурдних протестів, повністю на користь Росії.

Ми також перестали розмовляти, говоримо, пліткуємо, намацуємо, запанувала так звана “світська бесіда”. У хаосі інформації ми також не чуємо голосу Бога і звинувачуємо його в тому, що він перестав говорити або говорить занадто тихо чи іншою мовою.

Що ж, у нас ще є час навертатися, прислухатися до людей, розмовляти з ними і до цього самого тихого голосу Господа Бога.

Itinerarium

50 LITRÓW ZUPY

Wtorek 5 marca 2024

50 LITRÓW ZUPY

Wtorek 5 marca 2024

50 ЛІТРІВ СУПУ

Вівторок 5 березня 2024 року

Codziennie wieczorem wydajemy prawie 50 litrów gorącej zupy dla bezdomnych w Lublinie, nie zawsze wystarcza. Od jesieni ub. roku mamy coraz więcej chętnych do tego posiłku, nie wszyscy są bezdomni. Wszyscy jednak są głodni i ubodzy. Wśród potrzebujących jest coraz więcej obywateli Ukrainy, nie dzielimy naszych gości na narodowości, rozdajemy posiłek każdemu. Obliczyłem, że mamy wzrost o prawie 50 %. Zapewne wkrótce poproszę Was o wsparcie tego dzieła, choć wiem, że wy też czujecie pogorszenie swojej sytuacji.

Miłosierdzie w czasie Wielkiego Postu, ale i każdego dnia, jest tym, co nas przybliża do Pana Boga.

Щовечора ми роздаємо майже 50 літрів гарячого супу бездомним у Любліні, і цього не завжди достатньо. З минулої осені у нас з’являється все більше охочих отримати цю страву, не всі вони є бездомними. Але всі вони голодні і бідні. Серед нужденних все більше громадян України, ми не ділимо наших гостей за національністю, роздаємо їжу всім. Я підрахував, що маємо приріст майже на 50 %. Напевно, незабаром я буду просити вас підтримати цю роботу, хоча знаю, що ви теж відчуваєте погіршення свого становища.

Благодійність під час Великого посту, а також кожного дня – це те, що наближає нас до Господа Бога.

Itinerarium