KIEDY CAŁUJĘ KRZYŻ

 

 

Piątek 27 kwietnia 2013

 

 Często całuję krzyż, tak jak to robimy zwykle w Wielki Piątek. Całuję nie tylko wtedy ale i w inne dni. Lubię także patrzeć na krzyż. I żywo w pamięci mam scenę jak Jan Paweł II przytulał się do krzyża podczas Drogi Krzyżowej w Koloseum.

Bywa tak, że ubywa mi nadziei a opady zniechęcenia zdają się nie mieć końca. I wtedy potrzeba mi chwili z krzyżem, ucałować, przytulić się albo popatrzeć. Jestem w tej dobrej sytuacji, że patrzę na krzyż z tej strony, tzn. po zmartwychwstaniu. Nie wiem, gdzie byłbym wtedy, kiedy liczny tłum i apostołowie patrzyli na krzyż jako na beznadziejny koniec losu Jezusa i kres swoich marzeń.

Patrzę na krzyż jako na początek, trudny i bolesny, ale początek. I wiem, że dam radę. Bo wiem, co jest dalej po Dniu Krzyża.

Itinerarium , , , , , , ,

23 responses to KIEDY CAŁUJĘ KRZYŻ


  1. I dla mnie krzyż jest bardzo ważny. Nie wyobrażam sobie przestrzeni publicznej bez niego. Jest u mnie w domu prawie we wszystkich pomieszczeniach i w każdej chwili mogę na nim zatrzymać na nim wzrok.
    Szczęść Boże.)

  2. Ania

    Właśnie to potrzebowałam dzisiaj usłyszeć, przeczytać…

  3. ewa

    ” Po pewnym czasie zaczynamy rozumieć,że jedyne wyjście to zaczepić się o krzyż. Po pewnym czasie już wiemy,że najskuteczniejsze jest przybicie”…

  4. a ja chyba wiem, bo czasy się zmieniają, ludzie nie

Dodaj komentarz