I MY TEŻ BŁOGOSŁAWIENI

Kazanie na niedzielę 29 stycznia 2023

W Ewangelii dzisiaj o błogosławionych, na z pozoru ponurej liście są cisi, ubodzy, smutni, prześladowani. W życiorysach błogosławionych, którzy wstawiają się za nami przed Panem Bogiem, znalazłem zachowania być może kontrowersyjne. Włoski błogosławiony Pier Giorgio Frassati (zdjęcie) bił się z faszystami, często udawało mu się z kolegami rozpędzać ich demonstracje. Z kolei polski błogosławiony ks. Jerzy Popiełuszko chętnie palił papierosy, chyba już nie istniejącej marki carmen.

Pisząc to, przypominam sobie i Wam, że pomimo naszych słabości nie jesteśmy bez szans na szczęśliwe życie wieczne. Na pewno każdy z nas ma w biografii smutek, jakieś prześladowania i pozostałe ewangeliczne wymagania. Najważniejsze, żeby kochać jak tylko umiemy Pana Boga i ludzi.

Na koniec jeszcze dwa wymiary błogosławieństwa. Błogosławiony jest naród Ukrainy, szczególnie doświadczający krwawych prześladowań. Dzisiaj muszę także wspomnieć błogosławiony pomysł Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy.

Ewangelia

Jezus, widząc tłumy, wyszedł na górę. A gdy usiadł, przystąpili do Niego Jego uczniowie. Wtedy otworzył usta i nauczał ich tymi słowami:

«Błogosławieni ubodzy w duchu, albowiem do nich należy królestwo niebieskie.

Błogosławieni, którzy się smucą, albowiem oni będą pocieszeni.

Błogosławieni cisi, albowiem oni na własność posiądą ziemię.

Błogosławieni, którzy łakną i pragną sprawiedliwości, albowiem oni będą nasyceni.

Błogosławieni miłosierni, albowiem oni miłosierdzia dostąpią.

Błogosławieni czystego serca, albowiem oni Boga oglądać będą.

Błogosławieni, którzy wprowadzają pokój, albowiem oni będą nazwani synami Bożymi.

Błogosławieni, którzy cierpią prześladowanie dla sprawiedliwości, albowiem do nich należy królestwo niebieskie.

Błogosławieni jesteście, gdy wam urągają i prześladują was i gdy z mego powodu mówią kłamliwie wszystko złe o was. Cieszcie się i radujcie, albowiem wielka jest wasza nagroda w niebie».

Itinerarium

ZACZĘŁY POWRACAĆ

Sobota 28 stycznia 2023

Wiem, jest wojna, a ja o bocianach. Bociany nie wiedzą – chyba – że przelot nad Ukrainą nie jest teraz bezpieczny. Właśnie, według informacji zamieszczanych przez miłośników tych ptaków w Kongo i Tanzanii, pierwsze gromadki obierają kierunek północny. Jeśli wszystko pójdzie dobrze, na początku marca zameldują się w polskich gniazdach. Na razie są to dość krótkie loty, po kilkanaście kilometrów, coś w rodzaju rozgrzewki. Ważne, że ruszyły. Podobnie zresztą skowronki i czajki, ale te mają o wiele krótsze trasy powrotne do Polski.

Zmęczeni wojną pragniemy – Ukraińcy jeszcze bardziej – jakichś oznak normalności. Start bocianów w naszym kierunku jest pewnym znakiem powracania normalności. I to jest bardzo dobra i radosna wiadomość. Życie przeciwstawia się wojnie, złu i ludzkiej pysze.

Nie przejmujcie się, że wrócą jeszcze śniegi i mrozy, stopnieją nim usłyszymy pierwsze klekoty.

Itinerarium

I ZNÓW CZŁOWIEK KATEM

Piątek 27 stycznia 2023

Kilkanaście lat temu stałem z Haliną Birenbaum (na zdjęciu z mikrofonem) na terenie niemieckiego obozu na Majdanku, w pewnym momencie zrobiła krąg ręką i cicho powiedziała: Tu wszędzie jest grób mojej matki… Matka pani Haliny została zamordowana na Majdanku, ciało spalone zostało w krematorium, a prochy rozsypane na łąkach wokół obozowych baraków.

Dziś jest Międzynarodowy Dzień Pamięci o Ofiarach Holocaustu. Na drugim zdjęciu jest Reverien Rurangwa, Ruandyjczyk (razem z Agnieszką Huszcz, tłumaczką), gościliśmy go w Lublinie, a w zasadzie w podlubelskiej Dąbrowicy w 2014 r., wtedy mijało 20 lat od ludobójstwa w Rwandzie. Reverien jest z plemienia Tutsi, które próbowało wymordować – głównie tanimi maczetami sprowadzanymi z Chin – inne plemię, Hutu. Reverien na początku spotkania spokojnie wyjął sprawnym ruchem lewe oko, jest sztuczne, prawdziwe wyłupili mu ci z Hutu. Lewe oko wyjął prawą ręką, lewą ma sztuczną, tę prawdziwą ucięli mu ci z Hutu, maczetą. Teraz Reverien radzi sobie jakoś w Szwajcarii, gdzie został przewieziony przez ratujących go Europejczyków.

Wspominam dziś Holocaust i inne ludobójstwa, nieoczekiwanie zbiorowe zbrodnie wróciły za sprawą Rosjan, świeżo pamiętamy Izium czy Buczę. I nic nie wskazuje na to, niestety, żeby to miał być koniec.

Jeśli dziś wieczorem zapalimy światełko, będzie to znak pamięci, jeszcze lepiej gdy pomodlimy się i za niewinne ofiary i o ustanie wojen. Pamięć o ludobójstwach jest konieczna, jeszcze daleko nam do wypełnienia słów Jana Pawła II wypowiedzianych na Majdanku: „Człowiek nie może stać się dla człowieka katem, musi pozostać dla człowieka bratem”.

Itinerarium

BEZ ZMĘCZENIA!

Czwartek 26 stycznia 2023

Piszę o naszych trudnych czasach, wiele wskazuje na to, że jeszcze trudniejsze są przed nami. Nie możemy sobie pozwolić na jakiekolwiek rozmemłanie, trzeba być mocnym.

Moc płynie z bliskich więzi z innymi ludźmi, z przyjaźni i miłości, o to trzeba się troszczyć każdego dnia. Źródłem mocy są także chwile ciszy, skupienia, koncentracji w swojej głębi. Tego nie zastąpią żadne energizery Hałas i gwar roztrwaniają wewnętrzne siły.

Odwiedzam ukraińskie miasta, kiedy znika prąd, rozlega się muzyka generatorów, które zasilają energią szpitale, dworce, restauracje i budynki. Działają na benzynę, ropę lub gaz i dają moc, a z mocą przychodzi światło.

Jest też generator duchowy, od którego staram się nie odłączać:

On się nie męczy ani nie nuży,
Jego mądrość jest niezgłębiona.
On dodaje mocy zmęczonemu
i pomnaża siły omdlałego.
Chłopcy się męczą i nużą,
chwieją się słabnąc młodzieńcy,
lecz ci, co zaufali Panu, odzyskują siły,
otrzymują skrzydła jak orły:
biegną bez zmęczenia,
bez znużenia idą.

To zapisał prorok Izajasz, w rozdziale 40. Polecam, musimy być mocni.

Itinerarium

CO ODE MNIE ZALEŻY

Środa 25 stycznia 2023

Świat jest coraz bardziej rozchwiany, tego doświadczamy wszyscy. Może nawiedzić nas pokusa, żeby bezczynnie czekać co będzie dalej, tak jakby nic od nas nie zależało.

Co zależy ode mnie? Relacje z ludźmi. Nowa postać świata może powstać na bazie innych niż dotychczas relacji z ludźmi. Mam na myśli zwrócenie się do ludzi z gotowością budowania z nimi wspólnoty. Dziś często zwróceni jesteśmy przeciwko sobie, porozdzielani przez różne wyścigi i pogubieni w grupach interesów. A stąd już krok do walki i wojny.

Budowanie wspólnoty z ludźmi pociąga za sobą najpierw wielki szacunek dla nich, respektowanie godności, a potem otwarcie się na ich światy i zaufanie, aż po wolę współpracy.

Łatwiej jest zbudować lotnisko, szybką autostradę czy luksusowe apartamenty niźli mądrą i głęboką wspólnotę z ludźmi. Przyszłość naszego rozchwianego świata zależy jednak najbardziej od tego czy takie wspólnoty zechcemy już teraz budować.

Itinerarium

O MOWIE SZKODLIWEJ I BUDUJĄCEJ

Wtorek 24 stycznia 2023

W ostatnim czasie pada coraz więcej złych, agresywnych i groźnych słów, posyłają nam je rozjuszeni Rosjanie, na polskim poletku także trwa ostra połajanka. To może się i nam udzielać i mam wrażenie, że udziela. Wówczas posługujemy się niszczycielską szkodliwą mową.

Chrześcijan obowiązuje tu zasada sformułowana przez św. Pawła: „Niech nie wychodzi z waszych ust żadna mowa szkodliwa, lecz tylko budująca, zależnie od potrzeby, by wyświadczała dobro słuchającym.” (Ef 4,32).

Mowa budująca, bardzo jej potrzebujemy w obecnym czasie. Mowa budująca to słowa, które podtrzymują nadzieję, które mnożą siły słuchaczy, które przebaczają, godzą albo przynajmniej rozśmieszają.

Trudno jest przeżyć choćby jeden dzień posługując się tylko mową budującą, choć jest to możliwe, spróbujcie. Mamy bardzo napięte czasy i bardzo potrzeby mowy budującej.

Itinerarium

DOBRA LEKCJA IGI ŚWIĄTEK

Poniedziałek 23 stycznia 2023

Kilka dni temu Iga Świątek przegrała ważny mecz w mistrzostwach Australii, była faworytką, a jednak została pokonana. Z zaciekawieniem przeczytałem jej słowa po porażce: „To, co się tu stało, okaże się dla mnie motywujące.”

Nie wpadła w rozpacz czy smutek, przegraną przyjęła za czynnik motywujący.

Życzyłbym każdemu z nas takiej postawy. Będziemy mieli wpadki, porażki, niepowodzenia i życiowe kraksy. Możemy bez końca do nich wracać, rozpatrywać co by było gdybyśmy zachowali się inaczej. W ten sposób gromadzimy w sobie gorycz, złość i gniew na siebie samych. Od plucia sobie w brodę urośnie nam piana po oczy. To wszystko odczują też nasi bliscy i znajomi.

Będziemy czasem przegrywać, nie jesteśmy ideałami. Nie celebrujmy porażek, ale pośmiejmy się z siebie samych i z radością ruszajmy do następnych zadań w życiu.

Nie mogę pominąć też wątku ukraińskiego, tak oni czasem też przegrywają, ale walczą, wierzymy, że osiągną zwycięstwo.

Itinerarium

GRUPA Z JEDNYM OSIOŁKIEM PODBIJA ŚWIAT

Kazanie na niedzielę 22 stycznia 2023

Chrystus rozpoczął swoją misję od zebrania wokół siebie ludzi, których przekonał do swoich idei. Ta mała grupa nie miała budynków, nadzwyczajnych środków lokomocji (oprócz jednego osiołka i własnych bosych stóp), nie miała zasobnych funduszy (choć płaciła podatki) i własnej armii. Opisując w ten sposób pierwszy Kościół narażam się od razu na kontrast tego obrazu ze współczesnym. Chcę jednak zwrócić uwagę na inną sprawę.

Ewangeliczny Kościół dokonał największej zmiany w historii świata pomimo braku rzeczy, pieniędzy i broni. Jego siłą byli ludzie pełni wiary w to, co głosili. A głosili przede wszystkim prymat miłości. Miłości, która wydawała się być błahostką wobec potęgi rzymskich legionów, monumentalnych zamków i fortec oraz wielkich fortun patrycjuszy.

Na koniec spojrzenie na współczesność. Liczą się pieniądze, budynki, zdobycze techniki i silne armie.

Pytanie, z którym zostawiam was i siebie samego w tym kazaniu – w co naprawdę wierzymy i czy jesteśmy razem?

Ewangelia

Gdy Jezus posłyszał, że Jan został uwięziony, usunął się do Galilei. Opuścił jednak Nazaret, przyszedł i osiadł w Kafarnaum nad jeziorem, na pograniczu ziem Zabulona i Neftalego. Tak miało się spełnić słowo proroka Izajasza:

«Ziemia Zabulona i ziemia Neftalego, na drodze ku morzu, Zajordanie, Galilea pogan! Lud, który siedział w ciemności, ujrzał światło wielkie, i mieszkańcom cienistej krainy śmierci wzeszło światło».

Odtąd począł Jezus nauczać i mówić: «Nawracajcie się, albowiem bliskie jest królestwo niebieskie».
Przechodząc obok Jeziora Galilejskiego, Jezus ujrzał dwóch braci: Szymona, zwanego Piotrem, i brata jego, Andrzeja, jak zarzucali sieć w jezioro; byli bowiem rybakami. I rzekł do nich: «Pójdźcie za Mną, a uczynię was rybakami ludzi». Oni natychmiast, zostawiwszy sieci, poszli za Nim. A idąc stamtąd dalej, ujrzał innych dwóch braci: Jakuba, syna Zebedeusza, i brata jego, Jana, jak z ojcem swym Zebedeuszem naprawiali w łodzi swe sieci. Ich też powołał. A oni natychmiast zostawili łódź i ojca i poszli za Nim.

I obchodził Jezus całą Galileę, nauczając w tamtejszych synagogach, głosząc Ewangelię o królestwie i lecząc wszelkie choroby i wszelkie słabości wśród ludu.

Itinerarium

SKOWRONKOWE PRZEBUDZENIE

Sobota 21 stycznia 2023

Święta  Agnieszka wypuszcza skowronka z mieszka, to ludowe przysłowie związane z patronką dnia dzisiejszego poszło w zapomnienie. Dawniej w tym dniu rozpoczynano wywożenie obornika w pole i obcinanie zbędnych gałęzi w sadach. W tym roku w Wielkopolsce skowronki nie czekały na wyznaczone przez ornitologów na luty pierwsze śpiewy i już koncertują. Pomimo nawrotu zimna wiosna nadchodzi śmiało i spokojnie możemy już ogłosić jej skromną obecność, zwłaszcza w skokowym przyroście światła.

Na samą myśl o wiośnie przybywa energii i nadziei, szczególnie wiele życzymy tego Ukrainie. Przebudzenie potrzebne jest jednak każdemu z nas, początek roku już przeszedł do historii, to już rozpędzony nowy czas. A jak przebudzenie, to z wiarą, że wszystko w naszym życiu jest możliwe, wszystko co dobre i co z miłości. Piękne przebudzenie w skowronkowy pierwszy dzień wiosny.

A na zdjęciu co prawda nie skowronek, ale także doskonałe stworzenie.

Itinerarium

NIECH ŻYJĄ LUDZIE

Piątek 20 stycznia 2023

Na zdjęciu jest tylko dziecko. Nie, nie tylko. W twarzy tej dziewczynki jest radość, szczęście, prawda, piękno. Przeczuwam też w niej samego Pana Boga.

Jednocześnie nie mogę pogodzić się z obrazkami z Ukrainy, gdzie niszczona jest radość i szczęście i gdzie w każdym zabijanym człowieku ginie też i sam Pan Bóg.

Prawie chciałem zakończyć ten wpis okrzykiem – Niech żyją ludzie! Zakończę modlitwą – Niech żyją ludzie.

Itinerarium