Zazdrość to jeden z siedmiu grzechów głównych. Dziś, gdy czytam niektóre gazety, papierowe i on-line, widzę tłum zazdrośników.
Mają więc rację ci, którzy od lat wołają, że Jurek Owsiak napędza szatanowi klientelę.
Jan Pleszczyński

Zazdrość to jeden z siedmiu grzechów głównych. Dziś, gdy czytam niektóre gazety, papierowe i on-line, widzę tłum zazdrośników.
Mają więc rację ci, którzy od lat wołają, że Jurek Owsiak napędza szatanowi klientelę.
Jan Pleszczyński
Kazanie na Święto Chrztu Pańskiego
Niedziela 8 stycznia 2012
W bardzo starej powiastce z kręgów klerykalnych pojawia się pytanie – Czym się różni ksiądz prałat od zwykłego księdza? Odpowiedź brzmi – Niczym, tylko prałat o tym nie wie…
O pozornych różnicach między nami, pozornych ale bardzo nam drogich, mówię dziś więcej w kazaniu na www.itinerarium.pl .
Nad każdym z nas Bóg wypowiada słowa, które dziś czytamy: Tyś jest mój Syn umiłowany, w Tobie mam upodobanie. Ty jesteś moją Córką umiłowaną, w Tobie mam upodobanie.
Jesteśmy przyklejeni poprzez zaburzenia w świadomości do wagi słów – doktor, prezes, dyrektor, miss, specjalista, prezydent, szef czy choćby drugi zastępca wiceprzewodniczącego. Co więcej modelujemy swoje istnienie według pychy, która usadawia się wraz z nami na różnych życiowych fotelach.
Dzisiejsze święto równa nas wobec Boga, jesteśmy Jego dziećmi, córkami i synami, a nawzajem dla siebie siostrami i braćmi. Jedynie miłość nas umniejsza lub czyni wielkimi. A ona jak wiadomo, nie siada na fotelach, ale u podnóża.
LITURGIA SŁOWA
(Iz 42,1-4.6-7)
To mówi Pan:
Oto mój Sługa, którego podtrzymuję.
Wybrany mój, w którym mam upodobanie.
Sprawiłem, że Duch mój na Nim spoczął;
On przyniesie narodom Prawo.
Nie będzie wołał ni podnosił głosu,
nie da słyszeć krzyku swego na dworze.
Nie złamie trzciny nadłamanej,
nie zagasi knotka o nikłym płomyku.
On niezachwianie przyniesie Prawo.
Nie zniechęci się ani nie załamie,
aż utrwali Prawo na ziemi,
a Jego pouczenia wyczekują wyspy.
Ja, Pan, powołałem Cię słusznie,
ująłem Cię za rękę i ukształtowałem,
ustanowiłem Cię przymierzem dla ludzi,
światłością dla narodów,
abyś otworzył oczy niewidomym,
ażebyś z zamknięcia wypuścił jeńców,
z więzienia tych, co mieszkają w ciemności.
(Ps 29,1-4.9-10)
REFREN: Pan ześle pokój swojemu ludowi
Oddajcie Panu, synowie Boży,
oddajcie Panu chwałę i sławcie Jego potęgę.
Oddajcie chwałę Jego imieniu,
na świętym dziedzińcu uwielbiajcie Pana.
Ponad wodami głos Pański,
Pan ponad wód bezmiarem
Głos Pana potężny,
głos Pana pełen dostojeństwa.
Zagrzmiał Bóg majestatu:
a w świątyni jego wszyscy wołają: „Chwała”.
Pan zasiadł nad potopem,
Pan jako Król zasiada na wieki.
(Dz 10,34-38)
Gdy Piotr przybył do Cezarei, do domu Korneliusza, przemówił: Przekonuję się, że Bóg naprawdę nie ma względu na osoby. Ale w każdym narodzie miły jest Mu ten, kto się Go boi i postępuje sprawiedliwie. Posłał swe słowo synom Izraela, zwiastując im pokój przez Jezusa Chrystusa. On to jest Panem wszystkich. Wiecie, co się działo w całej Judei, począwszy od Galilei, po chrzcie, który głosił Jan. Znacie sprawę Jezusa z Nazaretu, którego Bóg namaścił Duchem Świętym i mocą. Dlatego że Bóg był z Nim, przeszedł On dobrze czyniąc i uzdrawiając wszystkich, którzy byli pod władzą diabła.
(Mk 9,7)
Otwarło się niebo i zabrzmiał głos Ojca: To jest mój Syn umiłowany, Jego słuchajcie.
(Mk 1,6b-11)
Jan Chrzciciel tak głosił: Idzie za mną mocniejszy ode mnie, a ja nie jestem godzien, aby się schylić i rozwiązać rzemyk u Jego sandałów. Ja chrzciłem was wodą, On zaś chrzcić was będzie Duchem Świętym. W owym czasie przyszedł Jezus z Nazaretu w Galilei i przyjął od Jana chrzest w Jordanie. W chwili gdy wychodził z wody, ujrzał rozwierające się niebo i Ducha jak gołębicę zstępującego na siebie. A z nieba odezwał się głos: Tyś jest mój Syn umiłowany, w Tobie mam upodobanie.
Sobota 7 stycznia 2012
Kilka dni temu, trzeciego stycznia, można było w liturgii obchodzić – dowolnie (jedna z form liturgicznego wspomnienia) – święto Imienia Jezus. Kiedyś bardzo popularne i „wzięte” święto (nawet uroczystość przez pewien czas), dziś zapomniane i raczej nie obchodzone.
Wiele określeń wiąże się z Jezusem. Zbawiciel. Syn Boży. Syn Człowieczy. Droga. Prawda. Życie. Dobry Pasterz. Syn Człowieczy. Światłość Świata. Słowo. Słowo Boga. Emmanuel. Ładne to wszystko i głębokie.
Mnie jednak zbawia ktoś, komu na imię Jezus. Kończą się nieuchronnie bożonarodzeniowe święta. Wiem, że Jezus mnie zbawił. Ktoś o tym Imieniu.
W szóstym miesiącu (od zwiastowania Zachariaszowi narodzenia św. Jana Chrzciciela) posłał Bóg Ojciec anioła Gabriela do miasta zwanego Nazaret, do Dziewicy poślubionej mężowi, imieniem Józef… anioł rzekł do Niej: “Nie bój się, Maryjo, znalazłaś bowiem łaskę u Boga. Oto poczniesz i porodzisz Syna i nadasz Mu imię Jezus” (Łk 1, 26-31).
Kocham to Imię. Kocham Jezusa.
Anioł Pański ukazał mu się (Józefowi) we śnie i rzekł: “Józefie, synu Dawida, nie bój się wziąć do siebie Maryi, twej Małżonki; albowiem z Ducha Świętego jest to, co się w Niej poczęło. Porodzi Syna, któremu nadasz imię Jezus, On bowiem zbawi swój lud od jego grzechów” (Mt 1, 20-21)
Jego Imię jest dla mnie ważne i niezawodne.
“Zaprawdę, zaprawdę powiadam wam: O cokolwiek byście prosili Ojca, da wam w imię moje. Do tej pory o nic nie prosiliście w imię moje: Proście, a otrzymacie, aby radość wasza była pełna” (J 16, 23-24).
Wiem, że Jego Imię czyniło cuda.
“Nie mam srebra ani złota, ale co mam, to ci daję: W imię Jezusa Chrystusa Nazarejczyka, chodź!” (Dz 3, 6).
Wiem, że Jego Imię naprawia wszystko.
“Przez wiarę w Jego Imię temu człowiekowi, którego widzicie i którego znacie, Imię to przywróciło siły” (Dz 3, 16).
Jego Imię jest nad wszystkie inne imiona.
Aby na imię Jezus zgięło się każde kolano istot niebieskich i ziemskich, i podziemnych (Flp 1,10).
Ja, Mieczysław, wierzę, że tylko w Nim, człowieku i Bogu o imieniu Jezus, żyję i zbawiam się.
“Nie dano ludziom pod niebem żadnego innego imienia, w którym moglibyśmy być zbawieni” (Dz 4,12),
Kazanie na Uroczystość Objawienia Pańskiego
Trzech Króli
Piątek 6 stycznia 2012
W sprawie człowieka nic się nie zmienia. Nauka Mędrców od ponad dwóch tysięcy lat przypomina, że przed człowiekiem należy padać na twarz.
Oddawać mu pokłony i ofiarować wszystkie najcenniejsze dary, łącznie ze złotem. Trzeba też, zgodnie z Ewangelią, iść do człowieka za gwiazdą i za każdym innym znakiem. Królewska to droga.
LITURGIA SŁOWA
(Iz 60,1-6)
Powstań! Świeć, bo przyszło twe światło i chwała Pańska rozbłyska nad tobą. Bo oto ciemność okrywa ziemię i gęsty mrok spowija ludy, a ponad tobą jaśnieje Pan, i Jego chwała jawi się nad tobą. I pójdą narody do twojego światła, królowie do blasku twojego wschodu Podnieś oczy wokoło i popatrz: Ci wszyscy zebrani zdążają do ciebie. Twoi synowie przychodzą z daleka, na rękach niesione twe córki. Wtedy zobaczysz i promienieć będziesz, a serce twe zadrży i rozszerzy się, bo do ciebie napłyną bogactwa zamorskie, zasoby narodów przyjdą ku tobie. Zaleje cię mnogość wielbłądów – dromadery z Madianu i z Efy. Wszyscy oni przybędą ze Saby, zaofiarują złoto i kadzidło, nucąc radośnie hymny na cześć Pana.
(Ps 72,1-2.7-8.10-13)
REFREN: Uwielbią Pana wszystkie ludy ziemi
Boże, przekaż Twój sąd Królowi,
a Twoją sprawiedliwość synowi królewskiemu.
Aby Twoim ludem rządził sprawiedliwie
i ubogimi według prawa.
Za dni jego zakwitnie sprawiedliwość,
i wielki pokój, aż księżyc nie zgaśnie.
Będzie panował od morza do morza,
od Rzeki aż po krańce ziemi.
Królowie Tarszisz i wysp przyniosą dary,
królowie Szeby i Saby złożą daninę.
I oddadzą Mu pokłon wszyscy królowie,
wszystkie narody będą Mu służyły.
Wyzwoli bowiem biedaka, który Go wzywa,
i ubogiego, co nie ma opieki.
Zmiłuje się nad biednym i ubogim,
nędzarza ocali od śmierci.
(Ef 3,2-3a.5-6)
Przecież słyszeliście o udzieleniu przez Boga łaski danej mi dla was, że mianowicie przez objawienie oznajmiona mi została ta tajemnica. Nie była ona oznajmiona synom ludzkim w poprzednich pokoleniach, tak jak teraz została objawiona przez Ducha świętym Jego apostołom i prorokom, to znaczy, że poganie już są współdziedzicami i współczłonkami Ciała, i współuczestnikami obietnicy w Chrystusie Jezusie przez Ewangelię.
(Mt 2,3)
Ujrzeliśmy Jego gwiazdę na Wschodzie i przybyliśmy złożyć pokłon Panu.
(Mt 2,1-12)
Gdy Jezus narodził się w Betlejem w Judei za panowania króla Heroda, oto Mędrcy ze Wschodu przybyli do Jerozolimy i pytali: Gdzie jest nowo narodzony król żydowski? Ujrzeliśmy bowiem jego gwiazdę na Wschodzie i przybyliśmy oddać mu pokłon . Skoro to usłyszał król Herod, przeraził się, a z nim cała Jerozolima. Zebrał więc wszystkich arcykapłanów i uczonych ludu i wypytywał ich, gdzie ma się narodzić Mesjasz. Ci mu odpowiedzieli: W Betlejem judzkim, bo tak napisał Prorok: A ty, Betlejem, ziemio Judy, nie jesteś zgoła najlichsze spośród głównych miast Judy, albowiem z ciebie wyjdzie władca, który będzie pasterzem ludu mego, Izraela. Wtedy Herod przywołał potajemnie Mędrców i wypytał ich dokładnie o czas ukazania się gwiazdy. A kierując ich do Betlejem, rzekł: Udajcie się tam i wypytujcie starannie o Dziecię, a gdy Je znajdziecie donieście mi, abym i ja mógł pójść i oddać Mu pokłon. Oni zaś wysłuchawszy króla, ruszyli w drogę. A oto gwiazda, którą widzieli na Wschodzie, szła przed nimi, aż przyszła i zatrzymała się nad miejscem, gdzie było Dziecię. Gdy ujrzeli gwiazdę, bardzo się uradowali. Weszli do domu i zobaczyli Dziecię z Matką Jego, Maryją; upadli na twarz i oddali Mu pokłon. I otworzywszy swe skarby, ofiarowali Mu dary: złoto, kadzidło i mirrę. A otrzymawszy we śnie nakaz, żeby nie wracali do Heroda, inną drogą udali się do swojej ojczyzny.
Czwartek 5 stycznia 2012
Ja jeszcze trochę o Bożym Narodzeniu. Bo kocham to Święto. Wiem, że ludzie coraz bardziej widzą w tym wszystkim szopkę, dwanaście potraw, kutię i walające się po podłodze świerkowe igły z usychającej choinki.
I wiem, że coraz mniej wierzymy w Boże Narodzenie. I w samego Pana Boga też.
I wiem, dlaczego tak jest.
Bo coraz mniej kochamy.
Kto nie kocha – Pierwszy List św. Jana Apostoła Rozdział Czwarty Wiersz Ósmy – nie zna Boga, bo Bóg jest Miłością.
Środa 4 stycznia 2012
Przemek oświadczył się swojej Ani reżyserując sprawę w dawnym domu Kuncewiczów w Kazimierzu, Dolnym, nad Wisłą. Jeden z moich profesorów napisał doktorat nie napuszonym językiem nauki, ale pięknymi frazami poezji i skojarzeniami z życia codziennego. Senaty dwóch uczelni katolickich debatowały lat pięć nim jedna z nich doktorat zechciała honorować.
Przykłady fantazji mogę mnożyć, sami też pewnie znacie. Boże Narodzenie to była Największa Fantazja Pana Boga.
Zrób coś naprawdę niezwykłego, o to chodzi! O Boże Narodzenie!
3 stycznia 2012 wtorek
Pamiętajcie o swoich przyjaciołach. Coś im sprezentujcie, małego, ale miłego. To też Boże Narodzenie na co dzień.
Pan Bóg w swojej nieodwołalnej przyjaźni do każdego z nas obdarował nas Swoim Synem i życiem wiecznym. A nasi przyjaciele to nie kończące się Święto.
Niby “nowy” a jak można przypuszczać wszystko po staremu. Oby tylko udało nam się jak najdłużej wytrzymać w “nowych” postanowieniach.
Z doświadczenia wiem, że obchodzenie Nowego Roku w Chinach jest zazwyczaj nudne. Nic specjalnego się nie dzieje, nie ma fajerwerków, a kiedy życzyć Chińczykom “Szczęśliwego Nowego Roku” to część z nich odpowie, że to jeszcze za wcześnie, bo przecież nadejście Nowego Roku będziemy świętować podczas Święta Wiosny, które to za około miesiąc, wtedy przyjdzie nie 2012 rok, ale Rok Smoka. Wedle tego myślenia wcale nie ma czego świętować teraz, wręcz przeciwnie zbyt wiele świętować nie można bo kolejnego dnia normalnie pracujemy. Za to miesiąc później będziemy mieli fajerwerki, zabawę i rodzinną atmosferę, bo każdy będzie chciał powrócić do domu na czas Święta Wiosny. Fajerwerki nie tak jak u nas przez jedną noc, ale cały miesiąc, dzień w dzień.
Ale praktycznie cały “Zachód” świętuje, czy raczej świętował bo dziś już 2. stycznia.
Moje życzenia to wytrwanie w postanowieniach i kontynuacji wszystkich już rozpoczętych działań, coby zmiana jednej cyferki w dacie nie sparaliżowała naszych planów, a wręcz przeciwnie – wyzwoliła jeszcze większe energie do działania!
Pozdrawiam,
Jakub
2 stycznia 2011 Poniedziałek
Nie zapominajcie o Bożym Narodzeniu. Że Bóg między nami. To nic, że więdną choinki, prezenty obejrzane, karpie strawione, kolędy wyśpiewane.
Nie zapominajcie o Bożym Narodzeniu! Emmanuel, Bóg między nami. W kościołach już po oktawie Święta, ale przecież Bóg między nami. Nie kończy się ta Prawdziwa Baśń!
I tylko nasze dobre czyny, uśmiechy, łagodność, dobroć, przedłużają te Piękne Święta. I wytrwała, codzienna, poniedziałkowa, wtorkowa, środowa, czwartkowa, piątkowa, sobotnia i niedzielna Miłość.
Nie mam pojęcia jacy są Czytelnicy tej stronki. Czym żyją, jakie są ich marzenia, jakie wartości są dla nich najważniejsze. Przypuszczam, że wielu ma zupełnie inne marzenia niż ja i wyznaje zupełnie inne wartości, choć określa je tymi sami słowami.
Więc byłbym hipokrytą, gdybym życzył im spełnienia marzeń. Nie życzę. Przeciwnie, chciałbym, żeby się nie spełniły, bo moim zdaniem są one szkodliwe dla Polski. Chyba, że są to marzenia o prywatnym jachcie, VIP-owskiej karcie w banku i daczy na Balearach. Tego życzę im z całego serca. Takie marzenia są niegroźne – bo naturalne. Też takie miewam.
Ale tak naprawdę to życzę tylko, a raczej aż, zdrowia – i to są naprawdę z mojej strony szczere życzenia. To w dzisiejszym świecie, a szczególnie w Polsce – gdzie niektórzy politycy wciąż mówią o zdradzie, a poeci o szubienicach – i tak bardzo dużo.
I liczę na wzajemność.
Jan Pleszczyński