Wcale nie taki nowy

Niby „nowy” a jak można przypuszczać wszystko po staremu. Oby tylko udało nam się jak najdłużej wytrzymać w „nowych” postanowieniach.
Z doświadczenia wiem, że obchodzenie Nowego Roku w Chinach jest zazwyczaj nudne. Nic specjalnego się nie dzieje, nie ma fajerwerków, a kiedy życzyć Chińczykom „Szczęśliwego Nowego Roku” to część z nich odpowie, że to jeszcze za wcześnie, bo przecież nadejście Nowego Roku będziemy świętować podczas Święta Wiosny, które to za około miesiąc, wtedy przyjdzie nie 2012 rok, ale Rok Smoka. Wedle tego myślenia wcale nie ma czego świętować teraz, wręcz przeciwnie zbyt wiele świętować nie można bo kolejnego dnia normalnie pracujemy. Za to miesiąc później będziemy mieli fajerwerki, zabawę i rodzinną atmosferę, bo każdy będzie chciał powrócić do domu na czas Święta Wiosny. Fajerwerki nie tak jak u nas przez jedną noc, ale cały miesiąc, dzień w dzień.
Ale praktycznie cały „Zachód” świętuje, czy raczej świętował bo dziś już 2. stycznia.
Moje życzenia to wytrwanie w postanowieniach i kontynuacji wszystkich już rozpoczętych działań, coby zmiana jednej cyferki w dacie nie sparaliżowała naszych planów, a wręcz przeciwnie – wyzwoliła jeszcze większe energie do działania!
Pozdrawiam,
Jakub

Pekińskie zapiski , , , , , , ,

Comments are closed.