Z WOJTYŁĄ I INNYMI CUDOWNYMI LUDŹMI

Piątek 14 czerwca 2024

З ВОЙТИЛОЮ ТА ІНШИМИ ЧУДОВИМИ ЛЮДЬМИ

П’ятниця 14 червня 2024 року

Jestem w tej szczęśliwej sytuacji, że codziennie poznaję nowych ludzi, tak było w ostatnią środę i czwartek i tak będzie jutro. Nie wiem jeszcze co z weekendem. Kilka dni temu, na kolacji z osobami ubogimi i bezdomnymi, podszedł do mnie młody jeszcze chłopak i zagadał:

– Ja to się księdzu na pewno spodobam …

Chłopak był lekko na rauszu, raczej mało zadbany.

– No nie wiem – odpowiedziałem – a czemu masz mi się podobać?

– He, he, he … Bo ja jestem Wojtyła! Tylko, że Paweł.

Tu muszę wyjaśnić czytelnikom ukraińskiej wersji, że Wojtyła to nazwisko polskiego papieża, Jana Pawła II. Rozbawiło mnie poczucie humoru Pawła, pogratulowałem mu.

Na zdjęciu jest grupka młodych Kubańczyków, z którymi spotkałem się kilka lat temu, w San Antonio, w centrum Wyspy. Nie pamiętam wszystkich imion, pamiętam jednak, że rozmawialiśmy o pomaganiu innym i stawaniu w obronie najsłabszych.

Ludzie, ludzie! Dzięki Wam ten świat jest naprawdę cudowny i pełen Boga!

Мені пощастило, що я щодня зустрічаю нових людей, так було минулої середи та четверга, так буде і завтра. Щодо вихідних ще не знаю. Кілька днів тому на обіді з бідними і бездомними людьми до мене підійшов і розговорився ще молодий хлопець:

– Я впевнений, що я вам сподобаюся …

Він був трохи напідпитку і не дуже доглянутий.

– Не знаю, – відповів я, – а чому я повинен вам сподобатися?

– Він, він, він… Тому що я Войтила! Тільки той Павло.

Тут мушу пояснити читачам української версії, що Войтила – це ім’я польського Папи Римського Івана Павла ІІ. Потішений почуттям гумору Павла, я привітав його.

На фото – група молодих кубинців, з якими я познайомився кілька років тому в Сан-Антоніо, в центрі острова. Я не пам’ятаю всіх імен, але пам’ятаю, що ми говорили про допомогу іншим і про те, що треба заступатися за найслабших.

Люди, люди! Завдяки вам цей світ справді прекрасний і сповнений Богом!

Itinerarium

ZACHĘTA DO ŚCIEŻEK

Czwartek 13 czerwca 2024

ЗАОХОЧЕННЯ ДЛЯ ШЛЯХІВ

Четвер 13 червня 2024 року

Prawie codziennie poruszam się po drogach, są ruchliwe, pełne samochodów, autobusów i ciężarówek. Mijam znaki, zakazu, nakazu, ostrzegawcze, czasami jest ich tak dużo, że ledwie ogarniam o czym informują.

Kiedy jednak tylko mam okazję czmycham na ścieżki. Bo ścieżki to nie drogi. Na ścieżkach nie ma znaków, linii, świateł, wszystko zależy ode mnie. Nie ma też zbyt wielu ludzi, bo wiadomo, że większość wybiera drogi. Choć na ścieżkach spotykam niewielu ludzi, to są ciekawi, oryginalni, myślący, szukający.

Piszę tu o swoich wyprawach do lasów, na Polesie czy Roztocze, nawet w Bieszczadach czy Tatrach najciekawsze są ścieżki. Ale piszę też o życiu, tu także mam do wyboru drogi i ścieżki. I na ścieżkach znajduję Boga, przyjaciół, piękne obrazy, jakiś krajobraz nieskończoności.

Я майже щодня ходжу дорогами; вони жваві, повні автомобілів, автобусів і вантажівок. Я проходжу повз знаки, заборонні знаки, вказівники, попереджувальні знаки, іноді їх так багато, що я ледве можу зрозуміти, про що вони мені повідомляють.

Однак, коли є можливість, я виходжу на стежки. Тому що стежки – це не дороги. На стежках немає ні знаків, ні ліній, ні ліхтарів, все залежить від мене. Людей теж небагато, бо зрозуміло, що більшість людей ходять стежками. Хоча на стежках я зустрічаю небагато людей, але це цікаві, оригінальні, думаючі, шукаючі люди.

Я пишу тут про свої експедиції в ліси, Полісся чи Розточчя, навіть у Бещадах чи Татрах стежки найцікавіші. Але я також пишу про життя, і тут теж є стежки і дороги на вибір. І на стежках я знаходжу Бога, друзів, красиві образи, якийсь пейзаж нескінченності.

Itinerarium

OWOCE ŻYCIA

Środa 12 czerwca 2024

ФРУКТИ ЖИТТЯ

Середа 12 червня 2024 року

Codziennie coś robimy, mówimy, piszemy. Spotykamy ludzi, rozmawiamy, dyskutujemy. Podejmujemy decyzje, podpisujemy.

Nie możemy stracić z oczu najważniejszego. A ważne są owoce. Jeśli z tego wszystkiego rodzi się radość, dobro, czułość, nadzieja, miłość, wiara czy piękno, to nasze życie przynosi wspaniałe owoce. Po to żyjemy.

Щодня ми щось робимо, говоримо, пишемо. Зустрічаємося з людьми, розмовляємо, дискутуємо. Приймаємо рішення, підписуємо.

Ми не повинні випускати з уваги найважливіше. А головне – це плід. Якщо з цього всього народжується радість, добро, ніжність, надія, любов, віра чи краса, то наше життя приносить чудові плоди. Це те, заради чого ми живемо.

Itinerarium

PRZYPOWIEŚĆ O TULUZIE

Wtorek 11 czerwca 2024

ТУЛУЗЬКА ПРИТЧА

Вівторок 11 червня 2024 року

Wiele lat temu podróżowałem autostopem po Francji, zatrzymał się kierowca, zapytał dokąd zmierzam. Zmierzałem w okolice Tuluzy. Podrapał się po głowie, coś tam wyliczył i w końcu stwierdził, że choć to nie po jego drodze to osiemdziesiąt kilometrów może dodatkowo zrobić. Dobrze pamiętam tamto zdarzenie, z pozoru banalne, ale bardzo miłe.

Odbieram telefon, ktoś dzwoni i pyta czy może przyjść na zmianę opatrunku, bo weekend, wiadomo Polska w letargu przy grillach, a ja z tym sonie radzę. Już miałem się wykręcić, ale przypomniałem sobie historię spod Tuluzy. Tam były kilometry, tu dwie godziny mojej wolnej soboty, opatrunek zmieniłem.

Niespodziewane sytuacje są próbą naszej wrażliwości, czasem solidarności. I bardzo wam życzę, abyście spotykali ludzi, którzy dla was pojadą pod jakąś życiową Tuluzę. I sami chętnie jedźcie te osiemdziesiąt kilometrów, choć wam nie po drodze.

Багато років тому я подорожував автостопом по Франції, водій зупинився і запитав, куди я їду. Я відповів, що їду в район Тулузи. Він почухав потилицю, зробив якісь розрахунки і врешті вирішив, що хоч це і не по дорозі, але він може проїхати вісімдесят кілометрів додатково. Я добре пам’ятаю цей випадок, здавалося б, тривіальний, але дуже приємний.

Піднімаю слухавку, дзвонить хтось і питає, чи можна приїхати перев’язатися, бо вихідні, а Польща, як відомо, в летаргії від шашликів, і я не встигаю. Я вже збиралася викручуватися, але потім згадала історію з Тулузи. Там це були кілометри, тут дві години моєї вільної суботи, перев’язка змінилася.

Несподівані ситуації – це тест на нашу чутливість, іноді на нашу солідарність. І я вам дуже бажаю, щоб ви зустріли людей, які проїдуть під якоюсь життєвою Тулузою для вас. І будьте готові проїхати ці вісімдесят кілометрів самі, навіть якщо це не по вашій дорозі.

Itinerarium

JESTEŚMY WE WSPÓLNOCIE WIELKICH SERC

Poniedziałek 10 czerwca 2024

МИ ПЕРЕБУВАЄМО У СПІЛЬНОТІ ВЕЛИКИХ СЕРДЕЦЬ

Понеділок 10 червня 2024 року

Któregoś mroźnego zimowego wieczoru zadzwoniła do mnie pani ze Straży Miejskiej, pytała czy mogę przywieźć bezdomnemu mężczyźnie gorącą herbatę i koc lub śpiwór. I od razu oznajmiła, że jej instytucja nie ma pieniędzy na dożywianie bezdomnych, może jedynie poinformować o sytuacji i poprosić o pomoc. Szybko zorganizowałem i herbatę i ciepłą zupę i koc.

Innym razem dzwonił ktoś z instytucji dedykowanej osobom w kryzysie. Czy mogę przyjąć parę nastolatków, bo „system ich wypluwa”, tzn. są z innej części kraju i nie mogą liczyć na pomoc lubelskiej instytucji przeciwkryzysowej. Dobrze, przyjęliśmy tych młodych ludzi. Podobnie było w przypadku bezdomnego inwalidy (na wózku) z Ukrainy.

Mam wrażenie, że co rusz zderzam się z systemem, wyposażonym w przepisy i procedury, które nie widzą człowieka. Może zamarznąć czy inaczej umrzeć, byleby nie zostały złamane zapisy ustaw. Instytucjonalne formy pomocy polegają głównie na frazach – „Przełączę do działu …” lub „Niestety musimy kierować się zapisami …”

Dobrze, moi drodzy, mamy serca, które mogą kierować się prostą wrażliwością i miłością. Cieszę się, że jesteśmy w tej samej wspólnocie Ludzi Wielkiego Serca.

Одного холодного зимового вечора мені зателефонувала жінка з муніципальної поліції і запитала, чи можу я принести бездомному гарячого чаю та ковдру або спальний мішок. І одразу ж повідомила, що її установа не має грошей, щоб годувати бездомних, вона може лише повідомити про ситуацію і попросити про допомогу. Я швидко організувала і чай, і теплий суп, і ковдру.

Іншим разом подзвонили з установи, яка займається людьми в кризових ситуаціях. Чи можу я взяти до себе кількох підлітків, тому що «система їх випльовує», тобто вони з іншої частини країни і не можуть розраховувати на допомогу люблінської антикризової установи. Гаразд, ми прийняли цих молодих людей. Так само було з бездомним інвалідом (в інвалідному візку) з України.

Я відчуваю, що час від часу стикаюся з системою, оснащеною правилами і процедурами, яка не бачить людини. Вона може замерзнути або померти в інший спосіб, аби тільки не порушувати закони. Інституційні форми допомоги здебільшого складаються з фраз: «Я переключусь на відділ…» або «На жаль, ми змушені діяти згідно з положенням…».

Що ж, дорогі мої, у нас є серця, які можуть керуватися простою чуйністю і любов’ю. Я рада, що ми знаходимося в одній спільноті Людей з Великими Серцями.

Itinerarium

KIEDY STAJEMY SIĘ LEPSI

Kazanie na niedzielę 9 czerwca 2024

КОЛИ МИ СТАЄМО КРАЩИМИ

Проповідь на неділю 9 червня 2024 року

Na pewno jesteście dobrymi ludźmi i macie na swoim koncie wiele pięknych dzieł. I na pewno macie też doświadczenie, które opisuje dzisiejsza Ewangelia.

Robisz coś dobrego, miłego, z najlepszymi intencjami, a potem słyszysz, że jesteś zły, że to na pewno na pokaz było i że to nic nie warte. Ludzie, którzy sami niezdolni są do dobra, będą oczerniać tych, co je czynią. Nazywając kogoś złym czynimy siebie lepszymi. To właśnie spotkało Jezusa, jak czytamy w dzisiejszej Ewangelii.

Dla mnie z tej historii wynika kilka jasnych prawd. Nie wolno nikomu, kto czyni jakiekolwiek dobro, przypisywać złych intencji. Nie wolno nazywać kogoś złym, jeśli czyni rzeczy, które nam się nie podobają.

Za to warto dostrzegać w każdym człowieku choćby najmniejsze dobro, nazwać je i głośno o nim mówić. Dopiero wtedy stajemy się lepsi, gdy potrafimy cieszyć się z dobra czynionego przez innych.

Безперечно, ви хороші люди і маєте на своєму рахунку багато прекрасних справ. І, напевно, ви також маєте досвід, про який розповідає сьогоднішнє Євангеліє.

Ви робите щось добре, гарне, з найкращими намірами, а потім чуєте, що вас гнівають, що це було напевно для показухи і що це нічого не варте. Люди, які самі не здатні на добро, будуть очорнювати тих, хто його робить. Називаючи когось поганим, ми робимо себе кращими. Це те, що сталося з Ісусом, як ми читаємо в сьогоднішньому Євангелії.

Для мене з цієї історії випливає кілька чітких істин. Неправильно приписувати злі наміри тому, хто робить щось добре. Неправильно називати когось злим, якщо він робить те, що нам не подобається.

Натомість варто бачити навіть найменше добро в кожній людині, називати його і говорити про нього. Тільки тоді ми стаємо кращими, коли можемо радіти добру, зробленому іншими.

Itinerarium

W ROLI TŁA

Sobota 8 czerwca 2024

У РОЛІ ФОНУ

Субота 8 червня 2024 року

Na zdjęciu dołączonym do dzisiejszego wpisu służę za tło. Sytuacja rozgrywała się na ulicy, pani z problemami życiowymi potrzebowała pilnie zdjęcia do nowego dowodu, jeden z wolontariuszy miał przy sobie aparat. Ale gdzie na ulicy znaleźć tło?

Przypomniałem sobie, że w samochodzie mam biały karton. Trzeba było jeszcze go tak unieść, aby stanowił tło dla fotografowanej twarzy. I tak zostałem tłem. Zdjęcie się udało, widziałem je potem w nowym dowodzie znajomej.

Warto być tłem, jeśli to komuś pomaga, rozwiązuje jakiś ważny problem i służy ku dobremu. Tło jest dzisiaj rolą raczej nielubianą, zdecydowanie dominują role pierwszoplanowe.

Wydaje mi się jednak, że na tym (także) polega miłość bliźniego, aby właśnie stawać się tłem.

На фотографії, що супроводжує сьогоднішній запис, я виступаю в ролі фону. Ситуація розгорталася на вулиці, жінці з життєвими проблемами терміново потрібно було сфотографуватися на нове посвідчення особи, один з волонтерів мав при собі фотоапарат. Але де на вулиці знайти фон?

Я згадав, що у мене в машині є біла картонна коробка. Її ще треба було підняти так, щоб вона утворила фон для особи, яку фотографують. Так я стала фоном. Фотографія вийшла вдалою, і я побачив її пізніше на новому посвідченні особи мого друга.

Бути фоном варто, якщо це комусь допомагає, вирішує важливу проблему і йде на благо. У наш час бути на задньому плані – це досить нелюбима роль, а ролі на передньому плані, безумовно, домінують.

Однак мені здається, що саме в цьому (також) полягає любов до ближнього – бути на другому плані.

Itinerarium

RAZEM I BLISKO SIEBIE

Piątek 7 czerwca 2024

РАЗОМ І БЛИЗЬКО ОДИН ДО ОДНОГО

П’ятниця 7 червня 2024 року

Prawie oniemiałem, kiedy przeczytałem pierwszą  i podstawową radę pewnego habilitowanego doktora na ewentualność zaostrzenia się sytuacji w Polsce w związku z wojną w Ukrainie. Otóż pan ten poradził, aby każdy sprawdził czy ma ważny paszport. Co to oznacza? Krótko mówiąc – wezwanie do dezercji i ucieczki z Polski. Nie twierdzę, żeby od razu takiego agitatora wsadzać za kratki, palnął głupotę przed którą nie uchroniła go habilitacja.

Piszę tu od dawna, że sytuacja w naszym kraju jest poważna i że możemy spodziewać się wzrostu napięć. Dwie postawy są dla mnie nie do przyjęcia – obojętność i ucieczka. Obojętność, czyli nic mnie to nie obchodzi, bylebym miał na śniadanie ulubioną jajecznicę. Ucieczka, czyli wynoszę się stąd, bo może być źle.

Jeszcze raz przypomnę, że w chwilach trudnych musimy być bliżej siebie, tworzyć głębsze wspólnoty, bardziej troszczyć się o siebie, ożywiać solidarność, chętniej współdziałać (porzucić rywalizacje) i być stale uważnym. Uważnym, to znaczy koncentrować się na tym co dobre, piękne, mądre i prawdziwe, resztę porzucając.

Kiedy jesteśmy razem i bliżej siebie, przejdziemy przez wszystko co trudne i groźne.

Я був майже приголомшений, коли прочитав першу і основну пораду якогось габілітованого лікаря щодо можливості загострення ситуації в Польщі через війну в Україні. Так от, цей пан порадив усім перевірити, чи є у них дійсний паспорт. Що це означає? Якщо коротко, заклик до дезертирства і втечі з Польщі. Я не кажу, що такого агітатора треба одразу саджати за ґрати, він зробив дурний коментар, від якого його габілітація не може захистити.

Я вже давно пишу тут про те, що ситуація в нашій країні серйозна і що можна очікувати зростання напруженості. Для мене неприйнятні дві позиції – байдужість і втеча. Байдужість означає, що мені все одно, аби на сніданок була моя улюблена яєчня. Втеча, яка означає, що я забираюся звідси до біса, бо може бути погано.

Ще раз нагадаю, що в часи труднощів нам потрібно бути ближчими одне до одного, створювати глибші спільноти, більше піклуватися одне про одного, відроджувати солідарність, більш охоче взаємодіяти (відмовитися від суперництва) і бути постійно уважними. Бути уважним означає зосереджуватися на тому, що є добрим, красивим, мудрим і правдивим, відкидаючи решту.

Коли ми разом і ближче один до одного, ми пройдемо через все складне і загрозливе.

Itinerarium

MOJE TAK DLA EUROPY

Czwartek 6 czerwca 2024

МОЄ «ТАК» ЄВРОПІ

Четвер 6 червня 2024 року

W latach osiemdziesiątych ub. wieku i później uczestniczyłem w Światowych Dniach Młodzieży, w różnych miejscach, w Europie i na świecie. Te spotkania dawały mi poczucie więzi z Europą ale i jakoś z całym światem.

Z wielką przyjemnością pójdę w niedzielę na wybory polskich przedstawicieli do Unii. Bardzo chciałbym, aby Polska zajmowała coraz lepsze miejsce w Unii i aby pomogła wprowadzić do niej Ukrainę.

Bez wątpienia o tej jedności z Europejczykami decyduje system wartości, podstawowy – poszanowanie wolności jednostek i narodów, ukierunkowanie na braterstwo, szacunek dla godności osób i pragnienie solidarności. Oczywiście świadom jestem ułomności instytucji i procedur w Unii. Jednak zwrot Polski ku Europie uważam za najbardziej szczęśliwy. Zresztą byliśmy częścią (bardzo ważną) Europy od 966 r., potem w czasie rozbiorów i komunizmu wpadliśmy w sidła rosyjskiego i radzieckiego autorytaryzmu.

Mam nadzieję, że Europa będzie się zmieniać poprzez powrót do swoich chrześcijańskich korzeni, za taką Europą zagłosuję.

У 1980-х роках і пізніше я брав участь у Всесвітніх днях молоді, які проходили в різних місцях Європи та світу. Ці зустрічі дали мені відчуття зв’язку з Європою, а також певним чином з усім світом.

Я з великим задоволенням піду в неділю на вибори польських представників до Європейського Союзу. Мені б дуже хотілося, щоб Польща посіла ще краще місце в Союзі і допомогла привести до нього Україну.

Немає сумніву, що ця єдність з європейцями визначається системою цінностей, фундаментальною з яких є повага до свободи людей і народів, орієнтація на братерство, повага до гідності людини і прагнення до солідарності. Звичайно, я усвідомлюю недосконалість інституцій та процедур в Європейському Союзі. Однак я вважаю поворот Польщі до Європи найбільш вдалим. Зрештою, ми були частиною (дуже важливою) Європи з 966 року, потім потрапили в пастку російського і радянського авторитаризму під час поділів і комунізму.

Я сподіваюся, що Європа зміниться, повернувшись до свого християнського коріння, це та Європа, за яку я буду голосувати.

Itinerarium

KOCHAĆ WARTO POMIMO ZMIAN

Środa 5 czerwca 2024

ЛЮБОВ ВАРТА, НЕЗВАЖАЮЧИ НА ЗМІНИ

Середа 5 червня 2024 року

Znajoma, zwykle narzekająca, stwierdziła niedawno, że „Kiedyś to było dobrze…”  To zacząłem dociekać kiedy. „Przed pandemią i przed wojną”.

Dziwię się czasami, że zamykamy oczy na galopujące wręcz zmiany, jakie nas dosięgają. Tornada nad Polską – i gdzie indziej też – jeszcze nie przekonały wielu ludzi, że ocieplenie klimatu to twardy fakt. Pandemia wytrąciła nie nam z rąk wiary w naszą ludzką wszechmoc. Wojna w Ukrainie – ale i dziesiątki innych – wcale nie wyzwoliła nas ze złudy, że żyjemy w bezpiecznym miejscu.

Bardzo wielu ludzi żyje w przekonaniu, że ocieplenie klimatu, groźne pandemie czy bliskość wojny, to tylko przelotne zjawiska. „Kiedyś było dobrze …”

Tak jak kiedyś już nie będzie, nie wolno zamykać oczu i tęsknić za przeszłością. Nadchodzi wiele nowych zmian. Ja, na przykład, mam nadzieję, że Sztuczna Inteligencja (AI), pozwoli rozwiązać wiele dotąd niemożliwych kwestii w medycynie, technologii, finansach i komunikacji (wiem, jakie niesie zagrożenia).

Przy tych wszystkich zmianach pozostają prawdy niezmienne. Warto spotykać się z przyjaciółmi, warto mądrze rozmawiać. I przede wszystkim kochać całym sercem, Pana Boga i ludzi, siebie także.

Один друг, зазвичай скаржник, нещодавно зауважив, що «раніше було добре…».  Це змусило мене поцікавитися, коли саме. «До пандемії і до війни».

Іноді мене дивує, що ми закриваємо очі на майже галопуючі зміни, які на нас насуваються. Торнадо над Польщею – і не тільки над нею – ще не переконало багатьох людей, що потепління клімату є незаперечним фактом. Пандемія вибила з наших рук віру в нашу людську всемогутність. Війна в Україні – а також десятки інших – зовсім не звільнила нас від ілюзії, що ми живемо в безпечному місці.

Дуже багато людей живуть у переконанні, що глобальне потепління, небезпечні пандемії чи близькість війни – це лише скороминущі явища. «Раніше було добре…»

Так, як було раніше, вже не буде, не можна закривати очі і тужити за минулим. Наближається багато нових змін. Я, наприклад, сподіваюся, що штучний інтелект (ШІ) дозволить вирішити багато досі неможливих питань в медицині, технологіях, фінансах і комунікації (я знаю, які ризики він несе).

Попри всі ці зміни, істини залишаються незмінними. Варто зустрічатися з друзями, варто розмовляти з розумом. І перш за все, любити всім серцем Бога і людей, і себе теж.

Itinerarium