RARA AVIS

Czwartek 20 września 2012

Pustułka maskareńska była prawie wymarłym ptakiem, zamieszkującym kiedyś kilka wysp na Oceanie Indyjskim. W połowie lat siedemdziesiątych XX wieku żyły jedynie cztery osobniki tego gatunku, najmniej z awifauny w całym świecie. Podjęto wówczas wiele działań na rzecz ocalenia pustułki, na tyle skutecznych, że dziś mamy już prawie tysiąc tych osobliwych, aczkolwiek nie najbardziej efektownych (w wyglądzie) ptaków.
Biologowie twierdzą, że wymieranie pewnych gatunków czy nawet całych rodzajów i rodzin, jest naturalnym efektem procesu ewolucji. Dziś to zjawisko napędza bardziej niż kiedykolwiek działalność człowieka – wyręb lasów, zanieczyszczenia, zmiana biegu rzek, etc.
W strefie homo sapiens zachodzą także szybkie zmiany, nie myślę o fizycznych (takie na pewno są także). Klasyczne, nie tak dawno, pojęcia związane z tożsamością człowieka, tracą na znaczeniu. Na wymarciu są ludzie, którzy nie kłamią, kierują się w życiu troską o dobro wspólne, cenią harmonię i symetrię, nie kradną pod żadnym pozorem czy pozostają wierni aż do śmierci. Piękno, dobro, prawda, wspaniałomyślność, hojność, czułość, wielkoduszność, wreszcie miłość, przegrywają ze sprytem, nachalną promocją egoizmu, chamstwa, cynizmu i obojętności. To wszyscy wiemy.
Pustułkę maskareńską udało się ocalić. Nie tracę nadziei, że przyjdą lepsze czasy dla prawdomównych, miłośników piękna, wiernych po grób, solidarnych i ufających w moc miłości. Na razie to Rara Avis.

Itinerarium , , , , , , ,

Dodaj komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.