ROZWIŃ SKRZYDŁA

Rozwiń skrzydła. To banał? A może wezwanie przed którym uciekasz? Może szansa?

Żyjemy na pół gwizdka. Żeby na pół! Wykorzystujemy 3-4 procent możliwości naszej kory mózgowej, niewiele więcej naszych zasobów energii spożytkowujemy i w niewielkim stopniu realizujemy potencjał wspólnych sił.

Dlatego rozwiń skrzydła. Wszystkich swoich mocy – wyobraźni, myśli, uczuć, natchnień i energii.

Zmartwychwstanie podpowiada nam nieograniczoną moc, drzemiąca w każdym z nas.

Itinerarium , , , , , , , , , , ,

TRZYMAJ SIĘ

Każdego dnia rozpościera się przed tobą wiele dróg. Tak przez całe życie. Istnieje mocna pokusa, by spróbować jak najwięcej. Nawet bezdroża mają swoje uroki – “cudowne manowce”, jak pisał Stachura.

Sztuka rozróżniania dróg właściwych nie polega – jak w przypadku win – na degustacji. Degustacja cykuty ma prosty do przewidzenia finał.

Którędy zatem iść ? Wszystkie wskazówki masz w sobie. I żadnej poza sobą. Można posłuchać rad i przeczytać wyniki przewidywań. Decyzję trzeba podjąć jednak według siebie.

Trzymaj się! – mówią ci czasami. Dokładnie o to chodzi. Trzymaj się swojego światła i nie daj się uwieść żadnym opiniom, kąśliwym komentarzom i krótkotrwałym modom.

Trzymaj się.

Itinerarium , , , , , , , , , , , , , ,

TWÓJ SKRAWEK MOZAIKI

To, co tworzysz wpisuje się w znacznie większą całość. I twoje życie jest częścią życia, które poczęło się gdzieś w nieodgadnionym początku i zmierza ku równie nieodgadnionemu finałowi.

Dlatego ważne jest jak żyjesz, co tworzysz. Wszystko winno być najwyższej próby, dobre i piękne. Bo jest skrawkiem ważnej mozaiki. I bez twojego największego zaangażowania powstanie bubel.

Wszystkie spotkania dnia dzisiejszego są ważne. Pomysły, słowa, gesty. Jesteś na wielkim placu budowy, wznoszenia sensu w krystalicznym znaczeniu. Nie jest to dzień, który można pominąć.

To, co tworzysz – myślą, słowem, czynem – jest dla innych. Przede wszystkim dla tych, których nie znasz i pewnie nie poznasz. Musi zatem być najlepsze, choć nie dostaniesz braw. Tym się życie różni od spektaklu. Masz dość siły, aby to było najlepsze.

Itinerarium , , , , , , , , , , , ,

ŚLAD

Zostawiasz po sobie ślady. Pamiętaj o tym. Ktoś pójdzie za tobą i przeklnie ścieżkę naznaczoną przez ciebie. Albo błogosławić cię będzie na zawsze i wspominać z wielką miłością.

Nie chodzimy, ot tak sobie, po tym świecie. Wytyczamy drogi. Wskazujemy szlaki. Oznaczamy ścieżki.

Jak ważny jest twój ślad. Nikt za ciebie nie przejdzie twojej trasy. Zostawiaj trwałe i właściwe ślady. By ci, którzy idą za tobą, nie błądzili i nie gmatwali się w gąszczu pozorów.

Po to istniejesz, aby zostawić ślad.

Itinerarium , , , , , , , , ,

PIERWIOSNKI

Nie ma nowego życia poza tobą. Może trzeba zacząć inaczej myśleć. Trochę inaczej się ubrać. Albo poczytać Biblię z przekonaniem, że to do ciebie. Powdychać woń wiosennego kwiatu. Zapomnieć wszystkie urazy. Odpocząć z książką w ręku.

Bóg jest autorem nowego życia. Ale w nas. Nie przychodzi ono z zewnątrz. Jest, jakby w postaci źródła, w głębi nas.

Wszyscy pragniemy nowego życia. To dar, który nosimy w sobie. I ten dzień ma być pierwszym dniem nowego życia dla ciebie.

Już pierwiosnki się zbudziły do życia. I czas na ciebie.

Itinerarium , , , , , , , ,

CZTERY RZECZY

Nie łudź się, że istnieje jakiś cudowny sposób na sukces czy też na zmianę świata. Wszystko, co jest potrzebne do twojego zwycięstwa masz aż w nadmiarze. Pewnie są to 4 rzeczy. Głowa, serce, ręce i wola.

Głowa, abyś miał projekt, plan, wizję i rozmach. Byś nie powtarzał jak kserograf. Tylko wydobył z siebie tę jedyną i niepowtarzalną energię.

Serce, abyś ogarniał ludzi, którym masz służyć poprzez swoje dzieła. Byś lepiej widział, bo wszak właśnie lepiej się widzi sercem.

Ręce, bo tylko twoje ręce mogą wykonać najlepiej dzieła, które tworzysz. Muszą być narzędziami dobra.

Wola, abyś nie ustał, nie poddał się i nie zrezygnował.

W to wszystko wyposażył cię Bóg, zapraszając na całe twoje życie, do współpracy.

Itinerarium , , , , , , , , , , , ,

KIEDY OGARNIA CIĘ ZNIECHĘCENIE

Kiedy ogrania cię zniechęcenie. I kiedy nie wierzysz już we własne siły. Nie układa się po twojej myśli. Przyszłość składa się z samych znaków zapytania. Na wiele rzeczy nie znajdujesz czasu. Powiesz, że zamęt i niepokój. Co to za życie.

Bóg idzie z tobą krok w krok. I jest znacznie bliżej ciebie wtedy gdy słabniesz. Kruche naczynie w którym niesiesz wiarę i miłość, jest wystarczająco stabilne dla Boga, który realizuje swoje plany poprzez kruchość naszych środków.

Czarne myśli, nadwątlona nadzieja, jakieś porażki i słabość woli. Jest pokusa, aby uciekać w to co miłe i łatwe. Zapomnieć o hardości świata, ludzkiej niewdzięczności i trudzie życia.

Nie tak. Właśnie wtedy, gdy nie widzisz jasno drogi, Bóg szykuje podpowiedź. Trzeba, abyś zaczął rozmawiać, dzielić się resztkami swojego światła, po to, by rozbłysnął jasny ogień.

Największe zwycięstwa rodzą się na gruncie naszych pozornych porażek i zamętu. Bóg nawet śmierć przemienił w życie. W Jego zwycięstwie uczestniczysz idąc przez najtrudniejsze sytuacje swojego życia.

Itinerarium , , , , , , , , , , ,

O MARII CO SŁUCHAŁA

Kazanie na niedzielę 18 lipca AD 2004

Posłuchać kogoś mądrego. Problem w tym, że wtedy trzeba wyłączyć telewizor, a już szczególnie unikać mówienia sejmowego, rządowego, opozycyjnego. Całe zresztą rządzenie to mówienie.

Prawie jak w opinii pewnego żydowskiego mędrca na temat swojej elokwentnej żony: „Moja żona to mówi, mówi, mówi i mówi. I najgorzej, że ona nie mówi o czym mówi.”

Więc jest problem, aby znaleźć mądrego, którego warto słuchać. I jest drugi, że każdy z nas jest tak mądry, że nie bardzo chce kogokolwiek słuchać.

Itinerarium , , , , ,

CENA

Pracujesz. Studiujesz. Uczysz się. Musisz jasno wiedzieć czego chcesz. Częściej jest tak, że nas niesie. Nawet trudno powiedzieć co. Okoliczności. Emocje i nastroje.

A to ma być twoje życie. Takie jak chcesz. Wyjątkowe. Jedyne. Już go nie powtórzysz. Rzeczy odłożone nie wrócą. Raz zwątpisz, stracisz.

Przegrywanie życia zaczyna się od ustępstw – rzekomo koniecznych – wobec swoich marzeń i przeczuć. Potem już tylko ideologia – “Tak musiało być”, “Tak się złożyło”. Nic nie musiało być, nic się nie składa. Albo żyjesz swoim życiem albo odgrywasz podpowiedziane role.

Trudno jest żyć według swojego własnego scenariusza. Trudno. Ale to jest warunek sensu i prawdy. Ta niedziela to szansa ale i niebezpieczeństwo. Za swoje scenariusze płaci się. Raz Golgotą, raz Wzgórzem Krzyżowym w Rzymie, raz pasiakiem w Oświęcimiu. Płaci się. Dużo. Taka jest cena zwycięstwa.

Itinerarium , , , , , , , , , , , , , , , , , ,

RAZEM

Wiele możesz sam. Ale jeśli namówisz drugiego, jesteście już ogromną siłą. We trzech, jeśli wiecie co chcecie zrobić – napaść na bank, grać w brydża (poszukajcie czwartego) czy skutecznie zmienić świat – macie już gigantyczny potencjał.

Dlatego Chrystus powiedział: Gdzie dwóch lub trzech gromadzi się w imię moje, tam jestem pośród nich.

To jest ciągle niewykorzystana, ogromna moc chrześcijan. Wspólnie myśleć, szukać, działać. A zaczynać od modlitwy, razem.

Może właśnie trzeba twojej inicjatywy. Dzisiaj.

Itinerarium , , , , , , ,