W KOŃCU PRZYPATRZCIE SIĘ LILIOM I KRUKOM

Sobota 9 lipca 2016 Przypatrzcie się krukom: nie sieją ani nie żną, nie mają piwnic ani spichlerzy, a Bóg je żywi. O ileż ważniejsi jesteście wy niż ptaki! Przypatrzcie się liliom, jak rosną: nie pracują i nie przędą. A powiadam wam: Nawet Salomon w całym swym przepychu nie był tak ubrany jak jedna z nich. Tyle Ewangelia, dobrze znana.

Mamy kruki, w każdym mieście i w każdym niemal lesie, lilie rosną i na polu i na stawach. Mamy kruki, mamy lilie. Ale się im nie przypatrujemy. Może dlatego wciąż jesteśmy mało szczęśliwi, markotni, niezadowoleni i smutni. Ludzie, no ludzie, przypatrzcie się w końcu choćby tym krukom i liliom!

Itinerarium

ELIKSIR MŁODOŚCI

Piątek 8 lipca 2016 Jeden jest eliksir młodości, pozwalający szukać wciąż nowych i wielkich wyzwań. Abraham zaczął przygodę swojego życia w wieku bardzo podeszłym, podobnie było w przypadku Elżbiety i Jana, rodziców Jana Chrzciciela czy Anny i Symeona witających nowo narodzonego Jezusa. Nie byli wiekiem młodzi, a jednak zapisali się w historii zbawienia jako ludzie niezwykli, świadkowie naszej wiary.

To, co czyni nas młodymi, to wiara, wewnętrzna moc zdolna przenosić góry, odmieniać życie i rozpalać serca. Piszę wiara, ale na myśli mam Boga. W naszej wierze, w jej porywach, jest sam Bóg i Jego nieskończona moc. Jeśli wierzymy, działa w nas sam Bóg, który nigdy się nie starzeje, nie męczy i nie ustaje. Cieszcie się swoją wiarą, to Boże dzieło.

Itinerarium

W POLU BOŻEJ UWAGI

Czwartek 7 lipca 2016 Strzeże mnie jak źrenicy oka. Jak najbardziej czułego miejsca, wrażliwego na najmniejszy impuls.

Czasem wydaje się nam, że jesteśmy nieważni, mali i pozostawieni igraszkom losu. Nieprawda. Dla Boga jesteśmy bardzo ważni i On gotów jest strzec nas za wszelką cenę, jak źrenicy własnego oka. Niezwykła Boża opieka.

Poczujcie się adresatami słów z Pisma:

opiekował się nim i pouczał,
strzegł jak źrenicy oka.
Jak orzeł, co gniazdo swoje ożywia,
nad pisklętami swoimi krąży,
rozwija swe skrzydła i bierze je,
na sobie samym je nosi
tak Pan sam go prowadził (Pwt 32, 10-11)

Jesteśmy bezpieczni ufając Bogu, jesteśmy w polu Jego najwyższej uwagi.

Itinerarium

CHLEB CZAS I SŁOWA

Środa 6 lipca 2016 Może mało kto już pamięta, że papież Franciszek wymyślił i ogłosił Rok Miłosierdzia, od 8 grudnia 2015 roku do 20 listopada roku 2016. Z tej okazji pobudowano różne „bramy miłosierdzia” w kościołach, przez które należy przejść, aby jakoś włączyć się w papieską inicjatywę. Oczywiście to tylko symbol wyrażający naszą postawę miłosierdzia. Obawiam się, że na symbolach możemy skończyć.

W szczerym rachunku sumienia powiedzmy sobie – ile naszego chleba trafiło w ręce głodnych, ile naszych ciepłych i serdecznych słów dotarło do uszu i serc ludzi smutnych i zrozpaczonych, ile czasu spędziliśmy w szpitalach przy chorych. Ile? Tyle miłosierdzia w nas, ile tego chleba, słów i czasu daliśmy.

Itinerarium

TYLKO TWOJE IMIĘ

Wtorek 5 lipca 2016 Miliony ludzi, jeśli nie miliardy, piją te same napoje (cole) i jedzą te same potrawy. Oglądają te same programy telewizyjne i jeżdżą takimi samymi samochodami. Co da się zrobić dla oryginalności? Jakiś śmiały tatuaż? Zygzak na głowie, trochę więcej wydzierganych dziurek w dżinsach, dłuższy wysięgnik do robienia selfie?

Ponieważ Pan Bóg chciał istnienia każdego z nas, osobiście, indywidualnie, wymyślił dla każdego nowe imię, jedyne i niepowtarzalne –  „dam mu biały kamyk, a na kamyku wypisane imię nowe, którego nikt nie zna oprócz tego, kto [je] otrzymuje”. (Ap 2,17)

Dla Boga liczysz się ty, twoje życie, twój los. Tłumy, frekwencje, rekordy, masy, to ludzkie pomysły na zwielokrotnianie zysków. Dla Boga jesteś Ty, ty jedna, ty jeden, Jego dziecko, z niepowtarzalnym imieniem. W tym jest tajemnica i sens Jego miłości.

Itinerarium

CIEMNE TYPY IDĄ DO NIEBA

Poniedziałek 4 lipca 2016 Piotr Jerzy za życia znany był z zamiłowania do długich adoracji przed tabernakulum i równie namiętnego palenia fajki oraz smakowania piemonckiego wina. Umarł 91 lat temu, 4 lipca 1925 r., w wieku zaledwie 24 lat. Na jego pogrzeb przyszło ponad 100 000 mieszkańców Turynu.

Frassati za życia zyskał ksywkę Lawina Życia (Valanga di Vita), wszystko, czego się imał, robił z szaloną pasją. Walczył z bojówkami faszystowskimi we Włoszech (czasem nawet wręcz w czasie demonstracji), wyciągał młodzież w góry, gdzie uczył jak żyć blisko Pana Boga. Organizował chleb dla turyńskich biedaków, kupował im lekarstwa (po cichu wyciągając na to pieniądze z rodzinnego skarbca). Miał listę ponad stu różnych nieszczęśników, którym zanosił jedzenie albo leki. Założył Towarzystwo Ciemnych Typów, z którym spędzał noce na adoracji przy tabernakulum, głęboko wierząc w moc wytrwałej modlitwy.

Przypominam postać Pier Giorgio Frassatiego (w dniu Jego wspomnienia liturgicznego) z jednym przesłaniem – trzeba wszystko w życiu robić na całego.  W swojej drodze do świętości Piotr Jerzy to Sto Procent wkładał zarówno w umiłowanie górskich wędrówek, w sprzeciw wobec haniebnej ideologii faszyzmu jak i w wielogodzinne nocne czuwania i serdeczną bliskość z ubogimi.

W życiu właśnie chodzi o 100 procent, cokolwiek byśmy nie robili. Sto procent, znaczy po Bożemu. Cokolwiek robicie, modlitwa, praca, odpoczynek, pisanie, gotowanie, stukanie po klawiaturach komputerów, jazda samochodem, róbcie to na Sto Procent, po Bożemu.

  1. Raz do roku przynajmniej, wypominam pewien fatalny pomysł. W kościele akademickim KUL w Lublinie znajdziecie dziś portret Frassatiego na tle Alp. Piękna, wysportowana sylwetka, zapatrzona w szczyty gór. W czasie moich studiów, Pier Giorgio miał w ustach zapaloną fajkę (tak jak na oryginalnych zdjęciach)! Dopiero pod koniec lat 80-tych XX wieku, fajkę nakazał zamalować jeden z duszpasterzy tegoż kościoła. Błogosławiony Piotrze Jerzy Frassati, módl się za nami.
Itinerarium

KRYZYS W ŻNIWACH

Kazanie na 14 Niedzielę Zwykłą 3 lipca 2016 Żniwo wielkie, robotników mało. W tym roku w Polsce wyświęcono 334 nowych księży, najwięcej w diecezji tarnowskiej (19), najmniej w legnickiej – tylko dwóch, w lubelskiej – 11. W roku ubiegłym przybyło 329 nowych księży, z kolei w roku 2014 – 355. W czasach Jana Pawła II liczba nowo wyświęconych księży przekraczała niekiedy tysiąc. W tej perspektywie mówi się o kryzysie powołań.

Statystyki nie wyjaśniają powodów tego kryzysu. Niektórzy komentują, że „uśpił nas długi pontyfikat Jana Pawła II”. Inni dodają, że mamy niż demograficzny i potężną emigrację. Ja myślę – zgodnie z tym, co mówi dzisiejsza Ewangelia – że podstawowa przyczyna kryzysu leży gdzie indziej.

Chrystus mówi, że „żniwo wprawdzie wielkie, ale robotników mało” i zaraz dodaje: „Proście więc Pana żniwa, żeby wyprawił robotników na swoje żniwo”. Kryzys powołań ma swoje źródło w kryzysie wiary i modlitwy, ten kryzys mówi o nas, o naszej wierze i modlitwie, zbyt powierzchownie wierzymy, słabo się modlimy.

Jan Paweł II wspiera nas z nieba, dzieło wiary i modlitwy pozostaje do wykonania teraz w naszych sercach.

 

LITURGIA SŁOWA

Jezus wyznaczył jeszcze innych siedemdziesięciu dwóch i wysłał ich po dwóch przed sobą do każdego miasta i miejscowości, dokąd sam przyjść zamierzał. Powiedział też do nich: żniwo wprawdzie wielkie, ale robotników mało; proście więc Pana żniwa, żeby wyprawił robotników na swoje żniwo. Idźcie, oto was posyłam jak owce między wilki. Nie noście z sobą trzosa ani torby, ani sandałów; i nikogo w drodze nie pozdrawiajcie! Gdy do jakiego domu wejdziecie, najpierw mówcie: Pokój temu domowi! Jeśli tam mieszka człowiek godny pokoju, wasz pokój spocznie na nim; jeśli nie, powróci do was. W tym samym domu zostańcie, jedząc i pijąc, co mają: bo zasługuje robotnik na swoją zapłatę. Nie przechodźcie z domu do domu. Jeśli do jakiego miasta wejdziecie i przyjmą was, jedzcie, co wam podadzą; uzdrawiajcie chorych, którzy tam są, i mówcie im: Przybliżyło się do was królestwo Boże. Lecz jeśli do jakiego miasta wejdziecie, a nie przyjmą was, wyjdźcie na jego ulice i powiedzcie: Nawet proch, który z waszego miasta przylgnął nam do nóg, strząsamy wam. Wszakże to wiedzcie, że bliskie jest królestwo Boże. Powiadam wam: Sodomie lżej będzie w ów dzień niż temu miastu. Wróciło siedemdziesięciu dwóch z radością mówiąc: Panie, przez wzgląd na Twoje imię, nawet złe duchy nam się poddają. Wtedy rzekł do nich: Widziałem szatana, spadającego z nieba jak błyskawica. Oto dałem wam władzę stąpania po wężach i skorpionach, i po całej potędze przeciwnika, a nic wam nie zaszkodzi. Jednak nie z tego się cieszcie, że duchy się wam poddają, lecz cieszcie się, że wasze imiona zapisane są w niebie. (Łk 10,1-12.17-20)

Radujcie się wraz z Jerozolimą, weselcie się w niej wszyscy, co ją miłujecie! Cieszcie się z nią bardzo wy wszyscy, którzyście się nad nią smucili, ażebyście ssać mogli aż do nasycenia z piersi jej pociech; ażebyście ciągnęli mleko z rozkoszą z pełnej piersi jej chwały. Tak bowiem mówi Pan: Oto Ja skieruję do niej pokój jak rzekę i chwałę narodów – jak strumień wezbrany. Ich niemowlęta będą noszone na rękach i na kolanach będą pieszczone. Jak kogo pociesza własna matka, tak Ja was pocieszać będę; w Jerozolimie doznacie pociechy. Na ten widok rozraduje się serce wasze, a kości wasze nabiorą świeżości jak murawa. Ręka Pana da się poznać Jego sługom. (Iz 66,10-14c)

REFREN: Niech cała ziemia chwali swego Boga

Z radością sławcie Boga, wszystkie ziemie,
opiewajcie chwałę Jego imienia,
cześć Mu wspaniałą oddajcie.
Powiedzcie Bogu: „Jak zadziwiające są Twe dzieła!

Niechaj Cię wielbi cała ziemia i niechaj śpiewa Tobie,
niech Twoje imię opiewa”.
Przyjdźcie i patrzcie na dzieła Boga:
zadziwiających rzeczy dokonał wśród ludzi.

Morze na suchy ląd zamienił,
pieszo przeszli przez rzekę:
Nim się przeto radujmy!
Jego potęga włada na wieki.

Przyjdźcie i słuchajcie mnie wszyscy,
którzy boicie się Boga,
opowiem, co uczynił mej duszy.
Błogosławiony Bóg, który nie odepchnął mej prośby
i nie oddalił ode mnie swej łaski. (Ps 66,1-3.4-7.16.20)
Nie daj Boże, bym się miał chlubić z czego innego, jak tylko z krzyża Pana naszego Jezusa Chrystusa, dzięki któremu świat stał się ukrzyżowany dla mnie, a ja dla świata. Bo ani obrzezanie nic nie znaczy, ani nieobrzezanie, tylko nowe stworzenie. Na wszystkich tych, którzy się tej zasady trzymać będą, i na Izraela Bożego /niech zstąpi/ pokój i miłosierdzie. Odtąd niech już nikt nie sprawia mi przykrości: przecież ja na ciele swoim noszę blizny, znamię przynależności do Jezusa. Łaska Pana naszego Jezusa Chrystusa niech będzie z duchem waszym, bracia! Amen. (Ga 6,14-18)
Alleluja:

Sercami waszymi niech rządzi Chrystusowy pokój, słowo Chrystusa niech w nas przebywa z całym swoim bogactwem. (Kol 3,15a.16a)

 

 

Itinerarium

ŻYJEMY

Sobota 2 lipca 2016 Żyjemy. Oddychamy zapachem kwitnących lip. Brzęczą pszczoły zbierające cudownie smakowity nektar. Na niebie przewalają się upały na przemian z burzami. Brykają młode jelenie, sarny, łosie, zające już bardziej podrośnięte.

Każdego dnia będę Ciebie Panie błogosławił i na wieki wysławiał Twoje imię. (Ps 145).

Itinerarium

DLA TYCH KTÓRZY SIĘ ŹLE MAJĄ

Piątek 1 lipca 2016 Życie jakoś się nam układa, mamy swoje małe sukcesy, czasem nawet duże. Dajemy sobie radę, pokonujemy różne przeszkody. Robimy wiele aby inni mieli dobre zdanie o nas, sami też wolimy myśleć o sobie dobrze.

Bezcenne są chwile, kiedy zdajemy sobie sprawę, że potrzebujemy Boga i innych ludzi. Chwile, kiedy czujemy się źle, na ciele bądź w duszy. To są chwile kiedy Chrystus zwraca na nas większą uwagę. W polu Jego widzenia są ci „którzy się źle mają”.

Trudne i czasem bolesne wydarzenia mogą pozwolić nam odkryć bardzo bliską obecność Chrystusa. I tego życzę każdemu z was, jeśli z jakichś powodów akurat ma się źle.

Ewangelia na dziś:

Jezus, wychodząc z Kafarnaum, ujrzał człowieka imieniem Mateusz, siedzącego na komorze celnej, i rzekł do niego: «Pójdź za Mną!» A on wstał i poszedł za Nim. 

Gdy Jezus siedział w domu za stołem, przyszło wielu celników i grzeszników i zasiadło wraz z Jezusem i Jego uczniami. Widząc to, faryzeusze mówili do Jego uczniów: «Dlaczego wasz Nauczyciel jada wspólnie z celnikami i grzesznikami?» 

On, usłyszawszy to, rzekł: «Nie potrzebują lekarza zdrowi, lecz ci, którzy się źle mają. Idźcie i starajcie się zrozumieć, co znaczy: „Chcę raczej miłosierdzia niż ofiary”. Bo nie przyszedłem, aby powołać sprawiedliwych, ale grzeszników». (Mt 9,9-13)

Itinerarium

GORSZA POŁOWA ZA NAMI

Czwartek 30 czerwca 2016 Gorszą połowę roku właśnie dziś kończymy. Nie mówię, że ta połowa była zła, ale że ta lepsza przed nami.

Święty Paweł, wczorajszy patron, patrzył realistycznie na życie i dowodził, że „wewnętrzny człowiek odnawia się z dnia na dzień” (2 Kor 4,16). Z dnia na dzień możemy rozpoczynać nowe życie, tym bardziej w drugiej połowie roku.

Pan Bóg ma moc odnowy, „Oto wszystko czynię nowe” (Ap 21,5). Dobry czas na nowe życie mamy.

Itinerarium