BIAŁOCZERWONA

Piątek 9 listopada 2012

Itinerarium nie ma stałych bohaterów i nie piszę tu żadnych odcinków. A jednak bohaterowie wracają czasami. Poprzez ciąg skojarzeń. Białoczerwona. Nasza flaga, nasz sztandar. Prosty skrót myślowy i uczuciowy do Polski.
I teraz ciąg skojarzeń. Czerwiec 2012, piłkarskie Euro w Polsce. Cudowny wysyp flag na samochodach, wielka duma z Polski. Buzie kibiców i innych pomalowane na Polskę, białoczerwono.
Wcześniejsze skojarzenie, kwiecień 2010, odejście Jana Pawła II. Też flagi, na taksówkach, balkonach mieszkań, w rękach ludzi. Białoczerwone i żółte. Przeplecione czarną wstążką żałobnego kiru.
A kto był na Monte Cassino, na polskim cmentarzu, na pewno pamięta sporych rozmiarów flagę białoczerwoną. Co za duma! I jeszcze kwiaty na grobie generała Władysława Andersa, zawsze białoczerwone. Polska, duma, miłość do Ojczyzny.
Dwa osobiste skojarzenia. Kuba, Hawana, wizyta Benedykta XVI, marzec 2012. Mam przy sobie małą białoczerwoną chorągiewkę i natychmiast jestem rozpoznany – „Polska! Jan Paweł II. Solidarność!” Jak dobrze być Polakiem, białoczerwonym. Gruzja, jeden z ośrodków dla uchodźców i wielki napis białoczerwonymi literami: „Polish Aid” („Polska pomoc”), oznajmiający sfinansowanie przez mój kraj wodociągu dla kilkuset uchodźców. Polska białoczerwona, piękna, pomoc. Znów jestem dumny, z napisu, z Polski, z tego, że jestem Polakiem białoczerwonym.
I wreszcie powrót do wczorajszych bohaterów wpisu na Itinerarium. Czerwiec 1956, 28 czerwca, Romek Strzałkowski, trzynastoletni. Idzie na czele pochodu z flagą, białoczerwoną. Dostaje bodajże dwie kule. Kona owinięty w tę flagę, a krew powiększa czerwień sztandaru. Za moją, naszą Polskę ta śmierć.
Jest 25 marca 2008 roku, studio jednej z komercyjnych telewizji w moim białoczerwonym kraju. Jakub Wojewódzki wbija w psią kupę (była to plastikowa imitacja łajna) miniaturę białoczerwonego sztandaru. Zaproszeni goście rechocą i dobrze się bawią. Czytałem, niby to miała być prowokacja. Potem parę sądów, telewizja miała zapłacić pół miliona kary, nie wiem czy tak się ostatecznie stało.
Jakoś bardzo droga jest mi Białoczerwona. Wiem, to tylko dwa kolory i materiał. Ale ogromnie kocham tę Białoczerwoną. To przecież jakoś i ja, część mnie samego, ważna część. To ja, białoczerwony Polak

Itinerarium , , , , , , , , , , , ,

3 responses to BIAŁOCZERWONA


  1. Pingback: KOCHAM TĘ BIEL I CZERWIEŃ | Itinerarium

  2. Pingback: IDEA ZA KTÓRĄ WARTO - ItinerariumItinerarium

  3. Pingback: ORŁY BIAŁOCZERWONE NA POLICZKACH - ItinerariumItinerarium

Dodaj komentarz