Z DUŻYM ROZMACHEM SERDECZNOŚCI

Środa 20 maja 2015

Na mojej macierzystej uczelni (KUL) w ramach dni kultury studenckiej będzie m.in. turniej planszówek oraz kino samochodowe (możliwość oglądania filmów z siedzeń samochodów). Aż chciałoby się napisać, że jacy studenci, taka i kultura. I tak powinienem się cieszyć, że nie ma disco – polo, muzyki niosącej wyjątkowo humanistyczny przekaz. Nie wiem jak studentom pójdzie w „chińczyka”, ale z kinem samochodowym będzie klapa, z powodu niedostatku kabrioletów w mieście Lublin (co innego w Ameryce).

Innym tematem rozgrzewającym dyskusję publiczną w Lublinie jest kolor nowego budynku Centrum Onkologii, toczy się nawet zacięty bój o zmianę barw. Innym problemem jest nocna parada rolkarzy i niespodziewana wizyta koziołka w centrum miasta.

Demokracja i czas wolności mają swoje prawa, wiem o tym. Głupota i banał nabyły obywatelstwa i mają się dobrze. To się oczywiście źle skończy, ale na razie jest kolorowo i wesoło.

Każda epoka ma także swoje sprawy zakazane czy tematy tabu. Do niedawna był to seks, narkotyki, okrutne zbrodnie i choroby psychiczne. Dziś do sfery tabu zaliczyć trzeba przyzwoitość, mówienie zawsze i wszędzie prawdy, sens życia i wierną miłość (dla przykładu).

Świat się kręci raźnie i żwawo, my jednak mamy nowy dzień i wiemy, że trzeba żyć dobrze, uczciwie, pobożnie, radośnie i z dużym rozmachem serdeczności.

Itinerarium

POWIEM CI COŚ SMUTNEGO MOJA SIOSTRO UKRAINO

Wtorek 19 maja 2015

Chcę Ci coś powiedzieć siostro Ukraino. Coś bardzo ważnego. I coś bardzo smutnego.

Jesteś jeszcze młodą siostrą w naszej Rodzinie Narodów, masz dopiero 24 lata. Jesteś jeszcze bardzo młoda i może nie do końca rozumiesz jakie prawa panują w naszej Rodzinie. Opowiem Ci o czymś co sam widziałem i znam. Inna nasza siostra Czeczenia, chciała być wolna i niepodległa, prawie się jej to udało po dwóch wojnach (w 1994 i 1999 r.). Ale wtedy po zamachu na World Trade Center (2011) dwie największe siostry w naszej Rodzinie, Ameryka i Rosja umówiły się. Umówiły się, że Rosja pomoże Ameryce aby ta mogła skarcić Osamę bin Ladena i talibów, w zamian za to siostra Ameryka zamknie oczy na to, co siostra Rosja zrobi siostrze Czeczenii. Siostra Rosja obróciła w pył Grozny i inne miasta Czeczenii. Nasza mała siostra Czeczenia siedzi do dziś w klatce wielkiej siostry Rosji.

Opowiem Ci coś więcej moja siostro Ukraino. Jeszcze inna nasza siostra, Gruzja, też chciała i chce być wolna. Zapragnęła w roku 2008 zjednoczyć swoje pradawne części – Abchazję i Osetię Południową – z resztą kraju. Ale to nie było na rękę naszej wielkiej siostrze Rosji. Nasza moskiewska siostra wysłała czołgi i żołnierzy, a inne siostry w naszej rodzinie, wielka siostra Ameryka i wszystkie siostry europejskie miały akurat kryzys finansowy. Nie na rękę im było bronić bitej siostry Gruzji, więc szybko cała Rodzina Narodów zamknęła oczy. I teraz siostra Gruzja żyje, ale ma amputowane dwie ręce, tę abchaską i tę osetyńską. Kaleka, ale jeszcze żyje.

Moja droga siostro Ukraino, ja to wszystko widziałem i znam. I przepraszam, że mówię Ci prosto w oczy. Powiem Ci teraz moja siostro Ukraino rzecz bardzo smutną i bardzo ważną. Wiem, że nasza wielka siostra Rosja bije Cię i niszczy. Wiem, ale pamiętaj, że będziesz sama. Nasza wielka siostra Ameryka ma teraz problem z bratem Iranem, który się niebezpiecznie zbroi i zagraża stabilności na Bliskim Wschodzie. A zbroi się dzięki pomocy siostry Rosji. Zatem, moja siostro Ukraino, te dwie największe siostry w naszej Rodzinie, Rosja i Ameryka, już się dogadały. Siostra Ameryka (i reszta sióstr w Europie) zamkną oczy na to co siostra Rosja zrobi Tobie, a w zamian za to siostra Rosja nie będzie już zbroić Iranu.

Wiem co wielka siostra Rosja zrobi Tobie. Będzie Cię biła, kąsała, rwała, aż wreszcie stłamsi i wciśnie pod swój but. Ja to wiem i wszystkie Twoje siostry w Europie i Ameryce to wiedzą. Musisz zatem wiedzieć moja siostro Ukraino, że będziesz sama. Będziesz bita, ale żadna z innych Twoich sióstr w naszej Wielkiej Rodzinie Narodów nie będzie Cię broniła. Bo takie mamy zasady w naszej Rodzinie, w której liczą się tylko interesy. Jak bardzo będziesz krwawić wyślemy Ci lekarzy do opatrywania ran. Jak będziesz już bardzo głodna, zbierzemy dary i szczycić się będziemy pomocą humanitarną. Poślemy Ci też ekspertów od budowania demokracji i doradców we wszystkich sprawach. Będziemy pisać artykuły, nagrywać filmy i długo dyskutować o Twojej trudnej sytuacji. I będziemy Ci współczuć. Ale nie pomożemy Ci, bo takie mamy zasady w naszej Rodzinie Narodów. Będziemy robić to, co umiemy najlepiej czyli CZEKAĆ NA ROZWÓJ WYDARZEŃ.

Wiem, moja droga siostro Ukraino, że to, co piszę jest smutne i bolesne dla Ciebie. Ale musisz to wiedzieć. Będziesz sama i nikt Ci nie pomoże. Takie mamy zasady w naszej Rodzinie Narodów.

Itinerarium

IMPULS NA NOWY TYDZIEŃ

Poniedziałek 18 maja 2015

Nikt nie przypuszczał, że ten  chłopak będzie wielkim człowiekiem. Nawet rodzice, Karol i Emilia i dorosły już brat Edmund. Z płaczu niemowlaków trudno wnioskować o ich karierze. Działo się to wszystko dokładnie 95 lat temu.

Dzisiaj tego dziecka wzywamy jako świętego Jana Pawła II, a w dniu urodzin był to mały Karol Wojtyła. Ten człowiek 2 czerwca 1979 roku zawołał w Warszawie, aby zstąpił Duch Święty i odnowił oblicze ziemi. I to wołanie spełniło się, odmieniając losy historii, nam Polakom rozpoczynając nową wolność do dziś trwającą.

Ten człowiek, już pod koniec życia łamiącym głosem powiedział w Toronto (2002) kilka zdań, które sobie i wam dedykuję jako impuls na nowy dzień i tydzień:

Pośród tylu niesprawiedliwości i cierpień ludzkość żywi nadzieję nowej cywilizacji pod sztandarem wolności i pokoju. Lecz dla takiego przedsięwzięcia potrzebne jest nowe pokolenie budowniczych, którzy kierując się nie strachem ani przemocą, lecz pilnymi potrzebami prawdziwej miłości umieją kłaść kamień na kamieniu, aby budować w mieście człowieka miasto Boga. Wam Bóg powierza, trudne, lecz doniosłe zadanie współpracy z Nim w budowaniu cywilizacji miłości.

Itinerarium

IDŹCIE DO LUDZI

Kazanie na Uroczystość Wniebowstąpienia Pańskiego

Niedziela 18 maja 2015

Jurij Gagarin, legendarny rosyjski kosmonauta, jako pierwszy człowiek znalazł się we Wszechświecie poza naszą Ziemią, było to w kwietniu 1961 roku. Po wylądowaniu stwierdził: „Byłem we wszechświecie i nie widziałem Boga”. Poleciał do nieba i stwierdził tam nieobecność Boga. Zdziwiłbym się, gdyby Go tam spotkał.

Szukanie Boga w niebie ponad nami jest daremne. Niebo mamy w sobie. I w ludziach, którzy są obok nas. My jednak nie chodzimy wcale (albo za rzadko) do siebie i do ludzi. A czemu warto chodzić do nieba w ludziach, mówię o tym w kazaniu głosem na www.itinerarium.pl (Kazania nowe). Idźcie do ludzi, wejdźcie w siebie. Boga znajdziecie i niebo.

 

Liturgia słowa

(Mk 16,15-20)
I rzekł do nich: Idźcie na cały świat i głoście Ewangelię wszelkiemu stworzeniu! Kto uwierzy i przyjmie chrzest, będzie zbawiony; a kto nie uwierzy, będzie potępiony. Tym zaś, którzy uwierzą, te znaki towarzyszyć będą: w imię moje złe duchy będą wyrzucać, nowymi językami mówić będą; węże brać będą do rąk, i jeśliby co zatrutego wypili, nie będzie im szkodzić. Na chorych ręce kłaść będą, i ci odzyskają zdrowie. Po rozmowie z nimi Pan Jezus został wzięty do nieba i zasiadł po prawicy Boga. Oni zaś poszli i głosili Ewangelię wszędzie, a Pan współdziałał z nimi i potwierdził naukę znakami, które jej towarzyszyły.

(Dz 1,1-11)
Pierwszą Księgę napisałem, Teofilu, o wszystkim, co Jezus czynił i czego nauczał od początku aż do dnia, w którym udzielił przez Ducha Świętego poleceń Apostołom, których sobie wybrał, a potem został wzięty do nieba. Im też po swojej męce dał wiele dowodów, że żyje: ukazywał się im przez czterdzieści dni i mówił o królestwie Bożym. A podczas wspólnego posiłku kazał im nie odchodzić z Jerozolimy, ale oczekiwać obietnicy Ojca: Słyszeliście o niej ode Mnie – /mówił/ – Jan chrzcił wodą, ale wy wkrótce zostaniecie ochrzczeni Duchem Świętym. Zapytywali Go zebrani: Panie, czy w tym czasie przywrócisz królestwo Izraela? Odpowiedział im: Nie wasza to rzecz znać czasy i chwile, które Ojciec ustalił swoją władzą, ale gdy Duch Święty zstąpi na was, otrzymacie Jego moc i będziecie moimi świadkami w Jerozolimie i w całej Judei, i w Samarii, i aż po krańce ziemi. Po tych słowach uniósł się w ich obecności w górę i obłok zabrał Go im sprzed oczu. Kiedy uporczywie wpatrywali się w Niego, jak wstępował do nieba, przystąpili do nich dwaj mężowie w białych szatach. I rzekli: Mężowie z Galilei, dlaczego stoicie i wpatrujecie się w niebo? Ten Jezus, wzięty od was do nieba, przyjdzie tak samo, jak widzieliście Go wstępującego do nieba.

(Ps 47,2-3.6-9)
REFREN: Pan wśród radości wstępuje do nieba.

Wszystkie narody klaskajcie w dłonie,
radosnym głosem wykrzykujcie Bogu,
bo Pan Najwyższy straszliwy,
jest wielkim Królem nad całą ziemią.

Bóg wstępuje wśród radosnych okrzyków,
Pan wstępuje przy dźwięku trąby.
Śpiewajcie psalmy Bogu, śpiewajcie,
śpiewajcie Królowi naszemu, śpiewajcie.

Gdyż Bóg jest Królem całej ziemi,
hymn zaśpiewajcie
Bóg króluje nad narodami,
Bóg zasiada na swym świętym tronie.

(Ef 1,17-23)
Bóg Pana naszego Jezusa Chrystusa, Ojciec chwały, dał wam ducha mądrości i objawienia w głębszym poznaniu Jego samego. [Niech da] wam światłe oczy serca tak, byście wiedzieli, czym jest nadzieja waszego powołania, czym bogactwo chwały Jego dziedzictwa wśród świętych i czym przemożny ogrom Jego mocy względem nas wierzących – na podstawie działania Jego potęgi i siły. Wykazał On je, gdy wskrzesił Go z martwych i posadził po swojej prawicy na wyżynach niebieskich, ponad wszelką Zwierzchnością i Władzą, i Mocą, i Panowaniem, i ponad wszelkim innym imieniem wzywanym nie tylko w tym wieku, ale i w przyszłym. I wszystko poddał pod Jego stopy, a Jego samego ustanowił nade wszystko Głową dla Kościoła, który jest Jego Ciałem, Pełnią Tego, który napełnia wszystko wszelkimi sposobami.

(Mt 28,19.20)
Idźcie i nauczajcie wszystkie narody, Ja jestem z wami przez wszystkie dni, aż do skończenia świata.

 

Itinerarium

14 NOWA DROGA

Dziś rano pobłogosławiłem Rafała i Jacka, którzy wyruszyli w 900 km wędrówkę w ramach projektu Nowa Droga. Więcej o tym pisałem tutaj:

30 DNI 900 KILOMETRÓW NOWE ŻYCIE

Rafał będzie próbował pozostawić za sobą stare życie, włącznie z latami spędzonymi w więzieniu, Jacek towarzyszy mu w odnalezieniu nowej wizji życia. Relacja z początku 14 już edycji Nowej Drogi na antenie Radia eR 87,9 FM dziś o 16:15.

Zdjęcia przedstawiają błogosławieństwo w bazylice oo. Dominikanów (początek lubelskiej Drogi św. Jakuba), chwilę rozmowy z Anią (psycholog wspierający wyprawę) oraz wymarsz chłopaków z Pl. Katedralnego.

W tym roku projekt realizowany jest przez Stowarzyszenie POSTIS oraz Centrum Wolontariatu w Lublinie.

Trzymajcie kciuki, wspierajcie jak umiecie!DSC_0012DSC_0027DSC_0033DSC_0040DSC_0044

Itinerarium

OKO WYDŁUBANE I ŚCIERKA

Sobota 16 maja 2015

Andrzej Bobola, polski święty, został umęczony w sposób bestialski. Przytoczę fragment jednego z opisów:

… obnażono  go i skatowano. Następnie skrępowano mu ręce i przywiązano do pary koni, które popędzono w kierunku Janowa. W czasie czterokilometrowego biegu pomiędzy końmi dostał jeszcze mnóstwo razów batogami i cięcie szablą w lewe ramię. W Janowie wprowadzono go do szopy na rynku służącej za rzeźnię. Jak podaje jeden z biografów: z gałązek dębowych upleciono wieniec i wciśnięto mu na głowę, następnie rzucono na stół i ogniem przypalano ciało, wbijano drzazgi za paznokcie, zdzierano skórę z rąk, piersi, palców i głowy, odcięto palec wskazujący od lewej dłoni i końce dwóch innych palców, wydłubano prawe oko, świeże rany posypano plewami, odcięto nos i wargi, wyrwano język, wreszcie za nogi powieszono u powały. Po dwóch godzinach żywego jeszcze zdjęto ze sznura. Dwukrotne cięcie szablą w szyję zakończyło tortury.

Z kolei polski błogosławiony Jerzy Matulewicz prosił Boga:

Jeśli wolno prosić, to daj Panie, abym w Twoim Kościele był jak ścierka, którą wszystko wycierają, a po zużyciu wyrzucają gdzieś w najciemniejszy, ukryty kąt. Niech i mnie tak zużyją i wykorzystają, aby tylko w Twoim Kościele przynajmniej jeden kącik był lepiej oczyszczony, aby tylko w Twoim domu było czyściej i schludniej (…) Daj, bym został wzgardzony, bym się zdarł, byle tylko Twoja chwała rosła i rozszerzała się, bylem się przyczynił do wzrostu i umocnienia Twojego Kościoła.

Czytam te historie i myślę, że jeszcze daleko mi do choćby progów świętości. Dziś liturgiczne wspomnienie patrona Polski, zapoznanego św. Andrzeja Boboli.

Itinerarium

30 DNI 900 KILOMETRÓW NOWE ŻYCIE

Piątek 15 maja 2015

 Paweł i Rafał właśnie wyruszają w pieszą wędrówkę z Lublina do Zgorzelca. Przez 30 dni przejdą prawie 900 km. Będą iść w towarzystwie nieco starszych opiekunów. Trzydzieści dni w drodze, w słońcu czy deszczu, to wielki wysiłek. Chłopcy dopiero co opuścili więzienie. Mają trochę ponad 20 lat i do odsiedzenia jeszcze dość długie wyroki, ale skorzystali z szansy zwolnienia warunkowego i udziału w projekcie „Nowa Droga”. Idą z wielką nadzieją, że z każdym kilometrem pozostawią za sobą przeszłość i jednocześnie zdobędą siły do nowego i lepszego życia.

Projekt resocjalizacji młodych więźniów „Nowa Droga” realizujemy w Lublinie już trzeci rok. Dotychczas już 13 chłopaków w podobnej sytuacji wędrowało, jak dotąd żaden nie wrócił na drogę przestępstwa. W obliczu statystyk, które mówią, że 7 na 10 więźniów zalicza recydywę, idea przemiany poprzez drogę jest błogosławiona.

Od wieków ludzie wyruszali w drogę szukając nowego życia, odrodzenia i siły. Taki jest sens wszystkich pielgrzymek. Pomódlcie się za Pawła i Rafała, ofiarujcie dobrą myśl, trzymajcie kciuki.

 

  1. O projekcie „Nowa Droga”, w którym także uczestniczę, pisałem już tutaj kilka razy. Szczegóły poniżej.

 

www.nowadroga.eu
http://itinerarium.pl/2013/12/13/900-km-po-nowe-zycie/#.VVT2WPntmko

 

http://itinerarium.pl/2013/07/02/kowalski-spowiada-kowalskiego/#.VVT23fntmko

 

 

http://itinerarium.pl/2013/05/23/wariaci-z-nowej-drogi/#.VVT3Lfntmko

Itinerarium

O CUD W WUJKU

Czwartek 14 maja 2015

Kombajn górniczy drąży chodnik ratunkowy w tempie od 4 do 10 metrów na dobę. To pomysł, aby dotrzeć do dwóch zasypanych górników w kopalni „Wujek”. Górnicy pozostają uwięzieni pod ziemią już 25 dzień. Wczoraj  Ratownicy z Centralnej Stacji Ratownictwa Górniczego wycofali się z odwiertu, przez kilka dni kamery i mikrofony próbowały łowić odgłosy żywych ludzi. Bez echa. Nadzieja prawie zgasła.

Rozmawiałem wczoraj ze znajomymi, ze Śląska. Tam jeszcze się ludzie modlą o cud, bliscy zasypanych górników codziennie przychodzą pod kopalnię.

W mediach szaleje kampania wyborcza, Liga Mistrzów i zniżkowe oferty wakacji na riwierach. O górnikach prawie cicho.

Ja także się modlę. To może zrobić każdy z nas. Walczyć warto.

 

Itinerarium

DOBREJ WIOSNY DLA WSZYSTKICH

Środa 13 maja 2015

Z polskiej perspektywy czekają nas prawie dwa tygodnie wielkiej gadaniny, debat, wypowiedzi, odpowiedzi, zapowiedzi a pewnie i przepowiedni. Miliony słów już popłynęły, następne zaleją nas jeszcze przed 24 maja.

Bywa mędrzec, który swój naród wychowuje, a owoce jego rozumu są niezawodne, zanotował 22 wieki temu Syrach (37,23) w świętej księdze.  W przypadku Polski tacy mędrcy to raczej przeszłość (Piotr Skarga, Cyprian Kamil Norwid, Czesław Miłosz, Jan Paweł II, dla przykładu).

Co by  nie mnożyć słów, dobrej wiosny wszystkim bardzo serdecznie życzę.

Itinerarium

ANI ŚWIECZEK ANI SPODNI

Wtorek 12 maja 2015

I mamy za sobą pierwszą turę wyborów. Coś się zaczęło dziać w Polsce, jeszcze nie wiadomo dokładnie co ale jest jakiś ruch. Ludzie rozmawiają o Polsce, o przyszłości, najbliższe dwa tygodnie zapowiadają się bez nudy. Oczywiście potem Polacy wrócą do kupowania, grillowania i planowania urlopów. Chciałem dodać, że wrócą także do picia wódki, ale przecież tego chyba nie zaniechaliśmy wczoraj i nie zaniedbamy w przyszłości.

Niedzielę spędziłem (poza chwilą na głosowanie) z kilkudziesięcioma siostrami i braćmi bezdomnymi (można to zobaczyć na moim „profilu”). Nie rozmawialiśmy o wyborach, żywym tematem były świeczki. Świeczki są towarem najbardziej chodliwym, bo pozwalają troszkę posiedzieć po zmroku przy świetle w pustostanach. To jest ta Polska bezdomna i bez świeczek. Polska, którą nie powiem gdzie mają ci, co chcą nią rządzić.

Wieczorem pogadałem jeszcze z Wieśkiem, wyszedł z „pierdla” (więzienie) dwa miesiące temu. Umówiliśmy się na zakup spodni i butów. Polska to taki kraj, gdzie byłych więźniów puszcza się z niczym po zakończeniu odsiadki.

Coś się zaczęło dziać w Polsce, jeszcze nie wiadomo co, ale nudy w najbliższym czasie nie będzie. I świeczek dla bezdomnych nie będzie, i spodni dla byłych więźniów.

Itinerarium