CZEMU POLSCY ORGANIŚCI SĄ CHORZY

Sobota 30 maja 2015

Czy polscy organiści są chorzy? Tak na początku pobytu w Polsce pomyślała siostra Anafrido, Tanzanka. Usłyszała na mszy śpiew „Idźmy z radością na spotkanie Pana” w tak smutnym wykonaniu, że była pewna iż organista jest chory. Zdrowy zaśpiewałby z radością „Idźmy z radością”.

Daiddel, Kubańczyk, przyzwyczajony do muśnięcia się policzkami przy powitaniu, wzbudzał wśród Polaków (i Polek) niemal panikę. Musiał się przyzwyczaić, że mamy dystans wobec ludzi, zwłaszcza nieznanych.

Wiktoria z Ukrainy nie mogła pojąć czemu polscy chłopcy są tak nieśmiali, na ulicy nie uśmiechają się i nie zagadują. Reverien, który przeżył ponad 20 lat temu pogrom Tutsi dokonany przez Hutu w Ruandzie, także przeżył zdziwienie Polakami. Zapraszałem go na obiad.

 

– Chodź, pójdziemy coś zjeść.

– Nie, dziękuję, jadłem wczoraj – odrzekł.

– Nie jadasz codziennie? – zapytałem zaskoczony.

– A wy jecie codziennie? – odparł niemniej zaskoczony. Faktycznie jada co 2-3 dni, za to codziennie pije kawę.

 

Dobrze, że ludzie się poznają, bywają sobą zaskoczeni i wciąż się uczą życia. To co dziś zapisuję, usłyszałem i zobaczyłem na Miasteczku Integracyjnym w Dąbrowicy, wspominałem już o tym wczoraj.

Prorok Izajasz w wizji przyszłego Ludu Bożego mówi o Wszystkich Narodach, które spotykają się i żyją w zgodzie i przyjaźni. Dobrze, że Pan Bóg wymyślił różne narody, dobrze, że mogą tworzyć Kościół.

  1. W niedzielę 31 maja, w godz. 12:00 – 15:00 w ramach wspomnianego Miasteczka w Dąbrowicy pod Lublinem odbędzie się Rodzinny Festyn Wielokulturowy. Kto może, niech wbija. Z miasta Lublin do Miasteczka Wielu Narodów da się dojechać na przykład autobusem nr 3. Kierunek „Dąbrowica”, ostatni przystanek.

 

 

 

Itinerarium

LUBLIN POKÓJ WPROWADZA

 

Piątek 29 maja 2015

Tamara jest z Tbilisi, Albert to Białorusin z Mińska, Irina to Ukrainka spod Lwowa, Faruk jest Turkiem, Behnam Persem. Agata czy Paweł są Polakami. Jest ich w sumie blisko 150 i od wczoraj spotykają się na Miasteczku Integracyjnym w Dąbrowicy pod Lublinem. Są z różnych krajów, mają swoje tradycje, zwyczaje, stroje.

Spotykają się aby rozmawiać, poznawać się, zbliżyć i zrozumieć. Za motto mają słowa Jana Pawła II „Pokój i młodzi idą razem.” Czasy są złe, niespokojne, wiemy o dziesiątkach wojen i konfliktów.

Kiedy jednak ludzie się spotykają, próbują zrozumieć mimo wielu różnic, kiedy się zaprzyjaźniają i szanują, szansa na pokój i braterstwo jest duża.

Wszystko to możecie obserwować na profilu Centrum Wolontariatu (https://www.facebook.com/pages/Centrum-Wolontariatu-w-Lublinie/178548322167933?fref=ts).

Na pewno bardzo ważne są konferencje i seminaria w temacie pokoju. Niemniej ważne są jednak spotkania bezpośrednie, podczas których pokój niejako sam się buduje, poprzez mosty międzyludzkie. W ten sposób Lublin wnosi małą ale piękną cząstkę w wielki projekt znany już w Ewangelii „Błogosławieni, którzy wprowadzają pokój” (Mt 5, 9).

Itinerarium

ZANIM ODDASZ ZA KRZYWDĘ

Czwartek 28 maja 2015

Każdy z nas ma doświadczenie jakiejś krzywdy ze strony innych, zła czy choćby przykrości. Sprawiedliwość domaga się rewanżu. Z drugiej strony pamiętamy: „Bądźcie miłosierni …”

Jan Paweł II formułując prymaty Cywilizacji Miłości w czwartym postuluje: Miłosierdzie przed sprawiedliwością.

Miłosierdzie przed sprawiedliwością. Przed sprawiedliwością, nie zamiast! I teraz spróbujmy to zastosować kiedy ktoś nas obgada, okradnie, zwymyśla czy znieważy. Da  się najpierw z miłosierdziem a dopiero potem ze sprawiedliwością?

 

  1. W encyklice „Dives in Misericordia” (1980) Jan Paweł II przedstawił 4 prymaty Cywilizacji Miłości:

– człowiek przed rzeczą

– być przed mieć

– etyka przed techniką

– miłosierdzie przed sprawiedliwością

Itinerarium

CIĘŻKIE ŻYCIE BEZ SZCZĘŚCIA

Środa 27 maja 2015

Reporterzy mają czasami trudne zadania. Tak jak znajomy, co wypytywał o poczucie szczęścia. Działo się to przed południem w dzień roboczy.

– Jest pani szczęśliwa?

– Nie mam czasu, przepraszam – odpowiedziała pani w wieku średnim.

– Czy jest pan szczęśliwy?

– Boże! Co za pytanie, ale i tak dobrze, że nie pytasz o wybory – odrzekł pan w kwiecie wieku, czyli lekko po 30-tce.

–  Czy czuje się pani szczęśliwa?

– To nie jest temat na rozmowę na deptaku, śpieszę się – młoda pani uniknęła odpowiedzi.

Taksówkarz, stojący dłuższy czas na postoju, na pewno pokusi się o refleksję. I pokusił się:

– Wie pan, z czego się cieszyć? Konkurencja duża, benzyna znowu idzie w górę a i ludzie teraz nie jeżdżą tak na imieniny jak kiedyś. Jak było Henryka czy Zofii, to się całe noce zasuwało

– Nie ma pracy, widzi pan co się dzieje, młodzi w Irlandii i Londynie, tam jadą za robotą. Tu ile się zarobi? Moje wnuki, dwóch już tam siedzi – referowała babcia.

Ciężką robotę mają reporterzy, ciężką. A bez szczęścia to jeszcze bardziej ciężkie jest życie.

 

Itinerarium

RZĘSOREK RZECZEK CHWALI PANA

 

Wtorek 26 maja 2015

Do niedawna byłem przekonany, że wszyscy wiedzą jak wygląda rzęsorek rzeczek, bardzo miłe stworzenie, z ogonkiem dłuższym niż całe ciało. Okazuje się jednak, że chyba nie tak wiele osób wie jak wygląda ten jadowity ssak, ba, ponoć niewielu ludzi o nim w ogóle słyszało.

Pędruś długoryjek to także nie jest ściema, przy czym ten uroczy chrząszcz ma z kolei ryj dłuższy od reszty ciała. Też myślałem, że wszyscy znają to stworzonko. Lipa, mało kto. Więcej ludzi zna pewnie wścieklice pospolite, przy czym kojarzą to pojęcie ze stanem emocjonalnym a nie z przesympatyczną mróweczką.

Wstydziłbym się gdybym nie odróżniał naparstnicy purpurowej od wierzbówki kiprzycy, ale ponoć są Polacy, którzy mają z tym problem.  Nieładnie rodacy!

Łazimy po tym świecie sądząc, że coś tam świergoli, coś „lata po ziemi” (twierdzenie równie głupie jak np. że coś „biega w powietrzu”), coś pachnie albo śmierdzi. Tu uwaga, nic na świecie nie śmierdzi, choć pewne rzeczy i zjawiska wydają „niezwykle charakterystyczny ostry zapach”.

Jest piękna wiosna, Dzień Matki, jest naprawdę wspaniale! Wszystko, co żyje chwali Pana! (zgodnie z psalmem 150, 6). Rzęsorek rzeczek chwali Pana, pędruś długoryjek także, wierzbówka kiprzyca również. Widzę, że do tego chóru przystąpi wkrótce czernidłak kołpakowaty. Więc i my się przyłączmy, siostry i bracia!

Itinerarium

DOBRZE W PRZEMYŚLU ŹLE W KOSZALINIE

Kazanie na Święto NMP Matki Kościoła

Poniedziałek 25 maja 2015

Najlepiej jak dotąd jest w Przemyślu. Najgorzej w Sosnowcu i Koszalinie.

Uroczystość Zesłania Ducha Świętego to czas kiedy odbywają się świecenia kapłańskie w polskich diecezjach. W archidiecezji przemyskiej mamy 16 nowych księży, w diecezji kaliskiej i pelplińskiej (Kaszuby) po 12, rzeszowskiej 11, w świdnickiej (Dolny Śląsk) 9, po 8 w opolskiej i katowickiej, tylko 5  w Częstochowie, najmniej jak dotąd w koszalińskiej i sosnowieckiej po 3. W Koszalinie według relacji Katolickiej Agencji Informacyjnej: Wielu uczestników uroczystości podkreślało, że w diecezji nie było jeszcze takiej sytuacji, żeby w jednym roku święconych było tylko trzech nowych księży.

Dane z  innych diecezji nadejdą w najbliższych tygodniach, niemniej przewidywany spadek powołań jest widoczny. Piszę te słowa w dniu Najświętszej Marii Panny, Matki Kościoła. Mniej księży nie oznacza wprost kryzysu Kościoła w Polsce. Pytanie jednak pozostaje.

Dopóki miłość nie będzie wyznawana i praktykowana jako Najważniejsza, będziemy w kryzysach różnych. Jak czytam w słowie Boga, „miłość wszystkiemu wierzy”.

Itinerarium

DAJ NAM ŚWIĘTĄ MIŁOŚĆ

Kazanie na Uroczystość Zesłania Ducha Świętego

Niedziela 24 maja 2015

Duchu Święty, w serca nam miłość świętą wlej.

To nam wystarczy. Wystarczy, aby być szczęśliwym tutaj na ziemi i żeby żyć bez końca.

Duchu Święty, w serca nam miłość świętą wlej.

I jeszcze parę zdań dodaję głosem na www.itinerarium.pl  (Kazania nowe)

Liturgia słowa

 

(Dz 2,1-11)
Kiedy nadszedł dzień Pięćdziesiątnicy, znajdowali się wszyscy razem na tym samym miejscu. Nagle dał się słyszeć z nieba szum, jakby uderzenie gwałtownego wiatru, i napełnił cały dom, w którym przebywali. Ukazały się im też języki jakby z ognia, które się rozdzieliły, i na każdym z nich spoczął jeden. I wszyscy zostali napełnieni Duchem Świętym, i zaczęli mówić obcymi językami, tak jak im Duch pozwalał mówić. Przebywali wtedy w Jerozolimie pobożni Żydzi ze wszystkich narodów pod słońcem. Kiedy więc powstał ów szum, zbiegli się tłumnie i zdumieli, bo każdy słyszał, jak przemawiali w jego własnym języku. Czyż ci wszyscy, którzy przemawiają, nie są Galilejczykami? – mówili pełni zdumienia i podziwu. Jakżeż więc każdy z nas słyszy swój własny język ojczysty? – Partowie i Medowie, i Elamici, i mieszkańcy Mezopotamii, Judei oraz Kapadocji, Pontu i Azji, Frygii oraz Pamfilii, Egiptu i tych części Libii, które leżą blisko Cyreny, i przybysze z Rzymu, Żydzi oraz prozelici, Kreteńczycy i Arabowie – słyszymy ich głoszących w naszych językach wielkie dzieła Boże.

(Ps 104,1.24.29-31.34)
REFREN: Niech zstąpi Duch Twój i odnowi ziemię

Błogosław, duszo moja, Pana,
o Boże mój, Panie, Ty jesteś bardzo wielki.
Jak liczne są dzieła Twoje, Panie,
ziemia jest pełna Twych stworzeń.

Gdy odbierasz im oddech, marnieją
i w proch się obracają.
Stwarzasz je napełniając swym duchem
i odnawiasz oblicze ziemi.

Niech chwała Pana trwa na wieki,
niech Pan się raduje z dzieł swoich.
Niech miła Mu będzie pieśń moja,
będę radował się w Panu.

(1 Kor 12,3b-7.12-13)
Nikt nie może powiedzieć bez pomocy Ducha Świętego: “Panem jest Jezus”. Różne są dary łaski, lecz ten sam Duch; różne też są rodzaje posługiwania, ale jeden Pan; różne są wreszcie działania, lecz ten sam Bóg, sprawca wszystkiego we wszystkich. Wszystkim zaś objawia się Duch dla [wspólnego] dobra. Podobnie jak jedno jest ciało, choć składa się z wielu członków, a wszystkie członki ciała, mimo iż są liczne, stanowią jedno ciało, tak też jest i z Chrystusem. Wszyscyśmy bowiem w jednym Duchu zostali ochrzczeni, [aby stanowić] jedno Ciało: czy to Żydzi, czy Grecy, czy to niewolnicy, czy wolni. Wszyscyśmy też zostali napojeni jednym Duchem.

SEKWENCJA

Przybądź Duchu Święty,
Ześlij z nieba wzięty
Światła Twego strumień.

Przyjdź, Ojcze ubogich,
Przyjdź, Dawco łask drogich,
Przyjdź, Światłości sumień.

O, najmilszy zgości,
Słodka serc radości,
Słodkie orzeźwienie.

W pracy Tyś ochłodą,
W skwarze żywą wodą,
W płaczu utulenie.

Światłości najświętsza,
Serc wierzących wnętrza
Poddaj Twej potędze.

Bez Twojego tchnienia,
Cóż jest wśród stworzenia?
Jeno cierń i nędze.

Obmyj co nieświęte,
Oschłym wlej zachętę,
Ulecz serca ranę.

Nagnij, co jest harde,
Rozgrzej serca twarde,
Prowadź zabłąkane.

Daj Twoim wierzącym,
W Tobie ufającym,
Siedmiorakie dary.

Daj zasługę męstwa,
Daj wieniec zwycięstwa,
Daj szczęście bez miary.

Przyjdź, Duchu Święty, napełnij serca swoich wiernych i zapal w nich ogień swojej miłości.

(J 20,19-23)
Wieczorem w dniu Zmartwychwstania, tam gdzie przebywali uczniowie, gdy drzwi były zamknięte z obawy przed Żydami, przyszedł Jezus, stanął pośrodku i rzekł do nich: Pokój wam! A to powiedziawszy, pokazał im ręce i bok. Uradowali się zatem uczniowie ujrzawszy Pana. A Jezus znowu rzekł do nich: Pokój wam! Jak Ojciec Mnie posłał, tak i Ja was posyłam. Po tych słowach tchnął na nich i powiedział im: Weźmijcie Ducha Świętego! Którym odpuścicie grzechy, są im odpuszczone, a którym zatrzymacie, są im zatrzymane.

 

Itinerarium

ZDRÓJ ŻYWY

Sobota 23 maja 2015

Dziś jest Wigilia Zesłania Ducha Świętego, w hymnie (całość niżej) wzywamy Go m.in. jako Zdrój Żywy.

Zdrój Żywy. Wystarczy spojrzeć na nieprzeliczone odcienie zieleni dookoła, szczególnie brzozy czy lipy. On, Duch Święty, Zdrój Żywy rozlewa w tajemniczy sposób życie w każdym przejawie. Właśnie zaczęły brykać nowo narodzone dzieci saren, jeleni i łosi, pierwsze ptasie pisklęta próbują już latać. Zdrój Żywy, życie posyła każdej istocie. I to jest zachwyt i radość.

Ale popatrzcie na ludzi, jak potrafią śmiać się, przyjaźnić i łączyć. To Zdrój Żywy, Duch Święty życie pomnaża w sercach, umysłach i marzeniach.

Proście o Ducha Świętego i zaproście Go do siebie, życie z Nim jest głębsze i przepiękne.

 

O Stworzycielu, Duchu, przyjdź,

Nawiedź dusz wiernych Tobie krąg,

Niebieską łaskę zesłać racz

Sercom, co dziełem są Twych rąk.

Pocieszycielem jesteś zwan

I Najwyższego Boga dar,

Tyś namaszczeniem naszych dusz,

Zdrój żywy, miłość, ognia żar.

Ty darzysz łaską siedemkroć,

Bo moc z prawicy Boga masz,

Przez Ojca obiecany nam,

Mową wzbogacasz język nasz.

Światłem rozjaśnij naszą myśl,

W serca nam miłość świętą wlej

I wątłą słabość naszych ciał

Pokrzep stałością mocy Twej.

Nieprzyjaciela odpędź w dal

I Twym pokojem obdarz wraz.

Niech w drodze za przewodem Twym

Miniemy zło, co kusi nas.

Daj nam przez Ciebie Ojca znać,

Daj, by i Syn poznany był,

I Ciebie, jedno tchnienie Dwóch,

Niech wyznajemy z wszystkich sił. Amen.

 

Ewangelia z dzisiejszego wieczoru:

W ostatnim, najbardziej uroczystym dniu Święta Namiotów, Jezus stojąc zawołał donośnym głosem: “Jeśli ktoś jest spragniony, a wierzy we Mnie, niech przyjdzie do Mnie i pije. Jak rzekło Pismo: Strumienie wody żywej popłyną z jego wnętrza”. A powiedział to o Duchu, którego mieli otrzymać wierzący w Niego; Duch bowiem jeszcze nie był dany, ponieważ Jezus nie został jeszcze uwielbiony. (J7,37-39)

Itinerarium

ODWAGI NIE BÓJ SIĘ

Piątek 22 maja 2015

W dwóch krytycznych momentach swojej wielkiej misji św. Paweł usłyszał: „Nie bój się Pawle!” oraz  „Odwagi!” Odpowiednie cytaty znajdziecie w Dziejach Apostolskich (23,11 i 27,24) akurat teraz czytanych codziennie w liturgii słowa.

W obydwu przypadkach te słowa kierował do Apostoła zmartwychwstały Pan, Jezus Chrystus.

Krytyczne chwile mieliśmy, mamy i mieć będziemy. Bardzo życzę, aby wtedy dotarło do każdego z nas Jego słowo – Nie bój się! Odwagi!

Itinerarium

GRUSZE DĘBY NOWA EWANGELIZACJA

Czwartek 21 maja 2015

Dębów papieskich nie sposób już chyba zliczyć, prawdopodobnie jest ich ponad 200. Dęby te wyrastają z żołędzi poświęconych przez Jana Pawła II pod koniec życia. W wielu miejscach nawet dość poważnie podchodzi się do sadzenia tych drzewek, w przekonaniu, że jest to akt niemal religijny.

Od niedawna dęby papieskie rywalizują z gruszami błogosławionej Karoliny Kózkównej, wspaniałej polskiej świętej męczenniczki z 1914 r. Według niektórych źródeł Karolina katechizowała koleżanki i kolegów właśnie pod gruszą. Z tego drzewka zostały pobrane szczepki i teraz zasadzane są nowe grusze. Kilka dni temu przeczytałem w katolickim serwisie, że przy okazji sadzenia gruszy w Koninie: Ten podniosły moment poprzedziła Msza św. sprawowana pod przewodnictwem proboszcza parafii

Zasadziłem kilka drzew w życiu, dębów też (gruszy jak dotąd jeszcze nie), dobra sprawa, ponieważ ciągle musimy nadganiać straty jakie Niemcy wyrządzili nam w czasie wojny, masowo ogałacając polskie lasy z najlepszego materiału drzewnego.

Jako konsekwentny czytelnik Jana Pawła II przypominam sobie Jego słowa z encykliki Redemptoris Missio (1990): „nadszedł moment zaangażowania wszystkich sił kościelnych w nową ewangelizację i w misję wśród narodów. Nikt wierzący w Chrystusa, żadna instytucja Kościoła nie może uchylić się od tego najpoważniejszego obowiązku: głoszenia Chrystusa wszystkim ludom”.

Itinerarium