UCZYŃ SERCA NASZE WEDŁUG TWEGO SERCA

Kazanie na 22 niedzielę zwykłą 28 sierpnia 2016 Trzeba mieć serce podobne do Jezusowego, żeby nie pchać się na podium, nie oczekiwać zaszczytów i wybierać sobie do towarzystwa ubogich, inwalidów i słabych.

Dlatego proszę dzisiaj, aby ta Ewangelia wypełniła się w naszym życiu – Jezu cichy i pokornego serca, uczyń serca nasze według serca Twego.

LITURGIA SŁOWA

Gdy Jezus przyszedł do domu pewnego przywódcy faryzeuszów, aby w szabat spożyć posiłek, oni Go śledzili. I opowiedział zaproszonym przypowieść, gdy zauważył, jak sobie pierwsze miejsca wybierali. Tak mówił do nich: Jeśli cię kto zaprosi na ucztę, nie zajmuj pierwszego miejsca, by czasem ktoś znakomitszy od ciebie nie był zaproszony przez niego. Wówczas przyjdzie ten, kto was obu zaprosił, i powie ci: Ustąp temu miejsca; i musiałbyś ze wstydem zająć ostatnie miejsce. Lecz gdy będziesz zaproszony, idź i usiądź na ostatnim miejscu. Wtedy przyjdzie gospodarz i powie ci: Przyjacielu, przesiądź się wyżej; i spotka cię zaszczyt wobec wszystkich współbiesiadników. Każdy bowiem, kto się wywyższa, będzie poniżony, a kto się poniża, będzie wywyższony. Do tego zaś, który Go zaprosił, rzekł: Gdy wydajesz obiad albo wieczerzę, nie zapraszaj swoich przyjaciół ani braci, ani krewnych, ani zamożnych sąsiadów, aby cię i oni nawzajem nie zaprosili, i miałbyś odpłatę. Lecz kiedy urządzasz przyjęcie, zaproś ubogich, ułomnych, chromych i niewidomych. A będziesz szczęśliwy, ponieważ nie mają czym tobie się odwdzięczyć; odpłatę bowiem otrzymasz przy zmartwychwstaniu sprawiedliwych. (Łk 14,1.7-14)

Synu, z łagodnością wykonuj swe sprawy, a każdy, kto jest prawy, będzie cię miłował. O ile wielki jesteś, o tyle się uniżaj, a znajdziesz łaskę u Pana. Wielka jest bowiem potęga Pana i przez pokornych bywa chwalony. Na chorobę pyszałka nie ma lekarstwa, albowiem nasienie zła w nim zapuściło korzenie. Serce rozumnego rozważa przypowieści, a ucho słuchacza jest pragnieniem mędrca. (Syr 3,17-18.20.28-29)

(Ps 68,4-7.10-11)
REFREN: Ty, dobry Boże, biednego ochraniasz

Sprawiedliwi cieszą się i weselą przed Bogiem,
i rozkoszują radością.
Śpiewajcie Bogu, grajcie Jego imieniu,
cieszcie się Panem, przed Nim się weselcie.

Ojcem sierot i wdów opiekunem
jest Bóg w swym świętym mieszkaniu.
Bóg dom gotuje dla opuszczonych,
jeńców prowadzi ku lepszemu życiu.

Deszcz obfity zesłałeś, Boże,
Tyś orzeźwił swoje znużone dziedzictwo.
Twoja rodzina, Boże, znalazła to mieszkanie,
które w swej dobroci dałeś ubogiemu.

Nie przystąpiliście do dotykalnego i płonącego ognia, do mgły, do ciemności i burzy ani też do grzmiących trąb i do takiego dźwięku słów, iż wszyscy, którzy go słyszeli, prosili, aby do nich nie mówił. Wy natomiast przystąpiliście do góry Syjon, do miasta Boga żyjącego, Jeruzalem niebieskiego, do niezliczonej liczby aniołów, na uroczyste zebranie, do Kościoła pierworodnych, którzy są zapisani w niebiosach, do Boga, który sądzi wszystkich, do duchów sprawiedliwych, które już doszły do celu, do Pośrednika Nowego Testamentu – Jezusa. (Hbr 12,18-19.22-24a)

Alleluja

Weźcie moje jarzmo na siebie i uczcie się ode Mnie, bo jestem cichy i pokorny sercem. (Mt 11,29ab)

 

 

Itinerarium

NA TAKĄ WIECZNOŚĆ CHĘTNIE SIĘ ZAPISUJĘ

Sobota 27 sierpnia 2016 Co nas czeka w przyszłym świecie? Ciekawa sprawa. Przypowieść o talentach pewnie znacie, jest w całości na końcu tego zapisu. Zasadnie możemy w niej widzieć ostateczny rozrachunek z naszym życiem oraz wizję nagrody.

Co w tym rozliczeniu jest ważne? Trzeba dołożyć swoje sto procent (100%) do tego co mamy bez własnej zasługi. Z pięciu talentów zrobić kolejne pięć, z dwóch następne dwa. Liczy się pracowitość, rozwój, dobra aktywność, cokolwiek co pomnaża naszą myśl lub czyny.

A nagroda? Ci, którzy nie zmarnowali życia dostają zaproszenie: „Wejdź do radości twego pana!” Piszę się chętnie na taką wieczność.

Jezus opowiedział swoim uczniom następującą przypowieść:

«Podobnie jest z królestwem niebieskim jak z pewnym człowiekiem, który mając się udać w podróż, przywołał swoje sługi i przekazał im swój majątek. Jednemu dał pięć talentów, drugiemu dwa, trzeciemu jeden, każdemu według jego zdolności, i odjechał. Zaraz ten, który otrzymał pięć talentów, poszedł, puścił je w obieg i zyskał drugie pięć. Tak samo i ten, który dwa otrzymał; on również zyskał drugie dwa. Ten zaś, który otrzymał jeden, poszedł i, rozkopawszy ziemię, ukrył pieniądze swego pana. 

Po dłuższym czasie powrócił pan owych sług i zaczął rozliczać się z nimi. 

Wówczas przyszedł ten, który otrzymał pięć talentów. Przyniósł drugie pięć i rzekł: „Panie, przekazałeś mi pięć talentów, oto drugie pięć talentów zyskałem”. Rzekł mu pan: „Dobrze, sługo dobry i wierny! Byłeś wierny w rzeczach niewielu, nad wieloma cię postawię: wejdź do radości twego pana!” 

Przyszedł również i ten, który otrzymał dwa talenty, mówiąc: „Panie, przekazałeś mi dwa talenty, oto drugie dwa talenty zyskałem”. Rzekł mu pan: „Dobrze, sługo dobry i wierny! Byłeś wierny w rzeczach niewielu, nad wieloma cię postawię: wejdź do radości twego pana!” 

Przyszedł i ten, który otrzymał jeden talent, i rzekł: „Panie, wiedziałem, że jesteś człowiekiem twardym: żniesz tam, gdzie nie posiałeś, i zbierasz tam, gdzie nie rozsypałeś. Bojąc się więc, poszedłem i ukryłem twój talent w ziemi. Oto masz swoją własność!” Odrzekł mu pan jego: „Sługo zły i gnuśny! Wiedziałeś, że żnę tam, gdzie nie posiałem, i zbieram tam, gdzie nie rozsypałem. Powinieneś więc był oddać moje pieniądze bankierom, a ja po powrocie byłbym z zyskiem odebrał swoją własność. Dlatego odbierzcie mu ten talent, a dajcie temu, który ma dziesięć talentów. Każdemu bowiem, kto ma, będzie dodane, tak że nadmiar mieć będzie. Temu zaś, kto nie ma, zabiorą nawet to, co ma. A sługę nieużytecznego wyrzućcie na zewnątrz – w ciemności! Tam będzie płacz i zgrzytanie zębów”».

(Mt 25, 14 – 30)

Itinerarium

NASZE SPRAWY W DOBRYCH RĘKACH

Piątek 26 sierpnia 2016 Uroczystość NMP Częstochowskiej W Kanie Galilejskiej sprawą Marii była radość młodej pary, prosta troska o ludzi.

Kochamy Matkę Bożą, szczególnie wyobrażaną w ikonie z Jasnej Góry, bo ta jej troska o zwykłe ludzkie sprawy nie ustała. Przecież Ona jest i uzdrowieniem chorych i pocieszycielką strapionych i ucieczką grzesznych.

Wszystkie nasze ludzkie sprawy są w jej sercu i jej rękach. To najlepsze serce i najlepsze ręce.

Liturgia słowa

W Kanie Galilejskiej odbywało się wesele i była tam Matka Jezusa. Zaproszono na to wesele także Jezusa i Jego uczniów. A kiedy zabrakło wina, Matka Jezusa mówi do Niego: Nie mają już wina. Jezus Jej odpowiedział: Czyż to moja lub Twoja sprawa, Niewiasto? Czyż jeszcze nie nadeszła godzina moja? Wtedy Matka Jego powiedziała do sług: Zróbcie wszystko, cokolwiek wam powie. Stało zaś tam sześć stągwi kamiennych przeznaczonych do żydowskich oczyszczeń, z których każda mogła pomieścić dwie lub trzy miary. Rzekł do nich Jezus: Napełnijcie stągwie wodą! I napełnili je aż po brzegi. Potem do nich powiedział: Zaczerpnijcie teraz i zanieście staroście weselnemu! Oni zaś zanieśli. A gdy starosta weselny skosztował wody, która stała się winem – nie wiedział bowiem, skąd ono pochodzi, ale słudzy, którzy czerpali wodę, wiedzieli – przywołał pana młodego i powiedział do niego: Każdy człowiek stawia najpierw dobre wino, a gdy się napiją, wówczas gorsze. Ty zachowałeś dobre wino aż do tej pory. Taki to początek znaków uczynił Jezus w Kanie Galilejskiej. Objawił swoją chwałę i uwierzyli w Niego Jego uczniowie. (J 2,1-11)

Itinerarium

A WSZYSTKO ZALEŻY OD SERCA

Czwartek 25 sierpnia 2016 Nie jest łatwo zachować przyzwoitość i żyć bez grzechu. Żony dają mężom sposobność do przekleństw i obelg. I gdyby żony były bardziej opanowane, nie prowokowały, mężowie mieliby prostą drogę do świętości. W głowach żon nie powstawałyby złe myśli, gdyby mężowie byli bardziej pracowici i mniej piwni, żony byłyby świętsze i najświętsze.

Nie jest łatwo iść do świętości, sąsiedzi, którym wiedzie się bez powodu lepiej niż nam, wyzwalają poczucie zazdrości. Nigdy też  – widząc co robią inni – nie poprzestaniemy gromadzić pieniędzy, to się nazywa po prostu chciwość.

Gdyby ludzie nas nie denerwowali, gdyby nie było wyścigu szczurów, mielibyśmy łatwiejszą drogę do świętości. Może i tak.

Na ten temat inne zdanie ma Chrystus: „Z wnętrza bowiem, z serca ludzkiego pochodzą złe myśli, nierząd, kradzieże, zabójstwa, cudzołóstwa, chciwość, przewrotność, podstęp, wyuzdanie, zazdrość, obelgi, pycha, głupota. Całe to zło z wnętrza pochodzi i czyni człowieka nieczystym.”(Mk 7, 21-22)

Może uwierzymy, że wszystko zależy od naszego serca.

Itinerarium

UKOCHANA NIEZAWODNA SIOSTRA NADZIEJA

Środa 23 sierpnia 2016 Nasze życie to nadzieja. W syryjskim Aleppo gaśnie nadzieja dla ponad miliona naszych sióstr i braci, w irackim Mosulu dwa miliony czeka na kolejny świt, aby dożyć. I aby wszystkie kule przeleciały ponad głowami a bomby wybuchły kilometr dalej.

Nie wymienię wszystkich miast na świecie, w których ludzie najbardziej ucieszą się dzisiaj, że dożyli. My pomarudzimy, bo kończy się lato i wakacje.

Nasze życie to nadzieja. Ukochana siostra, niezawodna.

Itinerarium

PROŚBA O DOBRĄ MOWĘ

Wtorek 23 sierpnia 2016 Niech Bóg utwierdzi was w dobrej mowie. Takie życzenie przesłał św. Paweł wierzącym w Tesalonikach, w początkach naszej wiary (2 Tes 2,17).

Dobra mowa jest wielkim trudem, zła sama przychodzi i przelewa się godzinami. Zła mowa to osądzanie, gadanie poza plecami, wytykanie słabości, drwina i anonimowy komentarz w Internecie.

Dobra mowa pociesza, zachęca,  mądrze radzi, rozumie, wzmacnia, przebacza i dźwiga z upadków.

Dobra mowa jest jednak krucha, dlatego musi ją utwierdzać sam Bóg. Powtarzam za św. Pawłem tę prośbę, o dobrą mowę dla każdego z nas.

Itinerarium

UFAJ I BĄDŹ MĘŻNY

Poniedziałek 22 sierpnia 2016 Nie dajemy rady ze zdrowiem, z nadmiarem rzeczy do zrobienia, ze znoszeniem ludzi, z nadganianiem zaległości. Czujemy się słabi, czasem bezsilni. Często słyszę takie wyznania, jakby psalm skargi, ulubiony psalm naszych czasów.

Czytam, że „On pomnaża moc swojego ludu” (Ps 148,13). Nie tylko czytam.

Na cały nowy tydzień i na wszystkie słabe godziny i dni polecam – „Ufaj Panu, bądź mężny, niech się twe serce umocni, ufaj Panu!”(Ps 27, 14).

Itinerarium

NAWET BABCIA I KSIĄDZ W RODZIE NIE POMOŻE

Kazanie na 21 Niedzielę Zwykłą 21 sierpnia 2016 Jesteśmy katolickim narodem, mamy wiarę, piękne tradycje religijne. Jak się zaczniemy licytować z innymi, to Jasna Góra będzie na medalowym miejscu w rankingu sanktuariów maryjnych a nasz Jan Paweł II jednym z największych papieży w historii. Czy cokolwiek może zagrażać naszemu zbawieniu?

Nie wiem, skąd jesteście …. Przecież jadaliśmy i piliśmy z Tobą … Ujrzycie samych siebie precz wyrzuconych … Odczytajmy w tych słowach ważne ostrzeżenie – zbawienia nie gwarantuje przynależność do pobożnego narodu, koneksje ze świętymi czy dziesięć kapliczek wokół domu.

Wiara i miłość prowadzą do zbawienia. Przyjdą ze wschodu i zachodu, z północy i południa i siądą za stołem w królestwie Bożym. Może oni głębiej wierzą i goręcej kochają?

Zawsze bawi mnie odwoływanie się do kogoś czy czegoś, jako zabezpieczenia dobrych relacji z Panem Bogiem. „Ja sam to się rzadko modlę, ale moja żona to codziennie i po kilka razy”, „Nie interesuję się wiarą, ale moja babcia modli się za mnie”, „Może nie praktykuję wiary, ale po kolędzie zawsze księdza przyjmujemy”. I mało nie zemdlałem kiedyś, gdy po pytaniu o wiarę usłyszałem w odpowiedzi, że jest w rodzinie ksiądz, nawet zakonnik, więc będzie dobrze. Ho, ho, ho, bardzo wątpię.

Nasza wiara (nasza!) i nasza miłość (nasza!) to są ewangeliczne ciasne drzwi, przez które idziemy do zbawienia.

LITURGIA SŁOWA

Jezus nauczając, szedł przez miasta i wsie i odbywał swą podróż do Jerozolimy. Raz ktoś Go zapytał: Panie, czy tylko nieliczni będą zbawieni? On rzekł do nich: Usiłujcie wejść przez ciasne drzwi; gdyż wielu, powiadam wam, będzie chciało wejść, a nie będą mogli. Skoro Pan domu wstanie i drzwi zamknie, wówczas stojąc na dworze, zaczniecie kołatać do drzwi i wołać: Panie, otwórz nam! lecz On wam odpowie: Nie wiem, skąd jesteście. Wtedy zaczniecie mówić: Przecież jadaliśmy i piliśmy z Tobą, i na ulicach naszych nauczałeś. Lecz On rzecze: Powiadam wam, nie wiem, skąd jesteście. Odstąpcie ode Mnie wszyscy opuszczający się niesprawiedliwości! Tam będzie płacz i zgrzytanie zębów, gdy ujrzycie Abrahama, Izaaka i Jakuba, i wszystkich proroków w królestwie Bożym, a siebie samych precz wyrzuconych. Przyjdą ze wschodu i zachodu, z północy i południa i siądą za stołem w królestwie Bożym. Tak oto są ostatni, którzy będą pierwszymi, i są pierwsi, którzy będą ostatnimi. (Łk 13,22-30)

Ja znam ich czyny i zamysły. Przybędę, by zebrać wszystkie narody i języki; przyjdą i ujrzą moją chwałę. Ustanowię u nich znak i wyślę niektórych ocalałych z nich do narodów Tarszisz, Put, Meszek i Rosz, Tubal i Jawan, do wysp dalekich, które nie słyszały mojej sławy ani nie widziały mojej chwały. Oni ogłoszą chwałę moją wśród narodów. Z wszelkich narodów przyprowadzą jako dar dla Pana wszystkich waszych braci – na koniach, na wozach, w lektykach, na mułach i na dromaderach – na moją świętą górę w Jeruzalem – mówi Pan – podobnie jak Izraelici przynoszą ofiarę z pokarmów w czystych naczyni. Z nich także wezmę sobie niektórych jako kapłanów i lewitów – mówi Pan. (Iz 66,18-21)

(Ps 117,1-2)
REFREN: Całemu światu głoście Ewangelię

Chwalcie Pana, wszystkie narody,
wysławiajcie Go wszystkie ludy,
bo potężna nad wami Jego łaska,
a wierność Pana trwa na wieki.

Zapomnieliście o upomnieniu, z jakim się zwraca do was, jako do synów: Synu mój, nie lekceważ karania Pana, nie upadaj na duchu, gdy On cię doświadcza. Bo kogo miłuje Pan, tego karze, chłoszcze zaś każdego, którego za syna przyjmuje. Trwajcież w karności! Bóg obchodzi się z wami jak z dziećmi. Jakiż to bowiem syn, którego by ojciec nie karcił? Jeśli jesteście bez karania, którego uczestnikami stali się wszyscy, nie jesteście synami, ale dziećmi nieprawymi. Zresztą, jeśliśmy cenili i szanowali ojców naszych według ciała, mimo że nas karcili, czyż nie bardziej winniśmy posłuszeństwo Ojcu dusz, a żyć będziemy? Tamci karcili nas według swej woli na czas znikomych dni. Ten zaś czyni to dla naszego dobra, aby nas uczynić uczestnikami swojej świętości. Wszelkie karcenie na razie nie wydaje się radosne, ale smutne, potem jednak przynosi tym, którzy go doświadczyli, błogi plon sprawiedliwości. Dlatego wyprostujcie opadłe ręce i osłabłe kolana! Proste czyńcie ślady nogami, aby kto chromy nie zbłądził, ale był raczej uzdrowiony. (Hbr 12,5-7.11-13)
Alleluja

Ja jestem drogą i prawdą, i życiem. Nikt nie przychodzi do Ojca inaczej jak tylko przeze Mnie. (J 14,6)
 

Itinerarium

JEDEN WSTAŁ Z KANAPY

Sobota 20 sierpnia 2016 Wydaje mi się, że po wizycie papieża w Polsce wszyscy mówią o tym, co mówił Franciszek. Wszyscy słyszeliśmy o czym mówił Franciszek, ale my nadal mówimy o czym on mówił. Oczywiście mówimy o tym siedząc na kanapach i smakując jak to pięknie papież skrytykował kanapowe szczęście.

Tydzień temu, kiedy z grupą przyjaciół rozdawaliśmy posiłek dla lubelskich bezdomnych (Gorący Patrol), dołączył do nas może trzydziestoletni Piotr. Namówiła go jedna z wolontariuszek. Rozstawiał miski z zupą, roznosił chleb, podawał herbatę.

– Jak ty się tu znalazłeś? – zapytałem zadbanego chłopaka.

– Ja? Nic … Nic takiego … Wstałem z kanapy … – odpowiedział Piotr z wielkim uśmiechem.

Można w kółko powtarzać to, co powiedział Franciszek. Albo wstać z kanapy.

Itinerarium

ŻEBY ŻYĆ

Piątek 19 sierpnia 2016 Codziennie mamy setki spraw, rozmów, coś do zrobienia, załatwienia. Codziennie. To jest życie. Nie ma czasu na głębszy namysł, trzeba funkcjonować praktycznie i skutecznie.

Można nie pamiętać o najważniejszym, odłożyć to na późną starość, na jakieś „kiedyś”. I pewnie wielu z nas tak robi.

Czytam dziś i wam przytaczam, to, co Jezus, w którego wierzymy, o sprawach najważniejszych powiedział. Czytam i przytaczam, żeby pamiętać, żeby żyć.

Jeden uczony w Prawie, wystawiając Go na próbę, zapytał: «Nauczycielu, które przykazanie w Prawie jest największe?» 

On mu odpowiedział: «„Będziesz miłował Pana Boga swego całym swoim sercem, całą swoją duszą i całym swoim umysłem”. To jest największe i pierwsze przykazanie. Drugie podobne jest do niego: „Będziesz miłował swego bliźniego jak siebie samego”. Na tych dwóch przykazaniach zawisło całe Prawo i Prorocy». (Mt 22, 34 – 40)

 

Itinerarium