OBYŚCIE TAKICH LUDZI MIELI

Poniedziałek 1 stycznia 2018 Najbardziej na ten rok życzę Wam ludzi. Czytając Ewangelię znalazłem tam setki bezimiennych kobiet i mężczyzn, prawdziwych bohaterów. Życzę Wam właśnie takich ludzi.

To ci ludzie, którzy „przynosili do Jezusa wszystkich chorych i opętanych”, „którzy biegali po całej okolicy i zaczynali znosić na noszach chorych, tam gdzie, jak słyszeli, przebywa Jezus”. Co to za ludzie? Nie wiemy, ale biegali, taszczyli chorych do Jezusa. Pełni entuzjazmu, wiary i energii przynosili swoich chorych, nieszczęśliwych i załamanych do Jezusa, a On „uzdrowił dotkniętych rozmaitymi chorobami”.

Nie znamy imion czterech kumpli chorego człowieka, którzy rozwalili dach nad domem gdzie był Jezus i „przez otwór spuścili łoże, na którym leżał paralityk” A Jezus widząc ich wiarę uzdrowił człowieka! Uzdrowił, widząc ICH wiarę! Takich ludzi Wam życzę! Nie znamy imienia setnika, który przyszedł prosić Jezusa o zdrowie dla swojego sługi – usłyszał: „Idź, niech ci się stanie, jak uwierzyłeś!”

Takich ludzi Wam życzę, ludzi, którzy z wiarą będą wstawiać się za Wami, którzy zaniosą Was do Jezusa w swoich sercach i modlitwach. Takich ludzi, którzy staną przy was w szpitalu, w sądzie. Którzy z wiarą przyjdą do Was w dniach smutków i goryczy, którzy nie porzucą Was i nie zostawią samych. Którzy ucieszą się Waszym zdrowiem, podzielą Waszą radość i napiją się z Wami za Wasze szczęście.

Takich ludzi Wam życzę na Rok Pański 2018.

 

Ps. Cytaty za Ew. wg św. Marka i Mateusza.

Itinerarium

LAST MINUTE

Niedziela 31 grudnia 2017 W ostatni dzień roku nic nadzwyczajnego się nie dzieje. Co nie przeszkadza pijącym szampana i odpalającym petardy.

Istotne zmiany zaszły na niebie, od 22 grudnia dzień się już wydłuża, dziś prawie o pięć minut.

Jeszcze 24 godziny i zacznie się Rok Pański 2018, od Narodzenia Chrystusa. Cokolwiek odłożymy na jutro, nigdy się nie spełni. Cokolwiek ma się spełnić, trzeba zrobić dzisiaj. W ostatnie 24 godziny roku mijającego możemy wiele.

Przebaczyć komu zawiniliśmy. Odpuścić tym, którzy nas skrzywdzili. Powiedzieć po cichu prawdę prosto w oczy. Szczerze ukochać. Pocieszyć. Uwierzyć.

Itinerarium

JAK TAŃCZYŁ PAN JEZUS

Sobota 30 grudnia 2017 Nie wiem kto z was tańczył w Adwencie, jakby się komu zdarzyło nie zgrzeszył, chyba, że robił to w piątki, bo – zgodnie z prawem kościelnym – nie powinno się tego czynić w piątki oraz w Wielkim Poście.

Przypuszczenie, że Pan Jezus tańczył, na przykład na weselu w Kanie Galilejskiej, jest bardzo słuszne. Inaczej podpierałby ścianę, o co Go nie posądzam. Nadto, bez żadnej wątpliwości, Pan Jezus znał Pismo, w którym znajdziemy wręcz nakaz: „Chwalcie Go tańcem!”  (Ps 150).

Staropolskie zwyczaje wzywały do balów zaraz po Godach (Bożym Narodzeniu), a już koniecznie od Nowego Roku. No to najwyższa pora!

Prawie chciałem napisać, że kto nie tańczy na cześć Pana Jezusa, ten grzeszy. Na pewno, kto nie tańczy, Pana Jezusa nie cieszy.

Itinerarium

NA POZIOMIE SERCA

Piątek 29 grudnia 2017 Boże Narodzenie – które mam nadzieję nadal świętujecie –dzieje się w nas. Na poziomie serca.

Oto stoję u drzwi i kołaczę:
jeśli kto posłyszy mój głos i drzwi otworzy,
wejdę do niego i będę z nim wieczerzał,
a on ze Mną.
(Ap 3,20)

Itinerarium

A MOŻE I MY SIĘ NARODZIMY

Czwartek 28 grudnia 2017 Świętowanie Bożego Narodzenia ma sens tylko w miłości. Najpierw dlatego, że powodem Narodzenia Chrystusa była miłość Boga do każdego z nas. Życie i nauka Chrystusa ogłaszały miłość jako jedyną godną człowieka zasadę odniesienia do Pana Boga, do innych ludzi, do siebie samego, ale także do kawek i zięb (i reszty fruwających ptaków) oraz do stokrotek i przebiśniegów, jednym słowem do każdego i wszystkiego.

Miłość jednak może się starzeć, kapcanieć a nawet skonać. Świętowanie Bożego Narodzenia wzywa do odnowienia życia w miłości. Najgorzej jak ktoś zacznie częściej powtarzać „Kocham Cię” – „Nie miłujcie słowem i językiem, ale czynem i prawdą”, radzi św. Jan Apostoł.

Czyn i prawda. Kogo mamy odwiedzić, bo dawno u niego nie byliśmy. Komu przebaczyć, choć nadal jest wredny. Komu przynieść dobrą książkę. A może komuś dopłacić do rachunku za prąd. Nie będę dalej podpowiadał, miłość jest kwestią wyobraźni, widzącej biedę, niedostatek czy chorobę.

W miłości jest tajemnica nie tylko Narodzin Chrystusa, to także tajemnica narodzin każdego z nas, jako podobnego Bogu – Jego córki czy syna. „Każdy, kto miłuje, narodził się z Boga i zna Boga” (1J 4,7).

Itinerarium

WRESZCIE PIERWSZY DZIEŃ WOLNOŚCI

Środa 27 grudnia 2017 Mamy dziś pierwszy dzień wolności. Po dwóch dniach możemy iść kupować, nie chodzi o to czy będziemy kupować, ale już możemy, sklepy będą otwarte. Wprawdzie „boxing day” jeszcze nie zagościł u nas, w Polsce, ale mamy już wolność od zakazu handlu w dni świąteczne!

Druga wolność, którą od dziś mamy, to wolność od chodzenia do kościoła. A nazbierały się przez ostatnie trzy dni aż cztery konieczności – w niedzielę do południa trzeba było iść do kościoła, bo to niedziela; w niedzielę o północy, bo Pasterka; w poniedziałek, bo pierwszy dzień Świąt; wczoraj – bo drugi dzień Świąt. Jak ktoś ma dobrego kościelnego informatora (albo proboszcza rzetelnego w ogłoszeniach), to wystarczyło, jakby poszedł dwa razy – w ostatnią niedzielę i w poniedziałek. Pasterka jest już Mszą Świętą z Bożego Narodzenia, w drugi dzień Świąt nie ma grzechu jak ktoś nie poszedł. Z radości słuchania pięknych kazań nie odpytuję… Przy czym ostrzegam – trzeba pójść jeszcze do kościoła w Sylwestra (bo to niedziela) i w Nowy Rok (bo to uroczystość) oraz w sobotę 6 stycznia (bo uroczystość) i w niedzielę 7 stycznia (bo niedziela). Na razie jednak mamy pierwszy wolny dzień od chodzenia do kościoła. No ale zachęcam, aby dziś pójść mimo wszystko do kościoła – będzie podawane gratis wino (raczej w symbolicznych łykach), bo wspominamy św. Jana Apostoła.

Trzecia wolność, to wolność od rodziny. W końcu nie będziemy musieli siedzieć za stołami. To pierwszy dzień, kiedy można oderwać się od męża/żony i pójść do pracy. Jeszcze większą wolność odczuwają ludzie młodzi, zwłaszcza ci, którzy spędzili Wigilię albo całe Święta w rodzinach „patchworkowych”, razem z nowymi partnerami rodziców i ich dziećmi. To trudne doświadczenia dla młodych psychik, trudne dla całych „nowych” rodzin, potrzeba kilku świąt, żeby odnaleźć się w nowych konstelacjach, tylko gorąca miłość przynosi tu poczucie sensu i jedności.

No to, bracia i siostry minęły Święta, zażywajmy wolności!

Itinerarium

CO PAN JEZUS W ŚWIĘTA ROBI?

Kazanie na 2 dzień Świąt Wtorek 26 grudnia 2017 Życzenia zdrowych Świąt to oczywiście lipa i sztampa, Święta trwają dwa dni (trzy w tym roku), zachorować nie jest łatwo. Wesołych Świąt, z powodu lenistwa intelektualnego, życzą tłuste misie. Kto życzył pogodnych świąt, winien był jednak – w celu uniknięcia bredni – poszperać wcześniej w serwisach meteorologicznych. Na szczęście sezon życzeń kończy się, smsy i mmsy pójdą na krótki urlop (do 1 stycznia).

Co z Panem Jezusem, dla którego organizowaliśmy tę imprezę z karpiem, choinkami i kolędami? Pan Jezus mieszka w naszych sercach i czeka kiedy tam zajrzymy. A jak zajrzymy, to daje chętnie radość Tego życia i pewność Wiecznego.

Itinerarium

ŻE TAK PIĘKNIE PANEM JEZUSEM SIĘ DZIELICIE

 

Kazanie na Boże Narodzenie Poniedziałek 25 grudnia 2017 Że Pan Jezus mieszka w Was, siostry i bracia, nie mam wątpliwości. To od Niego macie tę wiarę, nadzieję i miłość, które tyle razy widziałem, słyszałem, dotykałem i czułem. I od Niego macie tę siłę do dobra, którym codziennie obdarzacie sowich bliskich i tych dalszych. Od Niego macie tę odwagę, żeby się nie bać życia, przyszłości i złych chwil.

Tak się tym wszystkim ładnie i szczodrze dzielicie, że i ja się czuję bliski Panu Jezusowi. Dzielcie się, siostry i bracia, nadzieją, wiarą, miłością, dobrem, chlebem, złotówkami, czasem, czułością i ciepłem. Panem Jezusem wtedy się dzielicie, niech tak zostanie. Świąt i czasu poświątecznego najpiękniejszego życzę.

  1. Obrazki i film z Wigilii z bezdomnymi w Lublinie – do obejrzenia na FB.

Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga, i Bogiem było Słowo. Ono było na początku u Boga. Wszystko przez Nie się stało, a bez Niego nic się nie stało, co się stało.

W Nim było życie, a życie było światłością ludzi, a światłość w ciemności świeci i ciemność jej nie ogarnęła.

Pojawił się człowiek posłany przez Boga, Jan mu było na imię. Przyszedł on na świadectwo, aby zaświadczyć o światłości, by wszyscy uwierzyli przez niego. Nie był on światłością, lecz został posłany, aby zaświadczyć o światłości.

Była światłość prawdziwa, która oświeca każdego człowieka, gdy na świat przychodzi.

Na świecie było Słowo, a świat stał się przez Nie, lecz świat Go nie poznał. Przyszło do swojej własności, a swoi Go nie przyjęli. Wszystkim tym jednak, którzy Je przyjęli, dało moc, aby się stali dziećmi Bożymi, tym, którzy wierzą w imię Jego – którzy ani z krwi, ani z żądzy ciała, ani z woli męża, ale z Boga się narodzili.

A Słowo stało się ciałem i zamieszkało wśród nas. I oglądaliśmy Jego chwałę, chwałę, jaką Jednorodzony otrzymuje od Ojca, pełen łaski i prawdy.

Jan daje o Nim świadectwo i głośno woła w słowach: «Ten był, o którym powiedziałem: Ten, który po mnie idzie, przewyższył mnie godnością, gdyż był wcześniej ode mnie».

Z Jego pełności wszyscy otrzymaliśmy – łaskę po łasce. Podczas gdy Prawo zostało dane za pośrednictwem Mojżesza, łaska i prawda przyszły przez Jezusa Chrystusa.

Boga nikt nigdy nie widział; ten Jednorodzony Bóg, który jest w łonie Ojca, o Nim pouczył.

(J 1,1 – 18)

Itinerarium

PANA JEZUSA ŻYCZĘ

Kazanie na 4 Niedzielę Adwentu Wigilia Bożego Narodzenia AD 2017 Jezus Chrystus. Nie ma w żadnym innym zbawienia, gdyż nie dano ludziom pod niebem żadnego imienia, w którym moglibyśmy być zbawieni (Dz 4,12).

Ilu chrześcijanom uda się przedrzeć przez kolędy, prezenty i opłatki do Pana Jezusa, nie wiem. Nie ma takiej aplikacji na smartfony.

Kto się przedrze, spotka i przyjmie Pana Jezusa, żyć będzie wiecznie. Czego wszystkim czytelnikom Itinerarium szczerze życzę.

Itinerarium

ALERT ŚWIĄTECZNY NA 24 GODZINY PRZED

 

Sobota 23 grudnia 2017 Historia Jana, syna Elżbiety i Zachariasza, wydarzenia z Betlejem, to przeszłość, odległa o ponad 2 000 lat. Dziś odbija się coraz słabszym echem. Echo niesie jeszcze kolędy i pastorałki, mamy ich w Polsce ponad tysiąc, co daje nam drugie miejsce na świecie po Anglikach. Tradycja u nas mocna.

Tradycja jednak nie daje zbawienia. Wczoraj, jeden z młodych ludzi, nie chciał podzielić się opłatkiem, powiedział, że przypomina mu najgorsze chwile z rodziną. Opłatkiem dzielimy się zwykle z nadzieją zjednoczenia, coraz częściej opłatek uświadamia, że jesteśmy podzieleni i oddzieleni.

Puste miejsca przy wigilijnych stołach, z nakrytymi talerzykami, świadczą jak najgorzej  o naszej wierze – ale dobrze o tradycji. Źle świadczą o naszej wierze, bo nie zaprosiliśmy do siebie ludzi, którzy mogliby przy nich zasiąść. Oni popsuliby nam nastrój, a puste talerzyki są przecież takie symboliczne. I takie ładne, bo puste.

Zastępowanie żywej wiary tradycją, jest – wedle socjologów religii – zjawiskiem zwyczajnym. Kiedy umiera wiara, uciekamy w tradycje. Smażymy karpie i zaprawiamy śledzie z przekonaniem, że przecież idą Święta i trzeba tak. Ma być, jak jest, bo jest jak ma być.

Jakąś szansą na prawdziwe Boże Narodzenie, na 24 godziny przed  Świętami, są ludzie, których możemy przygarnąć. Z miłością.

 

  1. Rekolekcji Adwentowych Last Minute – można wysłuchać tutaj:

 

1 dzień: http://itinerarium.pl/rekolekcje/2017adwent/rekolekcje20171220.mp3

2 dzień: http://itinerarium.pl/rekolekcje/2017adwent/rekolekcje20171221.mp3

3 dzień: http://itinerarium.pl/rekolekcje/2017adwent/rekolekcje20171222.mp3

 

Dla Elżbiety nadszedł czas rozwiązania i urodziła syna. Gdy jej sąsiedzi i krewni usłyszeli, że Pan okazał jej tak wielkie miłosierdzie, cieszyli się z nią razem. 

Ósmego dnia przyszli, aby obrzezać dziecię, i chcieli mu dać imię ojca jego, Zachariasza. Ale matka jego odpowiedziała: «Nie, natomiast ma otrzymać imię Jan». 

Odrzekli jej: «Nie ma nikogo w twoim rodzie, kto by nosił to imię». 

Pytali więc na migi jego ojca, jak by chciał go nazwać. On zażądał tabliczki i napisał: «Jan będzie mu na imię». I zdumieli się wszyscy. 

A natychmiast otworzyły się jego usta i rozwiązał się jego język, i mówił, błogosławiąc Boga. 

Wtedy strach padł na wszystkich ich sąsiadów. W całej górskiej krainie Judei rozpowiadano o tym wszystkim, co się zdarzyło. A wszyscy, którzy o tym słyszeli, brali to sobie do serca i pytali: «Kimże będzie to dziecię?» Bo istotnie ręka Pańska była z nim.

(Łk 1, 57 – 66)

Itinerarium