Strona o Bogu i życiu dla niewierzących, wierzących, wątpiących, poszukujących, tych, którym się wydaje, że wierzą i tych, którym się wydaje, że nie wierzą. Ks.Mieczysław Puzewicz
Mówimy
i myślimy – Boże Narodzenie. Bóg się narodził. To prawda.
Jest jednak jeszcze
większa i bardziej nam bliższa prawda. Boże Narodzenie to święto człowieka. Człowieka,
który otrzymuje życie wieczne.
Boże Narodzenie to
święto nas wszystkich, którzy wierzymy, że Bóg narodził się jako człowiek,
abyśmy my mogli stać się dziećmi Bożymi. Dziećmi Bożymi, które będą żyły
wiecznie.
Rekolekcje dla wierzących, niewierzących, dla
tych, którym wydaje się, że wierzą, dla tych, którym wydaje się, że nie wierzą,
dla poszukujących i wątpiących, dla zagubionych i grzeszników. Wszyscy,
jeśli szczerze spojrzymy na siebie, należymy do każdej z tych kategorii.
Wczoraj pisałem, abyśmy
nie zapomnieli o tym, że w Świętach Bożego Narodzenia chodzi o Pana Jezusa. Na
pewno czytając ten wpis, czuliście, że prezenty, choinki, kolędy i smakowite
dania nie mogą przesłonić Pana Jezusa.
Od ponad 50 lat, Boże
Narodzenie w Polsce jest nazywane „najważniejszymi świętami rodzinnymi”. Boże
Narodzenie nie jest „świętem rodziny”, jest Bożym Narodzeniem. Mało kto
pamięta, więc przypomnę, że wczasach ostrej indoktrynacji ateistycznej (lata 60
–te XX wieku), zastąpiono Boże Narodzenie hasłem „Święta rodzinne”, w tej
frazie nie pojawiał się już „Bóg”.
Boże Narodzenie jest jednak
świętem narodzenia Pana Jezusa. Raz jeszcze o tym przypominam, sobie i Wam. A z
tego wynika wszystko inne. O czym napiszę w następnych dniach.
W tradycji chrześcijańskiej
największe święta poprzedzane są nowenną, czyli dziewięciodniowym
przygotowaniem. Istnieje wiele form nowenny przed Bożym Narodzeniem. To dobra
idea dla tych, którzy zaniedbali Adwent i chcą zrywem dogonić sens tych świąt.
Dzisiaj, 16grudnia,
przypada pierwszy dzień tej nowenny. Dla spóźnialskich i dla nastawionych na
duchowy wymiar Bożego Narodzenia ta propozycja jest dobra.
Podaję tutaj wzór tej
nowenny. Każdego dnia, od dzisiaj do 24 grudnia (w sumie 9 dni), mamy do
odmówienia proste modlitwy oraz wykonanie określonych, równie prostych dzieł.
16 grudnia, poniedziałek. Temat: przebaczenie.
Przypominam sobie ludzi, którzy mnie skrzywdzili, zranili, odrzucili. Postanawiam
w sercu im przebaczyć.
Modlitwa za te osoby: Ojcze Nasz, Zdrowaś
Mario.
17 grudnia, wtorek. Temat: przepraszam.
Przypominam sobie osoby, które skrzywdziłem, zraniłem, obmówiłem, itd.
Modlitwa za te osoby: Ojcze Nasz, Zdrowaś
Mario.
18 grudnia, środa. Temat: podziękowanie.
Dziękuję Bogu: za życie, zdrowie, rodzinę, pracę i wszystkie inne dary Jego
miłości.
Modlitwa: Trzy razy: Chwała Ojcu i Synowi i
Duchowi Świętemu … (lub inne dziękczynienie)
19 grudnia, czwartek. Temat: pogodzić się ze sobą
samym. Wybaczyć sobie głupstwa, świństwa, błędy i słabości. Nie zganiać na
innych.
Modlitwa: Trzy razy: Ach, żałuję za me
złości.
20 grudnia, piątek. Temat: odwiedzić
samotnych, chorych. Przynajmniej 15 minut poświęcić osobom samotnym, chorym.
Można zadzwonić do takich osób.
Modlitwa za te osoby: Ojcze Nasz, Zdrowaś
Mario.
21 grudnia, sobota. Temat: podzielić się.
Zaplanować podzielenie się swoimi dobrami stołu z biedniejszymi.
Modlitwa za te osoby: Ojcze Nasz, Zdrowaś
Mario.
22 grudnia, niedziela. Temat: wspomnieć swoich
bliskich zmarłych. Przypomnieć sobie o tych, którzy odeszli, nawiedzić dowolny
cmentarz.
Poświętujemy dziś w
Lublinie 20 lat Centrum Wolontariatu, skromny Jubileusz. Obliczyliśmy, że może
nawet 10 tysięcy osób na różny sposób włączyło się w nasze działania w tym czasie.
Wszystkich oczywiście
nie sposób wymienić, na ilustracji są osoby, które obecnie związane są z
naszymi dziełami. Te 20 lat to służba chorym dzieciom, osobom upośledzonym i
zaburzonym, uchodźcom, dzieciom lubelskich ulic, więźniom i osobom opuszczającym
zakłady karne, bezdomnym, młodzieży która weszła w konflikt z prawem, ubogim,
powodzianom.
Tu w Polsce, ale
także na Białorusi, Ukrainie, Litwie, Łotwie, w Czechach, Niemczech, Rosji,
Gruzji, w Algierii, Kenii, Tanzanii, Zambii, Ghanie, na Kubie oraz w Indiach i Kurdystanie.
Mam nadzieję, że
pozostaliśmy wierni wezwaniu św. Jana Pawła II – „W wielu miejscach na świecie
cierpi człowiek i woła o drugiego człowieka”. Mam nadzieję, że pozostaniemy
wierni.
Z wielkim
podziękowaniem dla wszystkich z Was, którzy włączyli się w to Dzieło Cywilizacji
Miłości, myślą, modlitwą, czasem, pieniędzmi, energią, sympatią, krytyką,
sercem, duszą, umysłem, rękami, nogami i jakkolwiek inaczej.
A kto nie ma zaproszenia
na dzisiejszą Galę Wolontariatu (20-tą już), niech śmiało przybywa, jakoś się
pomieścimy!
Serdecznie zapraszamy na Regionalną Galę Wolontariatu
połączoną z obchodami XX- lecia Centrum Wolontariatu w Lublinie. 15 grudnia
2019 r.
👉 15:00 Msza św. pod przewodnictwem ks. biskupa
Mieczysława Cisło, Kościół Akademicki KUL 👉16:30 Widowisko Artystyczne. Sala Operowa Centrum
Spotkania Kultur. Prowadzenie Justyna Domaszewicz
Wszystkich, którzy chcieliby towarzyszyć nam w tym
niezwykłym wydarzeniu zapraszamy!
Na niespełna dwa
tygodnie przed świętowaniem Bożego Narodzenia przypominam najprostszą ale
najmniej uczęszczaną drogę do spotkania z Chrystusem.
To podróż do wnętrza
siebie samego, poprzez swoje myśli, uczucia, nadzieje i pragnienia. Ta droga
jest nam obca, bo wszystko dzisiaj wypycha nas na zewnątrz. Samo świętowanie, w
formie jaką znamy, także wymaga od nas aktywności zewnętrznej, trzeba śpiewać
kolędy, składać życzenia, męczyć się przy Wigilii (udając, że wszystko nam smakuje),
tłoczyć na Pasterce i podziwiać opakowania prezentów (bo same prezenty to
nuda).
Cały czas na zewnątrz
i ani chwili dla siebie. Dlatego Święta Bożego Narodzenia najczęściej nie mają
wymiaru spotkania z Bogiem. Jeszcze jedenaście dni pozostaje, aby zajrzeć do siebie
samego. Do żyjącego w nas Chrystusa.
Tak, 38 lat temu
Polacy zaczęli zabijać Polaków na rozkaz Polaków. Piszę o stanie wojennym. To
nie był pierwszy raz w niedawnej historii naszego narodu. Polacy, na rozkaz
Polaków, zabijali Polaków także w r. 1956 (Poznań) i 1970 (Gdańsk Gdynia).
Oczywiście, w porównaniu z liczbami ofiar wskutek konfliktów domowych w innych
krajach, nie jesteśmy na szczęście w czołówce. Umiemy się jednak zabijać i
dobrze pamiętam tamte czasy, łącznie z morderstwem bł. ks. Jerzego Popiełuszki.
Jako naród lubimy
oglądać siebie przez pryzmat Solidarności 80 (i to prawda), bohaterstwa pod
Monte Cassino (prawda) czy wspaniałych Nobli dla pisarzy (też prawda). Umiemy
się jednak zabijać i to także jest prawda o nas, Polakach.
Co pchało nas do
bratobójstwa? Ideologie, obrona władzy za wszelką cenę, rozbuchana nienawiść.
To grozi nam zawsze, dzisiaj także.
Boże Narodzenie przed
nami, świętować będziemy przyjście Chrystusa, Księcia Pokoju. Chrystusa, który
przyniósł nam dar braterstwa, zdolność przebaczania i pojednania. Dar na
dzisiaj i na polską przyszłość.
Boże Narodzenie, tak
jak i inne prawdy naszej wiary, nie spłynęły na nas z nieba niczym jakiś grom.
Usłyszeliśmy o nich od rodziców, dziadków, katechetów, księży, animatorów w
jakichś grupach. I uwierzyliśmy.
To, że Jezus z
Nazaretu jest Synem Bożym, oznajmił ludziom św. Jan Chrzciciel. Oni uwierzyli
Janowi, potem sami Go poznali, myślę o Apostołach.
Pomyślcie dzisiaj z
wdzięcznością o tych, dzięki którym uwierzyliście w Boże Narodzenie. I
pomyślcie z troską o tych, którym możecie zanieść radość tej prawdy.
Przez pokolenia
radosna wieść o Bożym Narodzeniu niesie się poprzez ludzi. Bogu dzięki za tych,
którzy nam ją przynieśli. Bogu dzięki, że możemy nieść ją dzisiaj innym ludziom.
I nie czekajmy z tym do 24 grudnia, dzisiaj jest najlepszy czas na Boże
Narodzenie.
Liturgia słowa
Jezus
powiedział do tłumów:
«Zaprawdę,
powiadam wam: Między narodzonymi z niewiast nie powstał większy od Jana
Chrzciciela. Lecz najmniejszy w królestwie niebieskim większy jest niż on. A od
czasu Jana Chrzciciela aż dotąd królestwo niebieskie doznaje gwałtu, a
zdobywają je ludzie gwałtowni. Wszyscy bowiem Prorocy i Prawo prorokowali aż do
Jana. A jeśli chcecie uznać, to on jest Eliaszem, który ma przyjść.
W najbliższym czasie
królować będzie ciemność i noc, dzień będzie coraz krótszy, zacznie się
wydłużać o pierwsze sekundy w poniedziałek 23 grudnia.
Tak w życiu bywa, że
mamy przed sobą ciemności, złe chwile a nawet całe dni czy tygodnie.
Ważne jest jednak czy
podniesiemy głowy. „Podnieście głowy, ponieważ zbliża się wasze odkupienie”,
mówi Chrystus (Łk 21,28). Jeśli podniesiemy głowy, zobaczymy światło i
nadzieję.