PODOBNI DO TEGO W KTÓREGO WIERZYMY

Piątek 20 maja 2016 Miłosierny jest Pan i łaskawy, nieskory do gniewu i bardzo cierpliwy. Takie rzeczy mówi się w kościele, a dzisiaj nawet wyśpiewa (w psalmie).

To jest krótka, treściwa ale prawdziwa opowieść o naszym Bogu, którą warto sobie często przypominać. Po to także, aby stawać się podobnym do Tego, w którego wierzymy.

Itinerarium

KWIATKI I ŚMIECI NA SĄDZIE

Czwartek 19 maja 2016 Pan Rysiu co drugi dzień wynosi śmieci starszej pani, sąsiadki, zupełnie dobrowolnie i radośnie. To dla niego fraszka, i tak niesie swoje w jednej ręce, a samotna sąsiadka przecież nie nazbiera mendla odpadów.

Raz w tygodniu Rysiu rachuje też swoje głupie miny i zgryźliwe słówka jakie mu się wyrywają w kierunku żony i potem ją przeprasza. W dni wiosenne i letnie kupuje małżonce kwiatki (ach, te ceny!), żeby przeprosiny były ładniejsze.

Kiedyś szczerze mi wyznał, że te i inne rzeczy robi z powodu Sądu Ostatecznego. Próbowałem tłumaczyć, że wtedy to chyba inne uczynki  będą brane pod uwagę. I usłyszałem:

 

– A skąd wiesz? Cholera wie, co się tam będzie liczyć! Wiesz, oni będą mieli całą wieczność, żeby przejrzeć nasze sprawki. To nie tak jak teraz, że dziesięć minut i po rozprawie. Tam mogą nas prześwietlić bardzo, bardzo dokładnie…

 

Na początku teoria Rysia mnie bawiła. Dziś jednak myślę sobie, że tak naprawdę nie wiadomo o co na tym Sądzie będą pytać. A śmieci nie ważą dużo, kwiatki na wiosnę też tanie.

Itinerarium

WEJRZYJ KU WSPOMOŻENIU MEMU

Środa 18 maja 2016 Boże wejrzyj ku wspomożeniu memu, Panie pośpiesz ku ratunkowi memu. To są pierwsze słowa modlitwy, którą zaczynam każdy dzień. Obejmuję nią „lud Boży”, a więc i każdego z was.

Boże wejrzyj ku wspomożeniu memu, Panie pośpiesz ku ratunkowi memu. Znamienne i piękne w tym wezwaniu jest to, że proszę Boga o dwie najbardziej oczywiste rzeczy – o Jego wsparcie i ratunek. Nie proszę o jakieś fajerwerki i desery, proszę od razu o to, co mnie i każdego z nas trzyma przy życiu. Bóg jest od tego, aby od pierwszego otwarcia naszych oczu śpieszyć nam na ratunek i wspomagać.

Bądźcie dobrej myśli, wielu kapłanów, zakonników i zakonnic, a nawet laików używających brewiarza, w środowy poranek wezwie nad wami o Boże wspomożenie i ratunek.

Itinerarium

NIEZAWODNA PAMIĘĆ BOGA

Wtorek 17 maja 2016 Jak dobrze, że Bóg ma doskonałą i niezawodną pamięć, przy tym nie potrzebuje żadnych suplementów diety aby mieć w sercu swoje dzieci.

Nie wiem gdzie są rodzice, od ponad 10 lat nie odezwali się, mówi mi dziewczyna, dziś maturzystka. Wychowała ją ciocia razem ze swoimi dziećmi. W podobnym tonie chłopak, do niedawna więzień, opowiada o braku kontaktu z rodzicami, przygarnęła go babcia, mieszka u niej. Rodzice żyją ale nie widzieli go od wielu lat.

A pamięć Boga? Prorok Izajasz pyta retorycznie: Czyż może niewiasta zapomnieć o swym niemowlęciu, ta która kocha syna swego łona? I zaraz dopowiada: A nawet gdyby ona zapomniała, Ja nie zapomnę o tobie. Tak mówi Pan. (Iz 49,15). Przynajmniej raz w miesiącu czytam psalm 27: Choćby mnie opuścili ojciec mój i matka, to jednak Pan mnie przygarnie.

Autorzy tych słów pisali je ponad 3 000 lat temu. Niezwykłe słowa, trafny i smutny opis naszych czasów. Jak dobrze, że Bóg ma niezawodną pamięć.

Itinerarium

KOŚCIÓŁ NA TRZY OBRAZY

Poniedziałek 16 maja NMP Matki Kościoła Wczoraj na Majówce modliłem się razem z bezdomnymi i wolontariuszami, potem był rożen i tańce przy akordeonie.

Zaprzyjaźniony pastor w każdą sobotę ma niezwykłą randkę ze swoją żoną. Najpierw się modlą psalmami a potem jedzą długie śniadanie, nie krótsze niż dwie godziny. Najczęściej rozmawiają o filozofii i sztuce.

Zauważyłem w restauracji skromne przyjęcie, dziewczynka w stroju pierwszokomunijnym w otoczeniu rodziny. Były lody i śmiechy, a wiadomo, że wcześniej była rozmowa z Panem Jezusem.

W Wieczerniku, po zmartwychwstaniu Pana Jezusa przebywali Apostołowie i Maria. Modlili się, rozmawiali, zapewne ucztowali także.

Kiedy myślę o Kościele, trzy obrazy mam przed oczyma. Modlitwa, rozmowa, posiłek. I najważniejsze – razem, wspólnie. Mario, Matko Kościoła – dziś Twoje święto – módl się za nami, abyśmy umieli wspólnie modlić się, rozmawiać i świętować przy stołach, abyśmy byli Kościołem.

Itinerarium

I W LUSTRZE I W KAŻDEJ MIŁOŚCI

Kazanie na Uroczystość Zesłania Ducha Świętego Niedziela 15 maja 2016 Kończysz się spowiadać i słyszysz: „Bóg, który zesłał Ducha Świętego na odpuszczenie grzechów, niech ci udzieli przebaczenia i pokoju”. Na pewno czujesz wtedy przynajmniej lekką ulgę, drgnienie wolności, radość i świeżość życia. To właśnie dzieło Ducha Świętego.

Patrzysz w lusterko, z roku na rok zmienia się wyliczanka „przybywa – ubywa”, na przykład zmarszczek przybywa, włosów ubywa. Każdy się pyta czy nicość na końcu czy jednak Coś. Ja też pytam, ale pamiętam, że „jeżeli mieszka w was Duch Tego, który Jezusa wskrzesił z martwych, to Ten, co wskrzesił Chrystusa z martwych, przywróci do życia wasze śmiertelne ciała mocą mieszkającego w was swego Ducha.” (Rz 8, 11). I stąd wiem, że na  końcu jednak Coś i to Coś Wspaniałego i że to też dzieło Ducha Świętego.

Jeszcze częściej działa Duch Święty, choć nam się zdaje, że to my, nasze zmysły i porywy uczuć. Matka tuli dziecko, ojciec je kołysze, oboje szepcą: „Kocham Cię!”. Spodobali się sobie ludzie, coś ich zbliża i jednoczy, myślą, że to zapach bzu i długie wiosenne wieczory nakazują wyznawać „Kocham Cię!”. Tak myślą, ale w rzeczywistości to miłość Boża rozlana jest w sercach naszych przez Ducha Świętego, który został nam dany.” (Rz 5, 5). I to jest dzieło Ducha Świętego.

Tak, jak przyszedłeś do Wieczernika, Duchu Święty, przyjdź i dziś do naszych serc.

LITURGIA SŁOWA
Wieczorem w dniu Zmartwychwstania, tam gdzie przebywali uczniowie, gdy drzwi były zamknięte z obawy przed Żydami, przyszedł Jezus, stanął pośrodku i rzekł do nich: Pokój wam! A to powiedziawszy, pokazał im ręce i bok. Uradowali się zatem uczniowie ujrzawszy Pana. A Jezus znowu rzekł do nich: Pokój wam! Jak Ojciec Mnie posłał, tak i Ja was posyłam. Po tych słowach tchnął na nich i powiedział im: Weźmijcie Ducha Świętego! Którym odpuścicie grzechy, są im odpuszczone, a którym zatrzymacie, są im zatrzymane. (J 20,19-23)

(Dz 2,1-11)
Kiedy nadszedł dzień Pięćdziesiątnicy, znajdowali się wszyscy razem na tym samym miejscu. Nagle dał się słyszeć z nieba szum, jakby uderzenie gwałtownego wiatru, i napełnił cały dom, w którym przebywali. Ukazały się im też języki jakby z ognia, które się rozdzieliły, i na każdym z nich spoczął jeden. I wszyscy zostali napełnieni Duchem Świętym, i zaczęli mówić obcymi językami, tak jak im Duch pozwalał mówić. Przebywali wtedy w Jerozolimie pobożni Żydzi ze wszystkich narodów pod słońcem. Kiedy więc powstał ów szum, zbiegli się tłumnie i zdumieli, bo każdy słyszał, jak przemawiali w jego własnym języku. Czyż ci wszyscy, którzy przemawiają, nie są Galilejczykami? – mówili pełni zdumienia i podziwu. Jakżeż więc każdy z nas słyszy swój własny język ojczysty? – Partowie i Medowie, i Elamici, i mieszkańcy Mezopotamii, Judei oraz Kapadocji, Pontu i Azji, Frygii oraz Pamfilii, Egiptu i tych części Libii, które leżą blisko Cyreny, i przybysze z Rzymu, Żydzi oraz prozelici, Kreteńczycy i Arabowie – słyszymy ich głoszących w naszych językach wielkie dzieła Boże.

(Ps 104,1.24.29-31.34)
REFREN: Niech zstąpi Duch Twój i odnowi ziemię
lub Alleluja

Błogosław, duszo moja, Pana,
o Boże mój, Panie, Ty jesteś bardzo wielki.
Jak liczne są dzieła Twoje, Panie,
ziemia jest pełna Twych stworzeń.

Gdy odbierasz im oddech, marnieją
i w proch się obracają.
Stwarzasz je napełniając swym duchem
i odnawiasz oblicze ziemi.

Niech chwała Pana trwa na wieki,
niech Pan się raduje z dzieł swoich.
Niech miła Mu będzie pieśń moja,
będę radował się w Panu.

(1 Kor 12,3b-7.12-13)
Nikt nie może powiedzieć bez pomocy Ducha Świętego: “Panem jest Jezus”. Różne są dary łaski, lecz ten sam Duch; różne też są rodzaje posługiwania, ale jeden Pan; różne są wreszcie działania, lecz ten sam Bóg, sprawca wszystkiego we wszystkich. Wszystkim zaś objawia się Duch dla [wspólnego] dobra. Podobnie jak jedno jest ciało, choć składa się z wielu członków, a wszystkie członki ciała, mimo iż są liczne, stanowią jedno ciało, tak też jest i z Chrystusem. Wszyscyśmy bowiem w jednym Duchu zostali ochrzczeni, [aby stanowić] jedno Ciało: czy to Żydzi, czy Grecy, czy to niewolnicy, czy wolni. Wszyscyśmy też zostali napojeni jednym Duchem.

SEKWENCJA

Przybądź Duchu Święty,
Ześlij z nieba wzięty
Światła Twego strumień.

Przyjdź, Ojcze ubogich,
Przyjdź, Dawco łask drogich,
Przyjdź, Światłości sumień.

O, najmilszy zgości,
Słodka serc radości,
Słodkie orzeźwienie.

W pracy Tyś ochłodą,
W skwarze żywą wodą,
W płaczu utulenie.

Światłości najświętsza,
Serc wierzących wnętrza
Poddaj Twej potędze.

Bez Twojego tchnienia,
Cóż jest wśród stworzenia?
Jeno cierń i nędze.

Obmyj co nieświęte,
Oschłym wlej zachętę,
Ulecz serca ranę.

Nagnij, co jest harde,
Rozgrzej serca twarde,
Prowadź zabłąkane.

Daj Twoim wierzącym,
W Tobie ufającym,
Siedmiorakie dary.

Daj zasługę męstwa,
Daj wieniec zwycięstwa,
Daj szczęście bez miary.

Przyjdź, Duchu Święty, napełnij serca swoich wiernych i zapal w nich ogień swojej miłości.

 

 

Itinerarium

LOSOWANIE WDŁUG PANA BOGA

 

Sobota 14 maja 2016 Przypadki mamy wszyscy w życiu, a kto wie czy one nie są znakiem woli Bożej.

I dali im losy, a los padł na Macieja. I został dołączony do jedenastu Apostołów. Ten zapis z Dziejów Apostolskich odnoszący się do dzisiejszego patrona, św. Macieja, pokazuje że Pan Bóg ma inne pomysły niż ludzie. W dzisiejszych warunkach wybór na ważne wakujące stanowisko poprzedzony zostałby debatami, opiniami a może i referendum. Zdanie się na ślepy los to ani rozsądek ani demokracja, przypadek.

Popatrzcie na swoje życie, może to co wydaje się mało racjonalne, co przychodzi ni stąd ni zowąd, co jest słabe i nikłe, może to właśnie jest Bożą wolą.

Piotr w obecności braci, a zebrało się razem około stu dwudziestu osób, tak przemówił: «Bracia, musiało się wypełnić słowo Pisma, które Duch Święty zapowiedział przez usta Dawida o Judaszu. On to wskazał drogę tym, którzy pojmali Jezusa, bo on zaliczał się do nas i miał udział w naszym posługiwaniu.

Napisano bowiem w Księdze Psalmów: „Niech opustoszeje dom jego i niech nikt w nim nie mieszka. A urząd jego niech inny obejmie”.

Trzeba więc, aby jeden z tych, którzy towarzyszyli nam przez cały czas, kiedy Pan Jezus przebywał z nami, począwszy od chrztu Janowego aż do dnia, w którym został wzięty od nas do nieba, stał się razem z nami świadkiem Jego zmartwychwstania».

Postawiono dwóch: Józefa, zwanego Barsabą, z przydomkiem Justus, i Macieja.

I tak się pomodlili: «Ty, Panie, znasz serca wszystkich, wskaż z tych dwóch jednego, którego wybrałeś, by zajął miejsce w tym posługiwaniu i w apostolstwie, któremu sprzeniewierzył się Judasz, aby pójść swoją drogą».

I dali im losy, a los padł na Macieja. I został dołączony do jedenastu Apostołów.

Itinerarium

PO 900 KM NAJLEPSZE PRZED ANDRZEJEM

Piątek 13 maja 2016 Pewien banał mówi: Najlepsze przed tobą. Przestaje być banałem, jak ma się za sobą wiele złego. Wtedy tylko przyszłość daje nadzieję na lepsze i najlepsze.

Nie wiem jak się dalej potoczy historia Andrzeja. Dziś po kilku latach w więzieniu wychodzi na zwolnienie warunkowe. Niedługo wyruszy z Lublina do Zgorzelca pieszo, przez 30 dni w ramach projektu „Nowa Droga” (pisałem o tym już wiele razy tutaj). Będzie szedł razem z opiekunem, codziennie po 25- 30 km, bez względu na słońce czy deszcz. Przed nim 22 chłopaków, w podobnej sytuacji, pokonało już tę trasę. Wrócili odmienieni, pełni wigoru i chęci do życia i pracy. Dziewięćset kilometrów (900) to nie nordic walking, to naprawdę wyczyn. Poprzednicy Andrzeja układają sobie nowe życie – Bartek jest świetnym kucharzem, Marek radzi sobie z komputerami a Sebastian buduje domy. Znam wszystkich tych chłopaków i wiem, że doświadczają przedziwnej mocy przemiany w drodze.

Od ponad trzech tysięcy lat ludzie, którzy czują potrzebę przemiany, wyruszają w drogę, pielgrzymkę (znajdziemy takie historie we wszystkich niemal świętych księgach). Droga pozwala rozstać się z dawnym życiem i wymyślić to lepsze. Mam nadzieję, że uda się to i Andrzejowi.

Do Zgorzelca z Lublina ruszają ci, co za sobą mają gorszy czas. I najlepszy rzeczywiście przed sobą

Ps. Więcej o projekcie – http://nowadroga.eu

Relacja z wyjścia Andrzeja – wkrótce tutaj.

Itinerarium

Z MAŁEJ ISKRY NOWE ŻYCIE KAŚKI

Czwartek 12 maja 2016 Kaśka od kilku dni pracuje, miesza mąkę w piekarni, wielu ludzi je potem smaczny chleb. Te dni to nowe życie Kaśki.

Ma niespełna 30 lat, trochę taka chłopczyca, z mocnymi pięściami. Przez to 4 lata spędziła za kratami. Nigdy nie miała normalnej rodziny. Przez prawie dwa lata spała z matką alkoholiczką na klatkach schodowych i melinach, piły razem, zwykle podłe F16, ukraiński spirytus. Po tym piciu, świerzbie i wszach pozostały jej blizny, teraz już dobrze zagojone.

Przeszła leczenie odwykowe i terapię, znalazła pracę. Ma teraz to nowe życie. Kilka osób długo z nią rozmawiało, były namowy, perswazje, przekonywanie. Opatrywaliśmy jej paskudne rany, na rękach, nogach i karku. Dostawała czasem czystą bieliznę, spodnie i bluzki. Nie wiadomo kiedy iskra nadziei przerodziła się w ogień, który płonie do dzisiaj.

Dwie rzeczy dodam. Po pierwsze, nigdy nie jest za późno na start do nowego życia. Nie zapomnijcie o tym, jak dopadnie was czarna myśl, że to już koniec. Po drugie, nigdy nie zniechęcajcie się w namowach, tłumaczeniach i naciskach. Nigdy nie wiadomo, co Pan Bóg zrobi z naszymi dobrymi słowami i kiedy małą iskrę zamieni w dobry i duży płomień. A Kaśkę miejcie w modlitwie i dobrej pamięci.

Itinerarium

ŚWIĘTA MIŁOŚĆ GRATIS I OD ZARAZ

Środa 11 maja 2016 Bywacie czasami smutni i niespokojni? Życie przynosi takie sytuacje. Bywacie słabi, bezsilni i załamani? W prawdziwym życiu nie da się tego uniknąć. Bywacie także zagubieni, samotni, niepewni i beznadziejni? To też fakty z naszego losu.

Myślę, że możemy mieć syndrom Efezjan sprzed prawie 2000 lat. Przybył tam św. Paweł i usłyszał: „Nawet nie słyszeliśmy, że istnieje Duch Święty” (więcej o tym w Dziejach Apostolskich, rozdz. 19). Co prawda o Duchu Świętym słyszeliśmy ale rzadko korzystamy z „Jego usług”.

Duch Święty przynosi radość życia, która usuwa smutek, daje pokój sercom miotanym lękami, jest Mocą wzmacniającą nasze wątłe ludzkie siły, jest Światłem rozpalającym mroki myśli i uczuć. Wreszcie jest miłością, i to nie zwykłą ale świętą.

Na dziewięć dni przed uroczystością Zesłania Ducha  Świętego (w najbliższą niedzielę) Kościół śpiewa nowennę do Ducha Świętego – niżej przytaczam hymn z tej modlitwy.

Na nasze smutki, lęki, bezsilność, głupotę i pustkę, na obojętność i rozpacz, Duch Święty ma odpowiedź przez dar Radości, Pokoju, Mocy, Nadziei, Ożywienia i Świętej Miłości. Bierzcie to wszystko, to jest gratis i od zaraz!

 

 O Stworzycielu, Duchu, przyjdź,

Nawiedź dusz wiernych Tobie krąg,

Niebieską łaskę zesłać racz

Sercom, co dziełem są Twych rąk.

 Pocieszycielem jesteś zwan

I Najwyższego Boga dar,

Tyś namaszczeniem naszych dusz,

Zdrój żywy, miłość, ognia żar.

 Ty darzysz łaską siedemkroć,

Bo moc z prawicy Boga masz,

Przez Ojca obiecany nam,

Mową wzbogacasz język nasz.

 Światłem rozjaśnij naszą myśl,

W serca nam miłość świętą wlej

I wątłą słabość naszych ciał

Pokrzep stałością mocy Twej.

 Nieprzyjaciela odpędź w dal

I Twym pokojem obdarz wraz.

Niech w drodze za przewodem Twym

Miniemy zło, co kusi nas.

 Daj nam przez Ciebie Ojca znać,

Daj, by i Syn poznany był,

I Ciebie, jedno tchnienie Dwóch,

Niech wyznajemy z wszystkich sił. Amen.

 

Itinerarium