ŻEBY NAM SIĘ CHCIAŁO BARDZIEJ ŻYĆ Piątek 25 grudnia 2020 Kazanie na Boże Narodzenie

Żeby nam się chciało bardziej żyć. Więcej dziękować niż biadolić. Mocniej i szybciej kochać.

Tego sobie i Wam życzę na Boże Narodzenie i każdy inny dzień.

Itinerarium

KIEDY PODNOSIMY LUDZI Wigilia Bożego Narodzenia czwartek 24 grudnia 2020

Przeżyłem wiele narodzin Boga, czyli istoty Bożego Narodzenia, zanim jutro – 25 grudnia – poświętuję to liturgicznie .

Więcej o tym możecie posłuchać tutaj:

Boże Narodzenie zdarza się wtedy gdy podnosimy ludzi i gdy pozwalamy się podnieść ludziom lub Panu Bogu, na jedno wychodzi.

Czasem po prostu trzeba opatrzyć komuś rany. Boże Narodzenie.

Itinerarium

GRATULUJĘ AWANSU NA BOŻE NARODZENIE! Środa 23 grudnia 2020

I Wigilia tuż tuż. Boże Narodzenie to bardziej  święto nasze niż Pana Jezusa. I dobrze, że tak jest. Bo Boże Narodzenie, zjednoczenie Chrystusa z każdym z nas, to awans człowieka na możliwie najwyższy poziom. I zmiana naszego statusu – już nie jesteśmy poddanymi Pana Boga ale Jego córkami i synami. Jako Jego dzieci stajemy się także dziedzicami tego, co On ma najcenniejszego. Kto chce więcej o tym posłuchać zapraszam tutaj, ale uwaga – to prawie 55 minut!

Jutro opublikuję tutaj opowieść o Bożym Narodzeniu z wszami, gnidami, świerzbem, robakami zjadającymi nogi i myszoskoczkiem w śmietniku. Oczywiście, zaręczam, że żadne z tych stworzeń nie wskoczy z ekranu do Waszych wysprzątanych pokoi.

Itinerarium

JAK ZROBIĆ PRAWDZIWE BOŻE NARODZENIE Wtorek 22 grudnia 2020

Nic się nie zmieniło od 2000 lat w kwestii spotkania z Panem Bogiem. Wtedy Bóg przyszedł przez ludzi i dzisiaj przychodzi przez nich. I nie przyjdzie inaczej teraz. Czytam scenę spotkania Marii i Elżbiety z zachwytem. Te kobiety obdarowały się nawzajem Bogiem.

Cieszmy się ludźmi, których mamy obok, naprawdę są tymi, którzy przynoszą nam Boga. I nie zapomnijmy, że możemy sprawić wspaniałe Boże Narodzenie, takie prawdziwe, niosąc Pana Boga innym. Tylko niech nikt z was nie wpadnie na pomysł, żeby paplać w stylu: „Zobacz, przynoszę ci Pana Boga!” Wystarczy szczerze porozmawiać, wysłuchać, zrozumieć, popatrzyć długo w oczy.

Ewangelia

W tym czasie Maryja wybrała się i poszła z pośpiechem w góry do pewnego miasta w ziemi Judy. Weszła do domu Zachariasza i pozdrowiła Elżbietę.

Gdy Elżbieta usłyszała pozdrowienie Maryi, poruszyło się dzieciątko w jej łonie, a Duch Święty napełnił Elżbietę. Wydała ona głośny okrzyk i powiedziała:

«Błogosławiona jesteś między niewiastami i błogosławiony jest owoc Twojego łona. A skądże mi to, że Matka mojego Pana przychodzi do mnie? Oto bowiem, skoro głos Twego pozdrowienia zabrzmiał w moich uszach, poruszyło się z radości dzieciątko w moim łonie. Błogosławiona jest, która uwierzyła, że spełnią się słowa powiedziane Jej od Pana».

(Łk 1,39 – 45)

Itinerarium

POCZĄTEK NASZEGO WIECZNEGO ŻYCIA Poniedziałek 21 grudnia 2020 Trzy dni do Wigilii Bożego Narodzenia

Mamy Boże Narodzenie, jeżeli wierzymy w  życie wieczne. Historie Narodzenia Jezusa pisane były najprawdopodobniej na końcu Ewangelii. Ewangeliści i apostołowie byli świadkami życia, śmierci i z martwych powstania Jezusa, znali Go trzy lata. Nie byli świadkami narodzenia, dzieciństwa czy wczesnej młodości swojego Mistrza. Nieważne było gdzie i jak się narodził, istotne było to, że umarł i powstał z martwych. I że zapowiedział wieczne życie tym, którzy w Niego uwierzą i iść będą drogami miłości.

Świętujemy Boże Narodzenie jako początek naszego wiecznego życia. W innym przypadku świętowalibyśmy tylko urodziny wielkiego człowieka, tak jak wspomina się rocznice urodzin innych znaczących postaci. Narodziny Jezusa, Jego śmierć i pusty grób, to fakty. Nasze życie wieczne to kwestia – na razie – wiary. To kwestia wiary, ale czasem kwestia zwątpienia, czasem i niewiary. Na to nakłada się jeszcze obecnie atmosfera związana z wirusem, wciąż groźnym i nieokiełzanym. Tym bardziej potrzebujemy odnowy wiary w nasze życie wieczne i sens tego życia.

ROZBAWIENI I ZBAWIENI

Rekolekcje Adwentowe Last Minute

Dla wierzących, niewierzących, wątpiących, dla tych, którym wydaje się, że wierzą i tych, którym wydaje się, że nie wierzą

21 – 23 grudnia 2020

Poniedziałek Wtorek Środa

Godz. 20:00

www.noweradio.pl

Tegoroczne rozważania adwentowe poprowadzę w zmienionej formule. Przez ostatnie ponad 20 lat te rekolekcje, „last minute”, tuż przed Świętami Bożego Narodzenia i Wielkanocy, odbywały się najpierw w kościele Świętego Ducha w Lublinie a potem w Domu Spotkania w Dąbrowicy.

W związku ze zmienioną sytuacją w tym roku zapraszam do ich wysłuchania na antenie Nowego Radia – www.noweradio.pl, rozgłośni internetowej Centrum Wolontariatu w Lublinie. Na profilu FB Nowego Radia dostępny będzie także streaming z obrazem oraz możliwość komentowania i zadawania pytań.

Mam nadzieję do usłyszenia i zobaczenia!

Itinerarium

POPSUTE ŚWIĘTA I SYLWESTER Kazanie na 4 Niedzielę Adwentu 20 grudnia 2020 Za 4 dni Wigilia Bożego Narodzenia

Już kilkanaście lat temu przyroda odarła polskie Boże Narodzenie z mrozu i śniegu. I jak tu świętować? Teraz pandemia ograniczy liczne spotkania rodzinne, na dodatek w Sylwestra nie odbędą się zbiorowe popijawy w centrach miast. Popsute Święta i Sylwester.

Piszę to z przekąsem, bo faktycznie forma naszego dotychczasowego świętowania końca roku obraca się właśnie w przeszłość. Ponieważ nie jesteśmy przygotowani na inne warianty, przypuszczam, że ze zdojoną siłą nadejdzie depresja i rozgoryczenie.

To oczywiście nie spowoduje automatycznego przejścia w sferę duchową. Choć, jeśli zechcemy odczytywać znaki, to może właśnie obecna sytuacja – na niebie i na ziemi – ku temu nas kieruje.

Czytam dzisiejszą Ewangelię. Scena spotkania Marii z aniołem, to zapis doświadczenia Jej serca. I podpowiedź, gdzie my możemy doświadczyć bliskości i działania Pana Boga. Nie przy śniegu i choinkach, nie przy śpiewie kolęd i łamaniu się opłatkiem. Jedynie w głębi naszych serc.

To nie jest tak, że choinka, Wigilia, kolędy, Pasterka, opłatek przyniosą nam Pana Boga. To my możemy Go tam zanieść, jeżeli odkryjemy Go w naszych sercach. Mamy jeszcze cztery dni, może się udać.

Ewangelia

Bóg posłał anioła Gabriela do miasta w Galilei, zwanego Nazaret, do Dziewicy poślubionej mężowi imieniem Józef, z rodu Dawida; a Dziewicy było na imię Maryja.

Wszedłszy do Niej, anioł rzekł: «Bądź pozdrowiona, łaski pełna, Pan z Tobą, błogosławiona jesteś między niewiastami». Ona zmieszała się na te słowa i rozważała, co by miało znaczyć to pozdrowienie.

Lecz anioł rzekł do Niej: «Nie bój się, Maryjo, znalazłaś bowiem łaskę u Boga. Oto poczniesz i porodzisz Syna, któremu nadasz imię Jezus. Będzie On wielki i zostanie nazwany Synem Najwyższego, a Pan Bóg da Mu tron Jego praojca, Dawida. Będzie panował nad domem Jakuba na wieki, a Jego panowaniu nie będzie końca».

Na to Maryja rzekła do anioła: «Jakże się to stanie, skoro nie znam męża?»

Anioł Jej odpowiedział: «Duch Święty zstąpi na Ciebie i moc Najwyższego okryje Cię cieniem. Dlatego też Święte, które się narodzi, będzie nazwane Synem Bożym. A oto również krewna Twoja, Elżbieta, poczęła w swej starości syna i jest już w szóstym miesiącu ta, którą miano za niepłodną. Dla Boga bowiem nie ma nic niemożliwego».

Na to rzekła Maryja: «Oto ja służebnica Pańska, niech mi się stanie według słowa twego».

Wtedy odszedł od Niej anioł.

(Łk 1,26 – 38)

Itinerarium

KTO SIĘ NAWRÓCIŁ W REKOLEKCJE Sobota 19 grudnia 2020 Za 5 dni Wigilia Bożego Narodzenia

Kilka lat temu młoda dziennikarka zapytała mnie po co organizuję rekolekcje dla bezdomnych. „Nawracają się chociaż?” – zapytała z radosną wątpliwością. „A pani chodzi na rekolekcje?”, zrewanżowałem się pannie. „No, oczywiście!” Ja zatem dalej – „ I co? Nawróciła się pani?” Dziewczyna uśmiechnęła się zaczerwieniona, uśmiechnęła zapewne tak samo jak każdy z nas uśmiechnąłby się po takim pytaniu. Na tym dociekliwość młodzieży się zakończyła.

W piątek rozpoczęliśmy rekolekcje dla osób bezdomnych i ubogich w gościnnym kościele św. Michała Archanioła w Lublinie. Gromadząc się w liczbie kilkudziesięciu osób nie przekroczyliśmy ustalonych limitów. Tematem rekolekcji jest Pan Jezus i Jego podobieństwo do nas. Bardziej pasjonującego i ważnego tematu przed Bożym Narodzeniem nie ma, bo przecież On stał się jednym z nas. A to jest już powodem do wielkiej radości. Te Święta nie są radosne z definicji, tylko z racji ofiarowanego każdemu z nas życia wiecznego. Jeden z nas, Jezus z Nazaretu, człowiek od kołyski i pieluch, otworzył przed nami perspektywę życia bez końca. Tym się właśnie radujemy.

A co do nawrócenia, to patrz na początek wpisu.

Zdjęcia: Krzysztof Kołodziejczyk

Itinerarium

EMMANUEL I KOZA DLA BEZDOMNEGO Piątek 18 grudnia 2020 Za 6 dni Wigilia Bożego Narodzenia

Codziennie czytam Ewangelię, namyślam się nad jej przesłaniem. Codziennie też przeglądam serwisy informacyjne. Bywam w sklepach i na stacjach benzynowych, rozmawiam z ludźmi, słucham ich. Myślę, że nie odrywam się od tzw. rzeczywistości, czyli tego czym żyjemy z dnia na dzień. I wcale nie są to światy paralelne, niestyczne.

To, co dziś czytam o Emmanuelu, Bogu z nami, odkrywam bardzo prosto. Zapowiedź obecności Boga z nami, spełnia się kiedy pomagam młodej Białorusince wychodzącej ze szpitala ze swoim synem, który doznał wstrząsu mózgu w czasie zabawy. Uciekła od reżimu Łukaszenki, a tu zdarzył się taki wypadek. Spełnia się, kiedy widzę jak nieco bardziej zaradny bezdomny przywozi mniej zaradnemu kozę, prawie zapomniany sprzęt do ogrzewania. Spełnia się, kiedy udaję św. Mikołaja i rozdaję z wolontariuszami prezenty dzieciom w ośrodkach dla uchodźców.

Cokolwiek dziś robicie, na pewno blisko was jest Ten, który chciał być Bogiem z nami, Emmanuelem.

Ewangelia:

Z narodzeniem Jezusa Chrystusa było tak.

Po zaślubinach Matki Jego, Maryi, z Józefem, wpierw nim zamieszkali razem, znalazła się brzemienną za sprawą Ducha Świętego. Mąż Jej, Józef, który był człowiekiem sprawiedliwym i nie chciał narazić Jej na zniesławienie, zamierzał oddalić Ją potajemnie.

Gdy powziął tę myśl, oto anioł Pański ukazał mu się we śnie i rzekł: «Józefie, synu Dawida, nie bój się wziąć do siebie Maryi, twej Małżonki; albowiem z Ducha Świętego jest to, co się w Niej poczęło. Porodzi Syna, któremu nadasz imię Jezus, On bowiem zbawi swój lud od jego grzechów».

A stało się to wszystko, aby się wypełniło słowo Pańskie powiedziane przez Proroka: «Oto Dziewica pocznie i porodzi Syna, któremu nadadzą imię Emmanuel», to znaczy Bóg z nami.

Zbudziwszy się ze snu, Józef uczynił tak, jak mu polecił anioł Pański: wziął swoją Małżonkę do siebie.

(Mt 1,18 – 24)

Itinerarium

I O TYM JEST BOŻE NARODZENIE Czwartek 17 grudnia 2020 7 dni do Wigilii Bożego Narodzenia

Dzisiejsza Ewangelia zatytułowana jest jako „Rodowód Jezusa Chrystusa”, autor dowodzi w nim, że Jezus miał swoich przodków od początku świata. Oczywiście wczytując się dziwne imiona pamiętajmy, że tekst powstał prawie 2 000 lat temu i opiera się na ówczesnej wiedzy.

Mateusz nie zataja w rodowodzie Chrystusa nawet mało chwalebnych epizodów, z historią Dawida i „dawnej żony Uriasza”. Wyliczanie przodków ma na celu przekonanie czytelników, że Jezus naprawdę był człowiekiem. Był człowiekiem, w co nie wierzy wielu chrześcijan, wolących pozostać przy zdaniu, że był Bogiem. Był człowiekiem, który miał przodków, urodził się w ludzkiej rodzinie, potem umarł bardzo młodo a jeszcze potem z martwych powstał. Po to, aby objawić nam, ludziom, że czeka nas taki sam los.

Nie wiem jak daleko sięgaliście do swoich korzeni rodzinnych, mnie udało się dotrzeć do kresowych przodków z XVI w. Może dziś jest dobry dzień, aby z wdzięcznością wspomnieć swoich dziadków, pradziadków i jeszcze dalszych antenatów. Jesteśmy częścią pięknego strumienia ludzkości płynącego do zjednoczenia z Panem Bogiem. Wszystko w naszej historii ma głęboki sens, jest naszą drogą zbawienia. Jest się z czego cieszyć. I o tym jest Boże Narodzenie!

Ewangelia:

Rodowód Jezusa Chrystusa, syna Dawida, syna Abrahama. Abraham był ojcem Izaaka; Izaak ojcem Jakuba; Jakub ojcem Judy i jego braci; Juda zaś był ojcem Faresa i Zary, których matką była Tamar. Fares był ojcem Esroma; Esrom ojcem Arama; Aram ojcem Aminadaba; Aminadab ojcem Naassona; Naasson ojcem Salmona; Salmon ojcem Booza, a matką była Rachab. Booz był ojcem Obeda, a matką była Rut. Obed był ojcem Jessego, a Jesse ojcem króla Dawida.

Dawid był ojcem Salomona, a matką była dawna żona Uriasza. Salomon był ojcem Roboama; Roboam ojcem Abiasza; Abiasz ojcem Asy; Asa ojcem Jozafata; Jozafat ojcem Jorama; Joram ojcem Ozjasza; Ozjasz ojcem Joatama; Joatam ojcem Achaza; Achaz ojcem Ezechiasza; Ezechiasz ojcem Manassesa; Manasses ojcem Amosa; Amos ojcem Jozjasza; Jozjasz ojcem Jechoniasza i jego braci w czasie przesiedlenia babilońskiego.

Po przesiedleniu babilońskim Jechoniasz był ojcem Salatiela; Salatiel ojcem Zorobabela; Zorobabel ojcem Abiuda; Abiud ojcem Eliakima; Eliakim ojcem Azora; Azor ojcem Sadoka; Sadok ojcem Achima; Achim ojcem Eliuda; Eliud ojcem Eleazara; Eleazar ojcem Mattana; Mattan ojcem Jakuba; Jakub ojcem Józefa, męża Maryi, z której narodził się Jezus, zwany Chrystusem.

Tak więc od Abrahama do Dawida jest w sumie czternaście pokoleń; od Dawida do przesiedlenia babilońskiego czternaście pokoleń; od przesiedlenia babilońskiego do Chrystusa czternaście pokoleń.

(Mt 1,1 – 17)

Itinerarium

MIŁOSIERDZIE W STARCIU Z ZYSKIEM Środa 16 grudnia 2020 8 dni do Wigilii Bożego Narodzenia

Prawdopodobnie chłodny rachunek ekonomiczny sprawił, że zamknięto jadłodajnię dla ubogich w Pionkach pod Radomiem. Za osiem dni Boże Narodzenie. Nic mi do Pionek, nie znam kulisów sprawy, ale zrobiło mi się smutno i jeżeli będzie jakaś zrzutka na pewno się dołączę, żeby ubodzy w tym miasteczku mogli zjeść coś za darmo.

Piszę o tym, bo prawo zysku – albo przynajmniej braku straty – zaczyna zarządzać coraz liczniejszymi sferami naszego życia. Miłosierdzie jest także zagrożone, bo ze swej natury przynosi (z pozoru) straty, a jałmużna, która jest jedną z form praktycznego miłosierdzia, jest kompletnie nieopłacalną inwestycją. Konflikt pomiędzy zyskiem a miłosierdziem jest naturalny.

Boże Narodzenie, za osiem dni. Z punktu widzenia ekonomii zysku, Pan Bóg poniósł same straty. Z takim samym skutkiem liczyć się muszą wszyscy wyznawcy Chrystusa, ekonomicznie chrześcijaństwo jest nieopłacalne.

Piszę o tym, bo nie tylko w Pionkach warto przypomnieć, że Bóg tak umiłował świat, że Syna Swego Jednorodzonego dał, a by każdy kto w Niego wierzy miał życie wieczne. I od Tamtego wydarzenia w historię zaczęła wpisywać się miłość, jako zasada myślenia, wyborów, czynów i w ogóle życia.

Itinerarium