UKRAINA TYLKO WSPÓŁCZUCIE

Sobota 22 stycznia 2022

Muszę pisać o Ukrainie i o wojnie. Oczywiście to nie powstrzyma działań rosyjskich agresorów. Jednak lepiej się czuję, kiedy rozumiem co nadchodzi, choć nie mogę zrobić niczego co by wyhamowało napęd wschodniego Niedźwiedzia.

Czytam dobre serwisy informacyjne, krajowe i zagraniczne, wiem, jaką pozycję wobec niemal już pewnej wojny (kwestia sporna dotyczy formy) zajmują Iran, Indie, Chiny, Turcja, Pakistan a nawet Uzbekistan. Boję się, że moje państwo – pomimo bezpośredniego sąsiedztwa z Ukrainą – podzieli stanowisko Unii Europejskiej. I czytam, że w „Unii Europejskiej są duże różnice między państwami, jeśli chodzi o ustalenie, co znaczy słowo agresja”.

To oczywiste, UE od dawna jest dobrze zorganizowanym klubem dyskusyjnym, złożonym jednakże – proszę wybaczyć – z politycznych impotentów. UE niewiele zrobi dla Ukrainy, najpierw, że niewiele może zrobić, dalej, że niewiele chce zrobić. W starciu z Rosją, UE przegrywa niemal walkowerem. Unia jest tłustym kotem, który chce dobrze jeść, pić, bawić się i spać. Papież Franciszek dobitnie wystrzelił chyba 8 lat temu, że Europa jest zmęczona i bezsilna jak bezpłodna babcia. W rachubach zachodniej Europy – do standardów której aspiruje i Polska – ważny jest tani gaz, nawet za cenę uzależnienia Ukrainy od Rosji. A kto wie, czy małe „pribałtkiki”, Litwa, Łotwa i Estonia, też nie można by przehandlować.

Oczywiście elity europejskie oburzą się na agresję Rosji, popłyną rezolucje, noty i insze dezaprobaty. Gaz jednak jest potrzebny, jak najtańszy. Co innego Rosja, jej przywódcy mają ideę, mogą – wraz z nimi cały naród – mniej jeść, krócej spać i rzadziej się bawić, byleby Rosja Była Znowu Wielka. W zwarciu Idei z Pustką, ta pierwsza zawsze wygrywa.

Na koniec, znowu historia. Bywały czasy, kiedy Władysław Warneńczyk  i Jan Sobieski, nie bali się potęgi osmańskiej Turcji. To było dawno, ale prawda.

Od kiedy jednak polska Solidarność spoczęła w grobie, pozostaje nam tylko Ukrainie współczuć. Do czasu, gdy Wschodni Niedźwiedź przypomni sobie, że Polska to tylko „bliska zagranica”.

Itinerarium

Dodaj komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.