KLEPSYDRA  DLA  IZY GOSIK

Sobota 4 grudnia 2021

Mam nadzieję Iza, że się nie obrazisz za publikację Naszego Wspólnego zdjęcia, ktoś z wolontariuszy zrobił je podczas kolędy, zanotowałem, że było to 13 stycznia tego roku.

Umarłaś wczorajszej nocy, jesteś już Tam, gdzie i ja, i wszyscy czytający ten wpis, dotrą kiedyś. Znaliśmy się tak zwane ładnych parę lat. W zasadzie zaprzyjaźniliśmy się, wiesz, że to prawda. Nie wiem jak nazwać Twój Dom, bo jest to chyba dawny kiosk albo barak pracowniczy, prawie w centrum Lublina. Nie myślałaś o swojej sytuacji, że jesteś bezdomna, domem był ten stary kiosk, jasne, że bez światła (poza świeczkami i latarkami), bez wody (tylko w butelkach plastikowych), bez toalety (ale przecież dookoła jest chyba pół hektara pustego placu), bez kuchni (ale był palnik, dokupowaliśmy z wolontariuszami butle pięciolitrowe), bez łazienki (ale były dwie miski). Miałaś po prostu Alternatywny Dom.

Tu, na ziemi, byłaś przez czterdzieści siedem lat, sprawdziłem, urodziłaś się 12 sierpnia 1974 roku. Chyba w ubiegłym roku zamieszkałaś razem ze swoim ukochanym, Edkiem, w jednym z naszych Domów Zwykłych, gdzie był prąd, woda w kranie, prysznic i biały papier toaletowy. Bodaj po trzech miesiącach podziękowaliście i wróciliście do Swojego Domu, brawo! Rozumiałem Was, choć nie zgadzałem się.

I teraz finał, Ty umierasz w nocy, od rana policja i prokuratura badają okoliczności Twojej śmierci, może coś ustalą. Mogłaś – i Ty i Edek – dostać zasiłek dla niepełnosprawnych, olaliście to, jasne, ludzie wolni mają swoje ścieżki, dalekie od dróg Pomocy Społecznej. Zaraz po Policji przyjeżdża Jacek, Twój najmłodszy syn, lat dziewiętnaście. To dzielny chłopak. Miałaś kilkoro dzieci, większość jest zagranicą i pewnie nie przyjadą na Twój pogrzeb. Jacek kilka razy uciekał, najpierw z Domu Dziecka, potem z Młodzieżowych Ośrodków Socjoterapeutycznych, za każdym razem chciał odnaleźć Mamę, udało mu się w tym roku, kilka miesięcy temu. Bardzo się z tego cieszyłaś , a On jeszcze bardziej.

I wiesz co, Iza? Jacek wczoraj wziął Twojego ukochanego, Edka, do swojego pokoju, który ma jako absolwent Domu Dziecka. Ja podrzuciłem Mu żywność, same dobre rzeczy.

I wiesz co, Iza, piszę to także nie bezinteresownie, może czyta to wspomnienie o Tobie, ktoś majętny. W Naszych Zwykłych Domach, trzech jak dotychczas, mieszka teraz szesnaście osób, szukamy jeszcze trzech, czterech, Domów Zwykłych, z prądem i wodą. Może ktoś wpłaci trzydzieści sześć tysięcy złotych, 10 X 3 600, wtedy zamieszkają w nich Ci, co jednak wybiorą prysznic i biały papier toaletowy.
Nigdy nie kradłaś, wyzbierałaś kilka ton złomu z ulic i podwórek Lublina, dziękuję, Iza. Inni mówią o Tobie Kaśka, o Edku, Krzysiek. Taka prawda, taka klepsydra. Na zdjęciu – od prawej – Edek, Ty, Iza, Michał i ja.

Numer konta dla tych, co wesprą Zwykłe Domy:

Stowarzyszenie Centrum Wolontariatu w Lublinie

ul. Gospodarcza 2

20- 217  Lublin

Bank PKO S.A. V oddział w Lublinie

nr konta: 64 1240 1503 1111 0000 1753 2101

Tytuł przelewu: darowizna na cele statutowe

mde
Itinerarium

Dodaj komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.