KTO ŁAMIE SIĘ OPŁATKIEM A KTO ŚWIĘTUJE Z DIABŁEM

Czwartek 2 grudnia 2021

Opłatek, łamiemy się nim przy Wigilii. I znów, piszę to w pełni świadomie, może to być przepiękny gest lub koszmarna maskarada.

Od wielu lat próbuję przed Wigilią przeprosić tych, których tak czy inaczej mogłem urazić, a potrafię, niestety. Jak nie uda mi się porozmawiać, piszę maila albo smsa. Jedni przyjmują moje przeprosiny, niektórzy odprawiają krótko, żebym się odp….. Ale próbowałem, nie mam wpływu na reakcje adresatów. Mogę jednak z czystym sumieniem łamać się opłatkiem, starałem się o pojednanie.

Jeśli jednak ktoś trwa w nienawiści do kogokolwiek, jeśli jest silnie i długoletnio skłócony z rodziną, jeśli nie przebaczył i nie przeprosił, jeśli gniewa się na kogokolwiek (nawet na wroga), niech nie dotyka opłatka. Bo jeśli się nim połamie, daje narzędzie szatanowi, który tym sposobem podwoi i potroi nienawiść i gniew. I zamiast Bożego Narodzenia będzie triumf Diabła.

Nie wiem czy wszyscy odpowiedzialni za sytuację na granicy z Białorusią zdolni są przeprosić rodziny chyba 10 osób, które zmarły w lasach i bagnach. Myślę tu o odpowiedzialnych po stronie białoruskiej i polskiej, zapewne Białorusini nie będą czytać tego wpisu, ale niektórzy Polacy przeczytają. Nie wiem czy autorzy stanu wyjątkowego postępują zgodnie z prawem, tym, co wprowadzali 40 lat temu stan wojenny w Polsce wydawało się, że robili to zgodnie z prawem, dziś prawie wszyscy zostali osądzeni i ukaranie za bezprawie, brawo!

Przeprosić powinni też ci strażnicy graniczni, żołnierze, policjanci i terytorialsi, którzy złamali prawo. Nie musieli łamać prawa – a sobie sumienia – mogli odmówić wykonania poleceń przełożonych. Znam i pomagam trochę jednemu chłopakowi ze Straży Granicznej, który rozwiązał umowę o pracę, brawo! Nie chciał wysyłać na niepewne bagna rodzin z małymi dziećmi, nową pracę już ma. Rozumiem go, miałem propozycję – chyba trzykrotnie – współpracy m.in. z dawną Służbą Bezpieczeństwa – odmówiłem. Gdybym się zgodził miałbym teraz niezłą emeryturę, żyję z tego co Wy dajecie, a ja kwituję, z wdzięcznością, „Bóg zapłać!”.

Rodzinom zmarłych na bagnach i w polskich lasach, nasz rząd – który ja też wybrałem – powinien zapłacić hojne odszkodowanie, jesteśmy bogatym krajem, nadto honorowym i szlacheckim, pieniądze rządowi daję ja i wy wszyscy, którzy płacicie podatki. Drogi Rządzie, zmaż hańbę narodową i wtedy łam się opłatkiem, w zgodzie z sumieniem i wiarą katolicką.

Itinerarium

Dodaj komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.