ŚWIĄT PAN BÓG NIE LUBI ALE MŁODE DZIEWCZYNY BARDZO

Poniedziałek  29 listopada 2021

Część czytelników wczorajszego odcinka uznało, że zbyt krytycznie oceniam nasz sposób świętowania. Jestem bardzo umiarkowanym przeciwnikiem  aktualnej formuły obchodzenia urodzin Chrystusa. Najbardziej buntuje się sam Pan Bóg, oto jeden z przykładów tego, co On myśli o naszych świętach, za Izajaszem, rozdział 1-szy:

„Nie mogę ścierpieć świąt i uroczystości. Nienawidzę całą duszą waszych świąt nowiu i obchodów; stały Mi się ciężarem; sprzykrzyło Mi się je znosić! Gdy wyciągniecie ręce, odwrócę od was me oczy. Choćbyście nawet mnożyli modlitwy, Ja nie wysłucham. Ręce wasze pełne są krwi.

Obmyjcie się i oczyśćcie! Usuńcie zło uczynków waszych sprzed moich oczu! Przestańcie czynić zło! Zaprawiajcie się w dobru! Troszczcie się o sprawiedliwość, wspomagajcie uciśnionego, oddajcie słuszność sierocie, w obronie wdowy stawajcie!”

Tak przemówił przez Izajasza, brzmi to groźnie też dla nas, zarzynających karpie i tnących bezlitośnie choineczki.

Wracam do romansu – pozostanę przy tym sformułowaniu – z młodą dziewczyną z Nazaretu, dziś my, katolicy, zwracamy się do Niej jako do Najświętszej Marii Panny. Czemu Ją wybrał Pan Bóg? Moje przypuszczenie jest następujące – potrzebował dziewczyny i to młodej! A czemuż dziewczyny? Gdyby to był chłopak, zaraz by wymyślił sto racji za i jedną przeciw możliwości współpracy z Panem Bogiem (wiem to po sobie) i jeszcze poszedłby za tą jedną przeciwną. Pan Bóg wybiera dziewczyny, tak było w przypadku Lourdes i Fatimy, tak jest i dzisiaj, patrz Kibeho czy Medjugorie, wyjątkiem – ale młodym, o tym dalej – jest Guadalupe.

Maria z Nazaretu musiała mieć mądrych rodziców, którzy nauczyli ją brać na poważnie poruszenia serca i głosy wewnętrzne. Myślę, że dzisiaj wiele pięknych powołań zabijają rodzice i krewni gaszący nieistniejące pożary – Nie idź do zakonu, patrz jak biskupi mieszają się do polityki, ilu księży jest pedofilami! A jak wystąpisz, będzie wstyd dla całej rodziny, sąsiedzi wezmą nas  na języki! Myślę, że nazaretańska Maria słyszała o ekscesach seksualnych faryzeuszy (niektóre opisane są w Starym Testamencie – vide Zuzanna) i rozpolitykowanym Sanhedrynie. Sam ma  przywilej  znać tzw. niedoszłe karmelitanki, misjonarki i franciszkanki, są znakomitymi żonami i babciami już teraz, podobnie jak niegdysiejszy klerycy, dziś profesorowie i dyrektorzy radia, brawo! Błagam rodziców, nie gaście marzeń i szaleństw swoich córek i synów!

Krzysztof Penderecki opowiadał kiedyś, że zanim nauczył się czytać i pisać umiał już zapisywać nuty i tworzyć małe formy muzyczne, rodzice wspierali go w tym, zwłaszcza ojciec.

I dlaczego młoda? U Marii też widzimy naturalne – „I chciałabym i boję się”, z tym, że Jej wiek (15-18 lat najwyżej) pozwolił zwyciężyć „Chciałabym”. Po trzydziestce zwykle górę bierze „Boję się!”

Anioł w Zwiastowaniu: „Nie bój się, Mario”, ja za Nim też mówię: „Nie bój się Aniu, Moniko, Ewo i Jolu”, proszę sobie dopisać inne imiona, żeńskie i męskie też jak najbardziej.

Itinerarium

Dodaj komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.