CHLEB CORAZ DROŻSZY

Poniedziałek 2 sierpnia 2021

Jestem słabym klientem i rzadkim bywalcem sklepów. Ale nawet ja widzę, że jest coraz drożej. Wyczytałem, co prawda – i dzielę się z wami –  że ostatnio potaniały buty i garnitury. Za to podrożała żywność i nadal będzie drożeć, chodzi o chleb, nabiał, warzywa i owoce. Tak dużych wzrostów cen nie było od 10 lat. Za prąd i paliwo także płacimy coraz więcej.

Nie jestem ekonomistą i nie wiem jakie są przyczyny tak znaczącej drożyzny. Pewnie tzw. większość społeczeństwa poradzi sobie z nią. Znajomy, który musi przeżyć miesiąc z 650 złotych zasiłku zaczął kupować konserwy rybne zamiast mięsnych bo są tańsze. W rozumieniu polskich przepisów nie mieści się w kategorii „ustawowego ubóstwa”, bo za ubogiego uznany byłby przy dochodach poniżej 614 zł miesięcznie (naprawdę są takie rozporządzenia!). Na szczęście ów znajomy nie płaci za prąd, wodę i gaz. Nie płaci, bo nie ma takich rarytasów. I nie tankuje rzecz jasna paliwa.

Najgorzej, że chleb jest coraz droższy.  Codzienna nasza modlitwa, „chleba naszego powszedniego”, nabiera wymiaru – „oby nie za drogiego”. Niestety na razie nie wysłuchana przez mocodawców cen. W dzisiejszej Ewangelii Pan Jezus wyraźnie uczy: „Wy dajcie im jeść!” Tak się może spełnić nasze Ojcze Nasz wobec najuboższych. Wierzę, że się tak stanie.

Gdy Jezus usłyszał o śmierci Jana Chrzciciela, oddalił się stamtąd łodzią na pustkowie, osobno. Lecz tłumy zwiedziały się o tym i z miast poszły za Nim pieszo. Gdy wysiadł, ujrzał wielki tłum. Zlitował się nad nimi i uzdrowił ich chorych.

A gdy nastał wieczór, przystąpili do Niego uczniowie i rzekli: «Miejsce to jest pustkowiem i pora już późna. Każ więc rozejść się tłumom: niech idą do wsi i zakupią sobie żywności».

Lecz Jezus im odpowiedział: «Nie potrzebują odchodzić; wy dajcie im jeść!»

Odpowiedzieli Mu: «Nie mamy tu nic prócz pięciu chlebów i dwóch ryb».

On rzekł: «Przynieście Mi je tutaj».

Kazał tłumom usiąść na trawie, następnie wziąwszy pięć chlebów i dwie ryby, spojrzał w niebo, odmówił błogosławieństwo i połamawszy chleby, dał je uczniom, uczniowie zaś tłumom. Jedli wszyscy do syta, a z tego, co pozostało, zebrano dwanaście pełnych koszy ułomków. Tych zaś, którzy jedli, było około pięciu tysięcy mężczyzn, nie licząc kobiet i dzieci. (Mt 14,13 – 21)

Itinerarium

Dodaj komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.