ŻYCIE NA POWAŻNIE

Wtorek 16 lutego 2021

Na przestrzeni ostatnich przeszło 30 lat w Polsce obserwuję jak wiele ważnych spraw stało się swoistymi grami, w których ucieka się od rozwiązywania problemów na rzecz zmiany języka lub tworzenia pozorów.

Dobrze widać to w polityce, która stała się bezpardonową grą o władzę i pieniądze, a jej istota, czyli służba dobru wspólnemu, zupełnie zanika. Ze smutkiem obserwuję, w jaki sposób nastąpiła ucieczka od tragedii alkoholizmu i narkomanii, obydwie zamieniono w kategorie chorobowe (jasne, mają też taki wymiar, ale wykraczają daleko poza nie). Ponure statystyki spadku liczebności Polaków (innych nacji także) próbuje się zagłuszyć opowieściami o finansowej trosce państwa o sytuację rodzin. Panuje fałszywe przekonanie, że pieniądze rozwiążą wszystkie problemy. W naszym kraju co roku odbiera sobie życie ponad 7 tysięcy osób, w wypadkach drogowych ginie o połowę mniej, ale najgłośniej jest o kampaniach na rzecz zapobiegania wypadkom drogowym (to też jest potrzebne). W edukacji najważniejszą rolę odgrywa już jakość komputera i siła połączenia internetowego, co skutecznie eliminuje aktywność mózgu i procesy myślenia.

Po r. 1989 zaczęliśmy skutecznie gonić Europę i świat Zachodu, które akurat przeżywają głęboki kryzys, w efekcie dołączyliśmy do dogorywającego modelu cywilizacji. Mam wrażenie, że satysfakcję osiągniemy zdobywając pozycję lidera w tym wyścigu.

Narzekam? Nie, wzywam jedynie do poważnego traktowania życia i mierzenia się z istotnymi problemami. Co z tego wynika dla mnie, dla Was? Żyć na poważnie. Tak rozumiem swoją wiarę.

Itinerarium

Dodaj komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.