KŁADĘ PRZED TOBĄ ŻYCIE I ŚMIERĆ

Sobota 9 stycznia 2021

Stalinowi przypisuje się powiedzenie, że śmierć jednego człowieka to tragedia, ale śmierć milionów to już tylko statystyka. Pasuje do dyktatora, który doprowadził do zbrodni na kilkudziesięciu milionach ludzi.

Prawdopodobnie informacja o tym, że w ub. roku dokonano na świecie 42 miliony aborcji (dane za WHO), nie robi wrażenia. Trochę robi wrażenie liczba ofiar pandemii w ub. roku – 1,8 mln. 42 miliony to więcej niż Polska, a 1,8 mln to więcej niż Warszawa.

Sam jestem bezradny wobec tych statystyk. Pisałem już tutaj, że za kilkadziesiąt lat, a może szybciej, nasze pokolenie zostanie surowo osądzone za te zbrodnie. Można oczywiście uciec w języku w bardziej delikatne określenia, ale w tym przypadku gry językowe nie zmienią faktów. Na pewno każda aborcja jest konkretnym dramatem matek, ojców i uśmierconych dzieci, tu nie jestem sędzią.

Istnieje jednak globalne, cywilizacyjne przyzwolenie na aborcję, coś co zyskało nazwę „anty – life mentality”, mentalność przeciwną życiu. Przykazanie „Nie zabijaj” ma nie tylko odniesienie do Pana Boga (dla wierzących), było akceptowane jako uniwersalne prawo dla każdego wrażliwego człowieka. Było. Może dzisiaj – jako pokolenie – weszliśmy w cichy sojusz ze śmiercią. Śmiercią, która w przypadku aborcji, ma dość sterylny i subtelny charakter.

Ponieważ staram się wierzyć, ważna jest dla mnie Boża myśl, cytuję za Księgą Powtórzonego Prawa, Stary Testament:

 „Patrz! Kładę dziś przed tobą życie i szczęście, śmierć i nieszczęście… Biorę dziś przeciwko wam na świadków niebo i ziemię, kładąc przed wami życie i śmierć, błogosławieństwo i przekleństwo. Wybierajcie więc życie, abyście żyli wy i wasze potomstwo” (rozdz. 30).

Itinerarium

Dodaj komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.