WIELKA MOC OBECNOŚCI Wtorek 15 września Matki Bożej Bolesnej

We wspomnienie Matki Bożej Bolesnej jedna prawda jest bardzo wyrazista. Pod krzyżem Maria stała. Nie panikowała, nie lamentowała i nie krzyczała. Stała. W milczeniu.

W naszej kulturze dzisiaj obecność zastępowana jest gadulstwem, wrzaskiem i kłótniami. Panuje przekonanie, że wszystkie problemy da się rozwiązać atakami słów, najlepiej z podniesionym głosem i dosadnością, czasem nawet wulgarnością.

Obecność jest wielką sztuką, a jednocześnie ma ogromną moc wspierającą. Często jestem w sytuacjach, gdy nie mogę nic albo prawie nic zrobić dla kogoś. Bo ktoś jest nieuleczalnie chory, krańcowo samotny albo silnie uzależniony. Mogę jedynie stać przy takich ludziach. Stać, słuchać ich i rozumieć. Jeśli już mówię to mało i prosto.

Nie miałem jak dotąd tak dramatycznych chwil jak Maria pod krzyżem, ale widząc tę scenę wiem, że obecność jest najważniejsza. Stać przy ludziach jak Ona, przekazywać moc obecności.

Itinerarium

Dodaj komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.