URLOP Z FANTAZJĄ Czwartek 9 lipca 2020

Po raz pierwszy od wielu lat Polska (i pewnie prawie cała reszta świata) przeżywa problem z urlopem. Dotychczas oczywistym było, że kupuje się tydzień czy dwa, leżenia na plaży w ciepłym miejscu poza Polską. Pracownik kupował to leżenie za pieniądze pracodawcy.

Znajomi lekarze, przynajmniej dwóch, twierdzą, że urlopy w formie leżenia na plaży, powinny być zakazane i karalne. Potrafią podać kilkanaście czynników pogarszających stan zdrowia tak urlopujących. Wniosek jest taki, że pracodawca fundujący taki urlop pracownikowi, dopuszcza się pogorszenia zdrowia pracownika.

Urlop ma niedługą historię w dziejach ludzkości, zaledwie ponad 100 lat (wymyślili go holenderscy szlifierze diamentów!), a w Polsce stulecie urlopu obchodzić będziemy za 2 lata dopiero. Za urlopem przemawia cały potężny mechanizm finansowy – biura turystyczne, hotele, przeloty, atrakcje, szaleństwa. Za to wszystko płaci pracodawca, bo przecież w czasie urlopu pracownik nie wykonuje żadnych zajęć, urlop jest płatny (przez pracodawcę).

Nie wolno pomylić urlopu z potrzebą odpoczynku. Wszyscy potrzebujemy odpoczynku, relaksu, wytchnienia, a to wszystko wcale nie jest tożsame z urlopami. Dobrze pamiętam czasy, kiedy robotnicy w czasie urlopu nie jechali na „urlop”, ale świetnie wypoczywali na swoich ogródkach działkowych. Albo jechali do rodziców na wsi, aby pomagać przy żniwach. W pewnym sensie dobry urlop jest tylko zmianą miejsca pracy. I znam takich, którzy w czasie urlopu czytali po dwie książki dziennie, na co brakowało im czasu w trakcie pracy.

I jeszcze Ewangelia. Jezus zachęcał swoich uczniów, aby „wypoczęli nieco”(MK 6,31). I nigdy ich nie wysyłał na urlopy.

I końcowy wniosek, siostry i bracia. Nie musicie jechać, lecieć, płynąć na urlopy. Ale odpocznijcie, nabierzcie sił, z fantazją i rozmachem!

Itinerarium

Dodaj komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.