BOŻE ŚWIĘTY FLIZOLINA! Czwartek 19 marca 2020

No to mamy Wielki Post. I flizelinę też mamy. Do dzisiaj myślałem, że zorganizowanie nielegalnej fabryki w Polsce jest trudne. Ale gdzie tam, jest to łatwe.

Rano dzwoni do mnie Basia, koleżanka pielęgniarka i alarmuje, że w szpitalach w Lublinie oraz w B. i R. brakuje maseczek jednorazowych, dla personelu i dla chorych. Ja akurat zacząłem odmawiać trzecią tajemnicę chwalebną różańca, Zesłanie Ducha Świętego, z Duchem Świętym od lat się staram przyjaźnić. Czemu nie ma maseczek dla lekarzy i pielęgniarek? Nie ma i tyle, a w szpitalach usłyszeli, że muszą sobie sami radzić.

No to, mówię Basi, zrobimy fabrykę maseczek. Basia dała mi telefon do Kasi i Ani, to oddziałowe w szpitalach, powiedziały co i jak trzeba szyć. Zatem wziąłem się za organizowanie fabryki maseczek. Nie wiem, jak to zrobi Pola w Dygowie, Leszek w Sączu, Julia w Tbilisi czy Karolina w Puławach. My w Lublinie zrobiliśmy to tak.

Wujek G wskazał, że jedna hurtownia w Lublinie ma flizelinę, to pojechałem, zakupiłem za pożyczone pieniądze przeszło 30 bel tego materiału, trzy razy uczyłem się samej nazwy. W dogmatach jestem biegły, w materiałach kompletny osioł.

Potem porozmawiałem z moimi czterema koleżankami z Centrum Wolontariatu. Ta najbardziej rozmowna w dwie godziny znalazła 12 krawcowych, niżej o nich coś napiszę, bo to kobiety, które przejdą do historii, są wśród nich cztery uchodźczynie z Czeczenii. Ta mniej rozmowna, ale za to bardzo szybko mówiąca, skłoniła męża, żeby pojechał  z nią do pielęgniarek, które same szyją maseczki (gdyby koleżanka jechała samodzielnie, to jeszcze byłaby na rogatkach Lublina).

 Pielęgniarki szyją wtedy, gdy akurat nie pracują na oddziałach. Boją się o siebie i swoje rodziny, choć nie muszą, to szyją, dzielne dziewczyny. Dały wzór szycia. Potem trzecia i czwarta koleżanka z Wolontariatu kroiły na kawałki tę flizolinę, aby w czwartek rano ruszyła nielegalna fabryka maseczek. W zaprzyjaźnionej szkole w Lublinie, dzięki Piotrek. Jedna z koleżanek, ruszyła z robotą już dzisiaj, w środę, wykorzystała fakt, że mąż wcześniej zasnął i chrapał. Spryciara!

Prawdopodobnie zdołamy uszyć jakieś 30 tysięcy maseczek, może więcej.

         A teraz wielkie trzy prośby do Was. Pierwsza – szukamy krawcowych i krawców (81 5342652), gotowych gratisowo szyć maseczki. Flizolinę i nici dowozimy, bo mamy. Po drugie, proszę ten wpis rozklejać, bo mistrzowie igły niech będą z Lublina i Świdnika, dalej nie pojedziemy. Po trzecie, muszę jakoś oddać te pożyczone pieniądze, na razie dwanaście (12) tysięcy złotych, może ktoś z Was pomoże. Już dziękuję. I nie ma mowy, żeby tu pisać komentarze polityczne, w obliczu epidemii, politykę mamy w d…, czyli w dalekim poważaniu.

Stowarzyszenie Centrum Wolontariatu

ul. Jezuicka 4

20-113 Lublin

64 1240 1503 1111 0000 1753 2101

Z dopiskiem: darowizna na cele statutowe – maski.

Proszę też spojrzeć na profil Centrum Wolontariatu, tam jest trochę więcej szczegółów.

JESTEM – ROZUMIEM – WSPIERAMFLIZELINA KONTRA WIRUSW obliczu zagrożenia epidemicznego wolontariusze z Centrum…

Opublikowany przez Centrum Wolontariatu w Lublinie Środa, 18 marca 2020

I na koniec, pamiętam jak w Ełku, 21 lat temu, św. Jan Paweł II uczył nas: „Wciąż jesteśmy wzywani. Każdy na inny sposób. Na różnych miejscach bowiem cierpi człowiek i woła o człowieka. Potrzebuje jego obecności, jego pomocy. Jakże ważna jest ta obecność ludzkiego serca i ludzkiej solidarności”.

W naszej nielegalnej fabryce pracują obecnie: Kasia – matka dwóch synów, Basia – pracuje w księgowości, Lida-uchodźczyni z Czeczenii, matka wychowująca samotnie czterech synów, Elina- uchodźczyni z Czeczenii , matka czwórki dzieci, Mata, Czeczenka – 14-letnia  córka Eliny, Aiszat – uchodźczyni z Czeczenii, Aneta (ta od chrapiącego męża)-pracownik Centrum Wolontariatu, wolontariuszka Gorącego Patrolu, matka dwójki dzieci, Maria – matka, babcia, Danuta- pracownik biurowy, matka dwójki dzieci, Anna i Nadia – nie potrafię nic o nich powiedzieć, bo to znajome znajomych i Joanna – matka dwóch córek.

Na zdjęciach – bela z flizoliną, cięcie na kawałki i pierwsze stanowisko w fabryce.

Itinerarium

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.