INNA OPOWIEŚĆ O WIRUSIE Z KORONĄ Środa 18 marca 2020

Soren Kierkegaard, błyskotliwy duński filozof już jakieś 180 lat temu opowiedział nam historię o naszej epidemii wirusa z koroną. Brzmiała tak:

Oto do pewnej duńskiej wioski przyjeżdża wędrowny cyrk. Artyści rozbijają namiot na skraju wioski i przygotowują się do występu. Nagle w obozowisku wybucha pożar. Dyrektor wysyła klowna, już uszminkowanego i ubranego w swój charakterystyczny strój, do wsi po pomoc, tym bardziej, że grozi niebezpieczeństwo rozprzestrzenienia się ognia po ścierniskach, które pozostały po niedawnych żniwach. Klown biegnie i prosi mieszkańców, aby pospieszyli z pomocą. Wieśniacy jednak nie wierzą mu, uznając jego nawoływania za świetny trik reklamowy, który ma ściągnąć jak największą liczbę widzów na przedstawienie. Klaszczą więc i zaśmiewają się do łez, ale nie ruszają się z miejsca. Daremnie błazen biega od jednego do drugiego, tłumaczy, że nie udaje, że mówi o czymś rzeczywistym i poważnym. Jego wysiłki wywołują nowe reakcje śmiechu, ludzie uważają, że świetnie gra swoją rolę. W końcu jest za późno – ogień trawi nie tylko cyrk, ale i wieś.

Itinerarium

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.