WIARA NA KUPIE GAŁĘZI Kazanie na 27 Niedzielę Zwykłą 6 października 2019

Wczorajsze Itinerarium nie ukazało się z powodu braku dostępu do sieci, co się jeszcze w Polsce (wschodniej) zdarza. I tak na pewno większość z Was pamiętała o św. Faustynie Kowalskiej, tej od koronki.

Jej wiara w miłosierdzie Boże udzieliła się milionom ludzi, mnie także, oby i Wam. I o tym właśnie jest dzisiejsza Ewangelia, o wierze. Tylko to, w co wierzymy ma sens, tylko to może nas odrodzić i nadać właściwy kierunek życia.

Przytaczam tutaj historię sprzed dwóch lat na potwierdzenie, że wiara rozstrzyga o naszym życiu. Że morw nie przenosimy to nie problem, ale że wiara nas ratuje, to wielka radość. Czego na dzisiejszy Dzień Pański życzę z całego serca!

Wpis z 29.10.2017:

Rozmawiałem z Grzegorzem w środę wieczorem, tłumaczyłem, że coraz gorzej wygląda, że szkoda życia, że F-16 zeżre mu wątrobę i trzustkę. Grzegorz to inteligentny gość ale kilka lat temu wódka zaczęła rządzić jego życiem, stracił pracę, potem przyszedł rozwód i wreszcie eksmisja z mieszkania.

Rozmawialiśmy wiele razy, Grzegorz mówił, że chce się wyrwać, że ma dość nocy na melinach czy w pustych ruderach, gdzie nie ma prądu i wody, że chciałby zacząć na nowo. Na tym się jednak kończyło. W tamtą środę był tylko na małym rauszu, zachęcałem, żeby poszedł na odwyk, że jak tam pójdzie dostanie nowe ubranie, kosmetyki, buty.

W piątek, dwa dni po tamtej rozmowie zadzwonił telefon:

– Tu Grzesiek, jestem na odwyku.

Odwiedziłem go następnego dnia, przywiozłem to, co obiecałem. Co go przekonało wreszcie do decyzji, pytam.

– No przecież ksiądz mówił, żebym zaczął od nowa.

W nocy ze środy na czwartek Grzegorz stoczył szaloną walkę. Po kolei trzech bezdomnych jak on kumpli ciągnęło go na meliny, obronił się przed każdym z nich. Wiedział, że w czwartkowy ranek musi stawić się na odwyku z 0,00 promila na alkomacie, co jest warunkiem rozpoczęcia leczenia. Poszedł pod kościół „Ave”, znalazł kawałek suchego miejsca pod murem, nałamał kupkę gałęzi, żeby nie leżeć na betonie i nie przeziębić nerek. Rozdygotany przespał jakoś noc pod gołym niebem, przyjęto go na odwyk. To była najważniejsza noc w jego życiu, jak powiedział. Noc walki i zwycięstwa, tak myślę.

Obecnie, po dwóch latach Grzegorz powrócił do rodziny, pracuje na budowie, od czasu do czasu dzwoni i pozdrawia.

PS. F-16 to techniczny spirytus z Ukrainy przemycany do Polski. Można go kupić po 6 zł za pół litra. To najbardziej popularny trunek bezdomnych. Niestety, zżera wątrobę, nerki, trzustkę, pustoszy żołądek i jelita, wywołuje także omamy.

Ewangelia na dzisiaj:

Apostołowie prosili Pana: «Dodaj nam wiary». Pan rzekł: «Gdybyście mieli wiarę jak ziarnko gorczycy, powiedzielibyście tej morwie: „Wyrwij się z korzeniem i przesadź się w morze”, a byłaby wam posłuszna.

Kto z was, mając sługę, który orze lub pasie, powie mu, gdy on wróci z pola: „Pójdź zaraz i siądź do stołu”? Czy nie powie mu raczej: „Przygotuj mi wieczerzę, przepasz się i usługuj mi, aż zjem i napiję się, a potem ty będziesz jadł i pił”? Czy okazuje wdzięczność słudze za to, że wykonał to, co mu polecono?

Tak i wy, gdy uczynicie wszystko, co wam polecono, mówcie: „Słudzy nieużyteczni jesteśmy; wykonaliśmy to, co powinniśmy wykonać”».

(Łk 17,5 – 10)

Itinerarium

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.