Niemożliwe jest możliwe. Albo inaczej – nie ma rzeczy niemożliwych. Jestem tego świadkiem, ja i wiele osób z mojego pokolenia, świadkami jesteśmy my, którzy staliśmy 40 lat temu, 2 czerwca 1979 r. na Placu Zwycięstwa w Warszawie i słyszeliśmy wołanie Jana Pawła II – „Niech zstąpi Duch Twój i odnowi oblicze ziemi, tej ziemi”. Nie tylko słyszeliśmy te słowa, ale doświadczyliśmy, że Duch zstępował i odnawiał.

Skąd ta moc w wołaniu jednego człowieka? Co może jeden człowiek? W Nim, w Janie Pawle II działała trojaka moc – moc modlitwy, moc wiary i moc miłości. Te moce czynią możliwym to, co wydaje się niemożliwe.
Pięknie życzę, aby wszystko co uznajecie za niemożliwe stało się możliwe, tak będzie dzięki waszej modlitwie, wierze i miłości.

