MIŁOŚĆ DO TYCH CO ISTNIEJĄ JUŻ INACZEJ

Piątek 2 listopada Dzień Zaduszny Od wielu lat w oktawie Wszystkich Świętych, od 1 do 8 listopada włącznie, zyskuję codziennie odpust zupełny dla jednej zmarłej osoby. Aby ten odpust ofiarować za 8 bliskich ludzi, trzeba przyjąć komunię świętą w intencji danej osoby, nawiedzić cmentarz (lub kościół albo kaplicę; albo w przypadku choroby – mieć takie pragnienie), odmówić „Ojcze Nasz” i „Wierzę w Boga” (pacierzowe lub mszalne) oraz dowolną modlitwę w intencjach, które poleca Ojciec Święty.

Moja miłość do zmarłych nie kończy się z ich przejściem do innego sposobu istnienia, co do którego nie mam wątpliwości. Mam także zasadę, że jeśli mogę coś dobrego zrobić dla kogoś to robię to. Nawet jakby miało wyglądać to dziwnie, bo tak wielu ludzi postrzega praktykę odpustów.

Z miłości robimy rzeczy dziwne, niezwykłe, śmieszne, nawet szalone. Tak upodabniamy się do samego Pana Boga, który też wybrał dziwne drogi do zbawienia nas – a to żłóbek, a to zamiana wody w wino, a to chodzenie po tafli jeziora, wreszcie krzyż, też szaleństwo. Miłość wyjaśnia wszelkie szaleństwa, tym bardziej wystarcza do sięgania po odpusty za tych, których kochamy, pomimo tego, że istnieją już inaczej.

Itinerarium

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.