JAK KOCHAMY I NIE KOCHAMY JANA PAWŁA II

Sobota 13 października 2018 Lublin ma po Krakowie drugą pod względem długości ulicę imienia Jana Pawła II, dłuższą nawet o pół kilometra od alei w Warszawie. Lublin, a konkretnie KUL, wyprzedził jednak Kraków o 4 lata, przyjmując imię św. Jana Pawła II, krakowski Uniwersytet Papieski uczynił to w r. 2009. Jak jeszcze Lublin żyje dziedzictwem wielkiego polskiego świętego?

Zrobiłem podsumowanie tego tematu na łamach lubelskiej Niedzieli, całość tutaj –  http://niedziela.pl/artykul/139482/nd/Jak-Lublin-kocha-sw-Jana-Pawla-II

Jutro – 14 października – po raz kolejny obchodzony będzie Dzień Papieski, wymyślony przez polski episkopat dla upamiętnienia św. Jana Pawła II. Z tym dniem związana jest bodaj najbardziej szlachetna idea zbierania pieniędzy na fundusz (Dzieło Nowego Tysiąclecia) wspierający zdolną ale ubogą młodzież. Wiem z doświadczenia, że ta wspaniała inicjatywa realnie i skutecznie wspiera od 18 lat edukację młodych ludzi, wielki szacunek dla niezwykłego i żywego pomnika naszego Papieża.

Z pomników kamiennych bodaj najlepszy stoi na dziedzińcu KUL. Gorzej w Lublinie – a w regionie jeszcze gorzej – w sferze żywych pomników, czyli dzieł, o które chodziło Papieżowi. Z całą pewnością nadal stoi przed nami doczytanie Jana Pawła II, zrozumienie i przekucie na konkretne dzieła.

Zabrzmi banalnie – w przededniu  40-lecia wyboru kard. Wojtyły na następcę św. Piotra ważne jest pytanie, co pozostało w naszych sercach z Jego przesłania i jak je realizujemy w życiu. Trochę się boję, że przegapiamy ważny historyczny moment, powzruszamy się wspomnieniami i po Papieżu.

 

 

Itinerarium

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.