NIEOBECNI PRZY JEZUSIE

Poniedziałek 12 marca 2018 Lista nieobecnych obok Chrystusa w dniu Jego sądu i śmierci, jest znacząca. Zniknęli apostołowie, z wyjątkiem trzech, o których jeszcze napiszę. Piotr zapisuje się niechlubnie, jeszcze gorzej Judasz, mamy także bezradnego Jana po krzyżem. Chwile cierpienia i męki Jezus przeżywa bez wsparcia swoich przyjaciół. To prawda, że bliskość śmierci płoszy ludzi, choć wtedy są najbardziej potrzebni umierającym.

Nieobecni są wszyscy, którzy doznali dobra ze strony Chrystusa, uzdrowieni, pocieszeni, rozgrzeszeni. Echo dobra milknie szybko.

Jeszcze bardziej zdumiewa – w pewnym sensie – nieobecność Ojca przy śmierci Syna. O ile wcześniej ewangeliści odnotowują dialogi Chrystusa z Bogiem, przy krzyżu Bóg milczy, stąd może i wołanie: „Boże, mój Boże, czemuś mnie opuścił?” Śmierć jest ogromną próbą wiary i ufności, takie przesłanie płynie z samotności Chrystusa.

Za tym wszystkim jest jeszcze pytanie o miłość. Jeżeli żyjemy nią, wedle niej, możemy wejść w każdą samotność i opuszczenie. Ona we wszystkim pokłada nadzieję.

 

Ps. Na marcowe dni Wielkiego Postu proponuję, abyśmy przyjrzeli się ludziom, którzy pojawiają się wokół Chrystusa w ostatnich dniach Jego życia. Ewangelie wyliczają w sumie kilkadziesiąt osób, niektóre są powszechnie znane (Piłat, Judasz, Maria), inne są na drugim czy trzecim planie, są też grupy – „tłum”, „naród”. Duchowieństwo, politycy, inteligencja, kompani Jezusa, Jego rodzina, znajomi, przypadkowi ludzie, tchórze, błazny, cała galeria.

Wczytując się w ich zachowania i słowa, odnajdziemy – pomimo upływu prawie dwóch tysięcy lat – postawy bardzo podobne do współczesnych. Co więcej, myślę, że możemy też dowiedzieć się czegoś o sobie. Zaprezentuję 24 postaci i grupy ludzi do 28 marca włącznie, z wyjątkiem niedziel i Triduum Paschalnego (29-31 marca).

 

Itinerarium

Dodaj komentarz