MY WSZYSCY PIŁACI RYZYKANCI

Poniedziałek 5 marca 2018 Piłat jest pierwszym nie-Żydem, który ma do czynienia z Jezusem przed Jego śmiercią. Jest Rzymianinem, poganinem, człowiekiem wykształconym, inteligentnym, ma dużą władzę w rękach. Nie jest obciążony „genetycznie” zapowiedzią przyjścia Mesjasza, pobieżnie rozumie żydowskie spory religijne. Dowiaduje się, że Jezus uważa się za Syna Bożego, Boga.

Piłat ma przed sobą człowieka. Stoi przed historycznym dylematem. Jeśli uwierzy, że w tym człowieku, już sponiewieranym, jest Bóg,  rozpadnie się cały jego dotychczasowy świat – nie będzie już mógł uznawać za boga Cezara (choć i tak w niego nie wierzy, jest na to zbyt inteligentny), straci godność namiestnika, może nawet drogo zapłacić za nową wiarę. Czytając relację z sądu nad Jezusem można odnieść wrażenie, że ulega presji tłumu skazując Go na śmierć.

Patrząc trochę głębiej, Piłat chroni swój cały świat przed totalną zmianą, jaką pociągnęłaby za sobą wiara w Jezusa jako Boga. Piłat ucieka od ryzyka wiary, przyklepuje pogląd innych – Wysokiej Rady.

Mam nadzieję, że nie potępiamy Piłata, potępilibyśmy siebie. Nasze podobieństwo do niego wynika z tego, że jesteśmy nie –Żydami, nie musimy rozstrzygać na ile postać Jezusa zgadza się z zapowiedziami Mesjasza.

Podobni do Piłata jesteśmy jeszcze bardziej w czym innym. W tym, że jednocześnie wierzymy i nie wierzymy. I wcale nie jest to grzech czy zła wola. Jednocześnie wierzymy i nie wierzymy, ogarniają nas fale wiary i fale niewiary. W przeciwieństwie do Piłata, nie możemy jednak ryzyka zepchnąć na jakąkolwiek Wysoką Radę.

Wiara jest ryzykiem, ryzykiem do podjęcia przez każdego z nas. Tak jak niewiara.

 

Ps. Na marcowe dni Wielkiego Postu proponuję, abyśmy przyjrzeli się ludziom, którzy pojawiają się wokół Chrystusa w ostatnich dniach Jego życia. Ewangelie wyliczają w sumie kilkadziesiąt osób, niektóre są powszechnie znane (Piłat, Judasz, Maria), inne są na drugim czy trzecim planie, są też grupy – „tłum”, „naród”. Duchowieństwo, politycy, inteligencja, kompani Jezusa, Jego rodzina, znajomi, przypadkowi ludzie, tchórze, błazny, cała galeria.

Wczytując się w ich zachowania i słowa, odnajdziemy – pomimo upływu prawie dwóch tysięcy lat – postawy bardzo podobne do współczesnych. Co więcej, myślę, że możemy też dowiedzieć się czegoś o sobie. Zaprezentuję 24 postaci i grupy ludzi do 28 marca włącznie, z wyjątkiem niedziel i Triduum Paschalnego (29-31 marca).

 

 

Od Kajfasza zaprowadzili Jezusa do pretorium. A było to wczesnym rankiem. Oni sami jednak nie weszli do pretorium, aby się nie skalać, lecz aby móc spożyć Paschy. Dlatego Piłat wyszedł do nich na zewnątrz i rzekł: «Jaką skargę wnosicie przeciwko temu człowiekowi?» W odpowiedzi rzekli do niego: «Gdyby to nie był złoczyńca, nie wydalibyśmy Go tobie». Piłat więc rzekł do nich: «Weźcie Go wy i osądźcie według swojego prawa!» Odpowiedzieli mu Żydzi: «Nam nie wolno nikogo zabić» Tak miało się spełnić słowo Jezusa, w którym zapowiedział, jaką śmiercią miał umrze.
Wtedy powtórnie wszedł Piłat do pretorium, a przywoławszy Jezusa rzekł do Niego: «Czy Ty jesteś Królem Żydowskim?» Jezus odpowiedział: «Czy to mówisz od siebie, czy też inni powiedzieli ci o Mnie?» Piłat odparł: «Czy ja jestem Żydem? Naród Twój i arcykapłani wydali mi Ciebie. Coś uczynił?» Odpowiedział Jezus: «Królestwo moje nie jest z tego świata. Gdyby królestwo moje było z tego świata, słudzy moi biliby się, abym nie został wydany Żydom. Teraz zaś królestwo moje nie jest stąd». Piłat zatem powiedział do Niego: «A więc jesteś królem?» Odpowiedział Jezus: «Tak, jestem królem. Ja się na to narodziłem i na to przyszedłem na świat, aby dać świadectwo prawdzie
. Każdy, kto jest z prawdy, słucha mojego głosu». Rzekł do Niego Piłat: «Cóż to jest prawda?» To powiedziawszy wyszedł powtórnie do Żydów i rzekł do nich: «Ja nie znajduję w Nim żadnej winy. Jest zaś u was zwyczaj, że na Paschę uwalniam wam jednego [więźnia]. Czy zatem chcecie, abym wam uwolnił Króla Żydowskiego?» Oni zaś powtórnie zawołali: «Nie tego, lecz Barabasza!» A Barabasz był zbrodniarzem.
Wówczas Piłat wziął Jezusa i kazał Go ubiczować. A żołnierze uplótłszy koronę z cierni, włożyli Mu ją na głowę i okryli Go płaszczem purpurowym. Potem podchodzili do Niego i mówili: «Witaj, Królu Żydowski!» I policzkowali Go. A Piłat ponownie wyszedł na zewnątrz i przemówił do nich: «Oto wyprowadzam Go do was na zewnątrz, abyście poznali, że ja nie znajduję w Nim żadnej winy». Jezus więc wyszedł na zewnątrz, w koronie cierniowej i płaszczu purpurowym. Piłat rzekł do nich: «Oto Człowiek». Gdy Go ujrzeli arcykapłani i słudzy, zawołali: «Ukrzyżuj! Ukrzyżuj!» Rzekł do nich Piłat: «Weźcie Go i sami ukrzyżujcie! Ja bowiem nie znajduję w Nim winy». Odpowiedzieli mu Żydzi: «My mamy Prawo, a według Prawa powinien On umrzeć, bo sam siebie uczynił Synem Bożym». 

Gdy Piłat usłyszał te słowa, uląkł się jeszcze bardziej. Wszedł znów do pretorium i zapytał Jezusa: «Skąd Ty jesteś?» Jezus jednak nie dał mu odpowiedzi. Rzekł więc Piłat do Niego: «Nie chcesz mówić ze mną? Czy nie wiesz, że mam władzę uwolnić Ciebie i mam władzą Ciebie ukrzyżować?» Jezus odpowiedział: «Nie miałbyś żadnej władzy nade Mną, gdyby ci jej nie dano z góry. Dlatego większy grzech ma ten, który Mnie wydał tobie». Odtąd Piłat usiłował Go uwolnić. Żydzi jednak zawołali: «Jeżeli Go uwolnisz, nie jesteś przyjacielem Cezara. Każdy, kto się czyni królem, sprzeciwia się Cezarowi».
Gdy więc Piłat usłyszał te słowa, wyprowadził Jezusa na zewnątrz i zasiadł na trybunale, na miejscu zwanym Lithostrotos, po hebrajsku Gabbata. Był to dzień Przygotowania Paschy, około godziny szóstej
. I rzekł do Żydów: «Oto król wasz!»  A oni krzyczeli: «Precz! Precz! Ukrzyżuj Go!» Piłat rzekł do nich: «Czyż króla waszego mam ukrzyżować?» Odpowiedzieli arcykapłani: «Poza Cezarem nie mamy króla». Wtedy więc wydał Go im, aby Go ukrzyżowano. (J 18- 19)

Itinerarium

Dodaj komentarz