Wtorek 4 kwietnia 2017 Ponieważ czytacie ten tekst, musicie wiedzieć, że dziś jest Wasze święto! Nie wiecie o tym, więc wam piszę. Patronem Internetu jest św. Izydor, którego wspomnienie dziś właśnie, 4 kwietnia obchodzimy.
Ze świętym Izydorem miałem dotychczas dwie przygody. Najpierw, jako bardzo młody ksiądz w konfesjonale. Podczas spowiedzi w jednej z wiejskich parafii, w czerwcu, jakaś pani zaznaczyła, że ostatni raz u kratek konfesjonału była „na świętego Izydora”. O masz! A kiedy to? Na wszelki wypadek uznałem, że pani spowiadała się niedawno, wieczorem sprawdziłem, że faktycznie niedawno, wszak ledwo dwa miesiące wcześniej.
Drugą przygodę ze świętym Izydorem już opisywałem (30 grudnia 2011 r.), ale z przyjemnością przytaczam raz jeszcze, bo pisząc ją wiedziałem już, że tenże Święty jest patronem Internetu.
Internet czasem szwankuje. I mnie kiedyś zniknął całkiem. Dzwonię do Dostawcy (TP) i chcę zgłosić brak dostępu do sieci. Pięć minut ciepły głos wyjaśnia mi, że rozmowa dla mojego dobra jest nagrywana, muzyczka w tle miła. Wreszcie Żywa Pani (coraz większa rzadkość!) pyta się skąd mam Internet, co się popsuło, po czym, po radosnej pogawędce informuje, że w ciągu dwóch tygodni może da się naprawić, a jak nie to Dostawca zwróci mi parę groszy za przerwę. Ja na to do Żywej Pani, że nie mogę tak długo, bo Itinerarium. Pani prosi o przeliterowanie, a ja służę uprzejmie, przeliterowuję. Pani coś sprawdza i oznajmia, że nie mają takiego pakietu w ofercie, owszem Premium tak, ale Itinerarium nie. I podpowiada, że zapewne mam skądinąd Internet. A poza tym to my Lublinianie jesteśmy skonfigurowani z Krakowem w kwestii Internetu i muszę zadzwonić pod 0-12 … itd.
Głupi nie jestem, moich czytelników szanuję, muszą mieć porcję humoru na jutro a nie za dwa tygodnie. Pomodliłem się chwilę do św. Izydora, patrona Internetu. Potem dzwonię do trzech znajomych z kręgu Telekomunikacji Lublin i już mam numer do Pana Naprawiacza, który owszem, działa na zlecenie Krakowa, ale w Lublinie mieszka i naprawia. Mówię Panu, że Itinerarium to sprawa poważna, Pan rozumie i sugeruje, że się dogadamy. Przyjeżdża, podłącza się do mojego gniazdka z Internetem, dzwoni do Krakowa, dryń, dryń. Wstukuje jakiś tajemniczy szyfr, każe mi zrobić „on” na komputerze i już jestem z powrotem w sieci. Dogaduję się z Panem Naprawiaczem na poziomie pół litra czystej.
No ale przecież zostawiłem Zgłoszenie o Awarii u Pani co gada w imieniu Dostawcy. Dzwonię, żeby odwołać awarię. Znów trele morele, że dla mojego dobra rozmowa nagrywa się. I tu nagle spada na mnie myśl z Niebios niewątpliwie! Przecież patronem Internetu jest św. Izydor! Kiedy już przemawia do mnie Żywa Pani od Dostawcy, dialoguję z Nią:
– Zgłaszam cudowne naprawienie Internetu, interwencja o numerze takim a takim..
– Proszę Pana – cedzi Żywa Pani – rozmowa jest nagrywana..
– A to świetnie, bo mam świetną poradę dla wszystkich, którzy mają awarię Internetu w TP. Trzeba się pomodlić do św. Izydora, patrona Internetu!
– Proszę Pana, rozmowa jest nagrywana…
– I o to chodzi. Jak komuś padnie sieć, to trzeba się pomodlić do św. Izydora, teraz podaję treść westchnienia..
– Proszę Pana! Bez żartów! My to nagrywamy! Proszę się nie wygłupiać!
– Wygłupiać? Pani proponuje mi dwa tygodnie czekania a ja mam sposób, żeby naprawić awarię w ciągu pół godziny. To trzeba zrobić tak…
– Proszę Pana – błaga już niemal Żywa Pani od Dostawcy – proszę nie mówić takich rzeczy…
– Ale to prawda. Więc najpierw trzeba się pomodlić „Telekomunikacja nie pomoże ci, pomóż święty Izydorze Ty…”
– Boże! Wariat! – słyszę jak Żywa Pani od Dostawcy zaczyna się modlić…
– Poza tym proszę Pani, trzeba mieć pod ręką na pół litra czystej …
– Paranoja! Co za świr! – dolatuje do mnie z telefonu.
– Świr? Może i świr, ale wie Pani, muszę napisać kolejny odcinek Itinerarium!
– Jezu! Niech Pan już skończy! To wszystko się nagrywa!
– No dobrze, ale niech Pani zapamięta: „Telekomunikacja nie pomoże ci, pomóż święty Izydorze Ty…”
Nie mam pojęcia czemu św. Klara jest patronką telewizji, niektórzy tłumaczą to faktem, że miała wizje. Patronem garbarzy i introligatorów jest św. Bartłomiej (Apostoł) i to rozumiem, bo obdarto go ze skóry. Co do racji za patronowaniem Internetowi przez św. Izydora, nie znam żadnych. Może jednak Wy, lepsi szperacze dopowiecie w czym rzecz. A jakby Wam sieć padła, to proszę zmówić modlitwę cytowaną kilka zdań wyżej.

