BÓG STRONI OD SERC KŁÓTLIWYCH

Czwartek 4 grudnia 2014

 W znanej opowiastce synek pyta ojca:

– Tatusiu, skąd się biorą wojny?

– Widzisz, to jest tak, jeśliby na przykład USA chciały zabrać Wielkiej Brytanii kawałek ziemi …

– Co ty takie głupstwa opowiadasz dziecku? – wtrąca się poirytowana mamusia – USA nigdy nie wejdą w konflikt z Anglią!

– No dobrze, dobrze – łagodzi tatuś – więc jakby USA chciały przyłączyć do siebie jakieś terytorium Kanady …

– Oszalałeś? Nie wmawiaj dziecku bzdur! USA i Kanada nie toczyły żadnej wojny!

– Ale ja chciałem podać tylko przykład, a ty od razu się wtrącasz! – denerwuje się tatuś.

– Jesteś tak głupi, że nie potrafisz własnemu synowi podać mądrzejszego przykładu? – strofowała dalej małżonka.

 

Ojciec machnął ręką, zamilkł i zapalił papierosa. Matka poszła do drugiego pokoju.

 

– Więc widzisz teraz synu, już chyba wiesz skąd się biorą wojny …

 

Niektórzy twierdzą, że do wojny nie dojdzie, za wiele interesów by ucierpiało, świat jest w miarę stabilny i nikt nie będzie chciał podjąć ryzyka destrukcji. Nie podzielam tego optymizmu, podobne przekonania dominowały 100 lat temu przed pierwszą Wojną Światową, a w latach 30-tych ubiegłego wieku nie dopuszczano myśli o większym konflikcie.

Marzę, żeby nie było wojny. Marzę także o tym, aby ustały wojny domowe w naszych rodzinach, w miejscach pracy, w mojej ojczyźnie. Nie są to wojny na kule i bomby, bronią jest tu złe słowo, kłamstwo, plotka, bezinteresowne  judzenie i zazdrość. Ludzie giną od pocisków, są także mocno poranieni w rodzinach i miejscach pracy przez gniew, agresję, przez ostre słowa, wzajemne dogryzanie sobie, podejrzliwość i kłótnie.

Pokój ludziom dobrej woli – ogłasza anioł pasterzom. Boże Narodzenie to początek pokojowego pojednania między Bogiem a ludźmi. Jeżeli nie podejmiemy misji wprowadzania pokoju we własnych rodzinach, miejscach pracy, na klatkach schodowych, te święta są bez sensu. I nic nie da chodzenie na rekolekcje, do spowiedzi i na pasterkę. Podczas tej mszy w nocy usłyszymy radosną zapowiedź, że narodził się Książę Pokoju. Usłyszymy tę wieść nosząc w sercach gniew i złość na najbliższych.

Chrystus objawia się tylko w tych miejscach, w których zaprowadzamy pokój.

Domy wypełnione kłótniami, zawiścią i gniewem wcześniej czy później runą. Mam na myśli domy rodzinne, firmy i zakłady pracy, ale też i moją ojczyznę i mój świat. Pokój jest najtrwalszym fundamentem życia rodzinnego, wspólnego, także politycznego.

Bóg stroni od serc gniewnych i kłótliwych, przychodzi do tych, którzy wprowadzają pokój.

 

LITURGIA SŁOWA

(Mt 7,21.24-27)
Jezus powiedział do swoich uczniów: Nie każdy, który Mi mówi: Panie, Panie!, wejdzie do królestwa niebieskiego, lecz ten, kto spełnia wolę mojego Ojca, który jest w niebie. Każdego więc, kto tych słów moich słucha i wypełnia je, można porównać z człowiekiem roztropnym, który dom swój zbudował na skale. Spadł deszcz, wezbrały potoki, zerwały się wichry i uderzyły w ten dom. On jednak nie runął, bo na skale był utwierdzony. Każdego zaś, kto tych słów moich słucha, a nie wypełnia ich, można porównać z człowiekiem nierozsądnym, który dom swój zbudował na piasku. Spadł deszcz, wezbrały potoki, zerwały się wichry i rzuciły się na ten dom. I runął, a upadek jego był wielki.

(Iz 26-1-6)
W ów dzień śpiewać będą tę pieśń w Ziemi Judzkiej: Miasto mamy potężne; On jako środek ocalenia sprawił mury i przedmurze. Otwórzcie bramy! Niech wejdzie naród sprawiedliwy, dochowujący wierności; jego charakter stateczny Ty kształtujesz w pokoju, w pokoju, bo Tobie zaufał. Złóżcie nadzieję w Panu na zawsze, bo Pan jest wiekuistą Skałą! Bo On poniżył przebywających na szczytach, upokorzył miasto niedostępne, upokorzył je aż do ziemi, sprawił, że w proch runęło: podepcą je nogi, nogi biednych i stopy ubogich.

(Ps 118,1.8-9.19-21.25-27)
REFREN: Błogosławiony, idący od Pana

Wysławiajcie Pana, bo jest dobry,
bo łaska Jego trwa na wieki.
Lepiej się uciec do Pana,
niż pokładać ufność w człowieku.
Lepiej się uciec do Pana,
niż pokładać ufność w książętach.

Otwórzcie mi bramy sprawiedliwości,
wejdę przez nie i podziękuję Panu.
Oto jest brama Pana,
przez nią wejdą sprawiedliwi.
Dziękuję Tobie, żeś mnie wysłuchał
i stałeś się moim Zbawcą.

O Panie, Ty nas wybaw,
o Panie, daj nam pomyślność.
Błogosławiony, który przybywa w imię Pańskie,
błogosławimy was z Pańskiego domu.
Pan jest Bogiem
i daje nam światło.

(Iz 55, 6)
Szukajcie Pana, gdy Go można znaleźć, wzywajcie Go, gdy jest blisko.

 

 

Itinerarium

29 responses to BÓG STRONI OD SERC KŁÓTLIWYCH


Dodaj komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.