ROZSUPŁAJ NIE PRZECINAJ

Poniedziałek 10 listopada 2014

Córka, nastoletnia, usiłowała szybko otworzyć paczkę, która nadeszła pocztą. Co chwila chwytała za inny brzeg sznurka, ale ten się zapętlał i ściskał, robiły się nowe węzły i wszystko się coraz mocniej komplikowało. Wreszcie poszła do kuchni po nóż. Wtedy ostro zaprotestowała matka:

 

– Nie przecinaj, rozsupłaj!

– Mamo, już nie mogę …

– Ćwicz cierpliwość, będzie ci jej kiedyś dużo potrzeba wobec męża!

 

Tę historię zasłyszałem, ale przytaczam ją z przekonaniem, że w naszych czasach naznaczonych ogromnie niecierpliwością, pośpiechem i chęcią natychmiastowych skutków (efekt syndromu „enter” i „delete”?), przydałyby się jakieś warsztaty z nabywania cnoty cierpliwości. Mogłyby się w nich znaleźć moduły typu: „Sztuka czekania”, „O wyższości słuchania nad mówieniem”, „Eliminacja zbędnego pośpiechu z życia zawodowego, rodzinnego i towarzyskiego”.

Cierpliwość, wobec mężów i żon, dzieci i rodziców, przyjaciół i koleżeństwa, mnoży przyjaźń i miłość, pozwala trwać w spokoju i nadziei. I jeszcze upodabnia nas do samego Pana Boga, który jest nad wyraz cierpliwy, inaczej byłoby po nas! Miej cierpliwość nade mną, Panie!

Itinerarium

17 responses to ROZSUPŁAJ NIE PRZECINAJ


Dodaj komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.