DIABEŁ MA SZEŚĆ DNI WOLNYCH!

Kazanie na 14 niedzielę zwykłą

6 lipca 2014

Przyjdźcie do Mnie wszyscy, którzy utrudzeni i obciążeni jesteście, a Ja was pokrzepię. W dzieciństwie i wczesnej młodości te słowa były dla mnie i wielu moich rówieśników bardzo konkretnym i upragnionym błogosławieństwem. Utrudzeniem i obciążeniem były sianokosy, kosiliśmy z ojcami trawę konną kosiarką, a gdzie trzeba było także ręcznie kosą. Potem trzeba było to zwozić do stodół, w straszliwym kurzu i przy żarze z nieba.

Podobnie we żniwa, konie zdenerwowane upałem w rwanym rytmie ciągnęły snopowiązałkę, rwał się także co rusz sznurek, na koniec snopki równo ułożone na drabiniastym wozie należało  wwieźć pod dach. Późnym latem ręcznie rwaliśmy len, a z początkiem jesieni w tumanach kurzu szła młócka.

Niedziela jawiła się wówczas jako czas pokrzepienia, chyba, że grzmiało, wtedy nikt z pola nie schodził a cześć Bogu oddawaliśmy znakiem krzyża i krótkim pacierzem. Przeważnie jednak w niedziele było wolne ze względu na „kościół”. Nie żeby nas ciągnęło do modlitw, ale można było z kolegami zagadać pod murem, przymierzyć się do jakiejś zabawy dożynkowej i ocenić ile komu jeszcze zostało harówki. Krzepiła nas rozmowa pod kościołem i marzenia o kombajnach, o których wtedy dopiero słyszeliśmy.

Nie wspominam tego czasu z kombatanckim wzruszeniem w oczekiwaniu na podziw. Gdzieś w głębi serca miałem jednak przekonanie (pewnie wszyscy mieliśmy), że ten pot, kurz, praca i zmęczenie, nabierają sensu kiedy się idzie do kościoła albo choćby pod kościół. Dziś powiedziałbym, że do Chrystusa. W ogóle nie opuszcza mnie przeczucie, że dobra praca, zmęczenie po trudzie (fizycznym, intelektualnym, psychicznym, duchowym), każde staranie i zabieganie o jakieś dobro, troska serca, solidarne wspieranie słabszych, modlitwa o pokój, że wszystko to jest jakoś bardzo bliskie Chrystusowi i że On to krzepi, to znaczy wzmacnia i wspomaga, dodaje siły i chęci. I przyznam, że równie szczerze czułem i czuję, że lenistwo, dłubanie w nosie, plotkowanie, marnowanie czasu, gderanie, że to wszystko z kolei jest „szarą strefą”, w której czai się diabeł. Zdawało mi się nawet, że diabeł ma sześć dni wolnych i jeden zajęty szatańską robotą, a Pan Bóg i Jego dzieci, na odwrót.  Kiedyś mi się tak zdawało, teraz wiem, że tak jest!

Codziennie przychodzę, utrudzony i obciążony, do Chrystusa. I codziennie odchodzę pełen krzepy. Ewangelia to święta prawda, wiem to z życiowego doświadczenia.

 

PS. Dziś nie będzie kazania głosem, zapraszam na takowe za tydzień, na www.itinerarium.pl

 

 

Liturgia słowa

 

 

(Za 9,9-10)
Raduj się wielce, Córo Syjonu, wołaj radośnie, Córo Jeruzalem! Oto Król twój idzie do ciebie, sprawiedliwy i zwycięski. Pokorny – jedzie na osiołku, na oślątku, źrebięciu oślicy. On zniszczy rydwany w Eframie i konie w Jeruzalem, łuk wojenny strzaska w kawałki, pokój ludom obwieści. Jego władztwo sięgać będzie od morza do morza, od brzegów Rzeki aż po krańce ziemi.

(Ps 145,1-2.8-11.13-14)
REFREN: Będę Cię wielbił, Boże mój i Królu

Będę Cię wielbił, Boże mój i Królu,
i sławił Twoje imię przez wszystkie wieki.
Każdego dnia będę Ciebie błogosławił
i na wieki wysławiał Twoje imię.

Pan jest łagodny i miłosierny,
nieskory do gniewu i bardzo łaskawy.
Pan jest dobry dla wszystkich
a Jego miłosierdzie nad wszystkim, co stworzył.

Niech Cię wielbią, Panie, wszystkie Twoje dzieła
i niech Cię błogosławią Twoi święci.
Niech mówią o chwale Twojego królestwa
i niech głoszą Twoją potęgę.

Pan jest wierny we wszystkich swoich słowach
i we wszystkich dziełach swoich święty.
Pan podtrzymuje wszystkich, którzy upadają,
i podnosi wszystkich zgnębionych.

(Rz 8,9.11-13)
Wy nie żyjecie według ciała, lecz według Ducha, jeśli tylko Duch Boży w was mieszka. Jeżeli zaś kto nie ma Ducha Chrystusowego, ten do Niego nie należy. A jeżeli mieszka w was Duch Tego, który Jezusa wskrzesił z martwych, to Ten, co wskrzesił Chrystusa z martwych, przywróci do życia wasze śmiertelne ciała mocą mieszkającego w was swego Ducha. Jesteśmy więc, bracia, dłużnikami, ale nie ciała, byśmy żyć mieli według ciała. Bo jeżeli będziecie żyli według ciała, czeka was śmierć. Jeżeli zaś przy pomocy Ducha uśmiercać będziecie popędy ciała – będziecie żyli.

(Mt 11,25)
Wysławiam Cię, Ojcze, Panie nieba i ziemi, że tajemnice królestwa objawiłeś prostaczkom.

(Mt 11,25-30)
W owym czasie Jezus przemówił tymi słowami: Wysławiam Cię, Ojcze, Panie nieba i ziemi, że zakryłeś te rzeczy przed mądrymi i roztropnymi, a objawiłeś je prostaczkom. Tak, Ojcze, gdyż takie było Twoje upodobanie. Wszystko przekazał Mi Ojciec mój. Nikt też nie zna Syna, tylko Ojciec, ani Ojca nikt nie zna, tylko Syn, i ten, komu Syn zechce objawić. Przyjdźcie do Mnie wszyscy, którzy utrudzeni i obciążeni jesteście, a Ja was pokrzepię. Weźcie moje jarzmo na siebie i uczcie się ode Mnie, bo jestem cichy i pokorny sercem, a znajdziecie ukojenie dla dusz waszych. Albowiem jarzmo moje jest słodkie, a moje brzemię lekkie.

 

Itinerarium

25 responses to DIABEŁ MA SZEŚĆ DNI WOLNYCH!


Dodaj komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.