PALCIE SWOJE NOTATKI

Sobota 8 lutego 2014

Zmarły przed trzema laty (10.02.2011) Arcybiskup Józef Życiński opowiadał kiedyś dość humorystyczną historię o tym, że warto mimo wszystko w życiu trzymać się jakichś zasad.

Życiński przebywał w jednym czasie bodajże na stypendium naukowym w Rzymie z ks. Józefem Tischnerem. Codziennie chadzali do Watykanu z domu, w którym rezydowali. Idąc najkrótszą trasą potrzebowali na to około 20 minut. Nigdy jednak nie dochodzili szybciej niż w godzinę. A wszystko to przez zasady, którym byli wierni.

Dokładnie nie pamiętam, który z tych zacnych myślicieli wyznawał jedną, a który drugą. Jeden miał taką, żeby nigdy nie skręcać w lewo, co było wyrazem niechęci do poglądów lewicowych. Drugi zaś chodził według zasady „zawsze w cieniu”, ponoć w imię pokory i niechęci do blichtru.  Ponieważ obydwaj nie zamierzali zrezygnować ze swoich zasad, pokonanie dwudziestominutowej drogi przy ich respektowaniu, zajmowało im minimum godzinę. Przy okazji omówić mogli wszelkie kwestie filozoficzne.

W myśl innej zasady, ja nie czytam cudzych tekstów, jeśli ich autorzy tego sobie nie życzą. Dlatego nie sięgnę po „Jestem bardzo w Bożych rękach”, czyli głośne, wydane ostatnio notatki Jana Pawła II z lat 1962 – 2003. W swoim testamencie Błogosławiony Papież zapisał:

 

Nie pozostawiam po sobie własności, którą należałoby zadysponować. Rzeczy codziennego użytku, którymi się posługiwałem, proszę rozdać wedle uznania. Notatki osobiste spalić. Proszę, ażeby nad tymi sprawami czuwał Ks. Stanisław, któremu dziękuję za tyloletnią wyrozumiałą współpracę i pomoc. (tu całość: http://www.opoka.org.pl/biblioteka/W/WP/jan_pawel_ii/inne/testament_jp2_20050407.html)

 

To, co Jan Paweł II i wcześniej Karol Wojtyła napisał i chciał, żebyśmy poznali, przeczytałem niemal w całości. Obawiam się, że nie braknie takich czytelników, którzy sięgną TYLKO po te notatki, które miały zostać spalone.

Mam też swoje jakieś notatki, z różnych lat, jasne, że w porównaniu z tymi papieskimi zupełnie nieistotne. Dla nowej zasady spalę je na wszelki wypadek sam.

Itinerarium , , , ,

8 responses to PALCIE SWOJE NOTATKI


  1. m.

    Ta książka jest dobrym objawem tego „czuwania”. Tak uważam.
    „Rekolekcje beskidzkie” – to inny przykład bardzo osobistych notatek, które ujrzały światło dzienne, dając innym umocnienie wiary…

  2. s.Małgorzata Chmielewska

    Pełna zgoda. Zaglądanie komuś w duszę bez jego zgody….Coraz bardziej Big Brother, Nie ominęło to nawet Papieża. Żadnych tajemnic, wszystko prześwietlone. Przykro, że to na tak wysokich piętrach Kościoła.

  3. m.

    Szkoda palić – trzeba wydać za życia – dla potomnych jako signum temporis

  4. asun

    tak..ja tez nie.. nie sięgnę po tto wydawnictwo..dla mnie symbol pychy i braku pokory powiernika JPII..

  5. Karolina

    Ja też nie przeczytam, co miało być powiedziane, zostało powiedziane. I to wystarczy…

Dodaj komentarz