BOGINI KTÓREJ NIKT NIE WIDZIAŁ

Wtorek 28 stycznia 2014

 

Z lektur niezawodnych na śnieżny (w Polsce) wtorek wybrałem myśli niezawodnego Ericha Fromma. Czytałem to wszystko ponad 30 lat temu. I chętnie wracam do zakreślonych fragmentów. I nadal nie wiem co tam w prasie.

Czy można mieć miłość? Gdyby miało to być możliwe, wówczas miłość powinna być substancją, rzeczą, którą można mieć, posiadać, którą można owładnąć. Prawda jest jednak taka, że nie istnieje rzecz zwana „miłością”. „Miłość” ogólnie rozumiana jest abstrakcją, rodzajem bogini, z którą kłopot polega na tym, że nikt jej jeszcze nigdy nie widział. W rzeczywistości istnieje tylko akt kochania. Miłość jest twórczą aktywnością. Zakłada troskę, wiedzę, reagowanie, afirmację i radość – nakierowane na osobę, drzewo, obraz, ideę. Kochać oznacza powoływać do życia, powiększać jej lub jego życiową aktywność. Jest to proces samoodnawiający się i samonapędzający.

 

– Niedojrzała miłość mówi: „Kocham cię, ponieważ cię potrzebuję”.
– Dojrzała miłość mówi: „Potrzebuję cię, ponieważ cię kocham”.

 

Nie ma konkursu. Cytaty pochodzą z „Być czy mieć?” oraz z „O sztuce miłości”. Nie konkurs i cytaty jednak chodzi. Rzecz w tym, aby natychmiast wcielać w życiorys.

Itinerarium , , , , , ,

7 responses to BOGINI KTÓREJ NIKT NIE WIDZIAŁ


Dodaj komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.